Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Liceum vs Technikum -programista

15 Lut 2014 13:18 5172 26
  • Poziom 2  
    Witam
    mam wielki problem z wybraniem szkoły ponadgimnazjalnej. Obecnie jestem uczniem klasy 3 gimnazjum. Jaka szkoła byłaby najlepsza ,żeby dobrze mnie nauczyli programowania, żeby to też było opłacalne. Chodzi mi o szkołę w Rzeszowie.

    Proszę o pomoc !
    Z góry dziekuję
  • IGE-XAO
  • Poziom 23  
    Myślę, że jest to pytanie retoryczne żeby nie powiedzieć kuriozalne. Sądzę, że możesz sobie sam odpowiedzieć, a jeżeli nie to poprzeglądaj sobie "oferty" szkół między którymi wybierasz i zobaczysz gdzie Cię nauczą. A swoją drogą to nie słyszałem już od kilku dobrych lat o liceum profilowanym (technicznym), a szkoda...
  • Poziom 32  
    Żadna szkoła nie nauczy cię programowania. Nikt cię niczego nie nauczy, nauczyć się można tylko samemu.
  • IGE-XAO
  • Poziom 32  
    Tak, ale nie ograniczałbym się do YouTube. Jest ogromna liczba darmowych kursów i ebooków na wszystkich poziomach zaawansowania, które pozwolą wystartować. Ale w rzeczywistości jedyną skuteczną metodą jest po prostu próbować pisać samemu programy. Nie jest to prosta i szybka droga, ale innej nie ma, a każdy zaczynał od "Hello World!", wypisywania wprowadzonego tekstu w pętli i innych programów na podobnym poziomie.

    Nawiasem mówiąc spodziewaj się, że w każdym porządnym liceum będą wymagali bardziej tego, że to ty się czegoś sam nauczysz, a nie nauczania cię na siłę. Zapomnij o zwrocie "nauczą mnie".
  • Poziom 33  
    W obu ze szkół pokażą Ci tylko podstawy. Reszta zależy od Ciebie. Technikum jest o tyle lepsze od liceum, że mogą Ci dorzucić jakieś dodatkowe przedmioty, związane z elektroniką np.
    Resztę napisał kolega wyżej.
  • Poziom 23  
    McMonster napisał:
    Żadna szkoła nie nauczy cię programowania. Nikt cię niczego nie nauczy, nauczyć się można tylko samemu.


    Nie powiedziałbym. U mnie w szkole uczono podstaw+ ważne zajęcia praktyczne (tylko w technikum) i dalszymi etapami zachęcano do rozwoju własnych umiejętności w programowaniu. Prawda leży po środku, bo szkoła co prawda wszystkiego nie nauczy, ale jak abiturient sam nie wykaże zainteresowania tematem to nic z tego nie będzie.
  • Poziom 9  
    Jak chcesz iść na studia, to idź do liceum i olej technikum. W liceum NIC Ciebie nie nauczą, a po technikum będziesz mógł exela obsługiwać co najwyżej. Najlepsi programiści są samoukami, nawet w trakcie studiów, samemu musisz się uczyć jak chcesz być dobrym programistą. Niezapominaj, że programowanie to matematyka. Języki programowania to pestka.
  • Poziom 10  
    Tak jak pisze McMonster. Ja mimo to wybralbym technikum{wiecej godzin}, jak pojdziesz na studia na np informatyke wydaje mi sie ze bedzie ci latwiej. Z 2 strony jak sam bedziesz chcial sie nauczyc to w Lo tez bedzie ok, a trwa 3 lata nie 4.
  • Poziom 9  
    W szkole nie nauczysz się programować. Wiem to z doświadczenia. Oczywiście poznasz jakieś podstawy, ale najważniejsze to samodzielna praca. Sam wybrałem technikum informatyczne i nie żałuję. Jednak ty będziesz uczył się według innej podstawy programowej, a z tego co mi wiadomo, to nie ma teraz w technikum przedmiotu programowanie. Teraz podstawy programowania poznaje się chyba na JavaScript. Szału nie ma ;)
  • Poziom 32  
    JavaScript? O_O To jest przecież nieśmieszny żart, a nie język programowania...
  • Poziom 23  
    McMonster napisał:
    JavaScript? O_O To jest przecież nieśmieszny żart, a nie język programowania...


    Ja powiem lepiej, teraz niektórzy "zaczynają zabawę" w technikum na BASCOM`ie. Chodzi mi o program przedmiotowy jaki przyjęła szkoła dla tego typu zajęć.
  • Poziom 9  
    McMonster napisał:
    JavaScript? O_O To jest przecież nieśmieszny żart, a nie język programowania...


    Tak to niestety teraz wygląda. W starej podstawie programowej był osobny przedmiot przeznaczony na naukę programowania, tam prowadzone były zajęcia w Pascalu, C++, Javie. Teraz tego nie ma. JavaScript poznają na zajęciach związanych z tworzeniem witryn internetowych i to ma ich nauczyć podstaw programowania.
  • Poziom 9  
    Programować nauczysz się w miesiąc, z dobrej książki wydawnictwa Helion (po 4h/d). Jak ogarniesz np. C++, to programowanie w innych językach będzie równie proste. Później kupujesz książkę do algorytmów i matmy, bo właśnie tym jest programowanie. Zacznij od C++.

    Opłacalne jest mieć pasję i uczyć się dużo samemu. Jest pełno słabych programistów po studiach, którzy programują mało wymagające aplikacje. Jest też spory problem w branży komputerowej, z powodu braku programistów specjalizujących się w algorytmice pewnych szczególnych elementów, np. ruchów postaci i.t.p.

    Moja rada: Idź do liceum i rozpocznij studia. W technikum będziesz miał mnóstwo godzin przez 4 lata i mało czasu dla siebie. Liceum będzie lajtowe i spędzisz w nim fajną przygodę, poza tym zaoszczędzony czas poświęcisz na programowanie w domu. Możesz jeszcze, konsultować się z informatykami w liceum, jeżeli nie będziesz czegoś rozumiał. Gwarantuje Ci, że jeżeli informatyka stanie się to Twoją pasją będziesz miał lvl 15 po 3 latach liceum, w porównaniu do Twoich kolegów po technikum z lvl 5 po 4 latach nauki.
    Dodatkowo zaoszczędzisz 1 rok na studia, co da Ci jeszcze tylko 2.5 roku do zakończenia studiów. W tym momencie po 13 latach nauki, debil może tylko nie skończyć 2.5 letnich studiów.
  • Poziom 13  
    Ja z uporem maniaka będę powtarzał: Wybierz technikum.
    Tak naprawdę poruszyłeś dwie czasami odrębne kwestie(programowanie, szkoła)
    Wybierz technikum najlepiej (elektryczne lub elektroniczne) zdobędziesz tam
    zawód który dzięki któremu znajdziesz pracę oraz poznasz podstawy języka maszyn i trochę algorytmiki. Oczywiście możesz skończyć studia czego Ci życzę, najlepiej zgodne z twoimi zainteresowaniami np. informatyka w telekomunikacji. Jeżeli masz dość zacięcia do nauki to programowanie prostych rzeczy powinieneś opanować z książkami Helion w miesiąc, tak jak to napisał caer11.
    Zaawansowane rozwiązanie stosowane dzisiaj w prawie każdej aplikacji poznasz na studiach i z bardzo dobrych książek.

    Programowanie można przyrównać do Medycyny, jest wiele specjalizacji ale każda z nich ma te same podstawy. W programowaniu jest podobnie (matematyka, algorytmy, język C, Assembler, elektronika, elektrotechnika) to podstawy potem wybierzesz specjalizacje (java, C, SQL, HTML, itp.) Siłą programisty jest umiejętność wykorzystania różnych języków w jednym projekcie co znacznie poprawia funkcjonalność danej aplikacji

    P.S.

    Jeżeli chciałbyś żyć z programowania to maż już około 3 lat w plecy(wszyscy dobrzy programiści jakich znam to zaczęli pisać już w podstawówce).
    Ale nie łam się możesz się okazać drugim Billem Gatesem
  • Poziom 34  
    Technik Informatyk - obecnie chyba nikt nie przywiązuje nawet najmniejszej wagi do tego papierka. Wprawdzie jestem nieco nie-na-czasie, gdyż technikum kończyłem 2 lata temu, ale jeśli faktycznie z programu wycięto "programowanie" (cudzysłów celowy patrząc na to co robiliśmy, teoretycznie był nawet paradygmat obiektowy, praktycznie przerosło to ludzi a nagle nadeszła matura ;) ) to jest to faktycznie porażka.

    Z innej beczki - obecnie jestem studentem Politechniki Wrocławskiej. W08 (wydział Informatyki), kierunek Informatyka (a to połączenie jest nieoficjalnie zwane programistą, w odróżnieniu do IT na wydziale np elektroniki). Pierwszy semestr - wprowadzenie do programowania (C89 :D ). Drugi - algorytmy i struktury danych (C++ ale wciąż strukturalnie), Dopiero trzeci - wprowadzenie do programowania obiektowego (!).

    I o ile algorytmy się przydały i to sporo, to pozostałe dwa przedmioty służyły (mnie) raczej jako nauka dziwnych właściwości C++.

    Pół kierunku programuje od dawna, część ludzi pracuje jako programiści. Osobiście kwalifikuje się gdzieś po środku, bo obiektówkę w praktyce ogarnąłem jakieś 2 lata temu, i to na podstawie... PHP (Wikibooks ma genialny tutorial pod tym względem), wynikało to po części z tzw "niechcemisię" (teorię znałem wcześniej, ale zamienić to w kod...), a od tamtego czasu popełniłem parę aplikacji, włącznie z własnym mini-frameworkiem nad którym teraz pracuję.

    Zresztą, proponuje poszukać wątków o egzaminie zawodowym Technika Informatyka, i przeczytać kilka ostatnich stron w nich - było sporo ciekawych informacji.

    Wniosek: dokładnie jak pisali koledzy. Szkoła (czy nawet studia) służą do ewentualnego "naprowadzenia" na właściwy trop, wszystko opiera się tak naprawdę o pracę własną.
  • Poziom 33  
    caer11 napisał:
    Programować nauczysz się w miesiąc, z dobrej książki wydawnictwa Helion (po 4h/d).

    Na studiach prowadzący co semestr udowadniają Ci, że nie umiesz programować :D tak przynajmniej w moim przypadku :)
  • Poziom 32  
    caer11 napisał:
    Programować nauczysz się w miesiąc, z dobrej książki wydawnictwa Helion (po 4h/d). Jak ogarniesz np. C++, to programowanie w innych językach będzie równie proste. Później kupujesz książkę do algorytmów i matmy, bo właśnie tym jest programowanie. Zacznij od C++.

    Nie do końca się zgodzę, podstawy techniczne po miesiącu da się opanować, ale programowania jako takiego człowiek uczy się latami.

    Cytat:
    Opłacalne jest mieć pasję i uczyć się dużo samemu.

    Powiem więcej, to jest podstawa. Nawet dla ludzi z pasją praca programisty jest bardzo męcząca, bez niej można nie wytrzymać.

    Cytat:
    Jest pełno słabych programistów po studiach, którzy programują mało wymagające aplikacje. Jest też spory problem w branży komputerowej, z powodu braku programistów specjalizujących się w algorytmice pewnych szczególnych elementów, np. ruchów postaci i.t.p.

    Słabych tak, ale tu nie chodzi o wydajność ich kodu. Zwyczajowo przy programowaniu nie myśli się o wydajności, chyba że ma się z góry pewność, że będzie ona problemem. Tu jest problem w znajomości podstawowych wzorców programistycznych, metodyk (Agile, SCRUM), umiejętność pracy w grupie i temu podobnych.

    kitor napisał:
    Z innej beczki - obecnie jestem studentem Politechniki Wrocławskiej. W08 (wydział Informatyki), kierunek Informatyka

    Z całego serca współczuję. ;)

    kitor napisał:
    Pierwszy semestr - wprowadzenie do programowania (C89 :D ).

    Niemożliwe, wrócili do C/C++ na podstawach? I oddzielili obiektowe od reszty? Ten wydział mistrzowsko opanował zmiany dla samych zmian. Pewnie musieli znowu przemieszać kursy, żeby się godziny kadrze dydaktycznej zgadzały i większa kasa z powtórek była...

    Radzio M. napisał:
    Na studiach prowadzący co semestr udowadniają Ci, że nie umiesz programować :D tak przynajmniej w moim przypadku :)

    Aby było ciekawiej, po studiach, jak popracujesz jako programista, będziesz miał wszelkie dowody na to, że oni g... uzik wiedzą o tym, co wykładają. Większość wykładowców kontakt z rzeczywistością miało 20 lat temu i więcej, jak dorabiali do pensji jako studenci i doktoranci.
  • Poziom 9  
    Nie wiem czy wiecie ale w szkołach technicznych realizowane są Unijne projekty. Uczestniczę w takowym i zacząłem kurs: Montaż instalacji alarmowych i monitoringu. Oczywiście potem zdać dostajesz papierek i kiedyś taki papierek może pomóc przy szukaniu pracy. LO vs. Technikum... Technikum, masz o wiele więcej nauki zawodu, masz kilka róznych przedmiotów, ja np na elektronice mam: podstawy elektroniki, automatyka, urządzenia elektroniczne itd. Powiem Ci, że nie żałuję wyboru technikum. Z tym, że moje TZN Częstochowa, jest jednym z najlepszych w regionie. Tylko jest jeden szkopuł. W technikum masz więcej nauki.
  • Moderator Samochody
    ...no i bardzo dobrze, że masz więcej nauki, bo potem jak pójdziesz na I rok studiów to nie przeżyjesz szoku. Mój głos na technikum ale niekoniecznie informatyczne, może być telekomunikacja albo elektronika. Tylko nie daj się złapać na jakieś prywatne technikum/liceum. Tylko dobra szkoła państwowa z tradycjami.
  • Poziom 23  
    tzok napisał:
    Tylko nie daj sie złapać na jakieś prywatne technikum/liceum. Tylko dobra szkoła państwowa z tradycjami.


    Dlaczego, nie daj się złapać? Zawsze mi się zdawało, że jeżeli coś jest prywatne to jest lepsze.
  • Moderator Samochody
    Jeśli coś jest prywatne to jest nastawione tylko na jedno - na zysk, a szkoła nie powinna być nastawiona na zysk. Niestety obecny sposób finansowania placówek państwowych też je do tego powoli zmusza, co wcale na dobre im nie wychodzi jeśli chodzi o poziom edukacji, ale poza nielicznymi wyjątkami to jeśli chodzi o poziom dzieli je przepaść z placówkami prywatnymi, gdzie jeśli tylko terminowo płacisz to praktycznie w ogóle nie musisz chodzić na zajęcia...
  • Poziom 11  
    @up dokładnie tak. Prywatne w Polsce = beee.

    Jesli chcesz iść na studia, to szkoda marnować roku na technikum.
    Moim zdaniem i tak większość nie przyda Ci się na studiach, albo odrobisz zaległości w pierwszym semestrze. Liceum to lajcik, technikum także choć troszkę trudniejsze.
    Zamiast marnowac rok, lepiej uczyć się dodatkowo programowania w domu/książek/dodatkowych zajęć. W szkole i tak nauczysz się podstaw. Opanować sztukę programowania trzeba samemu.


    tzok napisał:
    ...no i bardzo dobrze, że masz więcej nauki, bo potem jak pójdziesz na I rok studiów to nie przeżyjesz szoku.


    Co to za bzdury... Jak ktoś zostawia naukę na samą sesje to tak jest.
    W sumie ja tak zrobiłem, ale żeby tu pisać o jakims szoku to nieporozumienie.
  • Moderator Samochody
    Mhmmm napisał:
    Co to za bzdury... Jak ktoś zostawia naukę na samą sesje to tak jest.
    W sumie ja tak zrobiłem, ale żeby tu pisać o jakims szoku to nieporozumienie.

    ...to na jakąś słabą uczelnie poszedłeś albo bardzo zdolny jesteś.
  • Poziom 11  
    @up na Poznańską. Najzwyczajniej w swiecie widze jak inni ludzie olewają nauke i mówią "jakoś to będzie" albo biorą się za nauke w ostatni dzień.
    Tak więc determinacja i chęć do działania ma kluczową role.

    Zgadzam się, są trudne przedmioty, ale od czego są poprawki :p
    Co prawda jestem świeżym studentem, więc co do późniejszych etapów nauki możesz mieć rację, ale początek nie jest taki zły. :P
  • Poziom 9  
    Mhmmm ma rację. Pierwszy semestr to uzupełnianie braków, wystarczy dać z siebie trochę więcej niż w liceum... Namówiłem kolege z podstawową maturą i mega brakami, na studia na Politechnice i po pierwszym semestrze uzupełnił prawie całe braki... Wystarczy tylko w odpowiednim momencie złapać się za książki...