Witam.
Alarm zamontowałem w samochodzie kilka lat temu. Na początku ładnie, pięknie z kilku metrów mogłem samochód zamknąć i otworzyć. Trwało to ponad 2 lata (tyle też wytrzymała pierwsza bateria w pilocie). Z czasem trzeba było na pilocie przytrzymać otwieranie i nim pomachać jak najbliżej przedniej szyby. Przez ostatni tydzień za pomocą pilota nie mogłem otworzyć auta, otwierałem je z kluczyka po czym umieszczałem pilot jak najbliżej anteny by syrena przestała wyć i wyłączył się alarm. Ostatnio musiałem awaryjnie rozłączyć centralkę, obecnie centralkę mam w domu już rozebraną.
Bateria oczywiście w pełni sprawna mam też nową, efekt na obydwóch ten sam. Mam dwa piloty i tak samo dzieje się na każdym. Centralkę w domu mogę uzbroić i rozbroić tylko gdy wyciągnę elektronikę z pilota, udaje mi się to nawet z kilku metrów jeżeli po drodze nie ma przeszkody i na nowej baterii. Gdy zasłonię dłonią elektronikę pilota lub pilota poskładam to czasami uda mi się wywołać reakcję centralki z paru centymetrów. Czy ktoś już walczył z takim problemem?
Podejrzewam płytkę odbiornika. Częstotliwość pracy to 433,92MHz. Jedyne oznaczenie na płytce to RF5V-A. Jest ona pod kątem prostym wlutowana do głównej płytki centralki. Na płytce tej jest LM358, 3 tranzystory ADQ24, cewki, rezystory, kondensatory i antena z niedługiego przewodu. Czy można gdzieś taką płytkę kupić?
Co mogę sprawdzić i od czego zacząć?
Alarm zamontowałem w samochodzie kilka lat temu. Na początku ładnie, pięknie z kilku metrów mogłem samochód zamknąć i otworzyć. Trwało to ponad 2 lata (tyle też wytrzymała pierwsza bateria w pilocie). Z czasem trzeba było na pilocie przytrzymać otwieranie i nim pomachać jak najbliżej przedniej szyby. Przez ostatni tydzień za pomocą pilota nie mogłem otworzyć auta, otwierałem je z kluczyka po czym umieszczałem pilot jak najbliżej anteny by syrena przestała wyć i wyłączył się alarm. Ostatnio musiałem awaryjnie rozłączyć centralkę, obecnie centralkę mam w domu już rozebraną.
Bateria oczywiście w pełni sprawna mam też nową, efekt na obydwóch ten sam. Mam dwa piloty i tak samo dzieje się na każdym. Centralkę w domu mogę uzbroić i rozbroić tylko gdy wyciągnę elektronikę z pilota, udaje mi się to nawet z kilku metrów jeżeli po drodze nie ma przeszkody i na nowej baterii. Gdy zasłonię dłonią elektronikę pilota lub pilota poskładam to czasami uda mi się wywołać reakcję centralki z paru centymetrów. Czy ktoś już walczył z takim problemem?
Podejrzewam płytkę odbiornika. Częstotliwość pracy to 433,92MHz. Jedyne oznaczenie na płytce to RF5V-A. Jest ona pod kątem prostym wlutowana do głównej płytki centralki. Na płytce tej jest LM358, 3 tranzystory ADQ24, cewki, rezystory, kondensatory i antena z niedługiego przewodu. Czy można gdzieś taką płytkę kupić?
Co mogę sprawdzić i od czego zacząć?