Witam,
Mam taki problem z moją Astra G 2.0 DTL 1998 rok z przebiegiem 230 tys.
Miałem mała kolizje i auto stało jakieś 2 tyg. pod blokiem w zimie i czekało na zgromadzenie części na naprawę ( maska, lampa itp ) Jak już wszystko załatwiłem chciałem odpalić auto i zawieść do blacharza a tu auto nie chce odpalić...
Próbowałem na kable, potem nowy akumulator i nic. Myślałem, że się zapowietrzyło ale przy próbie odpowietrzenia, odpalaniu na plaka nic...
Na hol też nic.
Mechanik powiedział, że pompa wtryskowa nie pobiera paliwa ale nie miał komputera wiec nie odczytał błędów. W sumie to on zajmuje się takimi starszymi autami i polecił mi oddać auto do kogoś obeznanego w temacie tych pomp...
Jutro holuje auto do kogoś, kto ma komputer.
Proszę o informacje czy to może być pompa wtryskowa lub sterownik czy jakaś inna pierdoła ?
Dodam, że przed zima miałem taką dziwną czasem sytuacje, że nie potrafiłem zgasić auta... wyciągam kluczyk ze stacyjki a auto dalej zapalone. Dopiero po kilku razach udało się zgasić auto.
Mechanik powiedział, że to może mieć coś wspólnego ze sobą bo tak jakby pompa nie dostawała zasilania. Może to jakiś przekaźnik po drodze ? Jakiś co odpowiada za zapalanie auta i gaszenie ?
Co mogę sprawdzić by się upewnić czy to pompa ?
Wiadomo,że auto na komputer i odczyt błędów tylko nie chce by ktoś mnie naciągnął na naprawę pompy za 2 tys. a to będzie coś innego, o wiele tańszego.
Pozdrawiam
Mam taki problem z moją Astra G 2.0 DTL 1998 rok z przebiegiem 230 tys.
Miałem mała kolizje i auto stało jakieś 2 tyg. pod blokiem w zimie i czekało na zgromadzenie części na naprawę ( maska, lampa itp ) Jak już wszystko załatwiłem chciałem odpalić auto i zawieść do blacharza a tu auto nie chce odpalić...
Próbowałem na kable, potem nowy akumulator i nic. Myślałem, że się zapowietrzyło ale przy próbie odpowietrzenia, odpalaniu na plaka nic...
Na hol też nic.
Mechanik powiedział, że pompa wtryskowa nie pobiera paliwa ale nie miał komputera wiec nie odczytał błędów. W sumie to on zajmuje się takimi starszymi autami i polecił mi oddać auto do kogoś obeznanego w temacie tych pomp...
Jutro holuje auto do kogoś, kto ma komputer.
Proszę o informacje czy to może być pompa wtryskowa lub sterownik czy jakaś inna pierdoła ?
Dodam, że przed zima miałem taką dziwną czasem sytuacje, że nie potrafiłem zgasić auta... wyciągam kluczyk ze stacyjki a auto dalej zapalone. Dopiero po kilku razach udało się zgasić auto.
Mechanik powiedział, że to może mieć coś wspólnego ze sobą bo tak jakby pompa nie dostawała zasilania. Może to jakiś przekaźnik po drodze ? Jakiś co odpowiada za zapalanie auta i gaszenie ?
Co mogę sprawdzić by się upewnić czy to pompa ?
Wiadomo,że auto na komputer i odczyt błędów tylko nie chce by ktoś mnie naciągnął na naprawę pompy za 2 tys. a to będzie coś innego, o wiele tańszego.
Pozdrawiam