Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wzmacniacz na układzie TDA2020 - jak wyeliminować jego wzbudzanie się

mkpl 16 Feb 2014 21:57 4251 29
  • #1
    mkpl
    Level 37  
    Witam

    Wzmacniacz na TDA2020 zbudowany wg karty katalogowej.

    Same końcówki obciążone kolumnami biorą z zasilacza w zależności od temperatury około 100 ~ 160mA co jest zgodne z notą katalogową po 80mA Na końcówkę.

    Problem jest z podłączeniem czegokolwiek do wejścia powoduje to wzrost prądu spoczynkowego (bez sygnału) do prawie 2A.

    Wzmacniacz sie wzbuda. Grzebałem w sprzężeniu zwrotnym zmniejszałem kondensator szeregowy nawet do 1uF problem jest nadal.

    Jakiś pomysł jak okiełznać ten wzmacniacz?
  • #2
    Pan_Kleks
    Level 20  
    Sprawdź kondensator wejściowy a w nocie katalogowej wejście nie jest niczym zblokowane co mógłbyś zrobić. np. 100p do masy. ( tak jak na wyjściu).
  • #3
    mkpl
    Level 37  
    Bez niczego (wejście w powietrzu) prąd 100mA podłączyłem opornik 1k do masy, potem 1uF miedzy wejście do masy i wszystko to powodowało wzrost prądu do 1 ~ 2A.

    Zblokowałem nogę 8 (wejście odwracające) ceramikiem 390p i się trochę uspokoiło.

    Dziwne zachowanie bo na wejściu odwracającym jest może ze 3mV uziemienie tego wejścia powinno dać dokładnie zero na wyjściu a powodowało nieograniczony wzrost prądu (TDA chronił transformator zasilający około 5W).

    Przypuszczam, że to przez projekt płytki (pętlę masy z resztą układu wyeliminowałem).

    Ciekaw jestem jak bardzo ten kondensator wpłynie na pasmo wzmacniacza. 390p to całkiem spora pojemność ale symulacja nic ciekawego nie pokazuje.
  • #4
    Pan_Kleks
    Level 20  
    Przecież 1uF do masy na wejściu to prawie jak zwarcie, coś jest na pewno nie tak 8-O , a co się dzieje jak zewrzesz wejście ?
    Nie porypałeś gdzieś "zera z minusem" ? bo objawy są co najmniej kosmiczne.
  • #5
    mkpl
    Level 37  
    Tak jak pisalem. Wzbudza się kosmicznie. Zwarcie do masy dokładnie to samo co z kondensatorem. Pomogło wstawienie 390p między wejście odwracające a masę. Czy ma być taka czy inna wartość nie wiem. Nie mam przy sobie oscyloskopu oraz mniejszych pojemności aby przetestować.

    Wymieniłem też kondensator (C2 w nocie) z 1uF na 10uF co zlikwidowało głośny świst przy wyłączaniu.

    Jeśli chodzi o poprawność układu to wszystko jest ok. Wzmacniacz mimo ogromnego nagrzewania się grał poprawnie z dobrą jakością dźwięku.

    Wcześniej podmieniłem też TDA2020 na MDA2020 (wsześniejszy TDA się spalił od tego wzbudzenia bo miałem mocniejszy zasilacz).

    Bardzo trudne te scalaki w aplikacji. Elementy miałem żywcem wymontowane z końcówki Arii gdzie pracowały ok. Z podobnym TDA2030 nigdy nie miałem problemów ale te TDA2020 oferują znacznie lepszą jakość dźwięki i to się słyszy.
  • #6
    Pan_Kleks
    Level 20  
    Zasilasz z trafo więc zasilanie można by wykluczyć - już miałem pytać czy z jakimś ATXem nie świrujesz - to by wiele wyjaśniało ;)
    Może kondensatory (elektrolity) to jakieś leżaki i mają upływność ?? (C1, C2, C3, C8) , podłącz na kilka godzin do napięcia roboczego albo wymień na inne.
  • #7
    mkpl
    Level 37  
    Jutro je po prostu wszystkie wymienię bo to groszowa sprawa. Po jutrze sprawdzę w pracy go na oscyloskopie może coś się rozjaśni.

    Zastanawiam się nad C4 (68pF) jest on dosyć nietypowo wpięty. W klasycznych rozwiązaniach taki kondensator blokuje złącze CB tranzystora stopnia napięciowego. Więc logicznym się wydaje, że powinien być wpięty między nogę 9 i 10 układu tym bardziej ze obie nogi opisane są jako kompensacja. Natomiast na schemacie testowym jest między wyjściem a nogą 9.

    Co o tym sądzisz?
  • #9
    mkpl
    Level 37  
    To nie gra roli znalazłem wzmacniacz SV3000 który używał tych końcówek w zasilaniu symetrycznym i tez miał kondensator kompensacji między 9 i 10.

    https://obrazki.elektroda.pl/29_1243441497.jpg

    Nie wiem jak w Arii bo schematu znaleźć nie umiem.

    Zresztą jutro zmodyfikuje układ na 68p między 9 i 10 będzie jak na dłoni czy się wzbudzi czy nie
  • #10
    TOMI
    Service technician RTV
    Przyczyn może być wiele, ale najczęściej to niedziałający układ zobla, lub za długie ścieżki zasilające TDA od kondensatorów zasilania. Na wyjściu do masy masz rezystor 1 ohm i kondensator 100nF, sprawdź je albo wymień na inne, czasem trzeba poszukać innej masy dla obwodu zobla. Drugi najczęstszy błąd to zasilanie. Bezpośrednio do pinów zasilania i TDA i masy dolutuj kondensatorki 47-100uF .
  • #11
    mkpl
    Level 37  
    Układ zrobiłem tak (parę lat temu i w corelu):

    Wzmacniacz na układzie TDA2020 - jak wyeliminować jego wzbudzanie się Wzmacniacz na układzie TDA2020 - jak wyeliminować jego wzbudzanie się

    Elektrolity 6800uF jakieś 4 cm od TDA2020 i przy samym radiatorze jeszcze po 220nF. Przy projekcie wzorowałem się na PCB z karty katalogowej i oryginalnej płytki z ARII.

    Te elementy sprawdziłem w pierwszym rzucie i wszystko jest ok. W sumie to po dodaniu tych ceramików od strony ścieżek układ pracuje stabilnie tylko w chwili rozładowywania się elektrolitów wzbudza się na częstotliwości akustycznej.

    Mozaika ścieżek wydaje mi się też ok. Są grube a więc ich impedancja też nie jest duża. Jutro w wolnej chwili zrobię następne testy i pomiary
  • #12
    Pan_Kleks
    Level 20  
    Dobrze rozumiem : podczas rozładowywania gra normalnie i się nie wzbudza ? (czy odwrotnie ?) to sugeruje jakiś problem na linii mostek - kondensatory , poza tym spróbuj zblokować cały mostek kondensatorami kilka-naście nano. (wejście ~, wyjście +/-, między wejściem i wyjściem ) razem 4 kondensatory.
    Nikt też nie broni dać dławika na wyjściu równolegle z rezystorem 2-4Ω jak to bywa w większości konstrukcji, za dławikiem kondensator 100n i rezystor kilkaΩ do masy (znaczy zera). Bo wyjście w aplikacji jest po prostu gołe i wesołe jak Zenek na odpuście, to że raz działa a raz nie działa zależy od szczęścia, filtr na wyjściu ma to szczęście utemperować ;)
  • #13
    mkpl
    Level 37  
    Nie nie. Po dodaniu tych ceramików w sprzężenie zwrotne wzmacniacz pracuje poprawnie.

    Pojawia się świst wzbudzenia w momencie wyłączenia a w zasadzie gdy napięcie na elektrolitach spadnie tak o 1/3 do połowy wartości czyli w okolice mniej więcej 5 ~ 8V z 12V
  • #14
    betley
    Level 11  
    Z tego co widzę masz płytkę dobrze obsmarowaną kalafonią.
    Niby kalafonia jest obojętna, ale moje doświadczenie jest takie, że nie do końca.
    Kiedy miałem lat naście, przeczytałem, że dobrze jest rozpuścić trochę kalafonii w spirytusie i takim roztworem pomalować druk przed lutowaniem.
    Ja rozpuszczałem w denaturacie. Przez trzydzieści lat zachodziłem w głowę dlaczego moje projekty nie są powtarzalne - jedne chodzą znakomicie a inne się wzbudzają...
    Zwłaszcza przy dużych wzmocnieniach pojawiają się problemy.
    Trzeba płytkę po zlutowaniu umyć do czysta cleanserem albo innym do tego przeznaczonym preparatem i dopiero uruchamiać. Potem, jak działa, można zalakierować specjalnym lakierem.
    Nie wiem co jest pod radiatorem, ale jeżeli użyłeś stare rezystory węglowe, to też mogą powodować kłopoty.
    Jeżeli to nie pomoże, można nieco zwiększyć rezystor szeregowo połączony z kondensatorem elektrolitycznym i nóżką 8 (zmniejszy się wzmocnienie całego układu)
  • #15
    fzyga43
    Level 22  
    Moim zdaniem ważne może być miejsce przyłączenia masy z zasilacza. Optymalnie najpewniej blisko wejść.
  • #16
    olaf x
    Level 33  
    Z tego co pamiętam jak kiedyś robiłem kilka razy na TDA/MDA 2020 to ostatecznie wypraktykowałem masę nie na całej wolnej powierzchni płytki tylko ścieżki masy wejścia,kondensatora zasilania, doprowadzenia masy z zasilania, masy głośnika (robiłem tylko na niesymetrycznym zasilaniu) ścieżkami spotykającymi się w jednym punkcie płytki, taki placek 1cm średnicy. I nigdy się nie wzbudzało w przeciwieństwie do wcześniejszych prób z rozległymi powierzchniami masy.
  • #17
    gps79
    Level 31  
    Pozbądź się pętli masy. Tak się nie robi wzmacniaczy audio. Masa ma być w gwiazdę.
  • #18
    Łukasz.K
    Level 27  
    Ja bym dał kondensatory ceramiczne 100nF między masą a + i między masą a - przy samych nóżkach układu scalonego skracając wyprowadzenia jak najbardziej się da. I po drodze od zacisków wejściowych zasilania między masą a + i między masą i - bym wlutował kilka kondensatorów ceramicznych 100nF w odstępach 2cm też na jak najkrótszych wyprowadzeniach.
  • #19
    Łukasz.K
    Level 27  
    Jeżeli powyższe próby nie pomogą to bym zostawił w płytce dwa kondensatory 100nF między + i masą i między - i masą blisko układu scalonego resztę ceramików na zasilaniu wylutowując następnie podłączył zasilanie + i - do TDA2020 przez rezystory około 0.05Ω (oczywiście za kondensatorami 100nF które powinny być bliżej TDA 2020 ale przed kondensatorami elektrolitycznymi które powinny być bliżej zasilacza niż rezytory 0.05Ω) i sprawdził oscyloskopem na częstotliwościach 0Hz do 10MHz co to za prąd pobiera układ oglądając napięcie na rezystorach 0.05Ω i później kombinował z nóżkami 9 i 10 układu podłączając tam rezystory i kondensatory w różnych konfiguracjach żeby ten prąd jakoś usunąć.

    Próby bym przeprowadzał ze wspomnianym transformatorem 5W żeby w razie czego nie spalić układu. Elektrolity też nie powinny być za duże do takich prób bo one mogą zgromadzonym ładunkiem uszkodzić układ. Ja bym nie dawał większych niż 1000µF. Choć z drugiej strony ich mała pojemność może być przyczyną wzbudzania się układu.

    Zasilanie bym dołączał do sieci po połączeniu całego układu tak żeby elektrolity naładowane nie uszkodziły układu zgromadzonym w nich ładunkiem.

    Dodano po 9 [godziny] 51 [minuty]:

    W ogóle moim zdaniem układ powinien mieć automatykę wyłączającą zasilanie po odłączeniu zasilania kondensatorów żeby wyeliminować wspomniane wzbudzanie się skoro nie posiada wewnętrznie żadnych takich obwodów.

    Trzeba było płytkę skopiować dokładnie tak jak w ARII to by nie było problemów. Ten sam typ laminatu, wartości elementów, kształt ścieżek itd. Albo wyciąć kawałek ze wzmacniaczem. Ale jak to mówią mądry Polak po szkodzie.

    I tu się sprawdza moje opinia że np. zamienia się używaną część renomowanego producenta na nową nieznanego producenta która działa gorzej niż ta stara używana ale dobrego producenta.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jakby co to są na elektrodzie schematy wzmacniaczy podobno o wysokiej jakości dzwięku Jak np. "Wzmacniacz 40W o małych zniekształceniach" to można zbudować dwa takie na elementach dyskretnych jakby ten projekt się nie udał.

    Dodano po 42 [minuty]:

    Moim zdaniem montowanie mostka prostowniczego na płytce wzmacniacza jest błędem dlatego że wzmacniacz może zbierać przydźwięk sieciowy czy jakieś zakłócenia z mostka prostowniczego. Ja bym do płytki dostarczał przebieg stały już wygładzony wcześniej w zasilaczu oddalonym kilkanaście centymetrów od wzmacniacza i jeszcze na płytce wzmacniacza zamontował kondensatory elektrolityczne dodatkowo wygładzające (które są zamontowane na płytce widocznej na zdjęciu).

    Tak poza tym to te elektrolity moim zdaniem powinny być bliżej scalaka ale to już oddzielna kwestia którą moim zdaniem można naprawić wspomnianymi ceramikami lutując je obok układu scalonego.

    Dodano po 7 [godziny] 7 [minuty]:

    Sprzężenie rezystorem z wyjścia układu powinno też moim zdaniem być jak najkrótsze od nóżki 14 do nóżki 8 układu scalonego. Także wszystkie elementy podłączone do masy powinny moim zdaniem znajdować sie w jednym punkcie wówczas mamy zmniejszone indukcyjności doprowadzeń elementów czyli tak jak napisali inni doprowadzenia do punktu masy powinny stanowić jakby gwiazdę.
  • #20
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Łukasz.K wrote:
    Moim zdaniem montowanie mostka prostowniczego na płytce wzmacniacza jest błędem dlatego że wzmacniacz może zbierać przydźwięk sieciowy czy jakieś zakłócenia z mostka prostowniczego.
    ??? A niby w jaki sposób? Wręcz przeciwnie - mostek i cały prostownik zasilający wzmacniacz mocy POWINIEN być z założenia jak najbliżej końcówki mocy. Unika się w ten sposób spadków napięć na długich przewodach zasilających, czyli minimalizacja ew. powstawania pętli masy i problemów z tym związanych. Zresztą jak sam piszesz "elektrolity powinny być jak najbliżej scalaka" - w wypadku zasilacza poza płytką końcówki mocy tak czy owak powinieneś dawać dodatkowe kondensatory filtrujące na szynach zasilania. To zapobiega ew. wpadaniu w oscylacje wynikające ze spadków napięcia na przewodach zasilania. Gdy mostek wraz z kondensatorami jest na tej płytce - nie musisz ich dublować.
    Łukasz.K wrote:
    Próby bym przeprowadzał ze wspomnianym transformatorem 5W żeby w razie czego nie spalić układu. Elektrolity też nie powinny być za duże do takich prób bo one mogą zgromadzonym ładunkiem uszkodzić układ.
    Moim skromnym zdaniem te sposoby zamiast zabezpieczyć dodatkowo generujesz problemy. Przy trafie o tak małej mocy może powstać dudnienie na zasilaniu - gdy każdy silniejszy impuls powoduje znaczny spadek na zasilaniu. Ewentualne kondensatory o dużej pojemności mogą tu tylko pomóc.
    I na koniec:
    Zbudowanie układu wzmacniacza ściśle według noty aplikacyjnej jest na tyle pewne, że żadne z dodatkowych "zabezpieczeń" czy innych patentów jest po prostu nie dość, że zbędne, to dodatkowo (co wspomniałem) mogą zaciemnić prawidłowy obraz pracy wzmacniacza - wynikające właśnie z samych "zabezpieczeń". Jeśli występują jakieś problemy, to należy zacząć od weryfikacji fizycznego układu z aplikacją. Najczęściej bowiem problemy wynikają albo ze źle zaprojektowanej PCB, albo innych wartości elementów. W wielu DS podawana jest nawet tabelka z podanymi wszystkimi elementami dodatkowymi i ich rola w układzie, a także podanymi zmianami jakie mogą powstawać przy zmianie każdego z tych elementów . "Data Scheet Twoim przyjacielem jest" - chciałoby się powiedzieć.
    betley wrote:
    Niby kalafonia jest obojętna, ale moje doświadczenie jest takie, że nie do końca.
    Najwidoczniej palisz kalafonię zbyt dużą temperaturą lutownicy. Jak zmieni się ona w węgiel to nic dziwnego, że masz potem problemy. Sama kalafonia jest całkowicie bezpieczna i stanowi izolator. Elektroniką zajmuje się zawodowo i hobbystycznie od czasu gdy tranzystory były nowinką techniczną i zawsze płytki pokrywałem kalafonią rozpuszczona w spirytusie (najpierw Denaturacie, a od kilku lat, gdy Denaturat jako taki to tylko - bardziej lub mniej zbliżona nazwa - w alkoholu izopropenowym.) i nigdy nie miałem z tego powodu ŻADNYCH problemów. Nie używałem żadnych innych środków (lakierów zalew itp.) zabezpieczających - poza kalafonią pozostałą po lutowaniu.
  • #21
    Łukasz.K
    Level 27  
    Moim zdaniem największy problem stanowią tu długie ścieżki między układem scalonym i kondensatorami i układem scalonym i rezystorami które mogą powodować indukcyjności, pojemności i przez to powstają jakieś filtry które przesuwają fazę i powodują że wzmacniacz zamienia się w generator.

    Jakieś obwody RC między pinem 9 i 10 oraz 9 i 14 mogłyby pomóc moim zdaniem gdyż one zmniejszyłyby wzmocnienie stopnia wyjściowego przez co wzmacniacz nie wzmacniałby tak bardzo czyli nie wzbudzałby się. Ale mógłby mieć większe zniekształcenia nieliniowe i inne.

    TDA2030 dlatego moim zdaniem nie wzbudza się i gra gorzej że właśnie pracuje przy mniejszym wzmocnieniu i przez to jego zniekształcenia nieliniowe są większe. Jak widać coś za coś.
  • #22
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Łukasz.K wrote:
    Moim zdaniem największy problem stanowią tu długie ścieżki między układem scalonym i kondensatorami i układem scalonym i rezystorami które mogą powodować indukcyjności, pojemności i przez to powstają jakieś filtry które przesuwają fazę i powodują że wzmacniacz zamienia się w generator.
    To może najpierw policz jakie to przesuniecie fazowe występuje a potem dopiero "uważaj"?
    Łukasz.K wrote:
    moim zdaniem nie wzbudza się i gra gorzej że właśnie pracuje przy mniejszym wzmocnieniu

    Czyli w końcu się wzbudza, czy nie? I co ma do "gorszej pracy" wzmocnienie?
    A poza tym im większe ujemne sprzężenie zwrotne (mniejsze wzmocnienie) tym zniekształcenia są mniejsze...
    Łukasz.K wrote:
    przy mniejszym wzmocnieniu i przez to jego zniekształcenia nieliniowe są większe

    Wprowadzasz swoimi wypowiedziami zbędny chaos i zamieszanie. Co wypowiedź to kolejna rewelacja i kolejne posty prostujące te rewelacje. Albo pozostań przy czytaniu tylko, albo... sam sobie odpowiedz.
  • #23
    Łukasz.K
    Level 27  
    Chodziło o TDA 2030 że się nie wzbudza bo może ma mniejsze wzmocnienie dlatego że jest wewnętrznie skompensowany. Jest napisane jak wół.

    Powinienem był to sprecyzować że chodziło mi o wzmocnienie wzmacniacza z otwartą pętlą sprzężenia zwrotnego że jak jest mniejsze to z zamkniętą pętlą zniekształcenia nieliniowe są większe niż wzmacniacza który ma większe wzmocnienie z otwartą pętlą sprzężenia zwrotnego.
  • #24
    gps79
    Level 31  
    Łukasz.K wrote:
    z zamkniętą pętlą zniekształcenia nieliniowe są większe niż wzmacniacza który ma większe wzmocnienie z otwartą pętlą sprzężenia zwrotnego

    Masz może jakieś przykłady na to, bo literatura twierdzi dokładnie odwrotnie (o czym wspomniał @398216 Usunięty )?
  • #25
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Łukasz.K wrote:
    Chodziło .....Powinienem był to sprecyzować.....
    To może ja sprecyzuję, bo jak widzę Kolega "aluzju nie poniał":
    Nie wiesz - nie pisz. Pisz tylko wtedy, gdy będziesz pewien tego co piszesz.
    Teraz jasne?
    Z każdą kolejną wypowiedzią Kolega pogrąża się coraz bardziej - czas przestać.
  • #26
    Łukasz.K
    Level 27  
    Właśnie literatura pisze tak jak ja napisałem. Jest to wyliczone w "Sztuce elektroniki" w rozdziale o wzmacniaczach operacyjnych na stronie 248 i 249.

    Jest to oczywiste dla każdego kto się zna na elektonice. Dlatego wzmacniacze różnicowe są zasilane przez źrodła prądowe w emiterach a nie przez zwykłe rezystory a ich obciążeniami w kolektorach są lustra prądowe.

    To może teraz kolega gps79 napisałby w jakiej literaturze jest dokładnie odwrotnie?
  • #27
    gps79
    Level 31  
    1) W "Układach amatorskich wzmacniaczy elektroakustycznych" A. Witorta, rozdział 5.1 Wpływ sprzężenia zwrotnego na zakłócenia i zniekształcenia
    Wzmacniacz na układzie TDA2020 - jak wyeliminować jego wzbudzanie się


    2) We "Wzmacniaczach audio" J.Gołaszewskiego, rozdział 3.3.11 Wpływ globalnego ujemnego sprzężenia zwrotnego
    3) We "Wzmacniaczach elektroakustycznych" M.Feszczuka, rozdział 2.4 Wpływ sprzężenia zwrotnego na eliminację zakłóceń i zniekształceń nieliniowych
    4) W "Sztuce elektroniki" strona 248
    Wzmacniacz na układzie TDA2020 - jak wyeliminować jego wzbudzanie się
  • #28
    Łukasz.K
    Level 27  
    Ale nie chodzi o wpływ sprzężenia zwrotnego tylko o sformułowanie że wzmacniacz ze wzmocnieniem większym z otwartą pętlą sprzężenia zwrotnego ma mniejsze zniekształcenia nieliniowe z zamkniętą pętlą sprzężenia zwrotnego niż wzmacniacz o mniejszym wzmocnieniu przy otwartej pętli sprzężenia zwrotnego gdy pracuje z zamkniętą pętlą sprzężenia zwrotnego.

    To że sprzężenie zwrotne poprawia liniowość i inne parametry jest oczywiste.

    Po prostu przekręcacie to co ja napisałem cytując wyrwane z kontekstu fragmenty zdania. Sprawiedliwie by było zacytować całe zdanie. Dlaczego kolega gps79 nie zacytował całego mojego zdania?
  • #29
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Łukasz.K wrote:
    Właśnie literatura pisze tak jak ja napisałem.
    Że im większe sprzężenie zwrotne tym większe zniekształcenia nieliniowe? Albo czytaj dokładniej, albo zmień literaturę.
    Łukasz.K wrote:
    . Dlatego wzmacniacze różnicowe są zasilane przez źrodła prądowe w emiterach a nie przez zwykłe rezystory a ich obciążeniami w kolektorach są lustra prądowe.
    A co to ma wspólnego ze wzmocnieniem?
    Łukasz.K wrote:
    Ale nie chodzi o wpływ sprzężenia zwrotnego tylko o sformułowanie że wzmacniacz ze wzmocnieniem większym z otwartą pętlą sprzężenia zwrotnego ma mniejsze zniekształcenia nieliniowe z zamkniętą pętlą sprzężenia zwrotnego niż wzmacniacz o mniejszym wzmocnieniu przy otwartej pętli sprzężenia zwrotnego gdy pracuje z zamkniętą pętlą sprzężenia zwrotnego.
    Przeczytaj to co napisałeś i wyciągnij wnioski. Samo sprzężenie zwrotne na pewno nie powiększa zniekształceń - a tak wynikałoby z poprzedniej Twojej wiadomości:
    Łukasz.K wrote:
    TDA2030 dlatego moim zdaniem nie wzbudza się i gra gorzej że właśnie pracuje przy mniejszym wzmocnieniu i przez to jego zniekształcenia nieliniowe są większe.

    Nie pisałeś tam nic o wzmocnieniu z otwartą pętlą, a o wzmocnieniu; a tą jak można wyczytać w DS ustala się właśnie sprzężeniem zwrotnym. Ponadto chciałbym zauważyć, że jeśli wzmacniacz z otwartą pętlą jest z założenia źle zaprojektowany to nic mu nie pomoże nawet najgłębsze sprzężenie zwrotne. A raczej trudno podejrzewać, że fabrycznie zaprojektowany i produkowany w milionach egzemplarzy TDA 2020 jest zaprojektowany źle.
    Łukasz.K wrote:
    Po prostu przekręcacie to co ja napisałem cytując wyrwane z kontekstu fragmenty zdania.
    Tu nikt niczego nie przekręca, sam Kolega sobie jest winien pisząc niejasno. Tak jak z informacją o zakłóceniach powodowanych przez bliskość mostka prostowniczego ze wzmacniaczem mocy.
  • #30
    Adam-T
    Level 39  
    Sorki Panowie, że wtrące swoje 3 grosze - zwróciliście uwagę, że ostatni post autora wątku jest z lutego 2014 roku?