logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Galant EA5A - 14 miesięczna Yuasa 75Ah odmawia współpracy

focus30 19 Lut 2014 09:51 2547 2
REKLAMA
  • #1 13320224
    focus30
    Poziom 13  
    Witam,

    W grudniu 2012 kupiłem nową Yuasę Professional 75Ah. Pierwszą zimę przejeździła bez problemu. Na ten sezon naprawiłem jednak ogrzewanie postojowe i zaczęły się problemy. Początkowo grzałem po 10-15 min i wszystko było ok. Żona jeździła do pracy codziennie po 25km. Jednak zauważyliśmy, że z rana rozrusznik słabo kręcił, choć auto odpalało. Postanowiłem przyjrzeć się ładowaniu i upływowi prądu na postoju.
    Ładowanie wynosiło ok 13,9-14V więc w normie, ale dla pewności podbiłem je do 14,4 diodami shottky w sprzężeniu zwrotnym alternatora.
    Upływ prądu 80mA- sporo, ale sterownik gsm i inne urządzenia trochę "żrą". Jednak auto użytkowane codziennie, więc nie powinno być problemu.
    Akumulator zabrałem do domu i doładowałem prostownikiem mikroprocesorowym. Wsadziłem do auta i testowałem. Następnego dnia żona pojechał do pracy, a jakieś 2 godziny po powrocie zmierzyłem napięcie- było 12,8 czyli pełni naładowany. Rano było już tylko 12,4V. Po odpaleniu i zgaszeniu auta było 12,6.
    Podczas dużych mrozów po nocy napięcie było 12,2V a po 15 minutach grzania potrafiło spaść do 11,9. Podejrzewałem spadek pojemności i oddałem auto do sklepu.
    Test obciążeniem- spadek na zimnym aku do 9,17, a na ciepłym do 9,34. Bez tragedii, ale jak na roczne aku to trochę słabo. Sprzedawca twierdził, że wszystko ok. Wziął na sprawdzenie, naładował i dzwoni po 4 dniach. Aku od naładowania trzyma napięcie na poziomie 12,7V. Nie dochodzi do samo rozładowania. Tyle, że ja samorozładowania nie podejrzewałem. Co ciekawe, jak odbierałem aku od sprzedawcy to miał 12,8V- czyli sprzedawca musiał niedługo wcześniej jeszcze go podładować, choć oczywiście zaprzeczał.
    Zabrałem akumulator, naładowałem dla pewności i podłączyłem 2 żarówki po 21W. Prąd ok 3,4-3,5A mierzony multimetrem. No i po 12 godzinach napięcie 10,5V.
    Wychodzi na to, że jest tylko ok 40Ah pojemności. Po tym rozładowaniu ładuję go prądem 0,86A. Po 53 godzinach napięcie na prostowniku jest już 13,9V, więc niewiele już zostało do pełnego naładowania. Możliwe, że te 50Ah dobije, ale to i tak dużo mniej niż parametry akumulatora.
    Niepokoi mnie elektrolit. Co prawda nie ma żadnego koloru, ale po potrząśnięciu akumulatora mętnieje- bezbarwny, ale niezbyt klarowny.
    Czy uderzać z nim na gwarancję, czy aku jest po prostu zasiarczony i gwarancja zostanie odrzucona?
    Co prawda z ogrzewaniem postojowym nie miał lekko, ale żeby 2 miesiące dogrzewania zabiły roczne aku to chyba trochę słabo.
  • REKLAMA
  • #2 13320315
    0__0
    Poziom 30  
    Dlatego pojazdy wyposażone fabrycznie w ogrzewanie postojowe mają często drugi akumulator albo jeśli jest jeden to oryginalny aku jest specjalny tzn przystosowany do glębokiej pracy cyklicznej np AGM (oczywiście takie akumulatory są droższe niż zwykłe rozruchowe) .Teraz pytanie jaka była twoja yuasa - trzeba by poszukać w katalogach jaką ma trwałość przy pracy cyklicznej i do ilu % pojemności może zostać rozładowana.
    Poza tym podczas dużych mrozów pojemność akumulatora spada znacznie, nawet o 70% więc te 15 minut grzania ogrzewaniem postojowym mogło "wyciągać" z 50% jak nie więcej (zależy jak to miałeś skonfigurowane ja u siebie kiedyś mierzyłem to wyszlo ogrzewanie z pompką cyrkulacyjną + wentylator w kabinie to jakieś 30A poboru pradu) pozostałej energii akumulatora.
    Inna sprawa to seria professional yuasa wbrew nazwie jest wg ich strony
    http://yuasa-battery.pl/index.php/professional najbardziej podstawową przeznaczoną do pojazdów z wyposażeniem standartowym , do "czegoś więcej " yuasa rekomenduje inne serie.
  • #3 13320378
    focus30
    Poziom 13  
    Z tego co wiem, Mitsubishi nie stosowało specjalnych aku nawet w fabrycznych wypustach z ogrzewaniem. Nie wiem jak inni producenci. Szukam takich danych, ale poza podstawowymi niestety nic nie znalazłem.

    Sprzedawca podczas sprzedaży zarzekał się, że ten będzie idealny, a teraz mówi to samo co napisałeś, że do Webasta średnio ten aku się nadaje.

    Ale pomijając już powyższe, czy z tego aku coś jeszcze może być? Czy po prostu jest zużyty?
    Gdyby akumulator był zasiarczony to podejrzewam, że pod obciążeniem napięcie by spadało bardziej, a to wygląda jakby był po prostu zużyty. Opadnięta masa czynna powodowałaby chyba zmianę koloru elektrolitu?
    Reklamować go czy sobie odpuścić?

    Dodano po 40 [minuty]:

    Doczytałem właśnie info nt akumulatorów Yuasa. Według producenta, głębokie rozładowanie to powyżej 35%.

    Mierzyłem pobór prądu i wynosi ok 20A. Zatem 15 min grzania to ok 5A. Tej zimy aż takich mrozów nie było, więc myślę, że aku traciło maks 50% sprawności. Tak czy inaczej, bardzo prawdopodobne, że webasto przyczyniło się do szybszego zużycia. Trochę szkoda tego akumulatora i zastanawiam się czy można by go jeszcze jakoś ożywić?
    Czy zalanie nowego elektrolitu może pomóc? A jeśli nie, to czy nie zaszkodzi?
REKLAMA