Witam
W sobotę zamontowałem samodzielnie alarm super forteca do mojego forda escorta 95r. Całą sobotę i do niedzielnego wieczoru było wszystko ok - alarm działał poprawnie. Ale po ostatnim -felernym zamknięciu samochód nie chciał mi odpalić, brak paliwa nie wchodził w rachubę. Wielokrotnie próbowałem uzbroić i rozbroić alarm i efekt ten sam - zamki otwierały się i zamykały, był sygnałsyrenki oraz miganie kierunkowskazów, jednak pojazd nie chciał się uruchomić. Zauważyłem także że po uzbrojeniu nie działa dioda LED. Nie namyślając się zbyt wiele chciałem wprowadzić centralkę w stan serwisowy - by ominąć odcięcie zasilania pompy paliwa. Jednak za każdym razem mimo poprawnych prób alarm zachowywał się jakbym używał opcji PANIC. Po tym nie pozostało mi nic innego jak rozciąć felerne przewody do ocinania pompy i zwarcie ich. Po tym samochód bez problemu odpalił. Zamek centralny i reszta działa prócz diody i tego odcięcia, co może być tego przyczyną?
Z góry dzięki za udzieloną pomoc.
W sobotę zamontowałem samodzielnie alarm super forteca do mojego forda escorta 95r. Całą sobotę i do niedzielnego wieczoru było wszystko ok - alarm działał poprawnie. Ale po ostatnim -felernym zamknięciu samochód nie chciał mi odpalić, brak paliwa nie wchodził w rachubę. Wielokrotnie próbowałem uzbroić i rozbroić alarm i efekt ten sam - zamki otwierały się i zamykały, był sygnałsyrenki oraz miganie kierunkowskazów, jednak pojazd nie chciał się uruchomić. Zauważyłem także że po uzbrojeniu nie działa dioda LED. Nie namyślając się zbyt wiele chciałem wprowadzić centralkę w stan serwisowy - by ominąć odcięcie zasilania pompy paliwa. Jednak za każdym razem mimo poprawnych prób alarm zachowywał się jakbym używał opcji PANIC. Po tym nie pozostało mi nic innego jak rozciąć felerne przewody do ocinania pompy i zwarcie ich. Po tym samochód bez problemu odpalił. Zamek centralny i reszta działa prócz diody i tego odcięcia, co może być tego przyczyną?
Z góry dzięki za udzieloną pomoc.