Witam.
Ostatnio mój fiat 126p przestał odpalać z rozrusznika ( raz przekręci ) a z po pychu pali od strzała . A więc wymontowałem rozrusznik i przystąpiłem do serwisu .
Wymienił między innymi :
- 2x szczotki
- 2 tulejki ( od str. szczotek nominalna , od bendixa z nadmiarem 9.7 mm)
- przy szlifowałem 1mm wirnika ( dowiedziałem się iż rozrusznik dużej pracuje z rozbitymi tulejkami )
Następujące czynności :
-umyłem rozpuszczalnikiem stojan z syfu
-częściowo pomalowałem obudowę
Po złożeniu i włożeniu do malucha maluch raz pali a raz nie pali tzn. że się rozrusznik raz wkręca szybko na obroty a raz wolno i nie daje rady przełamać silnika .Czego to może być przyczyna ?
Nie piszcie że :
- to akumulator bo ma ok 3 msc. i jest naładowany
- to kable pod samochodem bo próbowałem na krótko i tak sam o jest .
- to klemy bo są wyczyszczone i posmarowane smarem
co z tym zrobić .
PROSZĘ O POMOC Z GÓRY DZIĘKI
Ostatnio mój fiat 126p przestał odpalać z rozrusznika ( raz przekręci ) a z po pychu pali od strzała . A więc wymontowałem rozrusznik i przystąpiłem do serwisu .
Wymienił między innymi :
- 2x szczotki
- 2 tulejki ( od str. szczotek nominalna , od bendixa z nadmiarem 9.7 mm)
- przy szlifowałem 1mm wirnika ( dowiedziałem się iż rozrusznik dużej pracuje z rozbitymi tulejkami )
Następujące czynności :
-umyłem rozpuszczalnikiem stojan z syfu
-częściowo pomalowałem obudowę
Po złożeniu i włożeniu do malucha maluch raz pali a raz nie pali tzn. że się rozrusznik raz wkręca szybko na obroty a raz wolno i nie daje rady przełamać silnika .Czego to może być przyczyna ?
Nie piszcie że :
- to akumulator bo ma ok 3 msc. i jest naładowany
- to kable pod samochodem bo próbowałem na krótko i tak sam o jest .
- to klemy bo są wyczyszczone i posmarowane smarem
co z tym zrobić .
PROSZĘ O POMOC Z GÓRY DZIĘKI