Witam, posiadam Vectrę B z 1998r. z silnikiem X18XE1. BEZ LPG
Mam problemy ze ssaniem.
Po odpaleniu zimnego obroty na biegu jałowym od razu stają jak wmurowane na poziomie ok 950obr/min, a na ssaniu powinny mieć jakieś 1300 i pomału schodzić.
Zauważyłem, że gdy go odpalę i chwile pochodzi na 950, zgaszę go i odpalę to ma wtedy podniesione obroty tak jak powinien na automatycznym ssaniu.
Na komputerze żadnych błędów. Czujnik temperatury sprawny, podmieniałem chyba ze trzy i problem nie znika. Parametry pracy silnika też wydają się w normie na zimnym jak i na ciepłym. Brak jakiegokolwiek falowania obrotów. Ostatnio wymieniałem świece, rozrząd i płyny ale to niemiało żadnego wpływu.
Problemu jako-takiego z odpalaniem nie mam. Spalanie też dobre(w granicach 10l)
Nie wiem co jeszcze może mieć wpływ na tą usterkę.
Może ktoś miał podobne problemy z tym silnikiem lub podobnym?
Mam problemy ze ssaniem.
Po odpaleniu zimnego obroty na biegu jałowym od razu stają jak wmurowane na poziomie ok 950obr/min, a na ssaniu powinny mieć jakieś 1300 i pomału schodzić.
Zauważyłem, że gdy go odpalę i chwile pochodzi na 950, zgaszę go i odpalę to ma wtedy podniesione obroty tak jak powinien na automatycznym ssaniu.
Na komputerze żadnych błędów. Czujnik temperatury sprawny, podmieniałem chyba ze trzy i problem nie znika. Parametry pracy silnika też wydają się w normie na zimnym jak i na ciepłym. Brak jakiegokolwiek falowania obrotów. Ostatnio wymieniałem świece, rozrząd i płyny ale to niemiało żadnego wpływu.
Problemu jako-takiego z odpalaniem nie mam. Spalanie też dobre(w granicach 10l)
Nie wiem co jeszcze może mieć wpływ na tą usterkę.
Może ktoś miał podobne problemy z tym silnikiem lub podobnym?