Witam! Problem polega na tym, że wczoraj samochód zasunął się normalnie z kluczyka (brak pilota). Centralny zamknął wszystkie drzwi, ale po chwili już nie udało się otworzyć auta. Wkładka w drzwiach tak jakby się ukręciła, bądź coś od niej się urwało. Po przekręceniu w prawo lub w lewo kluczykiem centralny tak jakby próbował otworzyć lub zamknąć drzwi, ale coś go blokuje. Skończyło się się na rozwaleniu klamki i zamka w tylnej klapie i "włamaniu do samochodu".
Drzwi od strony pasażera, przednie i tylne udało się otworzyć od środka, gorzej natomiast z drzwiami od kierowcy. Klamki są w pozycji zaryglowanej i nie reagują na otwieranie. Z góry dziękuje za pomoc. Pozdrawiam