Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kocioł gazowy - turbo - Komin z wkładem stalowym - mokra ściana

17 Lut 2014 10:26 3654 16
  • Poziom 10  
    Witam
    Mam bardzo duży i bardzo nietypowy problem.
    Posiadam kocioł gazowy turbo, z zasysaniem powietrza przez szacht kominowy. To znaczy rura spalinowa wydmuchuje ciepłe spaliny przez wkład w środku komina, a dookoła rury w przeciwnym kierunku (od góry komina aż do kotła) dopływa powietrze do spalania.
    Rury są połączone uszczelkami i na kielich w kierunku korzystnym dla ociekania skroplin w dół. W pomieszceniu gospodarczym mam odczep do odprowadzania skroplin. Tych skroplin mam okoł 1l./dzień w sezonie grzewczym.

    Problem polega na tym, że poziomy powyżej w pomieszczeniu zamieszkałego poddasza na ścianie komina tylko w sezonie grzewczym pojawia się mokra plama. Czy spotkał się ktoś z takim problemem? Co może być przyczyną jeżeli nie jest to nieszczelność przewodu?
  • Poziom 20  
    Rozumiem, że mówimy o metalowym wkładzie? Ta plama wydaje mi się, iż powstaje na skutek zbyt niskiej temperatury jaka panuje w górnej części komina. Tyle tylko, iż wg mnie powinna się ona pojawiać wówczas gdyby był nieszczelny wkład lub nie było go w ogóle, czyli wówczas gdyby wychłodzone spaliny miały kontakt z szybem kominowym. Z czego jest wykonany (wymurowany) szyb kominowy? Czy na strychu komin jest także "mokry"?

    Może być i tak, iż wilgoć z powietrza gromadzi się na zewnętrznej (drugiej) ścianie wkładu w górnej jego części, także z racji jego nadmiernego wychłodzenia. Czy przestrzeń pomiędzy zewnętrzną ścianą wkładu, a szybem kominowym jest czymś wypełniona?

    Ja (piec na ekogroszek) miałem podobną sytuację ale nie miałem w szybie kominowym żadnego wkładu. W górnej części komina zaczął się on "pocić". Najpierw było to widoczne na strychu, a później super żółta plama zeszła na poddasze. Po założeniu wkładu wszystko ustąpiło jak ręką odjął. Pozostała tylko plama którą trzeba było skuć...

    Inną sprawą jest to, iż trochę niepokoi mnie fakt zasysania powietrza do spalania poprzez przestrzeń wewnątrz wkładu. Wg mnie to wbrew fizyce, bo ciepłe powietrze (np. ogrzane od kanału ze spalinami w dolnej części) zawsze unosi się do góry. To jakieś fabryczne rozwiązanie czy Twój "wynalazek"...?
  • Poziom 27  
    wotik napisał:
    Inną sprawą jest to, iż trochę niepokoi mnie fakt zasysania powietrza do spalania poprzez przestrzeń wewnątrz wkładu. Wg mnie to wbrew fizyce, bo ciepłe powietrze (np. ogrzane od kanału ze spalinami w dolnej części) zawsze unosi się do góry. To jakieś fabryczne rozwiązanie czy Twój "wynalazek"...?


    Chyba nie doczytałeś, o jakim kotle kolega pisze. :-)
  • Poziom 20  
    FOSGEN1 napisał:
    Chyba nie doczytałeś, o jakim kotle kolega pisze.

    "kocioł gazowy turbo" - nie znam kotłów gazowych, dlatego pytam o to przy okazji.
    Tematem zasadniczym jest "plama"...
  • Poziom 10  
    Kocioł gazowy turbo, to kocioł wyposażony w dodatkowy wentylator. Służy on do wydmuchiwania spalin, a tym samym zasysania osobnym przewodem - z zewnątrza pomieszczenia - powietrza.
    W moim przypadku zasysanie odbywa się szachtem kominowym wokół rury spalinowej. Wlatujące powietrze jest dodatkowo ogrzewane przez spaliny, przec co zyskujemy na sprawności kotła.
    Problem opisałem w pierwszym poście. Zastanawia mnie to że gdybym w przewodzie spalinowym miał nieszczelność, to w zasysanym powietrzu pojawiłyby się spaliny zadziałałby jakiś czujnik w kotle informujący o tlenku węgla. A tym czasem wszystko wydaje się być w porządku.
  • Poziom 38  
    Po prostu komin , po zainstalowaniu wkladu, nie jest w stanie odprowadzic wilgoci z wody deszczowej, jak i wilgoci z pomieszczenia do niego przylegajacego.
    Jest po prostu caly czas zimny i nie jest w stanie wyschnac, bo nie ma w nim przeplywu powietrza wzdluz cegiel. Kisi sie, a para z pomieszczenia osiada na jego zimnych sciankach.
    To jedena z glownych "zalet" wkladow kominowych. :-)
  • Poziom 10  
    Też miałem taką teorię i mógłbym się nawet z nią zgodzić, ale zauważ, że powietrze cały czas przepływa, ponieważ jest przez komin zasysane. Na jakiej zasadzie miało by się kisić? Chyba że myślisz o szachcie sąsiednim, może tam jest źródło?

    Dodatkowo w zimie powietrze jest bardziej suche. A plama wychodzi tylko w zimie kiedy ogrzewanie chodzi na fula. W lecie wysycha.

    Woda deszczowa nie wpada do komina. Komin jest ocieplny styropianem i zaizolowany, a na szczycie mam dedykowany czopuch z Vaillanta.
  • Poziom 38  
    Dlatego ze powietrze do komina wchodzi mrozne z zewnatrz, to caly komin jest jakby zamarzniety i od strony pomieszczen masz kondensacje wilgoci na kominie.
  • Poziom 10  
    Ja wiem że taka teoria tłumaczyła by wszystko, jednak... Kondensacja powodowana jest schładzaniem, a tutaj powietrze wlatujace do komina jest podgrzewana. Trochę w to wątpię, ale jak nic nie wymyślę to będe musiał i tak poprowadzić powietrze inną drogą. Na razie czekem do soboty żeby zajżdeć do komina od góry.
  • Poziom 16  
    wotik napisał:


    Dokładnie to co napisał kolega WOTIK ma tutaj zostosowanie - to jest fizyka.

    Rozwiązaniem jest montaż wkładu - myśląc przyszłościowo - wkładu na uszczelkach do kotła kondensacyjnego. Trochę droga impreza ale jeżeli jest taka możliwość, to będzie na przyszłość.

    W Polsce trudno znaleźć firmę, która profesjonalnie i z dobrych materiałów zastosuje tzw. rękaw do szachtu kominowego. Wymaga to solidnej wiedzy, kamery inspekcyjnej, odpowiedniego wkładu i profesjonalnego wykonania. Ale koszt tej usługi jest wysoki i porównywalny z nowym wkładem. Stosuje się to w kamienicach lub centrach miast, gdzie nie można wykonywać dowolnie remontów tak jak w budynkach prywatnych.
  • Poziom 10  
    Sprawdzę jeszcze ostatecznie szczelność mojego wkładu. uszczelnianie komina nie wchodzi w grę, bo jeżeli była by to wilgoś z powietrza, to cała woda spłynie mi wtedy do kolana w lokalu.
    Jeżeli to się okaże rzeczywiście przyczyną, to rozwiązaniem mogłoby być puszczenie powietrza inną drogą, np. poziomo przez ścianę.

  • Moderator na urlopie...
    Zrób fotkę i narysuj szkic wylotu spalin i pobierania powietrza na szczycie komina. Dziwne jest to, co opisujesz. Jest mnóstwo tak złożonych systemów i jak dotąd nie spotkałem się z takim przypadkiem.
  • Poziom 10  
    Ok, zrobię w sobotę, jak nie będzie padać.
    Wiem, dziwne jak cholera. Też nie słyszałem o takim przypadku.
    Nie wiem tylko jak jest z dodawaniem zdjeć na portalu.
  • Poziom 29  
    W swojej karierze miałem kilka takich przypadków. W większości źle uszczelnione/założone płyty dachowe powodowały, że deszczówka ściekała po zewnętrznej stronie rury. W Twoim przypadku wygląda mi jednak na wykraplanie się pary wodnej w ścianach, na skutek wyziębienia wchodzącym powietrzem. Musiałbyś sprawdzić, czy pomiędzy zewnętrzną rurą a ścianą komina jest otwarta z obu stron (dół i góra - przewietrzanie) szczelina wentylacyjna.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Rozmawiałem wczoraj ze specjalistą od kominów, nie widział tego, ale też twierdzi że to jest wilgoć z zasysanego powietrza. Dodatkowy odkraplacz nie wchodzi w grę. Jeżeli już to pociągnę ssanie z innego miejsca, prawdopodobnie poziomo przez ścianę, ale jeszcze się zastanowię po oględzinach czy to na pewno nie jest niesczelność.