Mam problem z alternatorem w polówce, ma przejechane 85 000. Czasami podczas jazdy zapalała się kontrolka ładowania i po chwili gasła , tak samo po przejeżdzie kolejoym się działo. Został regulator ze szczotkami wymienione na nowe Magnetelli , nowy pasek wielorowkowy i koło napinające, pierścienie ślizgowe niewiele zużyte. Przejechałem może z 25 km i stojąc na światłach zapaliła się kontrolka ładowania i już nie zgasła. Padł całkowicie nowy regulator napięcia. Instalacje elektryczna sprawdzona . Wymiana na nowy regulator tym razem Boscha po przejechaniu ok 100km w tym kilka postoi i wszystko ok . Dzisiaj zapalam auto i kontrolka ładowania nie gaśnie i brak ładowania akumulatora. Po przejeździe przez kilka dziur ładowanie wróciło i jest około 14,3V. Gaszę i zapalam auto i nadal brak ładowanie ale jak mocniej poruszam autem to powraca ale nie zawsze . Obroty silnika powyżej 3000 nie powodują powrotu ładowania.
Co może być przyczyną?
Co może być przyczyną?