Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ford scorpio 2.0 16v DOHC 95r.kombi Nie mogę uruchomić miga dioda...

ADVEENT 17 Feb 2014 21:44 1425 4
  • #1
    ADVEENT
    Level 2  
    Witam ! mam taki problem .Coś mnie podkusiło wymienić czujkę w bloku silnika w fordzie scorpio III 2.0 16v DOHC z gazem. Naczytałem się na forach że po tym zabiegu nie będę go musiał przez jakieś 2-3 minuty trzymać na delikatnym gazie aż się zagrzeje bo od pwnego czasu tak musiałem robić no i odłączyłem wężyk od erg to przestaną falować obroty zresztą czasami tak było czasami nie ,a czsami silnik przez chwilę wskakiwał na wyższe ale nie był jakiś tam dokuczliwy.Więć z zapałem wymieniłem ten zawór i ten wężyk ale w tym celu musiałem zdemontować przepustnicę i kilka podłączeń po odłanczać . Póżniej poskładałem i odpaliłem ,chodził sam bez pod gazowywania ale spostrzegłem że wskazówka temp. wychylona na max
    znowu poczytałem i się okazało żę jak z tego drugiego czujnika zdejmę wtyk i ona spadnie to czujnik walnięty i tak było widocznie przy odłąnczaniu przewodów albo odkręcaniu tamtego coś chyba naruszyłem w tym bo ten dzyndzel tak latał lużno na boki chciałem go wykręcić i urwałem chociaż delikatne dwoma palcami cisnąłem pykneło i tyle popsułem rozwiertakiem chciałem wykręcić to cały gwint wszedł i naprawdę już było ciężko więc odpuściłem i tak go zostawiłem bo nie wiem czy się nie przebiłem i będzie ciekło chciałem zajrzeć przez odkręcenie obudowy termostatu to też jeden łeb urwałem masakra reszcie dałem spokój jeszcze kilka przewodów poowijałem taśmą między innymi tych co dochodzą do tych rzeczy bo gołe były i stykały się ze sobą.Oczywiście przed pierwszym odpaleniem gdzie chodził i nic się działo te przewody też poizolowałem termokurczem i taśmą a za drugim razem to poprawiłem takie centymetrowe odcinki bo rurka plastik się obkruszyła i sie odsłoniły takie postykane zaśniedziałe więc delikatnie śrubokręcikiem je po odzielałem i podłożyłem taśmę resztę poskładałem do kupy i z duszą na ramieniu zabrałem się za uruchomienie i sprawdziły się moje najczarniejsze myśli - kręci i nie odpala ani na benz ani na gaz dioda mrugnie prawidłowo raz zgaśnie i wtedy mruga non stop przy tym pika z 5 lub 6 razy dzwiękowo ale tak robił zawsze po wyłączeniu też takim innym sygnałem zadżwięczy 3 razy ale też tak zawsze było a i coś tam z pod kokpitu dochodzi jaby komp się załanczał ale to też zawsze było poszukałem w bezpiecznikach i wywalony był z poz.37 sterowanie silnikiem myśłałem że wcześniej już tak było ale wsadziłem drugi chciałem uruchomić i dalej to samo a drugi bezp. też wywaliło i jestem w liściach kasy mało a samochód zamiast poprawić to unieruchomiłem na amen .Przeklinam tę chwilę kiedy mi do łba strzeliło wymienić ten czujnik bo samochód wcześniej jeżdził w miarę a teraz kicha ! Proszę pomóżcie - który to kabel robi to zwarcie gdzie on może być i jak wygląda- jest na wierzchu przy w tej wiązce przy wtryskach gazu to co izolowałem czy w tej poniżej czy może ta co idzie w uchwytach obok kolekotra bo też tamtą trochę przemieszczałem tylko to zwarcie do głowy mi przychodzi bo to że wykretak zostawiłem wkręcony to chyba nie gra roli wtyczki tej od urwanej czujki nie podłanczałem bo nie ma do czego a może płyn trochę zmoczył ją lub alternator . Proszę jeszcze raz bardzo pomóżcie.. :cry: .
  • #2
    nightingale
    Level 15  
    nie kabel,a kable

    pewnie cała wiązka podłużnicy i silnika jest do regeneracji

    ruszyłeś i się zaczęło
  • #3
    ADVEENT
    Level 2  
    Witam ! No i sukces 15 minut roboty i śmiga lepiej równiutko bez krztuszeń i zmian obrotów pięknie pracować , a przyczyną była górna wiązka którą podejrzewałem o to więc rozczapierzyłem poizolowałem i cześć pieśni - cóż widać że akurat mojemu ,niewiele do szczęścia potrzeba ! I niech tak zostanie ! Temat zakończony pełnym sukcesem !

    Dodano po 5 [minuty]:

    A jeszcze tylko tę resztę czujnika temp. wykręcić mam pomysł ale może ktoś ma lepszy na razie ten wkrętak zalałem wd 40 i ze dwa dni tak pojeżdżę a póżniej spróbuję wykręcić albo przgwintować tylko skąd gwintownik z tak drobnym skokiem będę musiał gdzieś poszukać ....
  • #4
    nightingale
    Level 15  
    nie chce Cie martwic kolego,ale to dopiero twój poczatek problemów z wiązkami,
    a zaizolowanie samych przewodów mija sie z celem

    je trzeba wymienic,kebelek po kabelku
  • #5
    ADVEENT
    Level 2  
    Wiesz może i trzeba ale ja tym śmigam 3 lata i puki nie ruszyłem to nic się nie działo a powiem ci że niejedno to auto przeżyło bo i stłukę i po obijanie się po barierkach i raz przy ponad 100 maska poszła do góry bo po stłuczce tak mechanicy zamek ustawili więc i dach mi od anteny włamało ,a więc jak widzisz nie mało powodów było żeby się na mnie obraził,a jednak puki sam fizycznie tych kabli nie poszarpię pomimo że stoi na zewnątrz to i przy -27 nie miał problemu z zapaleniem czy też po największych ulewach - więc wolę nie ruszać bez wyrażnych powodów bo jak nieraz czytam jak to jeden z drugim ruszyli i powymieniali wszystkie na nowe i nie ma opcji żeby jakiś pomylili bo kabelek przecież po kabelku , a tu masz nie ma opcji żeby zaczął po takich operacjach jeżdzić i też na forach wtedy szukają pomocy a to padł komp. czy imo. i tylko głowa mała bo problemy się piętrzą . Reasumując - sam się nie domaga to nie ruszajmy bo czasami można narobić naprawdę nie małego gnoju, niech jest jak jest byle nie gorzej ..... :D