Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fidelio Z - Nie łapie stacji

17 Lut 2014 10:19 4248 25
  • Poziom 15  
    Witam

    Mam pewien problem z tym radiem. Otóż już sprawdziłem wszystko i wydaje się ok, ale radio nie działa. Wymieniłem lampę EF9 bo poprzednia była martwa oraz rezystor 100k zasilający siatkę drugą bo poprzedni dostał przerwy. Napięcie na katodzie jest 1,8V więc płynie tam prąd około 6mA. Napięcie na anodzie to około 210V. Więc zgadza się z charakterystyką w katalogu więc nowa lampa jest ok. Zamiast EBC3 mam lampę EBC1, na katodzie jest 280mV. EL3 działa, podawałem na nią sygnał zewnętrzny i głośnik gra dobrze. Wystarczy nawet dotknąć siatki(lub nawet końcówek cewki z której sygnał jest podawany na diode) EBC1 i w głośniku słychać pięknie i głośno 50Hz.
    EK2 generuje na g1 piękną sinusoidę. A radio pomimo, że w gniazdo antenowe dołączam 2m kabla nic nie jest w stanie złapać. Słychać tylko bardzo cicho słaby szum, który nie zmienia się w trakcie przeszukiwania stacji. Dodatkowo jeśli do anteny radia zbliżę antenę nadajnika am(nadaje na 1mhz)na minimum 5cm to jestem w stanie odebrać sygnał który nadaje. I tu kończą się moje pomysły co może być nie tak niby wszystkie lampy działają a radio nie odbiera.(odbiornik tranzystorowy dorota ic odbiera pięknie więc sygnał mam). Proszę o wskazówki co sprawdzić co jeszcze może być nie tak.

    Schemat
  • Poziom 18  
    bulek01 napisał:
    EK2 generuje na katodzie piękną sinusoidę.


    A kondensator (ok. 100 nF) w katodzie EK2 jest sprawny? Coś mi się zdaje że ma przerwę.

    Sprawdzałeś zestrojenie toru p.cz., obwodów heterodyny i obwodów wejściowych?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    bulek01 napisał:
    Zamiast EBC3 mam lampę ABC1, na katodzie jest 280mV.

    ABC1 w miejsce EBC3 to bardzo kiepski pomysł, no chyba że zredukowałeś napięcie żarzenia do 4V dodatkowym opornikiem.
    bulek01 napisał:

    A radio pomimo, że w gniazdo antenowe dołączam 2m kabla nic nie jest w stanie złapać.

    A co się dzieje gdy podłączasz tę antenę do s4 EK2?
  • Poziom 15  
    Kondensator jest ok ma 360nF. Co do zestrojenia. To podawałem sygnał zmodulowany 1Mhz na wejście antenowe. A następnie oscyloskopem sprawdzałem na kolejnych siatkach poziom sygnału. Gd kręciłem rdzeniami cewek w lewo lub w prawo to powodowało to tylko zmniejszanie amplitudy. Więc na tej podstawie stwierdzam, że zestrojenie wdaje się być ok. Po dołączeniu anteny do s4 nic się nie zmienia dalej taki sam efekt.
    Dodatkowo poprawka lampa jest EBC1. Oraz sinusoida heterodyny jest na s1(amplituda 2,5V). A składowa stała na katodzie 360mV. Czy wnioski są z tego takie, że EK2 jest do wymiany?
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    bulek01 napisał:

    Dodatkowo poprawka lampa jest EBC1.

    A to w porządku.
    bulek01 napisał:

    Oraz sinusoida heterodyny jest na s1(amplituda 2,5V).

    A jaka jest jej częstotliwość? W Elektritach zdarzają się uszkodzone paddingi (mikowe kondensatory skracające heterodyny), tutaj konkretnie 1030pF i 1517pF. Z upływem czasu spada ich pojemność (zasiarczenie okładzin, pęknięcia itd), heterodyna może oscylować, ale na zupełnie innej częstotliwości niż powinna. Wspomniałeś, że po zbliżeniu do anteny odbierasz sygnał z nadajnika 1MHz. W jakim miejscu jest wtedy wskazówka na skali?
  • Poziom 15  
    Mój generator ma dokładnie 910khz. Wskaźnik na skali prawej (700-2000) jest trochę ponad 1,1Mhz. Co do pomiaru częstotliwości heterodyny już niej jest tak łatwo bo sonda oscyloskopowa po podłączeniu minimalnie zmienia częstotliwość generowania ale lekki ruch strojeniem i znów słychać odbierany dźwięk ale dużo ciszej.
    Okres jest 1us +- 0,05(o tyle zmienia okres ruch gałki wnikając z dołączenia sondy) więc heterodyna wytwarza 1Mhz. Dodatkowo chciałem dodać, że lampka od skali się świeci środkowa przełącznik zakresów jest też w pozycji środkowej (200-580)
  • Poziom 18  
    Częstotliwość pośrednia tego radia to 128 kHz. Jeśli więc twój generator oscyluje na częstotliwości 910 kHz, to heterodyna powinna oscylować na częstotliwości 910 + 128 = 1038 kHz kiedy wskazówka skali jest ustawiona na ok. 0,91 MHz. Takie ustawienie powinno zapewniać odbiór z największą głośnością. Jeśli u Ciebie wskazówka jest na 1,1MHz to może wskazywać na rozstrojenie obwodów heterodyny.
    Zanim zaczniesz cokolwiek stroić upewnij się czy wskazówka skali wskazuje jej koniec przy całkowicie wkręconym kondensatorze strojeniowym, oraz (jak wskazał kolega wyżej) sprawdź pojemność kondensatorów w obwodach rezonansowych heterodyny.
  • Poziom 15  
    Fidelio Z - Nie łapie stacji
    Załączam zdjęcie tak, ab był jakiś odnośnik do tego co piszę.
    Kondensator 1517pF w prawej dolnej części zdjęcia. Według pomiaru ma 1884pF(Jest on od zakresu fal średnich.) więc wgląda ok wynik jest pewnie zawyżony przez kable miernika.
    Drugi kondensator 1030pF to w rzeczywistości dwa kondensatory połączone równolegle. Jeden jest płytką jak poprzedni z napisem 835pF.
    Fidelio Z - Nie łapie stacji
    I z nim jest połączony czarny smołowaty. Razem mają pojemność 2304pF(jest on od fal długich).
    Poprawiam się odnośnie częstotliwości na skali.(zapomniałem, że jest ona napisana w metrach i napisałem głupoty). Sygnał z mojego generatora odbiera na 340m czyli 882khz więc jest niewielkie przesunięcie na skali.
    Jutro będę się zabierał co do strojenia heterodyny w związku z tym mam pytanie. Jak bezinwazyjnie zmierzyć częstotliwość heterodyny? Czytałem o pomiarze za pomocą sprzęgania oddzielnej cewki,ale dla FM tutaj są niższe częstotliwości, oraz cewka od fal średnich i długich jest zamknięta w metalowej puszcze jej podstawę widać w prawym dolnym rogu pierwszego zdjęcia. Kondensatory strojeniowe są od góry(dziury w puszcze) i wyglądają tak jak ten na 1 zdj od fal krótkich. W którą stronę się zmniejsza a w którą zwiększa pojemność?(pierwszy raz widzę takie kondensatory).
    Cytat:
    upewnij się czy wskazówka skali wskazuje jej koniec przy całkowicie wkręconym kondensatorze strojeniowym

    Tego zdania do końca nie rozumiem. Moja interpretacja: Gdy będę zabierał się za strojenie wkręcam kondensator, ustawiam na skali najmniejszą częstotliwość i stroję cewką aby częstotliwość się zgadzała. A potem drugi koniec i wtedy kondensatorem.Dobrze to zinterpretowałem?
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    bulek01 napisał:
    Kondensator 1517pF w prawej dolnej części zdjęcia. Według pomiaru ma 1884pF(Jest on od zakresu fal średnich.) więc wgląda ok wynik jest pewnie zawyżony przez kable miernika.


    To są dosyć spore rozbieżności - kable miernika nie zrobią aż takiej. Zakładam oczywiście że do pomiaru kondensator został wylutowany. Zresztą, jeśli chcesz wyeliminować pojemność kabli to podłącz go do wprost do gniazdek miernika, za pomocą krótkich kawałków drutu. Sprawdź też sam miernik, mierząc kilka znanych (nowych) kondensatorów.

    bulek01 napisał:
    Drugi kondensator 1030pF to w rzeczywistości dwa kondensatory połączone równolegle. Jeden jest płytką jak poprzedni z napisem 835pF. I z nim jest połączony czarny smołowaty. Razem mają pojemność 2304pF(jest on od fal długich).


    Tu już jest całkiem źle - to ponad dwa razy więcej niż powinno być.

    Kondensatory włączone w szereg z cewkami heterodyny (tzw. paddingi) odpowiadają za prawidłową częstotliwość heterodyny, oraz za prawidłową współbieżność przestrajania obwodów wejściowych i heterodyny. Jeśli więc mają niewłaściwe pojemności radio być może uda się zestroić w jednym miejscu skali, ale w innym czułość będzie bardzo mała. W skrajnym przypadku radia nie da się zestroić wcale.
    Jeśli te pojemności są zawyżone, to być może heterodyna oscyluje o ok. 256 kHz (podwójna pośrednia częstotliwość) niżej niż powinna i odbierasz tzw. sygnał lustrzany - stąd kiepska czułość. Normalnie fs = fh - fp, u ciebie fp = 128kHz, fs to sygnał, a fh to heterodyna. Natomiast częstotliwość lustrzana to taka która spełnia warunek fs = fh + fp.

    bulek01 napisał:
    Poprawiam się odnośnie częstotliwości na skali.(zapomniałem, że jest ona napisana w metrach i napisałem głupoty). Sygnał z mojego generatora odbiera na 340m czyli 882khz więc jest niewielkie przesunięcie na skali.


    Jeśli heterodyna oscyluje na złej częstotliwości to trudno powiedzieć co właściwie odbierasz - patrz mój wywód powyżej.

    bulek01 napisał:
    Jutro będę się zabierał co do strojenia heterodyny w związku z tym mam pytanie. Jak bezinwazyjnie zmierzyć częstotliwość heterodyny?


    To zawsze jest pewien problem bo trudno zmierzyć częstotliwość generatora bez jego odstrajania. Ja bym spróbował pomiaru na siatce drugiej EK2, poprzez małą pojemność (spróbuj 10pF). Czasem może wystarczyć zbliżenie sondy pomiarowej do obwodów heterodyny. Najpierw, mierząc częstotliwość heterodyny, dostrajamy ją do właściwej wartości, co powinno pokryć się z maksymalną siłą odbieranego sygnału. Potem, jeśli po odłączeniu przyrządu pomiarowego obwód się rozstroi, ustawiamy częstotliwość jeszcze raz na maksymalną siłę sygnału.
    Co do samego strojenia, to polecam zapoznanie się ze stosowną literaturą - na przykład Kazimierz Lewinski - "Radioodbiorniki - naprawa i strojenie".

    bulek01 napisał:
    Kondensatory strojeniowe są od góry(dziury w puszcze) i wyglądają tak jak ten na 1 zdj od fal krótkich. W którą stronę się zmniejsza a w którą zwiększa pojemność?(pierwszy raz widzę takie kondensatory).


    Takie kondensatory zmieniają pojemność pod wpływem ściskania ich blaszek za pomocą śrubki. Czyli kręcąc śrubką w prawo zwiększasz pojemność (ściskasz blaszki), a kręcą w lewo zmniejszasz ją (blaszki się rozchodzą).


    bulek01 napisał:

    Cytat:
    upewnij się czy wskazówka skali wskazuje jej koniec przy całkowicie wkręconym kondensatorze strojeniowym

    Tego zdania do końca nie rozumiem. Moja interpretacja: Gdy będę zabierał się za strojenie wkręcam kondensator, ustawiam na skali najmniejszą częstotliwość i stroję cewką aby częstotliwość się zgadzała. A potem drugi koniec i wtedy kondensatorem.Dobrze to zinterpretowałem?


    Chodziło mi o sprawdzenie czy wskazówka porusza się po całej długości skali, od początku do końca. Tzn. czy nie jest mechanicznie obluzowana albo przesunięta (z jednej strony wyjeżdża poza skalę, a z drugiej nie dosięga do końca).
  • Poziom 15  
    Zacząłem czytać książkę, którą poleciłeś. I powiem, że cofnąłem się do początku analizy.Sprawdzając stopnie dokładniej niż wcześniej, robiąc już konkretniejsze pomiary.
    W dodatku musiałem zbudować do tego generator przestrajany z modulacją.
    Przerobiłem schemat tak, aby zgadzał się z tym co prezentuje odbiornik.
    Jeszcze nie sprawdziłem wszystkiego, wmacniacz p.cz i wszystko na prawo sprawdziłem element po elemencie(prawie wszystko). Oraz sprawdziłem obwody heterodyny(one akurat są bez zmian, w schemacie).
    Na razie odpuściłem sprawdzanie heterodyny, skłoniła mnie do tego ta książka oraz to, że w głośniku podczas przestrajania jest cały czas cisza.
    Wzmocnienie stopnia końcowego na EL3 wynosi około 25 więc tragedii nie ma.
    Teraz EBC3 podając sygnał na siatkę i mierząc na anodzie wzmocnienie wynosi 0,5 więc tłumi sygnał.Napięcie Ua=55,3V na siatce -2,5V prąd anody około 1mA. Według książki wzmocnienie tego stopnia ma wynosić około 20. Z moich obliczeń przy idealnej lampie wzmocnienie ma wynosić około 24. Więc wydaje mi się że jest bardzo źle. Czy to wina lampy, bo trudno mi stwierdzić,bo emisje jeszcze ma? Czy może być jeszcze coś innego na co sam nie wpadnę?
    Podając sygnał na siatkę EF9 i mierząc na anodzie to największe wzmocnienie uzyskałem 15.
    Następnie podając sygnał na S4 EK2 o amplitudzie 0,2(wszędzie taką podawałem) przy wyłączonej heterodynie i mierząc względem masy na katodzie diody EBC3 wzmocnienie wynosi 3,5(największe dla częstotliwości 127,888khz). Ile powinno wnosić? Bo wydaje mi się, że jest to mało jak radio ma wzmacniać sygnał o poziomie uV przepuszczony jeszcze przez obwody wejściowe.
    Fidelio Z - Nie łapie stacji
  • Poziom 18  
    Oglądam te schematy i widzę że Twoje radio było (chyba) "grzebane", ale na oryginalnym schemacie (tym z pierwszego postu) też jest błąd. Mianowicie obwód siatki pierwszej EBC3 jest na pewno błędny. Opornik doprowadzający napięcie polaryzujące (0,8M) powinien być podłączony do siatki, a nie do suwaka potencjometru. Tak więc w tym miejscu Twoja wersja jest prawidłowa.

    bulek01 napisał:
    Teraz EBC3 podając sygnał na siatkę i mierząc na anodzie wzmocnienie wynosi 0,5 więc tłumi sygnał.Napięcie Ua=55,3V na siatce -2,5V prąd anody około 1mA. Według książki wzmocnienie tego stopnia ma wynosić około 20. Z moich obliczeń przy idealnej lampie wzmocnienie ma wynosić około 24. Więc wydaje mi się że jest bardzo źle. Czy to wina lampy, bo trudno mi stwierdzić,bo emisje jeszcze ma? Czy może być jeszcze coś innego na co sam nie wpadnę?


    Jeśli stopień tłumi sygnał, to na pewno coś jest źle. Według karty katalogowej ten stopień rzeczywiście powinien mieć wzmocnienie ok. 25.
    Zastanawia mnie trochę niskie napięcie na anodzie tej triody. Widzę że opornik anodowy powinien mieć 100k, a ma 140k - to duża rozbieżność. Na próbę możesz podmienić go na 100k choć to raczej nie jest przyczyna małego wzmocnienia - już raczej zniekształceń (wartość 0,8M na pierwszym schemacie też jest trochę podejrzana).
    Co do niskiego wzmocnienia to winowajcą może być kondensator 7nF w anodzie triody (jest tylko na Twoim schemacie). Dla sygnału 1kHz jego reaktancja to ok. 22k, a to strasznie mało. Ten kondensator mocno obciąża ten stopień i stąd niskie wzmocnienie. Spróbuj go wyrzucić z układu. Czy na nim jest napisane jaką powinien mieć wartość?

    bulek01 napisał:
    Podając sygnał na siatkę EF9 i mierząc na anodzie to największe wzmocnienie uzyskałem 15.
    Następnie podając sygnał na S4 EK2 o amplitudzie 0,2(wszędzie taką podawałem) przy wyłączonej heterodynie i mierząc względem masy na katodzie diody EBC3 wzmocnienie wynosi 3,5(największe dla częstotliwości 127,888khz). Ile powinno wnosić? Bo wydaje mi się, że jest to mało jak radio ma wzmacniać sygnał o poziomie uV przepuszczony jeszcze przez obwody wejściowe.


    To wzmocnienie jest trochę małe, ale tutaj mam pytanie: czym mierzysz napięcia zmienne o takiej częstotliwości? Jaka jest impedancja wewnętrzna i pasmo przenoszenia przyrządu pomiarowego?
    Piszesz że maksymalne wzmocnienie osiągasz dla częstotliwości ok. 128kHz - to i dobrze, ale pamiętaj że jeśli jeden z obwodów pośredniej częstotliwości jest rozstrojony lub uszkodzony, to w dalszym ciągu maksimum wzmocnienia będziesz obserwował dla właściwej częstotliwości. Dzieje się tak dlatego, że pozostałe, dobrze zestrojone obwody przepuszczają tylko sygnał o tej częstotliwości. W takiej sytuacji wzmocnienie całego toru będzie zbyt niskie, choć jego maksimum będziesz obserwował dla właściwej częstotliwości.
    Pamiętaj też, że sygnał na anodzie diody detekcyjnej jest odkształcony i pomiar w ty miejscu będzie obarczony dużym błędem. Można mierzyć w tym miejscu składową stałą napięcia, która odzwierciedla poziom sygnału.
    Widzę że to radio posiada przełącznik zmieniający szerokość pasma przenoszenia pierwszego filtru p.cz. - czy ten przełącznik jest sprawny? Czy połączenia są prawidłowe?
  • Poziom 15  
    Jeśli chodzi o kondensator i opornik w anodzie. To odlutowałem wszystko od anody o dałem rezystor 100k, wzmocnienie pozostało takie samo. A napięcie na anodzie wzrosło do 65V.
    Reaktancja tego kondensatora według mnie to około 140k dla 1khz. Na nim nie ma żadnych oznaczeń.

    Napięcia mierze oscyloskopem o paśmie 10Mhz, wejscie 25pF 1Mom.

    Ale już znalazłem główną przyczynę. Wzmocnienie lampy EK2 wnosiło 0,005. Zacząłem mierzyć napięcia na niej(jakoś wcześniej nie wpadłem na to ponieważ oscylator generował).
    I wyszło, że rezystor 100k na S3 i S5 miał przerwę, nie wiem jakim cudem się one przepalają.Załączam jego zdjęcie.
    Fidelio Z - Nie łapie stacji

    Teraz wzmocnienia prezentują się tak jak na poniższym schemacie. Wzmocnienia są zmierzone maksymalne. W tym sensie, że ustawiałem taką częstotliwość, aby uzyskać jak największą amplitudę, bo oscyloskop rozstrajał obwody.
    Fidelio Z - Nie łapie stacji

    I radio łapie stacje, ale w głośniku słychać dość cicho.
    Kolejną rzeczą jaką zrobiłem to zestroiłem tor p.cz
    Załączam zdjęcia charakterystyki dla kolejnych pozycji przełącznika selektywności.
    Czy dobrze ukształtowałem charakterystyki?
    Fidelio Z - Nie łapie stacji Fidelio Z - Nie łapie stacji Fidelio Z - Nie łapie stacji

    Sygnał podawany na S4 EK2 a mierzony na siatce EBC3, podczas wykonywania tych charakterystyk. Przestrajanie 128khz+/-6khz.
    A teraz odnośnie heterodyny to dla średnich i długich jest zestrojona idealnie(nic nie ruszałem) więc wchodzi na to, że paddingi są dobre takie jakie podałem. Jedynie dla fal krótkich skala się kończy na 20Mhz, a ja odbieram sygnał nadawany 16Mhz na końcu skali więc jest przesunięcie. Obwód sprzęgając generatora wygląda tak:
    Fidelio Z - Nie łapie stacji
    Więc regulacji indukcyjności tu się (chyba ) nie da zrobić, a regulując pojemnością nie jestem w stanie tego doprowadzić do równowagi. (ale ten zakres chyba odpuszczę, łapie na nim, aż jedną stację)
  • Poziom 18  
    bulek01 napisał:
    Jeśli chodzi o kondensator i opornik w anodzie. To odlutowałem wszystko od anody o dałem rezystor 100k, wzmocnienie pozostało takie samo. A napięcie na anodzie wzrosło do 65V.


    Coś musi być nie tak. Napięcia i prąd tej lampy są w normie (w poprzenim poście piszesz Ia=1mA i Us1=-2,5V), więc punkt pracy raczej ma prawidłowy, czyli emisja też jeszcze nie jest taka zła.
    A jak wygląda opornik katodowy?
    Odłącz wszystko od siatki pierwszej, pozostawiając tylko układ polaryzacji tej siatki (u Ciebie opornik 1M). To samo w obwodzie anody - zostaw tylko opornik anodowy i nic więcej. Odłącz układ regulacji barwy dźwięku i kondensator sprzęgający z EL3. Ma zostać TYLKO opornik anodowy. Sprawdź (lub podmień na nowy) opornik w katodzie. Odłącz też diody detektora (możesz je zewrzeć z katodą). Podaj sygnał na s1 przez kondensator 10nF i zmierz jego amplitudę na siatce (sprawdź czy nie ma zniekształceń!). Następnie zmierz sygnał na anodzie. Powinieneś uzyskać prawidłowe napięcia stałe i prawidłowe wzmocnienie stopnia. Jeśli ta próba się powiedzie to przywracaj po kolei odłączone obwody i sprawdzaj po każdej zmianie kiedy wzmocnienie tak drastycznie się zmniejszy.

    bulek01 napisał:
    Reaktancja tego kondensatora według mnie to około 140k dla 1khz. Na nim nie ma żadnych oznaczeń.


    Xc = 1/(2ΠfC) = 1/(2 * 3.14 * 1000 * 7e-9) = 1 / 4.396e-5 =22.75 kΩ

    bulek01 napisał:
    Napięcia mierze oscyloskopem o paśmie 10Mhz, wejscie 25pF 1Mom.


    Oscyloskop jest w porządku, ale lepiej używać sondy 1:10. Impedancja rzędu 1M już może wpływać na prawidłowość pomiarów, a i pojemność rzędu 25pF (+ kabel pomiarowy) też ma spore znaczenie! Sonda 1:10 da Ci impedancję wejściową rzędu 10M i pojemność też kilka razy mniejszą. Jeśli chcesz sondę wykonać sam, to opornik dzielnika umieść tuż przy końcówce pomiarowej. Należy też skompensować pojemność kabla. Przykład takiej sondy masz tutaj.


    bulek01 napisał:
    Ale już znalazłem główną przyczynę. Wzmocnienie lampy EK2 wnosiło 0,005. Zacząłem mierzyć napięcia na niej(jakoś wcześniej nie wpadłem na to ponieważ oscylator generował).
    I wyszło, że rezystor 100k na S3 i S5 miał przerwę, nie wiem jakim cudem się one przepalają.Załączam jego zdjęcie.
    Fidelio Z - Nie łapie stacji


    Myślę że on nie jest spalony tylko dostał przerwy między ścieżką oporową a metalowym kapturkiem na końcu - to się zdarza.

    bulek01 napisał:
    Teraz wzmocnienia prezentują się tak jak na poniższym schemacie. Wzmocnienia są zmierzone maksymalne. W tym sensie, że ustawiałem taką częstotliwość, aby uzyskać jak największą amplitudę, bo oscyloskop rozstrajał obwody.
    Fidelio Z - Nie łapie stacji


    Trudno mi powiedzieć jakie te wzmocnienia tak na prawdę były (jakoś nigdy nie miałem potrzeby ich mierzyć) a i sam pomiar może być obarczony sporym błędem wprowadzonym przez oscyloskop (patrz moje uwagi dotyczące sondy pomiarowej).


    bulek01 napisał:
    I radio łapie stacje, ale w głośniku słychać dość cicho.


    Nic dziwnego jeśli stopień małej częstotliwości nie pracuje prawidłowo.

    bulek01 napisał:
    Kolejną rzeczą jaką zrobiłem to zestroiłem tor p.cz
    Załączam zdjęcia charakterystyki dla kolejnych pozycji przełącznika selektywności.
    Czy dobrze ukształtowałem charakterystyki?
    Fidelio Z - Nie łapie stacji Fidelio Z - Nie łapie stacji Fidelio Z - Nie łapie stacji

    Sygnał podawany na S4 EK2 a mierzony na siatce EBC3, podczas wykonywania tych charakterystyk. Przestrajanie 128khz+/-6khz.


    Widzę że stworzyłeś coś w rodzaju wobuloskopu :-) ale trudno powiedzieć co dokładnie na tych wykresach widać. Nie wiem też jak wygląda układ pomiarowy, skąd wziąłeś sygnał wyjściowy, czy wyłączyłeś ARW itd.
    Ja robię tak, że ustawiam generator na częstotliwość pośrednią i nie ruszam jego ustawienia przez cały proces strojenia p.cz. Sygnał podłączam do wejścia mieszacza lub wejścia wzmacniacza p.cz. (jeśli obwody p.cz. są mocno rozstrojone). Oczywiście trzeba unieruchomić heterodynę i ARW. Następnie odstrajam (poprzez dołączenie tłumika lub kondensatora) obwód anodowy drugiego filtru i stroję obwód detektora na maksimum. Następnie przekładam tłumik na obwód detektora i stroję obwód anodowy tego filtru też na maksimum. To tłumienie jest potrzebne, bo inaczej te obwody oddziałują na siebie nawzajem. Tak się dzieje kiedy obwody są sprzężone ponadkrytycznie (a filtry p.cz. często takie właśnie są).
    Tą samą procedurę stosuję potem do pierwszego filtru p.cz. (tego na wyjściu mieszacza). Jeśli wszystko jest w porządku, to po zdjęciu tłumika tor p.cz. sam uzyskuje wymaganą charakterystykę. Charakterystyczne "siodełko" na środku krzywej przenoszenia pojawia się właśnie na skutek silnego sprzężenia dwóch obwodów każdego filtru p.cz.

    bulek01 napisał:
    A teraz odnośnie heterodyny to dla średnich i długich jest zestrojona idealnie(nic nie ruszałem) więc wchodzi na to, że paddingi są dobre takie jakie podałem.


    Wobec tego tak musi zostać - nic tu nie ruszaj.

    bulek01 napisał:
    Jedynie dla fal krótkich skala się kończy na 20Mhz, a ja odbieram sygnał nadawany 16Mhz na końcu skali więc jest przesunięcie. Obwód sprzęgając generatora wygląda tak:
    Fidelio Z - Nie łapie stacji
    Więc regulacji indukcyjności tu się (chyba ) nie da zrobić, a regulując pojemnością nie jestem w stanie tego doprowadzić do równowagi. (ale ten zakres chyba odpuszczę, łapie na nim, aż jedną stację)


    Jeśli ta cewka nie ma rdzenia, to można tylko odwinąć jeden zwój (a to już może być za dużo) lub próbować się pozbyć zbędnych pojemności w układzie. Wydaje mi się że chyba jednak lepiej zostawić to tak jak jest.
  • Poziom 15  
    Test tego stopnia przeprowadzę pod koniec tygodnia, ale opisze reszte.
    Apropo reaktancji zapomniałem o 2pi( za często ostatnio używałem pulsacji).
    Oczywiście sonda była, nawet fabryczna. Było to dla mnie na tyle oczywiste, że zapomniałem o tym napisać.
    Odnośnie charakterystyk to ARW było oczywiście wyłączone, heterodyna również. A jak włączałem się w układ to napisałem w poście powyżej. Na początku stroiłem w sposób ręczny który był opisany w książce i wyglądało to tak samo jak napisałeś. Ale stroiłem to kilka razy i mi nie wychodziło jak trzeba. Po dostrojeniu zmieniałęm częstotliwość i obserowowałem dwa maksima ale raczej nie tak jak trzeba. Bo jedno miałem na 128khz a drugie większe na 130khz. Próbowałem kilka razy i zawsze dostroiłem do tego samego. Nie wiem co mogło być źle. Potem odpaliłem wobuloskop i otrzymałem to co opisałem czyli jedna wielka szpila odsunięta względem 128khz i obok mniejsza i po bokach łagodne zejścia. Niestety nie pomyślałem żeby zdjęcie zrobić. Jak trzeba będzie to powtórze i przedstawię. Ale jak już miałem charakterystykę przed sobą to kreciłem tak aby była jak najbardziej płaska.
  • Poziom 15  
    Fidelio Z - Nie łapie stacji Fidelio Z - Nie łapie stacji
    Załączam schemat układu jaki spiąłem rezystory na anodzie i katodzie nowe. Zamieszczone są również na nim napięcia stałe oraz składowe zmienne jakie wstępowały w układzie. Dalej wzmocnienie 0.5. Obok dodatkowo załączyłem zdjęcie lampy.
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    Cześć!

    Myślę że na razie stopnie p.cz. trzeba zostawić tak jak są. Trudno ocenić jak działa radio jeśli nie działa stopień m.cz (a może i diody detektora...).

    Tymczasem stopień m.cz. stanowi niezłą zagadkę. Wydaje się że jedyny podejrzany element to lampa. Próbowałem to liczyć (i nawet dla pewności przesymulować!) i z takimi wartościami elementów wzmocnienie powinno być ponad 20. Jeśli masz lampę ECC82 to spróbuj ją tam na krótko podlutować. Wiem że parametry odbiegają od EBC3, ale z takimi wartościami elementów stopień powinien mieć wzmocnienie ok. 14.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Na anodzie masz 56V. Sprawdź co się stanie z tym napięciem po zdjęciu kapy na wyprowadzenie siatki. Nierzadko zdarza się tam kiepski lut, który daje różnorakie objawy, od bardzo kiepskiej czułości po charakterystyczne metaliczne mikrofonowanie. Albo po prostu popraw ten lut i sprawdź czy pomogło.
  • Poziom 15  
    Po zdjęciu kopułki od siatki napięcie na anodzie się nie zmienia. Lut poprawiłem, ale nic to nie dało. Do siatki przykładałem napięcie -8,5V co spowodowało że napięcie zmieniło się 0,5V. A według noty prąd anody powinien przestać płynąć.
    ECC82 nie miałem więc wziąłem ECC88. Spiąłem jak na schemacie w poprzednim poście i wzmocnienie wynosi 24.
    Fidelio Z - Nie łapie stacji
    Następnie na próbę spiąłem wszystko jak było z lampą ECC88 . Z jednej triod zrobiłem diodę(zwarłem siatkę z katodą). Wzmocnienie triody w układzie radia wynosi 5(więc wydaje się ok, bo głównym obciążeniem jest kondensator o reaktancji około 20k które jest 5 razy większe niż wcześniej). Radio teraz naprawdę głośno potrafi zagrać więc wychodzi, że wzmocnienie większe niż 5 w tym punkcie nie miałoby sensu według mnie.

    Muszę zdobyć lampę co może nie być łatwe. Będę szukał EBC3,EBC1,pomyślałem również o EBC11 tylko do niej będę musiał zrobić przejściówkę podstawki, może jeszcze jakieś propozycje? Chyba, że jest jeszcze jakiś sposób aby coś zrobić z tą co mam.
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    Czyli sprawa jest jasna - lampa do wymiany.

    Faktycznie może być trudno zdobyć taką lampę. Może uda się zdobyć ABC1 i opornikiem szeregowym zmniejszyć napięcie żarzenia do 4V?

    Można też stworzyć imitację EBC. Kiedyś zrobiłem podobną "protezę" poprzez odcięcie balonu uszkodzonej lampy i podlutowanie do cokołu podstawki noval w którą włożyłem lampę zastępczą. Na koniec trzeba całość "przykryć" odciętym wcześniej balonem oryginalnej lampy. Wygląda jak oryginał i działa jak oryginał. Operacja jest ryzykowna o tyle że balon może nie przeżyć cięcia (ja najpierw odlutowałem cokół, następnie "zapowietrzyłem" lampę poprzez odcięcie rurki pompowej, a później pilnikiem diamentowym zrobiłem nacięcie wokół nasady balonu).
    Jako lampę zastępczą dla EBC1 można spróbować wykorzystać EABC80. Zastanawiam się jak zachowałaby się EBF89 z sekcją pentodową połączoną w triodę (siatka druga połączona z anodą, a siatka trzecia z katodą).
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    bulek01 napisał:
    Lut poprawiłem, ale nic to nie dało.

    Ale w jaki sposób? Usunąłeś cynę z kominka siatkowego i oglądałeś drucik wyprowadzający siatkę? Zdarza się, że jest on tak zaśniedziały, że samo poprawienie lutu nie wystarcza, trzeba końcówkę tego drucika dobrze oskrobać i dopiero wtedy zalutować. Jeśli końcówka drucika po odessaniu cyny będzie jednak pocynowana, warto sprawdzić przy użyciu jakiejś igły, czy nie jest luźna (oczywiście cały czas grzejąc lutownicą). Zdarza się bowiem, że drucik ten urywa się wewnątrz kominka siatkowego tuż przy przepuście.

    Co do EBC3, to dość pospolita lampa, bywa na różnych portalach aukcyjnych.
  • Poziom 15  
    Teraz dopiero usunąłem cynę z kominka i drucik poprostu wyciągnąłem. Jest duża nadzieja, że bez problemu się do niego dolutuje bo wyciągnąłem tylko malutki kawałek około 3mm.Teraz pytanie jak odkleić ten kominek aby lampa nie pękła?
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    bulek01 napisał:
    Teraz pytanie jak odkleić ten kominek aby lampa nie pękła?

    Niestety nie ma uniwersalnej recepty, w niektórych egzemplarzach daje się bardzo łatwo poluzować przez ukręcenie, a w innych ukręca się razem ze szklanym przepustem, co prowadzi do bezpowrotnego zniszczenia lampy. Popróbuj może delikatnie na gorąco, rozgrzej dobrze lutownicą ten kominek i sprawdź czy się poluzuje. Staraj się nie wyginać go na boki, by nie ułamać przepustu szklanego.
  • Poziom 15  
    Podgrzałem kominek chwyciłem kombinerkami i obracałem powoli raz w jedną potem drugą i ściągnął się bez problemu. Z bańki wystawał lekko ponad 1mm drucik więc oczyściłem go pilnikiem wziąłem drucik z rezystora zrobiłem pętelkę wokół tego co wystawało i zalutowałem. Założyłem kominek na kropelce a potem od góry zalutowałem. Lampa teraz działa bardzo ładnie wzmocnienie jest duże co słychać. Jakości dźwięku już chyba nie poprawie i tak lepiej odbiera niż tranzystorowe.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Gratuluję :), uratowałeś dość rzadką lampę, znacznie rzadszą od pospolitej EBC3. Co do jakości dźwięku, słychać jakieś zniekształcenia? Sprawdź prąd anodowy EL3, zapewne kondensator sprzęgający ma niedopuszczalny upływ (jeśli jest oryginalny). Włącz z nim szeregowo współczesny 0,1µF 400V.
  • Poziom 15  
    Oryginalnego kondensatora już dawno nie ma, jest tam teraz 0,47uF 250V.(stary pelęta się gdzieś po szufladzie). Prąd anodowy zmierze dopiero pod koniec tygodnia i przy okazji postaram się nagrać, a by można było coś uszłyszeć(zobaczymy co z tego wyjdzie). A co do jakości dźwięku to opisze jak posłucham na świeżo.