Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy

bambus94 16 Lut 2014 12:12 22926 54
  • Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy

    Witam, oto kolejny mój projekt w DIY i druga Cewka Tesli.
    Cały układ został złożony w przeciągu kilku godzin, chodziło o to, by pokazać, że z PL504 można uzyskać lepsze efekty niż z GU50.
    Uzwojenia zostały nawinięte na białej rurce od instalacji elektrycznych.
    Dławik ma 45zw drutem 0,4DNE, zaś uzwojenie robocze ma 25 zwojów przewodem głośnikowym 0,75mm^2. Wiem, że to słaby pomysł, ale na razie działa.

    Lampa pochodzi oczywiście ze starego TV, mam kilka tych lamp w zapasie.
    Sprzężenie zwrotne jest to 1 zwój, który jest podłączony tylko jednym końcem do kondensatora siatkowego, a drugi koniec wisi w powietrzu.
    Ostrze ulotowe zrobiłem z gwoździa, który naciąłem 21 razy brzeszczotem i w ten sposób powstał taki mały radiatorek, który odprowadza ciepło, ostrze potrafi nagrzać się do czerwoności.
    Zauważyłem też, że czym bliżej ostrza jest zwój sprzężenie zwrotnego, tym bardziej grzeje się anoda, aktualnie mam ustawiony ok. 3cm nad końcem uzwojenia i 7cm poniżej ostrza.
    Nie wiem dokładnie, jaka jest częstotliwość działania, bo mój oscyloskop pokazał tylko jedną wielką zieloną krechę, a wiem, że 16MHz pokazuje wyraźnie.
    Jeśli częstotliwość pracy jest uwarunkowana długością drutu uzwojenia wtórnego tak jak w zwykłej VTTC, to z wyliczeń wychodzi, że moja pracuje na częstotliwości z zakresu 90,9-93,7MHz (mam ok. 3,2-3,3m), to już jest niezły UKF i to na lampie, która nie powinna tu pracować (podobno).
    Czas na zdjęcia i schemat.

    Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy
    Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy

    Skala jest ok. 0,5cm/dz, na drugim zdjęciu jest wyładowanie z grafitu z ołówka.

    Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy

    Bezprzewodowe przesyłanie energii, tutaj żarówka ma 1,1W 12V, diody są niebieska i czerwona, uzwojenie to 3 zwoje.

    Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy
    Jonizacja gazu, w lampce ze startera od świetlówek i lapach NIXE
    Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy

    Nowy karkas na uzwojenie, zrobiony z dwóch kawałków plexi.

    A tu efekt przedstawiony na filmie:

    Link

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    bambus94
    Poziom 22  
    Offline 
    bambus94 napisał 707 postów o ocenie 113, pomógł 35 razy. Jest z nami od 2008 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    Hetii
    Poziom 15  
    Witam.

    Na zdjęciach widać, że nieopodal testowanego układu widnieje wyświetlacz LCD i jakaś cyfrowa logika do niego...

    Czy nie ma obawy, uruchamiania tego rodzaju układu w pobliżu takowej elektroniki.

    Jakoś korci mnie żeby sobie któregoś dnia ceweczkę Tesli zrobić, ale mam obawy, że bym nią wszystkie komputery w pobliżu usmażył :)
  • TermopastyTermopasty
  • #3
    bambus94
    Poziom 22  
    Jak widać w tle jest monitor, pół metra niżej jest komputer ze zdjętą obudowa a 10cm pod blatem jest bezprzewodowa klawiatura i jakoś nic się nie dzieje.
  • #4
    szymon122
    Poziom 38  
    Mógłby ktoś wyjaśnić jak to działa? Normalnie jak widziałem cewkę tesli to było jedno małe uzwojenie zasilane z przetwornicy a drugie wewnątrz na rurze a tutaj widzę tylko jedno i tylko jedno jest na schemacie.
  • #5
    bambus94
    Poziom 22  
    To działa tak:
    Gdy załączamy zasilanie na siatce 1 jest 0V wtedy lampa przewodzi i przez dławik płynie prąd a koniec cewki roboczej i pętelka od sprzężenia zwrotnego powodują pojawienie się ujemnego potencjału na siatce czyli zatkanie lampy (na prawdę to płynie tam prąd ale dużo mniejszy), wtedy energia zgromadzona w dławiku rozładowywuje się ładując drugą cewkę.
    W tym czasie siatka 1 odzyskała zerowy potencjał i lampa zaczyna przewodzić, tyle że teraz cewka robocza zmagazynowała część energii, i w momencie gdy znów lampa zostanie zablokowana to ta energia uchodzi w postaci łuku oraz ciepła na anodzie w małej części.
    Układ przypomina trochę przetwornicę StepUp tyle że na dużo większe częstotliwości i z rezonansem.

    EDIT.
    Dorobiłem modulację, efekty widać na filmie. Schemat poniżej.

    Link

    Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy
  • #6
    jamcijest
    Poziom 11  
    Zielony. Czy daleko jesteśmy od popisu Tesli, na podwórku fabrycznym, jeździł autem, do silnika którego (elektrycznego) podłączył ,,jakąś cewkę, lampę i trochę kabli". W/g opisu jakiegoś naocznego świadka. I jeździł tym autem, po podwórku... :?:
  • #7
    bambus94
    Poziom 22  
    jamcijest napisał:
    Zielony. Czy daleko jesteśmy od popisu Tesli, na podwórku fabrycznym, jeździł autem, do silnika którego (elektrycznego) podłączył ,,jakąś cewkę, lampę i trochę kabli". W/g opisu jakiegoś naocznego świadka. I jeździł tym autem, po podwórku... :?:

    Też już czytałem tą historię kilka razy, tyle że w niej jest jakąś nieścisłoś, bo Tesla miał używać lamp które zaczęto produkować kilka lat po tym wydarzeniu.
    Ja uzyskałem transfer energi na bardzo małej odległości, ale przy większym całym układzie np na GU81 można uzyskać większe moce i odległości. Mam VTTC na GU81, spróbuję wykonać podobne doświadczenia w większej skali.
  • #8
    Greyangel
    Poziom 14  
    Jak Myślisz, jakie napięcie da się z tego układu uzyskać ? Poszukuję taniego i skutecznego rozwiązania układowego na napięcie 60kV do zasilania amatorskiego Rentgena na lampie-diodzie mocy.
  • #9
    bambus94
    Poziom 22  
    Ten układ nie nadaje się do tego celu, tutaj jest może kilkanaście kV ale częstotliwość tak duża że nawet wyprostować było by to ciężko.
    Lampy RTG wymagają właśnie dużego napięcia (50-150kV) ale i prąd może sięgnąć 100mA więc albo naprawdę porządna przetwornica, albo transformator 50Hz. W każdym przypadku jest problem z izolacją.
    Z tego co pamiętam to C4R0 miał jakiś aparat RTG i go przerabiał, zobacz na jego stronie, może coś więcej się dowiesz.
  • #10
    jamcijest
    Poziom 11  
    Zastanawiam się tylko jeszcze, czy ostatniej nocy, przed próbą, nie zakopano przewodów w podwórku fabryki...
  • #11
    bambus94
    Poziom 22  
    jamcijest napisał:
    Zastanawiam się tylko jeszcze, czy ostatniej nocy, przed próbą, nie zakopano przewodów w podwórku fabryki...

    Jakie przewody? Jakiej fabryki? Cały układ pobiera stosunkowo mało mocy, 27V *0,3A=8,1W na grzanie lampy, i 16W do zasilania anodowego. Dlaczego 16W? Bo akurat tyle jest w stanie wydać lampa w normalnych warunkach pracy, u mnie się nie grzeje więc może być nawet mniej jak 16, czyli cały układ pobiera ok 25W.
    Aż zmierzę, i zobaczę jak to wygląda w praktyce.
  • #12
    Greyangel
    Poziom 14  
    bambus94 napisał:
    Ten układ nie nadaje się do tego celu, tutaj jest może kilkanaście kV ale częstotliwość tak duża że nawet wyprostować było by to ciężko.


    Też tak przeczuwałem. Ale amatorski Rentgen na lampie to nie jest tak na prawdę Rentgen tylko zabawka, nie czerpie takiego prądu co profesjonalne urządzenie. Inna kwestia że ten układ chyba wprowadza sporo zakłóceń ? Tak sobie działa w RFie częstość chyba inna niż 13,56 MHz ?
  • #13
    Michal_b1
    Poziom 18  
    Greyangel napisał:
    Tak sobie działa w RFie częstość chyba inna niż 13,56 MHz ?


    Odpowiedź na to pytanie jest w pierwszym poście.

    bambus94 napisał:
    z wyliczeń wychodzi że moja pracuje na częstotliwości z zakresu 90,9-93,7MHz
  • #14
    bambus94
    Poziom 22  
    Greyangel napisał:

    Też tak przeczuwałem. Ale amatorski Rentgen na lampie to nie jest tak na prawdę Rentgen tylko zabawka, nie czerpie takiego prądu co profesjonalne urządzenie.

    Jeśli chcesz się bawić w amatorskie RTG to zrób zasilacz ok 50kV, jakiś flyback albo ZVS jako PushPull i podłącz do tego lampkę która nazywa się DY86.
  • #15
    lechoo
    Poziom 39  
    Witam, do strojenia układów pracujących na tak wysokich częstotliwościach możesz użyć taniego tunera DVB-T na układach RTL2832U+R820T. Z odpowiednim oprogramowaniem (np. SDR#) całkiem ładnie się spisuje jako prosty analizator widma.
    Na filmie widać, że moc generatora jest relatywnie niska, gdyż zapłon łuku nie następuje samoczynnie po włączeniu zasilania.

    Jeśli chodzi o sprzęt RTG, to pamiętam że podczas wizyty w gabinecie stomatologicznym widziałem ustawienia napięcia 63kV i natężenia prądu 8mA na pulpicie sterowniczym aparatu.
  • #16
    bambus94
    Poziom 22  
    lechoo napisał:
    Witam, do strojenia układów pracujących na tak wysokich częstotliwościach możesz użyć taniego tunera DVB-T na układach RTL2832U+R820T. Z odpowiednim oprogramowaniem (np. SDR#) całkiem ładnie się spisuje jako prosty analizator widma.
    Na filmie widać, że moc generatora jest relatywnie niska, gdyż zapłon łuku nie następuje samoczynnie po włączeniu zasilania.

    Nie mam zamiaru nic stroić, to pracuje na własnej częstotliwości rezonansowej i nie trzeba nic przestawiać, to nie zwykła VTTC gdzie trzeba dostroić obwód pierwotny do wtórnego (w mojej na GU81 jest właśnie chyba coś nie tak).
    Łuk czasami zapala się sam, czasami nie, jeśli założę grafit jako ostrze to w niemal każdym przypadku zapala się sam. a jak jest gwóźdź to trzeba czasami pomóc.
  • #17
    c4r0
    Poziom 36  
    Greyangel napisał:
    Poszukuję taniego i skutecznego rozwiązania układowego na napięcie 60kV do zasilania amatorskiego Rentgena na lampie-diodzie mocy.
    Tak jak pisze autor tematu, to się nie nada do zasilania lampy RTG. Kiedyś próbowałem to robić za pomocą SSTC (lampa DY86) i jakieś rezultaty były ale ciężko jest to opanować:
    http://c4r0.elektroda.eu/_hv/index.php?page=hv/sstc&lang=0
    Bardziej polecałbym powielacz na diodach. 50-60kV wystarczy a prąd nie musi być duży, po prostu im będzie mniejszy tym dłużej trzeba będzie naświetlać zdjęcie. Duży prąd i tak jest niewskazany do takiej lampy bo anoda będzie się bardzo grzać, może się wręcz stopić lub lampa może pęknąć. (1mA to już dużo.) Tu DY86 zasilana z powielacza od TV i przetwornicy ZVS, widać jak anoda rozgrzewa się do czerwoności:
    http://www.youtube.com/watch?v=XYzvmDzwyFk
  • #18
    bambus94
    Poziom 22  
    c4r0, podziwiam twoje wyczyny z RTG. Mam kilka takich lamp, mam zasilacz HV ok 40kV ale brak mi ekranu na którym miało by się wszystko wyświetlać, ale to temat na inną dyskusję.
    Po każdym uruchomieniu HFVTTC zauważam coraz większe trudności z zapaleniem się łuku i coraz większe grzanie się uzwojenia, na początku łuk potrafił zapalić się sam, teraz trzeba rozgrzać ostrze przez kilka sekund zanim sam się utrzyma, uzwojenie było gorące dopiero po ok 5min, teraz już po 1min rurka robi się miękka i zaczyna się wyginać. Straty pojemnościowe zaczynają być zbyt duże, trzeba zakręcić się za drutem 1-1,5mm i nawinąć uzwojenie na nowym karkasie.

    EDIT:
    Nie mogąc znaleźć drutu to wziąłem 7 kawałków DNE 0,45mm i zwinąłem w jeden, wyszło fajnie, nawinąłem cewkę na nowym karkasie, złożyłem układ ale efekty takie same, no to wymieniłem lampę na inny egzemplarz. Efekt piorunujący, łuk ma jakieś 4-5cm, sam sie zapala, ale jest problem, lampa może pracować 10s, bo potem anoda ma kolor flagi Chin czyli czerwony. Teraz muszę popracować nad kompromisem, mocą i czasem działania.
  • #19
    Greyangel
    Poziom 14  
    bambus94 napisał:
    Mam kilka takich lamp, mam zasilacz HV ok 40kV ale brak mi ekranu na którym miało by się wszystko wyświetlać,


    Ponoć wystarczy plakietka z luminoforem z gatunku "wyjście awaryjne" takie znaki BHP które się naświetlają a później świecą same przez jakiś czas. Ekrany można też kupić na alledrogo ale są dość drogie.

    C4R0 dzięki za podpowiedzi.
  • #20
    c4r0
    Poziom 36  
    Hehe, tak właśnie zrobiłem moje pierwsze prześwietlenie :D Tylko zamiast dużej naklejki miałem paski złożone jeden przy drugim:
    Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy

    To jest dość dobra metoda na początek, jeśli ktoś by dorwał czysty arkusz świecący w ciemności to w ogóle byłoby super. Ja teraz takie mam ale oczywiście już po fakcie, jak były potrzebne to latałem po całym mieście i nie mogłem znaleźć :P Zaletą tego rozwiązania jest fakt że obraz zostaje przez pewien czas widoczny, więc do testów się nadaje super bo widać od razu co wyszło bez robienia prawdziwych zdjęć. Wadą zapewne gorsza rozdzielczość i czułość w porównaniu z prawdziwymi ekranami, no i nie nadaje się to do robienia zdjęć na papierze czy kliszy. Do tego trzeba by już kupić kasetę. Ale i tak pierwsza rzecz do takich eksperymentów to licznik geigera. Przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo, ale oprócz tego bardzo ciężko jest uzyskać jakieś efekty jeśli nie wie się czy i orientacyjnie ile promieniowania jest emitowane.
  • #21
    bambus94
    Poziom 22  
    Nastał czas kolejnej przeróbki, zamontowałem nową cewkę, fajnie wygląda.
    Tylko pojawił się problem z szybko grzejącą się anodą lampy, próbowałem zmieniać rezystor siatkowy, nie wiele zmieniało ale i tak aktualnie jest 15k 5W.
    Kombinując co można zmienić, włożyłem zapasowe ostrze w rurkę od dławika, efekt od razu widać, czyli troszkę większy płomień oraz mniejsze grzanie lampy.
    Pierwotnie dławik miał ok 72uH (wszystkie wartości liczone programem, nie mam mostka RLC), ale że po dłuższej chwili pracy się zdeformował to zastąpiłem go zapasowym z 25zw ok 30uH, ale było jeszcze gorzej. W tej sytuacji nie pozostało mi nic jak nawinąć nowy dławik, no i powstał 110zw ok 220uH. Lampa po chwili się stabilizuje, anoda z dwóch stron jest czerwona ale nie nagrzewa się bardziej. Łuk jest troszkę lepszy niż na początku, ale wciąż mam problem z dławikiem bo znów zaczyna się deformować. Te białe rurki instalacyjne mają słabą wytrzymałość na ciepło, chyba że przez w.cz. się tak nagrzewają, ale to nie zmienia faktu że muszę zrobić nowy porządny dławik. A na karkasie konstrukcji jak cewka główna nie nawinę takiel ilości cienkiego drutu bo się zdeformuje.
    PS. Zauważyłem że jeśli zwój od sprzężenia zwrotnego jest zrobiony z drutu z izolacją poliwinitową to strasznie się grzeje, a wystarczyło zdjąć izolację i jest chłodny. Czyli straty w dielektrykach są potężne.
    Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy
  • #22
    c4r0
    Poziom 36  
    W jakim celu ten gwóźdź jest tak ponacinany?
  • #23
    bambus94
    Poziom 22  
    c4r0 napisał:
    W jakim celu ten gwóźdź jest tak ponacinany?

    Odpowiedź jest w pierwszym poście:
    bambus94 napisał:
    Ostrze ulotowe zrobiłem z gwoździa, który naciąłem 21 razy brzeszczotem i w ten sposób powstał taki mały radiatorek, który odprowadza ciepło, ostrze potrafi nagrzać się do czerwoności.

    Aktualnie to już jest inny gwóźdź, ma 16 nacięć.
  • #24
    c4r0
    Poziom 36  
    Aha, wcześniej nie zauważyłem tych nacięć. Czy one rzeczywiście coś dają?
  • #25
    bambus94
    Poziom 22  
    Dają i to sporo. Na zdjęciu widać, że przebarwienia od przegrzania są tylko na kilku pierwszych żeberkach, a dalej jest normalnie. Po wyłączeniu układy można normalnie dotknąć gwóźdź poniżej radiatora.

    Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy

    Zrobiłem nowy karkas do dławika, konstrukcja taka sama jak cewki głównej, tyle że zamiast dziur na drut są nacięcia na krawędziach. Teraz tylko nawinąć.

    EDIT:
    No i dokonała się kolejna zmiana, przeróbce uległ dławik, i ustawienie elementów na panelu (tak, podłogowym).
    Najlepiej zobrazują to zdjęcia. Efekt lepszy niż przed zmianami, a lampa grzeje się mniej. Przewód którym była nawinięta pierwsza cewka tak się grzał że izolacja się stopiła i poszczególne zwoje się zgrzały, czyli straty pojemnościowe były bardzo duże, żeby nie powiedzieć ogromne.

    lechoo napisał:
    Na filmie widać, że moc generatora jest relatywnie niska, gdyż zapłon łuku nie następuje samoczynnie po włączeniu zasilania.

    Miałem odpisać wcześniej ale zapomniałem, zobacz filmy na YT, HFVTTC wykonane na GU81, czy na innych potężnych lampach też wymagają zapłonu, nie każda ale zobacz np. na stronie DANYKa
    Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy Plasma Flame HFVTTC, czyli Cewka Tesli o dużej częstotliwości pracy

    PS. Spaliłem żarówkę 12V 1,1W zasilaną z drugiej cewki, czyli można kilka W przesłać, może bezprzewodowe ładowanie telefonu?
  • #26
    jamcijest
    Poziom 11  
    ,,PS. Spaliłem żarówkę 12V 1,1W zasilaną z drugiej cewki, czyli można kilka W przesłać, może bezprzewodowe ładowanie telefonu? " Ciągnij, panie Bambus. Na pewno koledzy włóczykije i turyści, pochwalą Ciebie! :D
  • #27
    c4r0
    Poziom 36  
    bambus94 napisał:
    Dają i to sporo. Na zdjęciu widać, że przebarwienia od przegrzania są tylko na kilku pierwszych żeberkach, a dalej jest normalnie. Po wyłączeniu układy można normalnie dotknąć gwóźdź poniżej radiatora.
    No tak, bo źródło ciepła jest przecież tylko na końcu. Ale czy porównywałeś to jak taki gwóźdź się grzeje z nacięciami i bez nich?
  • #28
    bambus94
    Poziom 22  
    jamcijest napisał:
    Ciągnij, panie Bambus. Na pewno koledzy włóczykije i turyści, pochwalą Ciebie! :D

    O co ci chodzi z tym ciągnięciem?
    Po pierwsze, skąd ci rzeczeni turyści mieli by znać częstotliwość pracy?
    Po drugie, zasięg jest tak znikomy że ww żarówka świeciła się dopiero z ok 15cm
    Po trzecie, mieszkam na wsi więc turystów jest jak na lekarstwo.

    c4r0 napisał:
    No tak, bo źródło ciepła jest przecież tylko na końcu. Ale czy porównywałeś to jak taki gwóźdź się grzeje z nacięciami i bez nich?

    A i owszem sprawdziłem, gdy był gwóźdź bez nacięć o takiej samej długości to po kilku minutach potrafił się odlutować, czyli uzyskiwała ok 300°C (temperaturę topnienia cyny) więc jest różnica i to widoczna.
  • #29
    jamcijest
    Poziom 11  
    Ja także jestem ze wsi i nic tu nie ma do rzeczy. Otóż turyści, włóczykije i inne łaziki, (do których i ja zaliczam się) posiadają telefony komórkowe i nie mając ze sobą innego źródła energii, skazani są czasem na dynamo, ogniwo fotoelektryczne, czy inny wiatrak. Tylko że wymienione urządzenia, są daleko trudniejsze, do wykonania. W Twoich rozważaniach dostrzegłem możliwość ładowania energii elektrycznej, w baterię telefonu komórkowego, skoro świeciła Ci żarówka. Dlatego będę bardzo wdzięczny, za nieco więcej wskazówek, jak to uczynić. Załóż, że prosi Ciebie, emerytowany urzędnik pocztowy. Very Happy
  • #30
    bambus94
    Poziom 22  
    Sam widzisz że żarówka o mocy 1,1W z uzwojeniem które pracuje na tej samej częstotliwości co generator jest wstanie zapalić się z ok 15cm, ładowanie telefonu przyjmijmy 5V i 1A daje 5W. taką moc pewno trudno było by wyciągnąć nawet gdyby cewki były nawinięte bifilarnie.
    Więc nie mam obawy że ktoś wykorzysta "moją" energię, a tobie życzę abyś miał zawsze naładowany telefon, ale bezprzewodowa na kilka m jest ciężko. Zobacz na jaką odległość działają bezprzewodowe ładowarki bodajże do Nokii Lumii, a to jest fabryczne rozwiązanie opracowane przez inżynierów, a nie tak jak moje przez ledwie technika elektryka jeszcze bez papierów.