Witam! Mam problem z ładowaniem w astrze f. Problem pojawił się po wymianie paska klinowego. Nie świeci się kontrolka ładowania. Pomiar alternatora na wyłączonym silniku jak i zapalonym wskazuje tyle samo co akumulator czyli ok 12,46. Dodatkowo na uruchomionym silniku stopniowo spada. Wymieniłem w alternatorze szczotki, diody, regulator napięcia mimo to nie dało to pozytywnego rezultatu. Dodatkowo w środku auta daje się odczuć swąd, lekka spalenizna. Styki również czyściłem. Ma ktoś jakąś wiedzę i pomysły co można jeszcze zrobić?