Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Damping factor - zrozumienie tematu

pawel512346 23 Lut 2014 18:54 2676 23
  • #1 23 Lut 2014 18:54
    pawel512346
    Poziom 2  

    Witam.

    Chciałem się upewnić, czy dobrze rozumiem temat. Jasne jest dla mnie to, co zostało napisane na wikipedii - niska impedancja wyjściowa wzmacniacza = większym prąd generowany w wyniku zmienności pola magnetycznego, w którym znajduje się cewka głośnika, a zatem większe tłumienie (wartość Damping Factor).

    Jednak dlaczego im większa impedancja głośników, tym większe tłumienie? Może należy to rozumieć w ten sposób, jak duży jest wpływ impedancji wyjściowej wzmacniacza na zachowanie się głośników? Bo zobaczmy:
    Gdy podwoimy liczbę zwojów cewki i jednocześnie długość drutu (rozmiaru samej cewki nie zmieniamy), siła elektromotoryczna indukcji również wzrośnie dwukrotnie, a impedancja więcej niż dwukrotnie - załóżmy, że 4-krotnie (w jednym ze wzorów mamy liczbę zwojów do kwadratu).
    Siła jaką zadziała magnes na cewkę w takiej sytuacji jest proporcjonalna do płynącego prądu oraz długości drutu. Mamy 2 razy dłuższy drut, 2 razy mniejszy prąd (w przybliżeniu), czyli siła z jaką magnes będzie chciał wytłumić ruch będzie taka sama jak poprzednio.
    Teraz mamy powiedzmy 4 razy większą impedancję głośnika, a więc impedancja wyjścia wzmacniacza dla tej siły elektromotorycznej indukcji będzie miała dużo mniejszy wpływ na prąd indukcji, który będzie tłumił ruch membrany. I dlatego wzór na DF ma postać impedancja_glosnika/impedancja_wyjscia. Bo chodzi nam o określenie, jak bardzo wzmacniacz impedancją wyjściową "zaburza" działanie głośnika. Dana impedancja wyjściowa będzie miała duży wpływ dla niskich impedancji głośnika (liczby będą podobnego rzędu), ale dla głośnika o wysokiej impedancji będzie to już wartość pomijalna.
    Szczególnie widoczne jest to w przypadku słuchawek, gdzie impedancja wynosi od kilkudziesięciu do tysiąca ohmów.
    Czy moje rozumowanie ma sens?:)

    http://en.wikipedia.org/wiki/Damping_factor

  • Pomocny post
    #2 24 Lut 2014 08:08
    dominator8
    Poziom 20  

    Witam.

    Głośnik ze wzmacniaczem tworzą obwód rezonansowy - przez rezonans mam tutaj na myśli drgania membrany wynikające z jego właściwości mechanicznych jak podatność zawieszeń, tarcia statyczne itp (pojemności przewodów są pomijalnie małe). O tłumieniu niekontrolowanych drgań membrany głośnika (rezonującej membrany np. po pobudzeniu jej sygnałem skokowym) decyduje tutaj prąd płynący w indukcyjności F=B*I*L gdzie I=(Xgl/Xwzm)*1/L całka z Ul(t)dt (cewkę głośnika można zastąpić przez szeregowo połączoną indukcyjność oraz rezystancję). Wartość tego prądu zależeć będzie od stosunku impedancji wyjściowej głośnika do impedancji wyjściowej wzmacniacza. Prąd ten ma zwrot przeciwny to napięcia samoindukcji wyindukowanego na cewce i przeciwdziała dalszemu drganiu membrany, czyli decyduje o tłumieniu : Damping Factor.

  • #3 24 Lut 2014 20:47
    Driver-
    Poziom 38  

    dominator8 napisał:
    Wartość tego prądu zależeć będzie od stosunku impedancji wyjściowej głośnika do impedancji wyjściowej wzmacniacza. Prąd ten ma zwrot przeciwny to napięcia samoindukcji wyindukowanego na cewce i przeciwdziała dalszemu drganiu membrany, czyli decyduje o tłumieniu : Damping Factor.
    Moim zdaniem cały ten Współczynnik tłumienia (Damping factor) to wielka sciema. Po pierwsze to nie głośnik dostarcza mocy do wzmacniacza tylko ze wzmacniacze tej mocy potrzebuje. Po drugie trzeba się zastanowić ile z tej mocy elektrycznej zostaje zamieniona na moc akustyczną. Przeciętnie ze 100% mocy dostarczanej ze wzmacniacza na moc akustyczną przypada raptem 5%. Co dzieje się z pozostałymi 95% mocy elektrycznej, wraca do wzmacniacza i musi zostać stłumiona - nie, zostaje przetworzona na ciepło w głośniku. Zatem co ma tłumić wzmacniacz te 5% nie może bo głośnik nie wydał by dźwięku, 95% też nie bo jak ciepło ma do wzmacniacza wrócić, pod jaką postacią bo na pewno nie prądu, głośnik nie przetwarza ciepła na prąd. Przeczytałem takie zdanie tu na Elektrodzie "Współczynnik ten mówi Ci o tym jak szybko wzmacniacz tłumi drgania cewki (i wszystkiego co do niej przymocowane)" a ja durny zawsze myślałem że dzięki wzmacniaczowi te drgania mają zostać w głośniku wytworzone. Ktoś wymyślił bzdurę podpierając się doświadczaniem, które ma unaocznić problem, doświadczenie polega na tym że przy zwartych zaciskach głośnika uderzamy w membranę, która stawia pewien opór, jednak wyczuwalnie większy niż jeśli z tą samą siłą uderzymy w membranę głośnika gdy zaciski są rozwarte. To ja się pytam czy to normalny stan pracy głośnika. Ba są też tacy, którzy takie doświadczenie zalecają przeprowadzić na głośniku podłączonym do wzmacniacza. Nasuwa się też inne pytanie, jak wzajemnie na siebie oddziałują prądy ten wypływający ze wzmacniacza i ten wyindukowany w cewce, jak to się ma do I-go prawa Kirchhoffa. Cała ta dorobiona teoria to jeden z tematów zastępczych, aby nie mówić o dużych zniekształceniach wprowadzanych przez głośniki w porównaniu do zniekształceń wzmacniaczy, niskiej sprawności, czy o innych niedoskonałościach głośników.

  • #4 25 Lut 2014 07:57
    dominator8
    Poziom 20  

    Witam.

    I prawo Kirchoffa mówi o rozpływie prądu w gałęzi, a w powyższym przypadku jest połączenie szeregowe głośnika i wzmacniacza - to w kwestii popełnionego błędu merytorycznego. W odniesieniu do obwodów "oczkowych" należy posługiwać się pojęciem II prawa Kirchoffa (w kwestii napięć). Tłumienie drgań w głośniku jest istotną kwestią, a niska impedancja wzmacniacza znacząco poprawia odtwarzanie stanów nieustalonych. W idealnym przypadku wzmacniacz można potraktować jako idealne źródło napięciowe, o zerowej impedancji wewnętrznej. Dla takiej sytuacji wartość siły tłumiącej drgania będzie największa.

    Driver- napisał:
    Nasuwa się też inne pytanie, jak wzajemnie na siebie oddziałują prądy ten wypływający ze wzmacniacza i ten wyindukowany w cewce


    Prąd płynący w oczku zależy wyłącznie od różnicy napięcia samoindukcji oraz chwilowej wartości napięcia zasilania w stosunku do impedancji zastępczej. W sytuacji niekontrolowanych drgań membrany, (oscylacjach gasnących) np podczas zasilania głośnika sygnałem skokowym, impulsowym itp., w cewce głośnika indukuje się napięcie , którego wartość zależy od amplitudy tych drgań i decyduje o sile tłumiącej.

  • #5 25 Lut 2014 17:57
    398216
    Usunięty  
  • #6 26 Lut 2014 16:25
    pawel512346
    Poziom 2  

    decyduje tutaj prąd płynący w indukcyjności F=B*I*L gdzie I=(Xgl/Xwzm)*1/L całka z Ul(t)dt

    Skad niby wzial sie ten wzor na natezenie?
    Podobno wynika on z powstania sily elektromotorycznej samoindukcji w cewce, ale w cewce glosnika mamy dwa zjawiska:

    1) powstanie sily elektromotorycznej w wyniku zjawiska samoindukcji
    2) powstanie sily elektromotorycznej proporcjonalnej do liczby zwojow cewki w wyniku ruchu w polu magnetycznym

    Jakos nie bierzemy pod uwage punktu 2)...

  • #7 26 Lut 2014 21:20
    Driver-
    Poziom 38  

    dominator8 napisał:
    I prawo Kirchoffa mówi o rozpływie prądu w gałęzi, a w powyższym przypadku jest połączenie szeregowe głośnika i wzmacniacza - to w kwestii popełnionego błędu merytorycznego.
    Proszę sobie pooglądać schemat stopnia końcowego wzmacniacza mocy, rzeczywistość jest bardziej skomplikowana.

    Zapomina się też o stałej czasowej szeregowo połączonych RL rezystancji i indukcyjności głośnika. A jak wiadomo stała czasowa τ=L/R. Ale ja niczego nie rozumiem przecież.

  • #8 26 Lut 2014 21:30
    398216
    Usunięty  
  • #9 26 Lut 2014 21:40
    Driver-
    Poziom 38  

    Dla mnie to ściema i temat zastępczy, bo są o wiele ważniejsze parametry, o których producenci głośników skrzętnie milczą. Przykładem jest choćby nie podawanie wartości wprowadzanych przez głośniki zniekształceń.

  • #10 28 Lut 2014 15:56
    pawel512346
    Poziom 2  

    pawel512346 napisał:
    decyduje tutaj prąd płynący w indukcyjności F=B*I*L gdzie I=(Xgl/Xwzm)*1/L całka z Ul(t)dt

    Skad niby wzial sie ten wzor na natezenie?
    Podobno wynika on z powstania sily elektromotorycznej samoindukcji w cewce, ale w cewce glosnika mamy dwa zjawiska:

    1) powstanie sily elektromotorycznej w wyniku zjawiska samoindukcji
    2) powstanie sily elektromotorycznej proporcjonalnej do liczby zwojow cewki w wyniku ruchu w polu magnetycznym

    Jakos nie bierzemy pod uwage punktu 2)...


    Zapytam ponownie - jak to jest z tym wzorem? Czy jest on w ogóle poprawny, a jeśli tak, to skąd się wziął?

  • #11 28 Lut 2014 16:11
    398216
    Usunięty  
  • #12 02 Mar 2014 23:07
    Driver-
    Poziom 38  

    dj-MatyAS napisał:
    O ile umiem czytać temat wątku traktuje o współczynniku DF, a ten dotyczy przede wszystkim samego wzmacniacza mocy? Może więc: "wróć do szafy mów do rzeczy"? ;)
    A wzmacniacz co ma tłumić, oddziaływanie grzybka halucynogennego na umysł czy zniekształcenia wywołane nieliniową pracą głośnika. Bo skoro powstają jakiekolwiek inne drgania układu głośnika, które nie są zależne tylko i wyłącznie od prądu dostarczanego ze wzmacniacza, to trzeba te drgania zdecydowanie nazwać zniekształceniami. Jak do tej pory Twoje wypowiedzi nic do tematu nie wniosły, więc "zejdź" ze mnie, a jeśli chcesz dyskutować to przedstaw argumenty.
    pawel512346 napisał:
    ale w cewce głośnika mamy dwa zjawiska:

    1) powstanie siły elektromotorycznej w wyniku zjawiska samoindukcji
    2) powstanie siły elektromotorycznej proporcjonalnej do liczby zwojów cewki w wyniku ruchu w polu magnetycznym

    Jakoś nie bierzemy pod uwagę punktu 2)...
    Na cewkę podczas ruchu wywołanego przepływem przez nią prądu działa siła pola magnetycznego hamująca ten ruch, aby przewód był w ruchu należy pokonać tę siłę i wykonać pracę, ta praca przechodzi w inną postać energii. Ale w przypadku głośnika, którego sprawność jest bardzo niewielka, praca prądu elektrycznego w obwodzie na energię akustyczną zmieniana jest w minimalnym stopniu. Ogromna większość, jak pisałem, zamieniana jest na ciepło na rezystancji cewki, w wyniku tarcia w zawieszeniach głośnika, prądów wirowych w rdzeniu układu magnetycznego, a w niektórych przypadkach nawet prądów wirowych w metalowym (np. aluminiowym) karkasie cewki.

    Tak naprawdę to głośnik "widzi" sumę impedancji wzmacniacza i swoją na którą składa się rezystancja i impedancja ruchowa. Celowo piszę impedancja ruchowa, ponieważ układ drgający głośnika może być przedstawiony z pomocą schematów zastępczych zawierających elementy RLC. Z czego tylko elementy R (czynne impedancji) odpowiadają za przemianę energii. Czyste XL czyli reaktancja indukcyjna cewki, którą niektórzy przyjmują jako drugi składnik impedancji głośnika, jest wartością bierną. Teraz załóżmy że mamy idealny wzmacniacz o impedancji wyjściowej Zw=0 i głośnik o impedancji Zg=8Ω więc DF=∞. No tak tylko że na Zg składają się dwie wielkości rezystancja cewki R i impedancja ZR reprezentująca ruch układu drgającego. Dla przykładu mamy głośnik Zg=8Ω, R=6,5Ω ZR=1,5Ω, wzmacniacz jest idealny więc impedancję ZW pomijamy, pozostaje R które wnosi straty na ciepło oraz ZR zatem stosunek ZR/R da DF ~0,230769. Ta wartość wyjdzie tylko wtedy gdy ZR zawierała by tylko takie elementy czynne, które całą energię wydzieloną na ZR przetworzą na energię akustyczną. A jeśli dorzucimy straty w układzie ruchowym ZR to okaże się że DF będzie jeszcze mniejszy. Dlatego uważam że cały ten Damping factor to audiofilski wymysł. Tak twierdzę i zdania nie zmienię czy to się komuś podoba czy nie. A dyskusja na temat DF jest bezprzedmiotowa.

    Moderowany przez przemo-lukas:

    Przypominam o regulaminie. 3.1.9.

  • #13 03 Mar 2014 13:37
    398216
    Usunięty  
  • #14 03 Mar 2014 23:14
    Driver-
    Poziom 38  

    :arrow: dj-MatyAS Zastanów się proszę nad tym co napisałem w trzeciej części postu powyżej, ale tak solidnie, ponieważ wydaje mi się że nie czytałeś dokładnie starając się zrozumieć i bronisz jak lew audiofilskich teorii.

    dj-MatyAS napisał:
    ruch cewki w polu magnetycznym powoduje wytworzenie się w cewce napięcia , które jest "zwierane" przez oporność wyjściową wzmacniacza. Im ta oporność mniejsza, tym hamowanie ruchu (poprzez wytworzenie przeciw-SEM) większe. Czyli - im mniejsza oporność wyjściowa wzmacniacza, tym ściślejsze odwzorowanie ruchów membrany napięciem wychodzącym ze wzmacniacza, ergo - mniejsze zniekształcenia.
    A co w przypadku takim gdy cewka głośnika tylko częściowo znajduje się w polu magnetycznym. Wszak istnieją głośniki, których cewka, aby zwiększyć liniową amplitudę wychylenia membrany, jest dłuższa niż wysokość szczeliny w której pracuje. Indukcyjność cewki zależy od ilości zwoi, średnicy, długości uzwojenia i przenikalności magnetycznej. W szczelinie przenikalność magnetyczna jest setki a może i nawet tysiące razy większa niż po za nią. Dlatego w przypadku tak wykonanej cewki nie pracuje ona w obwodzie magnetycznym o jednorodnej przenikalności magnetycznej. Znaczna ilość zwoi, która jest poza szczeliną, ma wielokrotnie mniejszą indukcyjność w porównaniu do indukcyjności zwoi, które obejmuje szczelina. Oznacza to również że tylko zwoje aktualnie znajdujące się w szczelinie wytwarzają napięcie, a zatem w pozostałej części cewki przepływający prąd powoduje spadek napięcia na rezystancji zwojów, które znajdują się po za szczeliną. Jak szanowny kolega wtedy policzy DF i jakie będzie znaczenie niskiej impedancji wyjściowej wzmacniacza skoro oporność części cewki nie objęta szczeliną będzie i tak wielokrotnie większa niż oporność wyjściowa wzmacniacza. Czy wtedy też prąd jest "zwierany" przez wzmacniacz.

  • #15 03 Mar 2014 23:40
    spocona_pacha
    Poziom 20  

    Kolego weź sobie oscyloskop 2 kanałowy w jednym puść napięcie wyjściowe wzmacniacza w drugim prąd wyjściowy i zobaczysz jak głośnik staje się generatorem a wzmacniacz próbuje utrzymać go w ryzach.
    Dobre głośniki mają silne pole i małą szczeline i wzmacniacze mają nad nimi kontrole.
    Kiepski głośniki żyją własnym życiem.

  • #16 04 Mar 2014 09:04
    398216
    Usunięty  
  • #17 04 Mar 2014 15:21
    dominator8
    Poziom 20  

    Witam. Przepraszam, muszę się niestety odnieść do kilku stwierdzeń jakie wypowiedział użytkownik Driver.

    Driver- napisał:
    Znaczna ilość zwojów, która jest poza szczeliną, ma wielokrotnie mniejszą indukcyjność w porównaniu do indukcyjności zwojów, które obejmuje szczelina

    Indukcyjności uzwojeń znajdujących się w szczelinie jak i poza nią jest zbliżona. W przypadku, krótkich cewek o wysokości porównywalnej z wysokością szczeliny nie ma mowy o liniowym przetwarzaniu basu, także taki głośnik z założenia nie jest niskotonowy.
    Driver- napisał:
    Oznacza to również że tylko zwoje aktualnie znajdujące się w szczelinie wytwarzają napięcie, a zatem w pozostałej części cewki przepływający prąd powoduje spadek napięcia na rezystancji zwojów, które znajdują się po za szczeliną.

    Zwoje nie wytwarzają napięcia, tylko w zwojach indukuje się siła elektromotoryczna, natomiast zwoje znajdujące się poza szczeliną stanowią jakby obwód stratny.

  • #18 04 Mar 2014 22:42
    Driver-
    Poziom 38  

    Driver- napisał:
    wydaje mi się że nie czytałeś dokładnie starając się zrozumieć i bronisz jak lew audiofilskich teorii
    dj-MatyAS napisał:
    Driver- napisał:
    wydaje mi się że nie czytałeś dokładnie
    Masz rację - tak Ci się wydaje.
    Nie - już mi sie nie wydaje, teraz mam pewność. Widzę że Twoją taktyką jest cytowanie wyrwanych z kontekstu urywków i przeinaczanie ich znaczenia, aby odwrócić uwagę od niewygodnych dla Ciebie stwierdzeń i pytań, z resztą nie tylko w tym temacie. Gratuluję pomysłu.
    dj-MatyAS napisał:
    Driver- napisał:
    Wszak istnieją głośniki, których cewka, aby zwiększyć liniową amplitudę wychylenia membrany, jest dłuższa niż wysokość szczeliny w której pracuje.
    Tak jest zbudowana większość (o ile nie wszystkie) głośniki nisko-tonowe. Co więc ma to do rzeczy?

    dominator8 napisał:
    Driver- napisał:
    w pozostałej części cewki przepływający prąd powoduje spadek napięcia na rezystancji zwojów, które znajdują się po za szczeliną.
    zwoje znajdujące się poza szczeliną stanowią jakby obwód stratny.
    "Jakby" - nie ma co się bać nazywać rzeczy po imieniu, to jest właśnie to. Właśnie to, kolego dj-MatyAS, ma do rzeczy, ten "obwód stratny" jest połączony szeregowo z aktywną częścią cewki i przede wszystkim trzeba tą rezystancję doliczyć do oporności wyjściowej wzmacniacza. To są niuanse, których niektórzy nie biorą pod uwagę powierzchownie analizując parametry i pracę głośników i które to niuanse całkowicie zmieniają DF. Wystarczy że 1/3 cewki będzie po za szczeliną i już będzie kicha a nie bardzo dobry czy dobry DF. Należy pamiętać też, że np. rezystancja przewodu miedzianego jest ok. 30% wyższa przy temp. 100°C, niż przy 25°C, a zdarza się że cewki głośników osiągają i taką temperaturę i wyższą. Głośniki najczęściej łączy się przez zwrotnice pasywne, których elementy (zwłaszcza cewki) zawsze mają jakąś rezystancję wpływającą na pogorszenie DF. O tym też w tym wątku cicho sza. Są też tacy, którzy rezystancję przewodów, zacisków i tym podobnych bzdetów uważają za czynniki bardzo pogarszające DF i gdzie tu logika.
    dominator8 napisał:
    Driver- napisał:
    Oznacza to również że tylko zwoje aktualnie znajdujące się w szczelinie wytwarzają napięcie,

    Zwoje nie wytwarzają napięcia, tylko w zwojach indukuje się siła elektromotoryczna,
    Och, przepraszam że posłużyłem się tak niefortunnym skrótem myślowym a nie książkowym określeniem. Panowie Lenz, Henry i Faraday przez to pewnie przewrócili się w grobie, kolejność nazwisk przypadkowa :)
    dominator8 napisał:
    W przypadku, krótkich cewek o wysokości porównywalnej z wysokością szczeliny nie ma mowy o liniowym przetwarzaniu basu, także taki głośnik z założenia nie jest niskotonowy.
    To oczywiste.
    Są też takie głośniki, również niskotonowe, które mają szczelinę przewyższającą wysokość cewki. W przypadku cewki wyższej niż szczelina (najczęściej spotykane rozwiązanie) pracuje jałowo część uzwojenia, a w przypadku szczeliny wyższej niż cewka "marnuje" się duża część pola magnetycznego (niższy B*l). Konstruktorzy ciągle szukają "złotego środka" i od dziesięcioleci znaleźć nie mogą.

  • #19 05 Mar 2014 10:04
    pawel512346
    Poziom 2  

    Czy ktoś chce mi powiedzieć, że powyżej i poniżej szczeliny (czy tam magnesu) nie ma pola magnetycznego? Zawsze byłem przekonany, że jest, ale słabsze.

  • #20 05 Mar 2014 12:24
    398216
    Usunięty  
  • #21 05 Mar 2014 19:11
    Driver-
    Poziom 38  

    Ależ ja już sprawę przemyślałem. Nigdzie też nie pisałem że drgania membrany powodowane bezwładnością i sprężystością zawieszenia nie występują. Występują i są jednym, ale nie jedynym, z typów zniekształceń jakie wprowadzają głośniki i którym należy zapobiegać. Ale takim zniekształceniom zapobiegać można nie tylko poprzez do absurdu zmniejszoną impedancję wyjściową wzmacniacza. Nie zgadzam się i nigdy się nie zgodzę z obecnym sposobem liczenia DF=Zsource/Zload, gdyż wzór nie uwzględnia nawet podstawowych zjawisk występujących w głośnikach.

    dj-MatyAS :arrow: Jaki będzie DF wzmacniacza o impedancji Zsource=1Ω z głośnikiem Zload=8Ω, a jaki DF gdy ten sam głośnik na fs ma impedancję Zload=30Ω (wartości przykładowe aby było łatwiej liczyć) :?:
    Pytanie retoryczne...

    Myślę też że określenie śmierdzi lipą jest bardzo łagodne, nazwał bym to oszustwem gdy w grę wchodzą pieniądze.

  • #22 05 Mar 2014 20:27
    398216
    Usunięty  
  • #23 05 Mar 2014 20:45
    Driver-
    Poziom 38  

    Driver- napisał:
    ...(wartości przykładowe aby było łatwiej liczyć)...

    dj-MatyAS napisał:
    dwóch wartości oporności wyjściowej wzmacniacza - powiedzmy 0,1 i 1 Ohm. (wyłącznie dla ułatwienia obliczeń takie wartości)

    dj-MatyAS napisał:
    pozwolę sobie tylko zapytać - jakiż to wzmacniacz ma tak wysoką oporność wyjściową? Chyba nie mówimy tu o wzmacniaczu lampowym...
    Zatem dorzucam jeszcze 0,1Ω. :D

  • #24 05 Mar 2014 21:04
    spocona_pacha
    Poziom 20  

    Proste , złóż 2 takie same głośniki membramami do siebie jeden zasil ze wzmacniacza sinusoidą, a na cewce drugiego zmierz napięcie, porównaj napięcia a następnie zewrzyj drugi głośnik i policz prąd płynący na zwarciu z prostego wzoru policzysz impedancje źródła i DF. Takie są fakty.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME