Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chińska latarka czołowa z biedronki. LED 3W - szukam info o sterowniku.

DooBLER 14 Lut 2014 15:24 26250 43
  • #1 14 Lut 2014 15:24
    DooBLER
    Poziom 12  

    Czy ktoś jeszcze kupił latarkę czołową, która jest dostępna w biedronce?
    Chińska latarka czołowa z biedronki. LED 3W - szukam info o sterowniku. Chińska latarka czołowa z biedronki. LED 3W - szukam info o sterowniku.
    Opis na opakowaniu:
    Latarka czołowa z regulacją wiązki światła
    Model: CWL-H081B
    Moc diody LED: 3W
    Latarka ma 2 tryby pracy - światło ciągłe i mruganie. Regulacja światła polega tylko na przesuwaniu soczewki.

    Ja kupiłem ją, bo czasem jak majsterkuję to przydaje się doświetlanie tam gdzie patrzę :)
    Jednak na bliskie odległości taka lampka świeci trochę za jasno.
    Rozebrałem ją żeby zobaczyć czy da się to zmienić i co tam steruje diodą, zobaczyłem, że jest miejsce na dodatkowe elementy oznaczone 30% i 50% jednak główny układ sterujący nie ma żadnych oznaczeń.
    Może ktoś będzie wiedział co to za układ, albo jak zmodyfikować latarkę żeby dodać te tryby 30% i 50%?

    Poniżej zdjęcia płytki i opis elementów, które da się odczytać:
    Chińska latarka czołowa z biedronki. LED 3W - szukam info o sterowniku. Chińska latarka czołowa z biedronki. LED 3W - szukam info o sterowniku. Chińska latarka czołowa z biedronki. LED 3W - szukam info o sterowniku.

    U1 - ???
    R1 - 102
    R2 - brak
    R3 - brak
    R4 - 104
    R5 - 471
    R6 - brak oznaczonego miejsca na pcb
    R7 - brak
    Q1 - A2SHB
    D1 - S4
    C1- brak oznaczeń

    Edit:
    Poprawiłem oznaczenia Q1 i D1

    0 29
  • Semicon
  • #2 14 Lut 2014 15:35
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Zajrzyj na swiatelka.pl. Jest tam forum, gdzie mają hopla na punkcie latarek. Tą też omawiali. I możliwości jej modyfikacji.

    0
  • #3 14 Lut 2014 16:35
    DooBLER
    Poziom 12  

    Błażej, dzięki za odpowiedź.
    Widziałem tamto forum, niestety albo źle patrzyłem, albo jest tam tylko opis jak ktoś wsadził zupełnie inny sterownik, a mi bardziej chodzi o wykorzystanie funkcji dodatkowych tego, który jest.

    0
  • #4 14 Lut 2014 18:23
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Dodatkowych funkcji tego sterownika nie wykorzystasz, bo ich najprawdopodobniej nie ma. Dlatego aby funkcje dodać/zmienić, to trzeba wywalić ten, a wsadzić inny.

    0
  • Semicon
  • #5 14 Lut 2014 20:05
    DooBLER
    Poziom 12  

    Błażej, i tutaj się mylisz.

    To jest chiński sprzęt, a on ma zazwyczaj mnóstwo funkcji gdzie tylko jedna jest wykorzystana.

    Sprawdziłem rezystorem 470Ohm te pozostałe miejsca po lewej stronie i one faktycznie działają.
    Nie mam wystarczająco małej lutownicy żeby to polutować (sprawdzałem na "dotyk"), przez co nie odlutowałem tego rezystora, który tam już jest i włączyło mi się z 7 trybów pracy pod 1 przyciskiem (wymieszane różne poziomy jasności i mruganie).
    Gdy dorwę jakąś małą lutowniczkę to pobawię się tym bardziej i napiszę tutaj.

    Gdyby ktoś jednak wiedział co to może być za układ sterujący to proszę napisać.

    0
  • #6 14 Lut 2014 20:17
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Wiesz, przez chwilę miałem tą latarkę. Ale wredna była. Na stole lub założona na głowę pracowała, ale pochylenie, przekręcenie głowy ją wyłączało. Poprawiałem styki, sprawdziłem wszystkie połączenia, a ona swoje. Ani prośbą, ani groźbą... Więc po kolejnym złośliwym numerze, jakimi wycięła, po prostu upadła. Apotem były z niej dwie latarki, ale żadne nie chciał działać, a posklejać nie miałem zamiaru :D
    Możliwe, że ten chip ma jakieś ukryte możliwości. Jednak, by poznać, co tam chińczycy starli z jego czoła, to pozostaje w zasadzie użycie googli i hasła "torch led driver" lub podobne i dobieranie na podstawie schematów.

    0
  • #7 14 Lut 2014 22:04
    sq9cwd
    Poziom 27  

    Błażej napisał:
    Ale wredna była. Na stole lub założona na głowę pracowała, ale pochylenie, przekręcenie głowy ją wyłączało.

    Potwierdzam, latarka jest nieprzewidywalna podczas poruszania nią. Do tej pory kładłem to na karb braku stuku w koszyku bateryjnym, po tej wypowiedzi zastanawiam się, czy nie zrobić z niej 2 latarek...
    Ogólnie to małe niedopracowanie psuje fajny produkt.

    0
  • #8 14 Lut 2014 22:39
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Nie wiem, co było tej mojej, ale blaszki poprawiłem tak, że nie było szans na wadliwy styk, baterie podmieniłem, przewód sprawdziłem, lampka sprawdzona na sucho metodą Macajwa i Szarpakowa. I działała. Po włożeniu na głowę przerywała w najmniej oczekiwanym momencie. A jak mam obie ręce gdzieś w silniku, czy innym ustrojstwie, a nagle mi gaśnie oświetlenie, to można się w końcu wkurzyć...

    0
  • #9 14 Lut 2014 23:25
    tomtumen
    Poziom 9  

    Witam
    Kolego DooBLER gdybyś był tak uprzejmy i opisał wynik swoich doświadczeń odnośnie dodatkowych trybów pracy tej czołówki był bym naprawdę bardzo wdzięczny.
    Pozdrawiam

    0
  • #10 15 Lut 2014 13:24
    DooBLER
    Poziom 12  

    sq9cwd, Błażej, moja na razie nie robi takich rzeczy.
    Jednak mam też inną latarkę diodową z biedronki (taką ręczną, srebrną) i ona też przygasa z niewyjaśnionych powodów...

    tomtumen, nie udało mi się ustalić od czego jest ten rezystor po prawej stronie.
    Natomiast te po lewej dodają dodatkowe tryby świecenia, a ten układ sterujący tworzy chyba wszystkie możliwe kombinacje tych, które są aktywowane (tam gdzie dodany jest rezystor).

    Przy aktywnym tylko "fabrycznym" trybie wciśnięcia guzika na latarce zmieniają kolejno:
    ->ON Światło pełna moc -> Mruganie -> OFF
    Przy dołożeniu rezystora na miejsce 30% lub 50%:
    -> ON Światło pełna moc -> Mruganie -> Światło słabsze -> Mruganie światłem słabszym (chyba słabszym, ciężko to ocenić) -> ponownie pełna moc -> OFF

    Jakoś tak to w przybliżeniu wygląda, nie sprawdzałem innych kombinacji np 3 tryby aktywne albo wywalenie tego fabrycznego rezystora i dodanie w innym miejscu. Zajmę się tym gdy dorwę jakąś lutownicę, którą da się lutować smd...

    0
  • #11 15 Lut 2014 13:37
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Osobiście nie ma pojęcia, po co jest ten tryb migania. Chyba tylko po to, by zagrażać epileptykom... Interesowałoby mnie wyłączenie tego trybu i zastąpienie go jakimś przyciemnieniem.

    0
  • #12 15 Lut 2014 13:46
    DooBLER
    Poziom 12  

    Błażej, tryb migania dobry jest np do latarek rowerowych do jazdy w dzień, nie mam pojęcia czemu postanowili dać go do takiej latarki (może mrugające światło lepiej widać jak ktoś wzywa pomocy?).

    Co do zmiany migania na przyciemnianie to myślę, że tak się stanie po przesunięciu tego rezystora R5 na 30% lub 50%.
    Jeśli masz odpowiedni sprzęt i chciałoby Ci się to sprawdzić to podziel się wynikami.

    1
  • #13 15 Lut 2014 13:57
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Sprzęt mam. Latarkę zutylizowałem :D 20 zł, to za mało, bym się przez to denerwował ;)

    0
  • #14 15 Lut 2014 20:05
    tomtumen
    Poziom 9  

    Witam
    Dziękuje kolego DooBLER za odpowiedź.
    Nie dawało mi spokoju z tymi trybami więc postanowiłem sam coś zadziałać :-)
    I co zrobiłem to przelutowałem ten 471 R5 z ON/F na 50%, i teraz mam 100%, 50% :-) i niestety dalej strobo :-(
    Pobór prądu z 18650 to:
    100% - 0,55A
    50% - 0,26A
    Strobo około 0,5A
    Odlutowanie R1 102 daje całkowitą ciemność :-)
    To co jeszcze zrobię to umieszczę pod diodą miedzianą podkładkę, dzięki temu uzyskam większe rozproszenie światła i lepsze chłodzenie diody.
    A i nie pytajcie jak to lutowałem bo było hardcorowo :-)
    Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #15 17 Lut 2014 08:48
    roger
    Poziom 10  

    Witam

    Z racji tego że mam odpowiedni sprzęt lutowniczy to odlutowałem ten układ I jest na nim takie oznaczenie 4D8H3AB ale nic na necie nie znalazłem.Robiłem też kombinacje z rezystorami 50%,30% i ON/F.Najlepiej wypada jak jest jeden rezystor wlutowany na jedno z tych miejsc.Z kolei wlutowanie dwóch (50% i 30%) lub wszystkich trzech powoduje że latarka działa różnie,wyłącza się po 9 lub 12 naciśnięciu.Wlutowanie rezystora R2 1k nic nie zmienia.

    0
  • #16 18 Lut 2014 17:22
    AnyKey
    Poziom 25  

    Witam.
    Posiadam tą samą latareczkę i chciałbym wiedzieć, czy da się w niej wyłączyć tą funkcję mrugania. Jest ona irytująca :P

    0
  • #17 11 Mar 2014 22:15
    krzych232
    Poziom 14  

    Witam posiadam tę latarkę i mam taki problem.
    Otóż gdy sprawdzę pobór prądu miernikiem przez latarkę to wychodzi tak:
    spoczynek: 90-150 mA
    włączone światło ciągłe: 900-1200 mA
    mruganie: 0-2000 mA
    czy wie ktoś dlaczego tak jest ,że latarka pobiera prąd w stanie spoczynku i dlaczego pobiera aż tak dużo podczas działania?
    Gdy otworzyłem ten pojemnik z diodą okazało się że ten sterownik (procesor) strasznie się grzeje podczas gdy latarka jest wyłączona.
    Czy mógłbym zamienić ten sterownik na jakiś rezystor lub inny sterownik dedykowany do tej diody?
    Za wszystkie odpowiedzi z góry bardzo dziękuję!

    1
  • #18 12 Mar 2014 18:48
    DooBLER
    Poziom 12  

    krzych232 , na forum swiatelka.pl jest gdzieś post na temat wymiany sterownika.

    W mojej nic się nie grzeje, od momentu kiedy ją kupiłem używałem jej tak do godziny dziennie (nie codziennie ale prawie) i nawet oryginalne baterie jeszcze działają.

    1
  • #19 12 Mar 2014 21:35
    krzych232
    Poziom 14  

    Hmm nic nie mogę znalezć na tej stronie o nowym sterowniku do tej diody bez jej wymieniania.
    Może wystarczy jakiś rezystor który ograniczał by prąd do 60-700 mA?

    0
  • #20 15 Mar 2014 15:29
    tomtumen
    Poziom 9  

    Witam
    krzych232 może źle mierzysz ? bo jak by szło w tą diodę 2000mA to miał byś niezłą grzałkę parę sekund. A to że sterownik się grzeje to jest normalna strawa.

    0
  • #21 16 Mar 2014 00:44
    kspro
    Poziom 27  

    Sądząc ze ścieżek na druku, opornik z prawej strony R1=1kΩ nie ma wpływu na programowanie trybów pracy. Jest to opornik, przez który scalak steruje bazą tranzystora Q1, będącego zapewne tranzystorem NPN (gdyby to był MOSFET to tak duża wartość jak 1kΩ nie byłaby potrzebna, wystarczyłaby mniejsza rzędu 10-100Ω). W każdym razie tłumaczy to dlaczego po odlutowaniu R1 latarka przestała świecić. Obecność opornika R4=100kΩ od bazy do masy wskazywałaby na to, że wyjście scalaka (pin 2) jest kluczem załączającym napięcie zasilania do obciążenia, którym w tym przypadku jest opornik R1 w szereg z bazą Q1. Gdy klucz jest wyłączony, jego ewentualny prąd upływu (rzędu ułamka µA) jest zwierany przez opornik R4 do masy żeby tranzystor Q1 na pewno nie przewodził. Tranzystor z kolei kluczuje diodą LED włączoną pomiędzy kolektor a plus baterii BT+, z czego wynika, że nie ma tam żadnej przetwornicy a scalak steruje jasnością LED tylko przez regulację współczynnika wypełnienia impulsów PWM. LED w impulsie pobiera taki prąd jaki wynika z jego charakterystyki prądowo-napięciowej przy danym napięciu baterii pomniejszonym o napięcie nasycenia tranzystora i spadek na przewodach, co oznacza, że nie ma stabilizacji prądu LED i jasność poszczególnych trybów świecenia będzie zależała od temperatury oraz malała w miarę zużywania się baterii. Nie mam takiej latarki ale mam nadzieję, że wszystko się zgadza z Waszymi obserwacjami.
    Sam scalak zasilany jest (pin 1) poprzez diodę D1 zabezpieczającą przed odwrotnym włożeniem baterii i zablokowany kondensatorem C1 (pewnie jakieś 10-100nF). Te elementy również nie mają żadnego wpływu na programowanie trybów świecenia, za to służą do tego bez wątpienia oporniki R3, R4 i R5, dołączane przyciskiem do masy. Przypuszczam, że wartość 470Ω nie ma tu większego znaczenia, po prostu wykorzystano oporniki o niezbyt dużej oporności jako zworki, ale dla pewności można wstawić na próbę 220Ω lub 1kΩ zamiast 470Ω i zobaczyć, czy to coś zmieni. Jeżeli nic, to pozostaje tylko wypróbowanie wszystkich ośmiu kombinacji w miejscach R3, R4 i R5. Bezpieczniej będzie wykonywać "zwarcia" opornikami a nie drutem, a to na wypadek, gdyby scalak był jakimś mikrokontrolerem, którego piny w pewnych sytuacjach stają się wyjściami.
    Niejasne jest dla mnie przeznaczenie niewlutowanego opornika R2, ponieważ w odróżnieniu od pozostałych oporników dołącza on pin 3 scalaka nie do masy a do plusa baterii BT+, więc raczej bym uważał z eksperymentowaniem w tym przypadku.
    Mam nadzieję, że moje uwagi pomogą zawęzić obszar poszukiwań. Dodam jeszcze, że w przypadku zabaw z latarką zasilaną nie z baterii a z zasilacza laboratoryjnego należy bardzo uważać z ustawianiem napięcia, bo przy zbyt wysokim ze względu na brak stabilizacji prądu można łatwo uwalić LED i/lub tranzystor.

    krzych232 - obawiam się, że zwiększony pobór prądu świadczy o uszkodzeniu scalaka, bo przy tak prostym druku trudno podejrzewać jakieś zwarcie. Obawiam się też, że jedynym źródłem tego scalaka jest druga taka sama latarka, no chyba że wstawisz w jego miejsce jakiś 8-nóżkowy PIC i go oprogramujesz, co się chyba nie bardzo opłaca biorąc pod uwagę wysiłek i efekt końcowy, nawet jeśli pozbyłbyś się w ten sposób niechcianego trybu migania. Oczywiście możesz zasilać LED przez zwykły opornik, będziesz tylko musiał wstawić zwykły wyłącznik zamiast przycisku. Ale chyba lepiej wykorzystać istniejący tranzystor. Odlutuj diodę D1, żeby scalak nie miał zasilania, i zmierz czy latarka pobiera prąd. Jeżeli nic nie pobiera, to zwarcia nie ma i winny był scalak, który można spokojnie wylutować. Wówczas na próbę połącz drucikiem opornik R1 (od strony pinu 2 scalaka) z plusem baterii BT+ i zobacz czy latarka zacznie świecić. Zmierz pobór prądu czy jest w normie. Jeśli tak, to dolutuj w miejsce drucika wyłącznik i będziesz miał pojedynczy tryb 100% jasności. No chyba, że jasności 100% w oryginale wcale nie odpowiada wypełnienie PWM 100% tylko mniej. Wówczas samemu musiałbyś zrobić ten PWM przy użyciu jakiegoś NE555 czy bramek CMOS.

    1
  • #22 16 Mar 2014 16:28
    krzych232
    Poziom 14  

    Dziękuję za odpowiedz teraz jestem na działce lecz jutro (poniedziałek) zrobię tak jak mówiłeś i napiszę efekty :)

    Dodano po 4 [godziny] 21 [minuty]:

    Faktycznie podłączyłem jak mówiłeś i działa!
    tylko jaki powinien być pobór prądu przez diodę?
    Jak mierzę to wychodzi około 1A
    Za odpowiedzi bardzo dziękuję

    0
  • #23 16 Mar 2014 22:41
    kspro
    Poziom 27  

    krzych232 - czy to znaczy, że scalak był uszkodzony i po jego odłączeniu pobór prądu spadł do zera? Co do poboru prądu, to trudno go ściśle określić, bo po pierwsze będzie on zależał od stanu baterii (świeże czy stare), a po drugie jedyne dane, które tu podano, są trochę nietypowe:

    tomtumen napisał:
    Pobór prądu z 18650 to:
    100% - 0,55A
    50% - 0,26A
    Strobo około 0,5A

    A nietypowe są dlatego, że na pojemniku latarki jest napis 3xAAA 1.5V, czyli trzy małe paluszki, natomiast tomtumen napisał o zasilaniu z 18650, czyli baterii Li-Ion 3.7V (jeśli się nie mylę). To oznacza inne napięcia oraz inne oporności wewnętrzne i wydajności prądowe ogniw, więc trudno cokolwiek porównywać. Przy okazji, tomtumen, przecież bateria 18650 nie pasuje do tej pojemnika tej latarki, przerabiałeś ją jakoś?
    Prąd 1A to rzeczywiście zbyt dużo jak na baterie AAA, przy tak szybkim rozładowaniu nie przeżyją nawet godziny. Typowa pojemność baterii alkalicznej AAA określana przez spadek napięcia aż do 0.8V to około 1200mAh, ale przy rozładowywaniu prądem 25mA. W miarę zwiększania prądu pojemność szybko maleje, przy 400mA wynosi już tylko niecałe 500mAh, a więc bateria przy takim obciążeniu starczyłaby na nieco ponad godzinę, oczywiście przy założeniu, że napięcie końcowe 0.8V jest jeszcze wystarczające. W tej sytuacji napis na pojemniku "Moc diody LED: 3W" zakrawa na dowcip, bo przy takiej mocy 3 baterie AAA nie mają szansy działać dłużej niż jakieś półtorej godziny nawet przy zasilaniu LED z przetwornicy o sprawności sięgającej 100% (3•1.5V•1.2Ah=5.4Wh; 5.4Wh/3W=1.8h).
    Tak więc prąd 1A jest zdecydowanie za duży i dlatego wydaje mi się bardzo prawdopodobne, że scalak nawet w trybie 100% jasności zmniejszał go stosując PWM. Jeżeli ktoś ma sprawną latarkę i oscyloskop, to może to sprawdzić oglądając przebieg napięcia na końcówkach LED+ i LED-. W przypadku PWM powinien być tam prostokąt o amplitudzie około 3V i jakimś tam okresie i wypełnieniu zależnym od wybranej jasności świecenia. Można też zrobić próbę bez oscyloskopu, bo przypuszczam, że okres będzie odpowiadał częstotliwości od kilkuset do kilku tysięcy herców, a więc słyszalnej. Wystarczy do końcówek LED dołączyć poprzez opornik 1kΩ słuchawki od walkmana czy komputera i posłuchać, czy jest buczenie albo pisk.
    Najprościej zmniejszyć prąd latarki przez wstawienie w szereg z LED jakiegoś opornika rzędu kilku omów. Jest to oczywiście rozwiązanie doraźne ale pozwoli przynajmniej oszacować jasność latarki przy jakimś rozsądnym poborze prądu, przy którym nie trzeba będzie wymieniać baterii co pół godziny.

    0
  • #24 17 Mar 2014 00:15
    krzych232
    Poziom 14  

    KSPRO: Tak prąd spadł do zera jednak scalak był uszkodzony grzał się nawet gdy latarka była wyłączona :D
    Zrobiłem tak jak mówiłeś usunąłem scalak który cały czas pobierał prąd i do rezystora R1 podłączyłem zwykły włącznik do BT+
    Napięcie zasilania około 4,80V gdy mierzyłem pobór prądu podłączyłem latarkę do zasilacza regulowanego na czas testów.
    I mam do was pytanie czy znacie jakieś dobre i pojemne akumulatory AAA np: 2000mah?
    bo potrzebował bym 1-1,5godz dobrego świecenia tej latarki.
    Za odpowiedzi bardzo wam dziękuję!

    1
  • #25 17 Mar 2014 02:13
    kspro
    Poziom 27  

    krzych232 - OK, chciałem się tylko upewnić. Spróbuj jeszcze dać jakiś opornik w szereg z LED, niechby i świecił ciemniej byle tylko dłużej, inaczej latarka będzie zupełnie niepraktyczna. Bo o akumulatorkach AAA 2000mAh to zapomnij, tyle to mają AA. Jeszcze nie ma tak dobrze żeby akumulatorki miały większą pojemność od baterii, możesz liczyć co najwyżej na 800-900mAh, jeśli gdzieś napiszą więcej to zwyczajnie sobie lecą.
    Bardzo dobrą opinią cieszą się akumulatorki Eneloop firmy Sanyo, mają bardzo małe samorozładowanie i nie tracą pojemności w niskich temperaturach. Są do znalezienia na stronie prowadzącej sprzedaż wysyłkową hurtowni Baltrade, tak jak i wiele akumulatorków innych producentów. Warto tam zajrzeć choćby po to, żeby się zorientować w cenach i co w ogóle jest dostępne.
    Dla orientacji załączam kilka kart katalogowych akumulatorów i baterii rozmiaru AA i AAA, ściągniętych ze stron producentów, gdzie zazwyczaj są schowane jakoś tak wstydliwie, że aż ma się wrażenie, że nikt nie chce żeby użytkownicy robili porównania i weryfikowali na własną rękę bzdurne hasła reklamowe w rodzaju "Bateria X działa kilka razy dłużej".

    0
  • #26 17 Mar 2014 13:00
    tomtumen
    Poziom 9  

    Witam
    Pobór prądu mierzyłem na w pełni naładowanym ogniwie 18650 Li-Ion. Czyli napięcie było rzędu 4.25V, więc zbliżone do zasilania z 3xAAA.

    0
  • #27 17 Mar 2014 15:50
    krzych232
    Poziom 14  

    kspro: a czy mógł bym zasilić tego leda z 5 V? użył bym do tego celu jakiegoś power banka
    o pojemności ok-2200 mah lub użyć do tego celu 1-2 x akumulator li-ion od telefonu.
    Mam do was jeszcze jedno pytanie czy do ładowania ogniwa od telefonu mógł bym użyć do tego celu ładowarki od e-papierosa? jest na niej napisane:
    Input 5V 500 mA
    Output 4,2V 420 mA
    Za odpowiedzi z góry dzięki!

    0
  • #28 17 Mar 2014 22:48
    kspro
    Poziom 27  

    krzych232 - za dużo kombinujesz! Kupiłeś w Biedronce chińską czołówkę za dwie dychy, która w środku prawie nic nie ma, do tego jeszcze miałeś pecha, że trafiłeś na niesprawną, i teraz chcesz wydać jeszcze trzy razy tyle na jakieś superbaterie, żeby koniecznie uratować ten chłam? Czy nie lepiej wydać te pieniądze na zakup innej, lepszej czołówki? Jak choćby tej z hurtowni Baltrade: VARTA 1W 3AAA 17731
    Nie chciałbym być posądzony o jakieś uparte reklamowanie Baltrade, ale tak się akurat składa, że kupiłem od nich właśnie tą czołówkę i mogłem ją porównać z MYO XP Petzla (to już wyższa półka) i wypadła całkiem nieźle. Oczywiście ta VARTA to też pewnie Made in China ale wykonana jest całkiem porządnie, świeci bardzo jasno tyle że wyłącznie skupioną wiązką, bo nie ma dyfuzora rozpraszającego tak jak MYO XP ani żadnej innej optycznej regulacji, no i przede wszystkim podano jaki LED w niej użyto oraz zadeklarowano podstawowe parametry: strumień w lumenach i czas świecenia. Porównując ją tak na oko z MYO XP nic mi nie podpadło, wygląda na to, że wszystko się zgadza i mogę ją spokojnie polecić jako wartą swojej ceny. A co wiadomo o czołówce z Biedronki? Że moc diody LED wynosi 3W? Już pisałem, że przy tych bateriach to bzdura, a co z ilością światła, co z czasami świecenia? Tego już nie podali.
    Moje porady miały na celu jedynie uratowanie Twojej czołówki od wyrzucenia, żeby mogła choć trochę posłużyć, a nie przerobienie jej na super sprzęt, bo to się nie uda. Tak więc odlutuj jeden kabelek od LED, wstawiaj w szereg oporniki od jednego do kilku omów i za każdym razem sprawdzaj jak to świeci i ile prądu pobiera, aż znajdziesz jakąś rozsądną wartość prądu, przy której LED świeci wystarczająco jasno i jednocześnie nie trzeba będzie wymieniać baterii częściej niż co kilka godzin, a wówczas coś się wymyśli, inaczej to nie ma sensu. A jeśli się okaże, że to niemożliwe do pogodzenia, to znaczyć będzie tylko tyle, że LED jest także do kitu i nie ma co dalej zawracać sobie tym głowy. Naprawdę dużo lepiej jest kupić dobry LED o wysokiej sprawności niż pchać ampery w byle co, wydając fortunę na baterie.

    A' propos zasilania LED z 5V - to zły pomysł, popłynąłby nadmierny prąd. LED jak każda dioda półprzewodnikowa ma charakterystykę eksponecjalną, czyli prąd rośnie bardzo szybko w funkcji napięcia. Normalnie biały LED przewodzi przy 3.0-3.5V. Jeżeli LED w latarce zasilany jest z baterii 4.5V i nie pada, to tylko dlatego, że prąd dodatkowo ograniczany jest przez oporność wewnętrzną baterii, samego LED, doprowadzeń i nieidealnie nasyconego tranzystora. W tej sytuacji podwyższenie napięcia zasilającego tylko pogorszyłoby sprawę.
    A'propos ładowania baterii Li-Ion od komórki ładowarką od e-papierosa - nie radzę, bo nie wiadomo jaki typ baterii użyty był w e-papierosie. Baterie Li-Ion muszą być ładowane z bardzo dokładną kontrolą zarówno prądu, który nie może być nadmierny, jak i napięcia końcowego, po którym ładowanie trzeba bezwzględnie przerwać, inaczej grozi to eksplozją i pożarem.

    0
  • #29 18 Mar 2014 15:28
    krzych232
    Poziom 14  

    Dobra już wszystko wiem jak narazie 1,20 godz pracy na tej latarce po 1,30 zaczyna już się bardzo mocno rozładowywać i nic nie świeci.
    Jako zasilania użyłem 3x akumulatorków energizera AAA 1,2 V 900 maH do tego mam ładowarkę duracel'a która ładuje akumulatorki w 15 minut więc to raczej bardzo zadowalający czas.
    Latarki raczej nie będę używał często i jak już to nie aż 1 godz np: przy jakiś małych naprawach do doświetlenia sobie miejsca pracy.
    Bateria w e-papierosie jest li-ion więc chyba mógłbym ją wykorzystać?
    Za wszystkie udzielone odpowiedzi dziękuję wam bardzo mi one pomogły :)

    0
  • #30 18 Mar 2014 20:15
    tomtumen
    Poziom 9  

    900mAh w 15 minut do pełna ? WOW :-)

    0