Witam
Wiem, że problem jest bardzo powszechny, ale zwracam się o pomoc, bo wymieniłem już praktycznie wszystko co mogłem wymienić, a rezultatu nie ma żadnego.
Otóż, czasami (1 na 10 odpaleń) rozrusznik nie reaguje na przekręcenie kluczyka w pozycję rozruchu. Przygasają wtedy minimalnie kontrolki, nic nie cyka itd. Lista części wymienionych na nowe i oryginalne: kostka stacyjki, elektromagnes rozrusznika, szczotkotrzymacz rozrusznika wraz ze szczotkami. Wszystkie połączenia prądowe sprawdzone kilkukrotnie, przykręcone porządnie i zabezpieczone. Myślałem, że 'brakuje' masy, ale nie dość, że wyczyściłem fabryczne połączenia, to jeszcze dołożyłem dodatkową żyłę masową do karoserii. Samochód zapala ZAWSZE po podaniu 12V na wsuwkę elektromagnesu bezpośrednio z akumulatora, kręci szybko, bez oporów, silnik załapuje od razu. Po sprawdzeniu miernikiem na przewodzie ze stacyjki do elektromagnesu okazuje się, że pojawia się tam 12V za każdym razem, ale nie mam możliwości sprawdzenia jaki prąd płynie w momencie rozruchu oraz wtedy, gdy rozrusznik nie zabiera. Pomiędzy końcami przewodu miernik pokazuje przejście. To czy samochód odpala normalnie czy nie, nie zależy od temperatury. W -5 potrafi zapalić od ręki, a przy +5 nie kręci lub na odwrót. Z tego co udało mi się wywnioskować, rozrusznik jest sprawny jeśli działa po podaniu plusa bezpośrednio z akumulatora.
Już nie wiem co mogę sprawdzić, żeby rozwiązać ten problem. Irytuje mnie otwieranie maski i odpalanie za pomocą kabla. Liczę na Waszą pomoc!
Wiem, że problem jest bardzo powszechny, ale zwracam się o pomoc, bo wymieniłem już praktycznie wszystko co mogłem wymienić, a rezultatu nie ma żadnego.
Otóż, czasami (1 na 10 odpaleń) rozrusznik nie reaguje na przekręcenie kluczyka w pozycję rozruchu. Przygasają wtedy minimalnie kontrolki, nic nie cyka itd. Lista części wymienionych na nowe i oryginalne: kostka stacyjki, elektromagnes rozrusznika, szczotkotrzymacz rozrusznika wraz ze szczotkami. Wszystkie połączenia prądowe sprawdzone kilkukrotnie, przykręcone porządnie i zabezpieczone. Myślałem, że 'brakuje' masy, ale nie dość, że wyczyściłem fabryczne połączenia, to jeszcze dołożyłem dodatkową żyłę masową do karoserii. Samochód zapala ZAWSZE po podaniu 12V na wsuwkę elektromagnesu bezpośrednio z akumulatora, kręci szybko, bez oporów, silnik załapuje od razu. Po sprawdzeniu miernikiem na przewodzie ze stacyjki do elektromagnesu okazuje się, że pojawia się tam 12V za każdym razem, ale nie mam możliwości sprawdzenia jaki prąd płynie w momencie rozruchu oraz wtedy, gdy rozrusznik nie zabiera. Pomiędzy końcami przewodu miernik pokazuje przejście. To czy samochód odpala normalnie czy nie, nie zależy od temperatury. W -5 potrafi zapalić od ręki, a przy +5 nie kręci lub na odwrót. Z tego co udało mi się wywnioskować, rozrusznik jest sprawny jeśli działa po podaniu plusa bezpośrednio z akumulatora.
Już nie wiem co mogę sprawdzić, żeby rozwiązać ten problem. Irytuje mnie otwieranie maski i odpalanie za pomocą kabla. Liczę na Waszą pomoc!