Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Obsługa i konserwacja kompresora tłokowego

21 Lut 2014 00:41 14082 1
  • Poziom 10  
    Witam,
    z racji że rozwijam swój prywatny garaż celem renowacji samochodu potrzebuję kilka rad na temat obsługi i konserwacji kompresora tłokowego powietrza.

    Otóż stałem się posiadaczem kompresora tłokowego z butlą 150 litrów. Jest to urządzenie używane i nie posiadam do niego instrukcji obsługi.

    Kompresor marki ABAC jedna faza. Wygląda mniej więcej tak:
    Obsługa i konserwacja kompresora tłokowego

    informacje o przeznaczeniu

    Kompresor będzie mi służył do :
    - obsługi urządzeń pneumatycznych (pistolet udarowy oraz "grzechotka" )
    - przedmuchiwania, pompowania
    - piaskowania, szkiełkowania, sodowania
    - ewentualnie lakierowania wahacza i innych części podwozia, więc dopuszczam zacieki itp wywołane spadkiem ciśnienia czy czymkolwiek innym z winy parametrów kompresora. (na razie musi wystarczyć)

    Tutaj zaczynają się moje pytania.
    -Jaki olej wlać ? czy może to być olej syntetyczny silnikowy czy "specjalny" do kompresorów (tu i tu mamy tłok, myślałby że silnikowy będzie okej?)

    -Jaki regulator ciśnienia polecacie ? czy inwestować w takie od razu z osuszaczem i olejarka ?
    Przykładowo coś na taki wzór Obsługa i konserwacja kompresora tłokowego

    -Z tego co oglądałem butlę to mogę zamontować jeszcze 2 ujścia. Wiadomo, że olej potrzebny tylko do narzędzi pneumatycznych (tam też chciałem dać regulator, osuszacz i olejarkę).

    Drugie wyjście z butli chciałem używać do piaskowania/przedmuchiwania/pompowania czyli oleju nie potrzebuje, więc tam bym dał tylko ewentualnie regulator z osuszaczem lub sam osuszacz, czy w przypadki takich narzędzi będzie to wszystko zbędne i wilgoć będzie dopuszczalna
    ?
    Kolejne pytanie które się trochę nakłada na poprzednie to czy piaskarka (pojemnik z piaskiem) posiada zawór regulacji ciśnienia? wiem, że jest zawór regulujący ilość podawanego ścierniwa. W takim przypadku używanie podwójnej regulacji ciśnienia powietrza mija się z celem... rozumiem, że są różne modele, ale przypuśćmy, że użyję tego "lepszego"

    Jakie okresowe przeglądy polecacie? Czytałem, że raz na jakiś czas (określony, uwarunkowany klimatem i środowiskiem pracy) trzeba spuszczać kondensat ze zbiornika poprzez odkręcenie śruby spustowej na nabitej butli co by wydmuchało wodę.
    Przed pierwszym odpalaniem odkręciłem tę śrubkę (jest chyba uszkodzona bo puszcza powietrze gdy jest zakręcona) i pluło trochę olejem. Kompresor nie jest nowy więc, spodziewam się jakiegoś małego remontu. W związku z tym syfem - czy powinienem jakoś wyczyścić zbiornik czy po prostu nabić i odkręcić śrubę (czynność powtórzyć kilka razy do momentu wydmuchania większości syfu) ?

    Zaraz pewnie usłyszę, że na piaskowanie wydatek powietrza mam za mały jak i sama butlę, ale uspokajam, sprzęt używany hobbystycznie do renowacji własnych pojazdów, co będzie obejmowało raczej części mechaniczne aniżeli panele karoseryjne. Max będzie to wahacz, więc dopuszczam czekanie aż nabije butlę.

    Byłbym wdzięczny, za podpowiedzi na temat jakie węże używać (średnice), jakie zawory, tj. ogólnie jakie konstrukcje (po kolei co muszę mieć w takim układzie od wejścia do wyjścia - coby nie dać osuszacza za olejarką). Przyjmę każdą radę, ponieważ moja wiedza na temat pneumatyki ogranicza się do pompowania balonów.

    Kompresor będzie stał w szopce przy garażu, ponieważ chciałbym uniknąć pracy w hałasie, więc wąż 15m będzie raczej obowiązkowy...

    P.S.
    mieszkam w UK, więc niektórzy producenci podzespołów będą tutaj niedostępni...
  • Poziom 38  
    Z postu wynika ze wiekszosc szczegolow dot. kompresora juz znasz, wiec dodam jedynie ze filtry i odolejacz zakladaj tylko do tych urzadzen ktore tego wymagaja, lub jeden do wszystkich, bo nie sa one tanie.
    Ta srubka do spuszczania powietrza, lubi pokrywac sie szronem podczas spuszczania skondensowanej wody ze zbiornika, co czesto doprowadza do zablokowania otworu calkowicie.
    Tym sie zbytnio nie przejmuj, tylko po zniknieciu szronu dokrec srubke.
    Weze zazwyczaj maja niezbyt duze przekroje, wiec na 15m bedzie dosc duzy spadek cisnienia.
    Lepiej zalozyc rurki miedz. doprowadzajace powietrze w poblize miejsca uzywania narzedzi i jedynie niezbyt dlugi waz laczacy rurki z narzedziem.
    Konserwacja jest dosc prosta, czyszczenie filtrow w zaleznosci od warunkow pracy, spuszczanie skondensowanej wody i sprawdzanie poziomu oleju.
    Naolejacze dobrze jest zakladac jak najblizej narzedzia wymagajacego naolejenia, aby wiekszosc wezy byla czysta i bez oleju.