Witam wszystkich użytkowników,
Otóż mój problem dotyczy Astra F 1.8 (c18nz) 92r, który ma bardzo dziwny problem z odpalaniem, który zdarza się 3-4 razy w tygodniu. Problem polega na tym, że samochód podczas jazdy potrafi zgasnąć (na zimno też się zdarza) i pomimo wielu prób ponownego odpalenia (rozrusznik normalnie kręci) silnik nie zapala. Gdy jednak za którymś razem załapie, pochodzi 30-40 s po czym znowu gaśnie. Sytuacja się kilkukrotnie powtarza, po czym jak gdyby nigdy nic auto odpala i znowu jeździ 1-2 dni bezproblemowo. Nadmienię, że komputer nie zwraca żadnych błędów, paliwo dochodzi, EGR został wyczyszczony.
W samochodzie zostały wymieniona kopułka, palec, cewka, kable zasilające i już nie mam zielonego pojęcia co z tym autem jest nie tak.
Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi i proszę o wyrozumiałość, ponieważ jestem początkującym.
Otóż mój problem dotyczy Astra F 1.8 (c18nz) 92r, który ma bardzo dziwny problem z odpalaniem, który zdarza się 3-4 razy w tygodniu. Problem polega na tym, że samochód podczas jazdy potrafi zgasnąć (na zimno też się zdarza) i pomimo wielu prób ponownego odpalenia (rozrusznik normalnie kręci) silnik nie zapala. Gdy jednak za którymś razem załapie, pochodzi 30-40 s po czym znowu gaśnie. Sytuacja się kilkukrotnie powtarza, po czym jak gdyby nigdy nic auto odpala i znowu jeździ 1-2 dni bezproblemowo. Nadmienię, że komputer nie zwraca żadnych błędów, paliwo dochodzi, EGR został wyczyszczony.
W samochodzie zostały wymieniona kopułka, palec, cewka, kable zasilające i już nie mam zielonego pojęcia co z tym autem jest nie tak.
Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi i proszę o wyrozumiałość, ponieważ jestem początkującym.