Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sonel MPI 540Sonel MPI 540
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja elektryczna w podłodze

elektronikq 19 Lut 2014 21:33 38079 46
  • #31
    kkas12
    Poziom 42  
    Osobiście jestem przeciwnikiem tego sposobu.
    Praktycznie nie jest on ani tańszy, ani łatwiejszy dla wykonawcy a przede wszystkim niczemu nie służy.
    Oczywiście są sytuacje, że nie da się go uniknąć (wspominał o tym wcześniej Łukasz).

    Jednak podstawowym mankamentem jest to, że mimo poniesionych nakładów jest to system bardzo awaryjny.
    Być może sprawdzić się on może w przypadku budynków jednorodzinnych, ale na pewno się nie sprawdzi w budynkach wielorodzinnych.
    Powodem tego jest kultura techniczna innych wykonawców.
    Budynek z kilkoma klatkami i około setką mieszkań jest nie do upilnowania, ani przez elektryka, ani przez kierownika budowy.
    Podłoga z ułożonymi nań rurkami po przejściu tynkarzy wygląda jak pobojowisko.
    A jeszcze czeka ją "najazd" hydraulików i tych do układają styropian.
    Praktycznie po każdym z tych etapów należałoby przeprowadzić pomiar rezystancji izolacji.
    Same wizualne oględziny nie są żadną gwarancją, że izolacja przewodów nie została naruszona.
    A po wykonaniu posadzki nie ma mowy i żadnej wymianie przewody wciągniętego wcześniej w rurkę.
    Chcecie to wykorzystujcie ten sposób, ale nie piszcie że jest to najlepsze i najtańsze rozwiązanie.
    Ja pozostanę wierny tradycji, chociaż widzę otwartą bramę w coraz częściej stosowanych sufitach podwieszanych.

    A pytanie czy lepsza rura sztywna czy giętka jest jak pytanie skierowane do skazańca czy woli sznur jedwabny czy konopny.
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • #32
    elektronikq
    Poziom 24  
    Jack napisał:
    Po to właśnie istnieją tabele doboru odnośnie ułożenia przewodu aby podać dopuszczalny długotrwale prąd jaki ten przewód wytrzyma. A w normie obłożonego druta styropianem nie ma. I jaki ma to być ten prąd. Tu kolega Darom dokonał obliczeń.

    Właśnie. Jak on dokonał tych obliczeń i skąd on wziął to prawo Oma?
    Jack napisał:
    Obwód dedykowany jest do konkretnego odbiornika lub grupy odbiorników, może być podłączony na stałe do odbiornika, zakończony specjalnym gniazdem, gniazdem innego koloru czy poprzez zastosowanie odpowiedniego klucza jak na rysunku poniżej.

    Rozumiem, zna kolega polskie realia. Powie właściciel, że zrobi Pan tu gniazdko na lampkę a potem podłączy grzejnik czy żelazko i problem bo gniazdko nie działa. Takie, rzeczy moim zdaniem do przemysłu lub do większych biur. W normalnym mieszkaniu trzeba moim zdaniem robić idiotoodpornnie tak jak w automatyce. Bynajmniej to jest moje zdanie.
    Jack napisał:
    Nie sądzę, kolego, techniki można tak dopracować że wyjdzie na to samo. A przewody z podłogi też trzeba doprowadzić do puszek połączeniowych. Raczej tu chodzi o lenistwo i wygodę aby zrobić szybko i szybko zarobić nawet kosztem jakości wykonania i łamania zasad dobrej praktyki instalatorskiej.

    Zgadzam się. Ale chyba nazwanie elektryka który robi taką metodą nie można nazwać leniem. Wiem, że każdy chce zrobić szybko i zarobić.
    Moim zdaniem metoda podłogowa jest o wiele szybsza.
    Jack napisał:
    Gdzie zostawimy, na ścianie ? To nie to samo, przynajmniej jest część przewodu chłodzona od podłoża ściany. A ten sposób ułożenia można znaleźć w normie i dopuszczalny prąd obciążenia jest podany.

    Można tak długo polemizować i tak wygra kasa i oszczędność. Wyścig szczurów jest najważniejszy. Tak się kręci cały ten business.


    Jak zostawi kolega na podłodze to nie wie kolega co się stanie z tymi przewodami. Jak te przewody zawisną na ścianie to na 99.9% zostaną pokryte tynkiem. Co wtedy jak przewody w podłodze budowlańcy obłożą styropianem a jeszcze rzucą do tego podłogówkę. Wina i tak zapewne będzie po stronie elektryka. Jeśli klient się zacznie sądować, kogo sąd uzna za winnego?

    Dziękuje kolego Jacku za udział w dyskusji. Pozdrawiam.

    Kolego elpapiotr
    To kolegi praca? Czy kolega pokrywa czymś te rurki czy zostawia je w ten sposób co ukazany na zdjęciu?

    Witam kolegę kkas12. Kolego to, że rurki mogą ulec uszkodzeniu mechanicznemu wiemy, ale jak kolega słusznie zaznaczył w budynku wielorodzinnym jest większe ryzyko na uszkodzenie instalacji w podłodze i późniejsze bolesne skutki takiej awarii. Nie zawsze kolega zastosuje korytko i sufit podwieszany.
    kkas12 napisał:
    Chcecie to wykorzystujcie ten sposób, ale nie piszcie że jest to najlepsze i najtańsze rozwiązanie.

    Kolegi zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest puszczenie przewodów po ścianie?
    Rozmawiamy o mieszkaniówce.

    Pozdrawiam użytkowników.
  • #33
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    Widzę, że temat instalacji wykonanych pod podłogą od wielu lat budzi kontrowersje wśród elektryków.
    Jedni się ich boją, drudzy nienawidzą i uważają ją za brak sztuki, dla innych jest to wciąż nowość. Są też tacy, którzy ją stosują.
    Nie będę ukrywał, że uciekam w podłogę jeśli tylko mogę.

    Odcinam się od instalacji pokazanej na filmie, jej jedyna zaleta - ładnie wygląda. Super sprzęt z laserem i idealne rowki w styropianie, pięknie rozprowadzone przszle, mają przyciągnąć nieświadomego klienta. O... jak oni porządnie robią, nawet pianką wypełnili ubytki pod styropianem. Niestety ale tak to działa na klienta.
    To bomba zegarowa, która może się zemści - tak, jak w opisanych przypadkach przez kolegów: .Jack i Darom.

    Natomiast nie uważam że dobrze wykonana instalacja pod podłogą ma być niezgodna ze sztuką lub jest gorsza od tradycyjnej. Prawidłowo wykonana taka instalacja niczym się nie różni od tradycyjnej. Jestem niemal pewny, że przewód w peszlu ułożony na stropie pod podłogą lepiej oddaje ciepło niż ten sam przewód w peszlu znajdujący się w ściance GK obłożony wełną mineralną i podwójną płytą. Obecnie w większości domów takie ścianki się znajdują i jakoś nikomu to nie przeszkadza.
    Peszel ułożony bezpośrednio na stropie jest doskonale chłodzony od spodu. Stropy mają to do siebie, że zawsze są zimne. Wypełniona przestrzeń z boku i góry piaskiem pomiędzy płytami styropianowymi daje mu jeszcze lepsze warunki.
    Nie zgodzę się również z twierdzeniem, że zawsze jest alternatywa dla rozprowadzenia instalacji w podłodze. Są przypadki, że się nie da. Nie chcę wchodzić w szczegóły ale obecne trendy i wizje projektantów czy architektów są naprawdę zaskakujące. Wiem, że nie wszyscy koledzy mają z tym styczność i trudno im to zrozumieć. W przemyśle jest trochę inaczej.
    Oczywiście wiadomo, że część instalacji i tak pójdzie na ściany czy sufit, jest to nieuniknione.
    Znam ponad 15-sto letnie budynki wielorodzinne, gdzie wszystkie obwody zasilające prowadzono pod posadzką, w tym linie zasilające mieszkania z ZELP-ów. Nic złego się nie dzieje.
    Pewnie, że wszystko można uszkodzić na budowie ale chyba jest taka instytucja jak kierownik, czy inspektor nadzoru?
    Na pewno nikt takiej instalacji nie uszkodzi podczas wieszania zdjęcia rodzinnego na ścianie. A to plus ;)

    Kolega elektronikq boi się o wylewkę :D Zupełnie nie potrzebnie. Wylewka jest na tyle gruba, że nie pęknie 4-8cm. Często wzmacnia się ją siatką zbrojeniową.
    Są różne wylewki, może być to bardzo gęsta masa, coś o konsystencji masy makowej do ciasta ;) Wygładza się mechanicznie.
    Folia oddzielająca styropian od wylewki ma za zadanie uszczelnić przenikanie wilgoci od tężejącej masy w głąb izolacji i stropu. Po pierwsze ma to znaczenie w procesie wiązania, a po drugie wchłonięta wilgoć poniżej izolacji, nie miałby się jak wydostać. W efekcie czego późniejsza nowa klepka może zacząć wstawać.
    Folia również robi za ślizg pomiędzy wylewką a izolacją.
    Najlepiej jak sam poczytasz o wylewkach, izolacjach i stropach. To nie jest temat dla elektryków.
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • #34
    kkas12
    Poziom 42  
    Era przewodów układanych bezpośrednio na ścianach mija bezpowrotnie.
    Dzisiejsze technologie i stosowane materiały oraz rozwiązania wymuszają układanie przewodów w bruzdach.
    Wymuszą też sufity podwieszane, które coraz częściej są stosowane.
    Więc skoro będą bruzdy to może pokusić się również o rury?

    I nie piszcie, że to co jest układane na podłodze jest instalacją w rurkach.
    Instalację w rurkach zaczyna się od układania rur.
    Przewody wciąga się później.
    Można je również za jakiś czas (powód nie ważny) wymienić.
    Tu mowy o tym nie ma, gdyż rurę naciąga się najpierw na przewód a dopiero później układa.
  • #35
    czolo81
    Poziom 17  
    Witam ja układając taką instalację stosuję koryta kablowe PCV . Maskownice są na koniec dodatkowo dopięte opaskami aby budowlaniec musiał by się przyłożyć aby to zepsuć . Do posadzki na szybki montaż .
  • #36
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    Myślę, że nie można się tak sztywno trzymać tych bruzd i zapominać o układaniu przewodów bezpośrednio na ścianach. Weź pod uwagę np. ściankę działową z bloczków o szerokości 5cm. Zbytnio nie zawojujemy, zwali się wszystko na łeb i taki będzie finał. To samo jest w nośnych, czy wielkiej płycie.
    Każda budowa jest inna, trzeba szukać rozwiązań za każdym razem. Czasem tak jak piszesz, lepiej uciec w sufit podwieszany i w bruzdy, a innym razem na ściany lub podłogę. Nie ma idealnej i uniwersalnej metody w naszej szerokości geograficznej.


    Chyba, że każdy rozsądny instalator zdaje sobie sprawę, że rury w tym przypadku służą jedynie jako osłony. Nie można tu mówić o typowej instalacji w rurkach.
    Wiem, że nie preferujesz takiego rozwiązania, bo kłóci się z zasadami typowej instalacji w rurkach, którą w każdej chwili możemy wyciągnąć i zastąpić inną.
    Tu jestem w stanie przyznać Ci racje pod jednym warunkiem, że cała instalacja w obiekcie jest wykonana w rurach i pojedynczymi Dy. Wtedy ma to sens. Jeśli inwestor sobie tego życzy nie widzę najmniejszego problemu.
    W przypadku kiedy część siedzi i tak w tynku, a część w rurach, mija się to moim zdaniem z celem. Taka sztuka dla sztuki w 50%. Równie dobrze i tych rur pod podłogą mogłoby nie być. Są, bo dmuchamy na zimne i nie ufamy panom z taczkami.
  • #37
    kasprzyk
    Specjalista elektryk
    fighter napisał:
    Po wejściu na budowę pierwszej lepszej ekipy od wylewek czy tynków lub jakiejś innej, te białe piękne rureczki które tak ślicznie prosto wyglądają przy nadepnięciu są popękane i poniszczone.

    Moim zdaniem użycie peszla lub rurki karbowanej twardej jest dużo lepsze, każdy komu pękła tak rurka biała albo widział ją po zmianie temperatur wie o co chodzi.


    No to raczej rozmawiamy o innych nośnikach tych przewodów. Rurki PCV z którymi mam do czynienia są na tyle elastyczne, że nie pękają, tylko są naginane i jest to moim zdaniem najlepsze medium do układania przewodów tym sposobem. "Twardy" peszel jak to nazwałeś, nie nadaje się do takich prac, pęka jak styropian, wprowadzanie do niego przewodów jest dużo bardziej pracochłonne w stosunku do rury PCV.
    Być może korzystamy z innych producentów, jednak jeżeli Twój peszel jest tak mocny, to ile kosztuje jego metr, bo chyba nie stosujesz niebieskiego arota ?
  • #38
    djlukas
    Poziom 27  
    Ja się w pełni zgadzam z kolegą Łukasz-O. Ostatnio i teraz robię domek gdzie bez Posadzki by się nie obyło. Ogromna ilość okien do samej podłogi i przeróżnych wymyślonych przez inwestora obwodów. Jakbym chciał te przewody puścić nad oknem to nie wiem czy by mi miejsca starczyło:) Nie wspomnę o zamontowaniu karnisza i ilości dodatkowych metrów przewodów. Co do awarii to miałem już kilka właśnie przez przewiercenie w ścianie (hydraulik, montaż żyrandola, szafek i tp) Ani razu na przewodzie w posadzce, ale ZAWSZE uczulam inwestora, żeby pilnował następne ekipy i zawsze (u mnie) to skutkowało tym, że starali się nie deptać przewodów
  • #39
    tomi.k
    Poziom 6  
    Koledzy, a jak się ma kwestia odprowadzania ciepła przez strop jeśli mamy w danej inwestycji zastosowane również ogrzewanie podłogowe? O ile na parterach obecnie stosuje się spore ocieplenia rzędu 20cm styropianu i przewód leżący w peszli na podbetonie od rur ogrzewania oddziela spora warstwa izolacji (rzedu kilkunastu cm) to na piętrach, przy zaledwie kilku cm styropianu warstwy ogrzewania i elektroenergetyczna praktycznie się stykają. A temp. rur ogrzewania to kilkadziesiąt stopni C.
  • #40
    djlukas
    Poziom 27  
    tomi.k napisał:
    to na piętrach, przy zaledwie kilku cm styropianu warstwy ogrzewania i elektroenergetyczna praktycznie się stykają. A temp. rur ogrzewania to kilkadziesiąt stopni C.


    A słyszał kolega, że ciepło zawsze ucieka do góry?
  • #41
    kasprzyk
    Specjalista elektryk
    tomi.k napisał:
    K A temp. rur ogrzewania to kilkadziesiąt stopni C.

    przy prawidłowo przygotowanej podłogówce 35 stopni rzadko przekracza.
  • #42
    Darom
    Specjalista elektryk
    djlukas napisał:
    tomi.k napisał:
    to na piętrach, przy zaledwie kilku cm styropianu warstwy ogrzewania i elektroenergetyczna praktycznie się stykają. A temp. rur ogrzewania to kilkadziesiąt stopni C.


    A słyszał kolega, że ciepło zawsze ucieka do góry?

    Witam
    Ja nie słyszałem. Wiem o zjawisku konwekcji wynikającego z różnicy gęstości ciepłego i zimnego powietrza. Ale zjawisko konwekcji w stropie raczej nie zachodzi.

    kasprzyk napisał:
    tomi.k napisał:
    K A temp. rur ogrzewania to kilkadziesiąt stopni C.
    przy prawidłowo przygotowanej podłogówce 35 stopni rzadko przekracza.
    Zależy gdzie robimy pomiar. Upierałbym się, że na samych rurach jednak często przekracza - wszystko zależy od projektu.

    pzdr
    -DAREK-
  • #43
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #44
    tomi.k
    Poziom 6  
    A reasumując? Czy instalacja elektryczna w peszli na stropie jest dopuszczalna przy ogrzewaniu podłogowym?
  • #45
    kasprzyk
    Specjalista elektryk
    Z instalacjami grzewczymi, to tak jak z naszymi elektrycznymi, ktoś położy 1mm, zabezpieczy 16A i powie że jest dobrze bo działa.
    Niewiele mamy dni w zimie, kiedy temp. spada poniżej -5 stopni, dla tej temp. max zakres czynnika grzewczego to 35 stopni (a może wystarczyć i np 28 ) Wiadomo jednak, że powinniśmy patrzeć na te najbardziej ekstremalne zakresy.
    Maciej - jak zdjęcie termowizyjne jest z obecnych dni - temp zew. około +5, to masz trochę skopaną instalację, poparzysz stopy jak na dworze zrobi się -20 ;)

    Instalacja elektryczna w podłodze

    Dodano po 5 [minuty]:

    tomi.k napisał:
    A reasumując? Czy instalacja elektryczna w peszli na stropie jest dopuszczalna przy ogrzewaniu podłogowym?


    Jeżeli jedna i drugą instalację wykonasz prawidłowo, - podłogówkę nie dasz zbyt rzadko, żeby nie tłoczyć tam później 45 stopni, dobierzesz prawidłowo zabezpieczenia do przewodów elektrycznych, nie powinno być żadnych problemów.
    Jeżeli jednak zamierzasz podłączać docelowo jakieś urządzenie dużej mocy, które będą bez przerwy lub bardzo często eksploatowane - przemyśl inną lokalizację przewodów.
  • #46
    Raku025
    Poziom 7  
    Witam
    w firmie w której pracuje żadne przewody nie są układane w peszlach, są po prostu układane na gołym betonie następnie mocowane taśma parcianą na gwoździe do betonu, tylko przewody od internetu i tv są w rurach ale tylko w podłodze. dodam ze pracuję w Niemczech i nikt na to nie zwraca uwagi ze możne zostać uszkodzona izolacja przy tynkach lub innych późniejszych pracach.
  • #47
    polaklbn
    Poziom 23  
    Raku025 napisał:
    Witam
    w firmie w której pracuje żadne przewody nie są układane w peszlach, są po prostu układane na gołym betonie następnie mocowane taśma parcianą na gwoździe do betonu, tylko przewody od internetu i tv są w rurach ale tylko w podłodze. dodam ze pracuję w Niemczech i nikt na to nie zwraca uwagi ze możne zostać uszkodzona izolacja przy tynkach lub innych późniejszych pracach.


    Zgroza