Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja elektryczna w podłodze

16 Lut 2014 22:37 34128 46
  • Poziom 24  
    Otóż podczas seansów n YT napotkałem takie cudo:
    Link

    Czy tak można robić? Czy miejsce przewodów nie jest na ścianie? Zrobione jest to widać solidnie ale np. nie podoba mi się, że do jednego peszla wchodzi aż 5 przewodów. Czy tak wykonujecie instalacje? Czy norma się jakoś do tego ustosunkowuje?
  • IGE-XAO
  • Poziom 27  
    Ja przewody do gniazdek prowadzę zawsze w podłodze. Do peszla staram się wkładać po jednym przewodzie. Czasem do podwójnych wyłączników schodowych puszczam dwa przewody w jednym peszlu ale w tym wypadku temperatura niema najmniejszego wpływu.
  • Poziom 24  
    Myślę, że temat jest ciekawy więc zapraszam do podzielenia się swoimi odczuciami.
    Czy przewód lepiej ułożyć w peszlu czy rurce PCV? Widzę tutaj koncepcję zaczerpniętą od hydraulików.
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Peszel czy tam rurka służy w zasadzie tylko do zabezpieczenia przewodu podczas budowy przed zniszczeniem przez hordy przewijających się budowlańców, inwestorów, projektantów, do czasu wylania wylewki. Później już w zasadzie pełni funkcję symboliczną, bo na pewno przy tego typu ułożenia nie umożliwia żadnej wymiany przewodu.
  • Poziom 24  
    Rozumiem, że takie przewody nie wpływają na stan posadzki? Tzn. nie pojawią się pęknięcia? Przewody układać po środku pomieszczeń czy lepiej je prowadzić przy ścianach. W peszlu podczas wylewki nie pojawi się woda ?

    Rozumiem, że peszel zapewnia ochronę przewodów przed naprężeniami, którym są poddawane fundamenty a za tym i podłoga.

    A jak się norma do tego odnosi?
  • Poziom 27  
    elektronikq napisał:
    Rozumiem, że takie przewody nie wpływają na stan posadzki? Tzn. nie pojawią się pęknięcia?


    zapewniam cię że nie.

    elektronikq napisał:
    Przewody układać po środku pomieszczeń czy lepiej je prowadzić przy ścianach.


    Ja staram się 15 cm od ściany, bo podobno jest lepiej podczas układania styropianu. Tak mi już kilka firm co robią wylewki sugerowało.
    Ale środkiem też puszczam jak by na około wyszło za dużo metrów.

    Jak już kolega Miniax wspomniał zapomnij o wymianie takiego przewodu.
  • Specjalista elektryk
    Witam kolegów

    Ja w takich przypadkach pytam o obciążalność długotrwałą przewodów otoczonych styropianem. I jakoś nikt nie jest chętny do podjęcia się tego tematu.
    Np. tutaj - na ISE też w wątku z reklamówką LCLATOS dowiedziałem się tylko, że jestem nieukiem. :-)

    pzdr
    -DAREK-
  • Poziom 27  
    Ja nie układam w styropianie tylko bezpośrednio na płycie. Staram się wszędzie układać pod kątem prostym tak żeby później styropian ładnie przylegał. Zauważyłem, że niektórzy styropian położą jeszcze na te peszle a niektórzy tylko folia i zalewają betonem. Pierwszy raz widzę na tej reklamie żeby wycinać w styropianie i układać.
  • Poziom 21  
    Panowie a może ktoś kto robi tak w podłodze pokaże nam projekt od projektanta by tak wykonać instalacje w styropianie ?


    Panowie firma na filmie robi kompleksowo, czyli szybko i tanio, w styropianie woda, ogrzewanie i prąd i wszystko co się da, potem układają styropian i biorą kasę za wszystko ;p
  • IGE-XAO
  • Moderator
    Darom napisał:
    Witam kolegów

    Ja w takich przypadkach pytam o obciążalność długotrwałą przewodów otoczonych styropianem. I jakoś nikt nie jest chętny do podjęcia się tego tematu.


    Czekałem że objawi się ktoś nowy myślący, mogłeś poczekać... :D Styropianem i nie tylko, bo w jednym peszlu cała wiązka...
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Darom napisał:
    Ja w takich przypadkach pytam o obciążalność długotrwałą przewodów otoczonych styropianem. I jakoś nikt nie jest chętny do podjęcia się tego tematu.

    Dlatego, że norma dotycząca obciążalności prądowej długotrwałej przewodów nie przewiduje takiego sposobu ułożenia. I nie da się zerżnąć danych z tabeli, trzeba to do czegoś porównać lub przypiąć. A do czego, zawsze można popełnić jakiś błąd i nikt nie chce ryzykować.
  • Poziom 1  
  • Moderator
    Za długo pracujesz w przemyśle, za krótko w mieszkaniówce. Słabo znasz fantazję mieszkańców.
  • Specjalista elektryk
    Witam

    Kiedyś liczyłem /symulacja komputerowa/ przy jakimś tam przyjętym modelu. Przewód YDY3x2,5mm2 otoczony wokół 5cm warstwą styropianu. Już nie pamiętam ile tam wyszło max długotrwałe obciążenie ale było to coś ok. 7A czy 8A (temp. żyły Cu 70stC).
    W domu zdarza się, że ktoś może gniazdko obciążyć większym prądem.

    pzdr
    -DAREK-
  • Poziom 21  
    Darom napisał:

    Przewód YDY3x2,5mm2 otoczony wokół 5cm warstwą styropianu. Już nie pamiętam ile tam wyszło max długotrwałe obciążenie ale było to coś ok. 7A czy 8A (temp. żyły Cu 70stC).


    Skoro tak wyszło w modelu (temp żyły Cu) należy sprawdzić temp zapłonu styropianu.

    Obciążalność prądowa długotrwała przewodów i kabli energetycznych () - skuteczna wartość prądu jaka może maksymalnie przepłynąć w nieograniczonym czasie przez przewód o określonych parametrach i warunkach zewnętrznych, który może nagrzać przewód do granicznej, dopuszczalnej temperatury nie uszkadzając go.

    Obciążalność długotrwała przewodów zależna jest od wielu czynników. Mają na nią wpływ takie parametry przewodów jak: przekrój poprzeczny żył, konstrukcja przewodów (kształt żył, sposób ich ułożenia oraz ilość), materiał, z którego wykonane są żyły (aluminium, miedź), rodzaj izolacji. Do warunków zewnętrznych mający wpływ na obciążalność należą: temperatura otoczenia oraz sposób ułożenia przewodów, który ma wpływ na intensywność oddawania ciepła z żył do otoczenia. W Polsce w roku 2000 znormalizowano obciążalność długotrwałą przewodów. Zasady ustalające obciążalność przewodów podaje norma PN-IEC 60364-5-523.

    Z powyższego wynika, że może to mieć znaczenia ale nie musi :D Kwestia pozostaje otwarta, a co do tego ile ludzie potrafią obciążać instalację to pomysłowość nie ma granic. Można wymienić bezpiecznik na większy i nie będzie wywalał ;)
  • Pomocny post
    Admin Elektroenergetyka
    Darom napisał:
    Witam

    Kiedyś liczyłem /symulacja komputerowa/ przy jakimś tam przyjętym modelu. Przewód YDY3x2,5mm2 otoczony wokół 5cm warstwą styropianu. Już nie pamiętam ile tam wyszło max długotrwałe obciążenie ale było to coś ok. 7A czy 8A (temp. żyły Cu 70stC).
    W domu zdarza się, że ktoś może gniazdko obciążyć większym prądem.

    pzdr
    -DAREK-


    Takie badanie należałoby przeprowadzić w istniejącym podłożu i na prawidłowo wykonanej instalacji podpodłogowej. Jak wiemy od stropu zawsze ciągnie zimno.

    To co pokazane jest na filmie ma być ewidentnie ładnie i ściągać klientów. Nie ma to nic wspólnego z dobrze wykonaną instalacją. W dodatku generuje koszty - sprzęt i zbędny materiał oraz złe odprowadzenie ewentualnego ciepła.
    Instalacje podpodłogowe kładzie się bezpośrednio na stropach, dopiero później rozkłada się styropian pozostawiając kanały, które wypełnia się piaskiem. Na to idzie folia i dopiero wylewka.
    Instalacja elektryczna w podłodze Instalacja elektryczna w podłodze Instalacja elektryczna w podłodze
    Instalacja elektryczna w podłodze Instalacja elektryczna w podłodze

    Każdy obwód powinien mieć swoją rurkę, ewentualnie korespondencje i oświetlenie w danej części pomieszczenia można wsadzić razem (znikome obciążenie).
    Przy dzisiejszych instalacjach mieszkaniowych, gdzie każdy większy odbiornik oraz pomieszczenie ma osobne obwody nie ma co rozpatrywać nie wiadomo jakich obciążeń. Najważniejsze to robić z głową, a nie na pokaz do filmu i całe zasilanie kuchni w jeden peszel.
    To samo tyczy się pięknie rozciągniętych instalacji pod kątem prostym z pękiem przewodów jeden przy drugim. Też tak robiłem do momentu kiedy kilkukrotnie musiałem przerabiać, bo tynkarz nie chciał użyć siatki.

    Niestety ale są budynki, gdzie tylko podłogą można prowadzić instalacje. Ostatnio robiłem wielki salon ponad 95m, gdzie nie było możliwości rozprowadzenia przewodów po ścianach (okna od podłogi po sufit). Niektóre wypusty schodowe i krzyżowe do wyłączników znajdowały się w specjalnych wyspach obok przyszłych kanap itp. Było tego razem 17 linii oświetleniowych - w jednym pomieszczeniu, każde zapalane z czterech stron.
    Tradycyjnym sposobem można byłoby się pochlastać.
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Witam kolegę sq3evp.

    sq3evp napisał:

    Skoro tak wyszło w modelu (temp żyły Cu) należy sprawdzić temp zapłonu styropianu.

    Obciążalność prądowa długotrwała przewodów i kabli energetycznych () - skuteczna wartość prądu jaka może maksymalnie przepłynąć w nieograniczonym czasie przez przewód o określonych parametrach i warunkach zewnętrznych, który może nagrzać przewód do granicznej, dopuszczalnej temperatury nie uszkadzając go.

    Obciążalność długotrwała przewodów zależna jest od wielu czynników. Mają na nią wpływ takie parametry przewodów jak: przekrój poprzeczny żył, konstrukcja przewodów (kształt żył, sposób ich ułożenia oraz ilość), materiał, z którego wykonane są żyły (aluminium, miedź), rodzaj izolacji. Do warunków zewnętrznych mający wpływ na obciążalność należą: temperatura otoczenia oraz sposób ułożenia przewodów, który ma wpływ na intensywność oddawania ciepła z żył do otoczenia. W Polsce w roku 2000 znormalizowano obciążalność długotrwałą przewodów. Zasady ustalające obciążalność przewodów podaje norma PN-IEC 60364-5-523.

    Z powyższego wynika, że może to mieć znaczenia ale nie musi :D Kwestia pozostaje otwarta, a co do tego ile ludzie potrafią obciążać instalację to pomysłowość nie ma granic. Można wymienić bezpiecznik na większy i nie będzie wywalał ;)


    Rozważamy błędne ułożenie instalacji - propagowane przez firmę LCLATOS.
    Nie za bardzo wiem w jakim celu kolega napisał swoj post - chyba tylko po to aby rozmydlić temat. Przecież podałem, że symulacja dotyczyła konkretnego przewodu - YDY 3x2,5mm2. Żyły są miedziane (a nie np.CNT), nie kwadratowe tylko okrągłe, a izolację stanowi PVC (a nie np.XLPE) o maksymalnej temperaturze pracy 70°C. Temperatura otoczenia - w mieszkaniach zazwyczaj jest to (20-25)°C. Ułożenie w otoczeniu styropianu (λ<0,04 W/(m·K)) powoduje praktycznie brak możliwości odprowadzenia ciepła. Konsekwencją tego może być przekroczenie dopuszczalnej temperatury pracy (ograniczenie izolacji PVC) i równomierny rozkład temperatury w przekroju całego przewodu (temp. na powierzchni zewnętrznej powłoki będzie zbliżona do temperatury żyły Cu).

    I jak się ma do tego temperatura samozapłonu styropianu (zapewne wyższa niż 400°C) o której kol. pisze, że powinna zostać uwzględniona?

    Łukasz-O napisał:

    Przy dzisiejszych instalacjach mieszkaniowych, gdzie każdy większy odbiornik oraz pomieszczenie ma osobne obwody nie ma co rozpatrywać nie wiadomo jakich obciążeń.
    Obwodów może być całe mnóstwo, ale wystarczy, że ten jeden będzie obciążony prądem 16A. Nie tak trudno sobie wyobrazić, że temperatura tego jednego YDY 3x2,5mm2 może wzrosnąć wtedy do 200°C, przekraczając max temperaturę pracy przewodu i zapewne temperaturę topnienia zarówno polistyrenu jak i PVC (nie chce mi się sprawdzać, jakie one są).

    pzdr
    -DAREK-
  • Admin Elektroenergetyka
    Darom napisał:

    Obwodów może być całe mnóstwo, ale wystarczy, że ten jeden będzie obciążony prądem 16A. Nie tak trudno sobie wyobrazić, że temperatura tego jednego YDY 3x2,5mm2 może wzrosnąć wtedy do 200°C, przekraczając max temperaturę pracy przewodu i zapewne temperaturę topnienia zarówno polistyrenu jak i PVC (nie chce mi się sprawdzać, jakie one są).

    pzdr
    -DAREK-


    Nie wiem jak kolega liczy - te rzekome 200°C to dla mojego przykładu i ułożenia?
    Ja nie liczyłem ale trochę dużo Tobie wychodzi.
  • Poziom 21  
    Darom napisał:



    I jak się ma do tego temperatura samozapłonu styropianu (zapewne wyższa niż 400°C) o której kol. pisze, że powinna zostać uwzględniona?

    -DAREK-



    Właśnie o to mi chodziło, ze te 70°C temp przewodu to raczej za mało, żeby rozpalić styropian. Chodziło mi tylko o to, ze jezeli temp przewodu zbliży się do temp. zapłonu styropianu to zwiększamy przekrój aby obniżyć temp. przewodu. Przy takiej różnicy temperatur nie ma o co kopii kruszyć
  • Poziom 27  
    Ale tu niechodzi o zapłon styropianu tylko o stan izolacji przewodu gdy go przegrzejemy.
  • Specjalista elektryk
    Witam
    Łukasz-O napisał:
    Darom napisał:

    Obwodów może być całe mnóstwo, ale wystarczy, że ten jeden będzie obciążony prądem 16A. Nie tak trudno sobie wyobrazić, że temperatura tego jednego YDY 3x2,5mm2 może wzrosnąć wtedy do 200°C, przekraczając max temperaturę pracy przewodu i zapewne temperaturę topnienia zarówno polistyrenu jak i PVC (nie chce mi się sprawdzać, jakie one są)-


    Nie wiem jak kolega liczy - te rzekome 200°C to dla mojego przykładu i ułożenia?
    Ja nie liczyłem ale trochę dużo Tobie wychodzi.


    No właśnie. A ja nie liczyłem - wziąłem sobie temperaturę z "sufitu" :-).

    A tak poważnie to nie znaczy, że jest ona nieprawdopodobna, wręcz przeciwnie jest realna - ale nie dla przykładu kolegi (przewód oddaje ciepło do stropu) tylko ułożenia z Youtuba (post #1).

    Wystarczy zastosować "Prawo Ohma" dla obwodów cieplnych

    Q=λ*T, gdzie Q ilość przechodzącego ciepła, λ-przewodność cieplna i T różnica temperatur.

    Rozważam ten przypadek, gdy przewód jest otoczony styropianem i przy 8A nagrzewa się do 70°C. Jeśli prąd wzrośnie dwukrotnie do 16A to ilość wydzielonego ciepła wzrośnie czterokrotnie, a więc różnica temperatur (która przy temp. otoczenia wynosiła 50°C) będzie wynosić 200°C. Wynikowa temperatura przewodu wyniesie 220°C.

    Oczywiście jest to tylko pewne przybliżenie - tak naprawdę dla takiego szerokiego zakresu temperatur "Prawo Ohma" nie jest spełnione, gdyż λ zmienia się nieco z temperaturą. Poza tym, rezystancja przewodu wzrośnie, zwiększając tym samym ilość wydzielanego ciepła.

    pzdr
    -DAREK-
  • Poziom 24  
    Witam wszystkich uczestników dyskusji i forum.
    djlukas napisał:
    Ja nie układam w styropianie tylko bezpośrednio na płycie. Staram się wszędzie układać pod kątem prostym tak żeby później styropian ładnie przylegał. Zauważyłem, że niektórzy styropian położą jeszcze na te peszle a niektórzy tylko folia i zalewają betonem.


    Właśnie, czy położenie peszla na poszadzkę i zalanie go betonem jest prawidłowe? Czy trzeba jakiejś foli położyć na peszel i dopiero zalać to betonem, coś na kształt trapezu?
    Jack napisał:
    Dlatego, że norma dotycząca obciążalności prądowej długotrwałej przewodów nie przewiduje takiego sposobu ułożenia. I nie da się zerżnąć danych z tabeli, trzeba to do czegoś porównać lub przypiąć. A do czego, zawsze można popełnić jakiś błąd i nikt nie chce ryzykować.

    Skoro normy są obowiązujące bo są w rozporządzeniach a nie mam tam takiego sposobu ułożenia czy jest coś dozwolone?
    Na forum spotykam się z krytyką jak czegoś nie ma w normie. Czy to nie jest tworzenie elektryki alternatywnej?

    Łukasz-O napisał:
    To co pokazane jest na filmie ma być ewidentnie ładnie i ściągać klientów. Nie ma to nic wspólnego z dobrze wykonaną instalacją. W dodatku generuje koszty - sprzęt i zbędny materiał oraz złe odprowadzenie ewentualnego ciepła.
    Instalacje podpodłogowe kładzie się bezpośrednio na stropach, dopiero później rozkłada się styropian pozostawiając kanały, które wypełnia się piaskiem. Na to idzie folia i dopiero wylewka.

    Napisał kolega:
    Łukasz-O napisał:
    Niestety ale są budynki, gdzie tylko podłogą można prowadzić instalacje.

    A potem dodał:
    Łukasz-O napisał:
    Tradycyjnym sposobem można byłoby się pochlastać.

    To jak w końcu? Da się czy nie? Bo wynika, że kolega wybrał łatwiejszą drogę.
    Peszle w piasku? Nie pojawią się peknięcia potem na wylewce?
    Kolego Łukaszu te zdjęcia to twoja robota?

    Kolego Darom tutaj nie są potrzebne specjalistyczne obliczenia. Wzrost temperatury nawet powyżej 70 C dla YDYp w niedługim czasie jest zabójczy a instalację nie robi się na rok tylko na kilkanaście lat. I co potem? Zrywać podłogę?
    Kolego Darom w czym wykonywałeś obliczenia? W FEMM?

    Kolego Darom skąd Ty wziąłeś prawo Oma dla obwodów cieplnych?

    Dziękuje za zainteresowanie tematem.
  • Moderator
    elektronikq napisał:

    Peszle w piasku? Nie pojawią się peknięcia potem na wylewce?
    Kolego Łukaszu te zdjęcia to twoja robota?


    A co ma do tego wylewka? Wylewka jest na górze.
  • Poziom 24  
    retrofood napisał:

    A co ma do tego wylewka? Wylewka jest na górze.

    Nie jestem budowlańcem więc się pytam. Coś zrobionego na niestabilnym podłożu "siada" a czasami pęka. Dlaczego ten piasek? Nie można tego całkowicie zalać betonem?

    Jaki wy macie stosunek do wykonywania tego typu instalacji skoro norma tego zakresu nie obejmuje a elektrykom każe jej się trzymać kurczowo. Wynika to, że to tworzenie elektryku alternatywnej, aby było wygodniej. Bo nie oszukujmy się, położyć przewody na ścianie i podłodze to duża różnica w czasie.

    Pozdrawiam.
  • Moderator
    Czepiłeś się tej normy i trzymasz się kurczowo, jak rąbka spódnicy mamy. Otóż żadna norma nie zabrania układania przewodów w podłodze, więc wybij sobie z głowy elektrotechnikę alternatywną. Warunkiem natomiast jest używanie mózgu przy tym, bo tabele owszem, podają obciążalność długotrwałą przewodów przy różnych sposobach układania, ale takiej, która obejmuje pięć różnych przewodów wielożyłowych w jednym peszlu, w dodatku otoczonym styropianem, jeszcze nie spotkałem. I właśnie ten problem wymaga zastanowienia się i analizy. Jakie moce będą przesyłane poszczególnymi przewodami, może przewody należy odsunąć od siebie, czy mamy szansę jakoś jednak odprowadzić to ciepło...
    I nie zawracaj głowy pękaniem posadzki. Posadzka jest na styropianie, a przewody pokazano pod styropianem. Po co po raz siedemnasty zajmujesz się posadzką? Będziesz ją wylewał? To nie Twoja sprawa! Ty masz tylko i aż przewidzieć wszystkie niebezpieczeństwa i zagrożenia związane z takim sposobem prowadzenia przewodów. Tylko i aż tyle!
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    elektronikq napisał:
    Skoro normy są obowiązujące bo są w rozporządzeniach a nie mam tam takiego sposobu ułożenia czy jest coś dozwolone?
    Na forum spotykam się z krytyką jak czegoś nie ma w normie. Czy to nie jest tworzenie elektryki alternatywnej?

    Skoro już kolega wywołał mnie do tablicy to odpowiem, że normy są do dobrowolnego stosowania - tak jest w całej Unii Europejskiej, dlaczego w Polsce ma być inaczej.
    Normy to wiedza techniczna wynikająca z praktyki, doświadczenia, badań naukowych i setki godzin pracy różnych komisji europejskich.
    A dlaczego nie przewidzieli takiego ułożenia przewodów w swoich opracowaniach ?
    Pewnie dlatego, że jest to mało opłacalne w stosunku przekrój przewodu - dopuszczalna obciążalność dla ochrony izolacji. Elektryk, nigdy nie będzie wiedział co użytkownik włączy do gniazda zasilanego z takiego obwodu, bo są to gniazda ogólnego przeznaczenia a nie obwód dedykowany do konkretnego odbiornika małej mocy. Jest 10 gniazd na obwodzie i mogą być tam podłączone zarówno odbiorniki RTV jak i ogrzewacze elektryczne. Trudno to przewidzieć. Budowane domy są coraz bardziej energooszczędne i być może do obwodów ogólnych nikt, nigdy nie podłączy elektrycznego grzejnika czy innego odbiornika większej mocy. Ale to tylko gdybanie.
    Jak czegoś nie ma w normie, to widocznie w tym temacie nie ma konkretnej wiedzy popartej doświadczeniem aby to uwzględnić i zalecić do stosowania. A elektrotechnika alternatywna to łamanie zasad wiedzy technicznej lub przerabianie jej na własną modłę.
    Tak więc nie tędy droga szanowny kolego.
  • Poziom 24  
    retrofood napisał:
    Czepiłeś się tej normy i trzymasz się kurczowo, jak rąbka spódnicy mamy. Otóż żadna norma nie zabrania układania przewodów w podłodze, więc wybij sobie z głowy elektrotechnikę alternatywną.


    Ja się norm kurczowo nie trzymam. A Ty kolego a szczególnie kkas12 jej się tak trzymasz. Nie mam zamiaru wchodzić w sprzeczki słowne ale tak wnioskuje po postach przez was pisanych. Nie czuj się więc urażony bo nie o to chodzi.

    retrofood napisał:
    Warunkiem natomiast jest używanie mózgu przy tym, bo tabele owszem, podają obciążalność długotrwałą przewodów przy różnych sposobach układania, ale takiej, która obejmuje pięć różnych przewodów wielożyłowych w jednym peszlu, w dodatku otoczonym styropianem, jeszcze nie spotkałem. I właśnie ten problem wymaga zastanowienia się i analizy. Jakie moce będą przesyłane poszczególnymi przewodami, może przewody należy odsunąć od siebie, czy mamy szansę jakoś jednak odprowadzić to ciepło...


    Na to zwróciłem uwagę 1 poście kolego.

    retrofood napisał:
    I nie zawracaj głowy pękaniem posadzki. Posadzka jest na styropianie, a przewody pokazano pod styropianem. Po co po raz siedemnasty zajmujesz się posadzką? Będziesz ją wylewał? To nie Twoja sprawa! Ty masz tylko i aż przewidzieć wszystkie niebezpieczeństwa i zagrożenia związane z takim sposobem prowadzenia przewodów. Tylko i aż tyle!


    Kolego spokojniej, po co się nerwujesz? Rozumiem pytam tych, którzy to wykonują i mają w tym doświadczenie bo ja ani razu tego nie wykonywałem. Po prostu film mnie zaciekawił i pomyślałem o temacie do dyskusji.
    Czyli najlepiej położyć peszel na stropie, zalać betonem w kształcie trapezu i się nie przejmować? Pytam o kwestii folii itp ponieważ nie jestem budowlańcem.
    Jack napisał:

    Skoro już kolega wywołał mnie do tablicy to odpowiem, że normy są do dobrowolnego stosowania - tak jest w całej Unii Europejskiej, dlaczego w Polsce ma być inaczej.
    Normy to wiedza techniczna wynikająca z praktyki, doświadczenia, badań naukowych i setki godzin pracy różnych komisji europejskich.
    A dlaczego nie przewidzieli takiego ułożenia przewodów w swoich opracowaniach ?


    Wiedziałem, że prezes PKN bodajże w 2010 określił stosowalność norm jako fakultatywne. Myślałem, jednak, że jak norma jest w rozporządzeniu czy Dz.U. to są obowiązkowe do stosowania. Mój błąd. Pozdrawiam kolegę kkas12 :D

    Jack napisał:
    Elektryk, nigdy nie będzie wiedział co użytkownik włączy do gniazda zasilanego z takiego obwodu, bo są to gniazda ogólnego przeznaczenia a nie obwód dedykowany do konkretnego odbiornika małej mocy. Jest 10 gniazd na obwodzie i mogą być tam podłączone zarówno odbiorniki RTV jak i ogrzewacze elektryczne.


    Kolego Jacku się z Tobą nie zgodzę, ponieważ gniazdka są najczęściej 99.9% na 16A i taki prąd powinien wytrzymać przewód przy długiej eksploatacji. (wsp. współczesności - 1).
    Kolega obwód dedykowany rozumie przez podłączenie stałe czy gniazdo-wtyczka.

    Jack napisał:
    A elektrotechnika alternatywna to łamanie zasad wiedzy technicznej lub przerabianie jej na własną modłę.


    Mam dziwne odczucie, że właśnie robi się tak aby było wygodniej. Już pisałem o tym, że położenie na ścianie a na podłodze to duża różnica w czasie.

    A co będzie jak zostawimy przewody a potem budowlańcy obłożą je styropianem?


    Dziękuje za udział w dyskusji. Pozdrawiam.
  • Specjalista elektryk
    elektronikq napisał:
    Kolego Jacku się z Tobą nie zgodzę, ponieważ gniazdka są najczęściej 99.9% na 16A i taki prąd powinien wytrzymać przewód przy długiej eksploatacji.

    Po to właśnie istnieją tabele doboru odnośnie ułożenia przewodu aby podać dopuszczalny długotrwale prąd jaki ten przewód wytrzyma. A w normie obłożonego druta styropianem nie ma. I jaki ma to być ten prąd. Tu kolega Darom dokonał obliczeń.
    elektronikq napisał:
    Kolega obwód dedykowany rozumie przez podłączenie stałe czy gniazdo-wtyczka.

    Obwód dedykowany jest do konkretnego odbiornika lub grupy odbiorników, może być podłączony na stałe do odbiornika, zakończony specjalnym gniazdem, gniazdem innego koloru czy poprzez zastosowanie odpowiedniego klucza jak na rysunku poniżej.
    elektronikq napisał:
    Mam dziwne odczucie, że właśnie robi się tak aby było wygodniej. Już pisałem o tym, że położenie na ścianie a na podłodze to duża różnica w czasie.

    Nie sądzę, kolego, techniki można tak dopracować że wyjdzie na to samo. A przewody z podłogi też trzeba doprowadzić do puszek połączeniowych. Raczej tu chodzi o lenistwo i wygodę aby zrobić szybko i szybko zarobić nawet kosztem jakości wykonania i łamania zasad dobrej praktyki instalatorskiej.
    elektronikq napisał:
    A co będzie jak zostawimy przewody a potem budowlańcy obłożą je styropianem?

    Gdzie zostawimy, na ścianie ? To nie to samo, przynajmniej jest część przewodu chłodzona od podłoża ściany. A ten sposób ułożenia można znaleźć w normie i dopuszczalny prąd obciążenia jest podany.

    Można tak długo polemizować i tak wygra kasa i oszczędność. Wyścig szczurów jest najważniejszy. Tak się kręci cały ten business.
  • Specjalista elektryk
    Tu nie ma takiego dylematu - jedna rura - jeden przewód :

    Instalacja elektryczna w podłodze
  • Poziom 21  
    Po wejściu na budowę pierwszej lepszej ekipy od wylewek czy tynków lub jakiejś innej, te białe piękne rureczki które tak ślicznie prosto wyglądają przy nadepnięciu są popękane i poniszczone.

    Moim zdaniem użycie peszla lub rurki karbowanej twardej jest dużo lepsze, każdy komu pękła tak rurka biała albo widział ją po zmianie temperatur wie o co chodzi.