Witam!
Dostałem radyjko od kolegi do naprawy, zamienił polaryzacje plus minus i radyjko umarło.
Nie bardzo znam się na radiach i i nie mogę dać sobie z tym rady, od tygodnia morduje się z tym po nocach.
Wymieniłem: D11, D12, IC3, IC2, C46, C49, C52 radio zadziałało, dobrze nadaje ale odsłuch jest fatalny wycisza się głos jest charczący a kiedy ktoś nadaję z większej odległości to ciężko cokolwiek zrozumieć.
Sprawdziłem: Q15 - (B)8,83V, (C)13,30V, (E)8,21V, D15 - 8,83V
Synteza - mierzyłem przy kondensatorze C84 na kanale1-2,21V, kanale19-2,51V, kanale40-3,20V.
Częstotliwość przy wciśniętym PTT 27,185MHz.
Prze lutowałem całą płytę, sprawdziłem trafko modulacyjne i podstawiłem inny głośniczek, zbadałem wszystkie diody i wszystkie tranzystory (na mirniku wyglądają na sprawne).
Nie wiem czego się już zaczepić proszę o pomoc.
Dostałem radyjko od kolegi do naprawy, zamienił polaryzacje plus minus i radyjko umarło.
Nie bardzo znam się na radiach i i nie mogę dać sobie z tym rady, od tygodnia morduje się z tym po nocach.
Wymieniłem: D11, D12, IC3, IC2, C46, C49, C52 radio zadziałało, dobrze nadaje ale odsłuch jest fatalny wycisza się głos jest charczący a kiedy ktoś nadaję z większej odległości to ciężko cokolwiek zrozumieć.
Sprawdziłem: Q15 - (B)8,83V, (C)13,30V, (E)8,21V, D15 - 8,83V
Synteza - mierzyłem przy kondensatorze C84 na kanale1-2,21V, kanale19-2,51V, kanale40-3,20V.
Częstotliwość przy wciśniętym PTT 27,185MHz.
Prze lutowałem całą płytę, sprawdziłem trafko modulacyjne i podstawiłem inny głośniczek, zbadałem wszystkie diody i wszystkie tranzystory (na mirniku wyglądają na sprawne).
Nie wiem czego się już zaczepić proszę o pomoc.