Mam problem z poborem prądu około 90mA przy wyłączonej stacyjce w obwodzie kierunkowskazów (bezpiecznik 44)
Jak mierzę prąd multimetrem to pokazuje mi około 90 mA co jest stanowczo za dużo bo przy akumulatorze 44Ah powinien być prąd max 30mA.
Jak włożę do gniazda bezpiecznikowego ten bezpiecznik to słychać tak jakby się jakiś przekaźnik załączał ,nie posiadam schematu elektrycznego dla mojego auta i przyznam się że nie wiem co jeszcze fabrycznie wisi na tym bezpieczniku?
Po jego wyjęciu prąd jest właściwy i wynosi około 18mA ,no ale przecież nie będę jeździł bez kierunkowskazów
Jak ktoś się z tym spotkał to proszę o pomoc.
Wszystkie pomiary jakie robiłem dotyczą wyłączonego samochodu i wyciągniętego kluczyka ze stacyjki.
Jak mierzę prąd multimetrem to pokazuje mi około 90 mA co jest stanowczo za dużo bo przy akumulatorze 44Ah powinien być prąd max 30mA.
Jak włożę do gniazda bezpiecznikowego ten bezpiecznik to słychać tak jakby się jakiś przekaźnik załączał ,nie posiadam schematu elektrycznego dla mojego auta i przyznam się że nie wiem co jeszcze fabrycznie wisi na tym bezpieczniku?
Po jego wyjęciu prąd jest właściwy i wynosi około 18mA ,no ale przecież nie będę jeździł bez kierunkowskazów
Jak ktoś się z tym spotkał to proszę o pomoc.
Wszystkie pomiary jakie robiłem dotyczą wyłączonego samochodu i wyciągniętego kluczyka ze stacyjki.