Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Unitra pw 9013 jeden kanał buczy

24 Lut 2014 15:02 1911 8
  • Poziom 9  
    Mam problem ze wzmacniaczem Unitry pw9013 kiedyś wzmacniacz dobrze mi służył i byłem z niego bardzo zadowolony, niestety coś się w nim zepsuło i stał kilka lat nieużywany. Wzmacniacz nie włączał się (po wciśnięciu przycisku nie było słychać charakterystycznego pstryknięcia).

    Ostatnio postanowiłem zanieść wzmacniacz do naprawy. Facet wymienił kondensator 2x4700 uF i podobno końcówkę mocy, po naprawie niby wszystko działało dobrze poza tym, że w prawym kanale słychać było lekki szum. Po około 7 dniach używania wzmacniacz przestał działać. Znowu nie chciał się załączać, nie było słyszalne charakterystyczne pstryknięcie.

    Zaniosłem wzmacniacz do naprawy w ramach gwarancji. Gość początkowo powiedział, że naprawi to na następny dzień i zastąpi oryginalny kondensator dwoma innymi. Po dwóch miesiącach dzwonienia oznajmił mi, że poddaje się i nie naprawi tego wzmacniacza bo nie ma dostępu do części.

    Przyniosłem wzmacniacz do domu i okazało się, że po włączeniu wzmacniacza i ręcznemu dociśnięciu blaszek (pstrykacza) lewy kanał działa bez zarzutu a w prawym głośniku słychać głośne buczenie, nawet wtedy kiedy nie ma podłączonego żadnego źródła sygnału a pokrętło głośności jest na zero. W niedziałającym kanale na wyjściu głośników znajduje się napięcie około 37,5 V. Nie wiem co może być tego przyczyną dlatego proszę o pomoc.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 15  
    Na 95% to jakieś styki bo tylko one mogą powodować szumy itp. gdy potencjometr jest na zero. Sprawdź czy gdzieś label nie jest "odkryty" albo czy gdzieś nie ma jakiś błędów z podłączeniem. Pozdrawiam
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 22  
    Sprawdź tranzystory T214 BDP395 i T213 BDP396.
  • Poziom 9  
    W ostatnim czasie nie miałem kiedy zajrzeć na forum i zająć się wzmacniaczem. Teraz będę miał już więcej czasu.

    Tranzystory T213 i T214 były sprawne. Zaważyłem jedną zależność. Tzn. kiedy dostawiłem miernik do końcówek B-C tranzystora T206 tj. 416C przekaźnik wzmacniacza załączył się i wzmacniacz dobrze działał bez zakłóceń. Można było go włączać i wyłączać. Niestety po około 2 tygodniach znowu nie chciał się włączyć, powtórzyłem czynność i wzmacniacz znowu działał. Pomyślałem żeby zamienić 416c bo podobno czasami padają. Niestety zamiast zamiennika BC560 przez pomyłkę wsadziłem BC547B a on zdaje się ma odwrotną polaryzację. Od tego momentu wywala mi końcówkę mocy T213, sprawdziłem tranzystory sterujące i są sprawne. Poza tym grzeją się R145, R245. Na D10 jest -11,8V. Na R157-R158 i R257-R258 -0V. Tranzystory T206 i T207 wymieniłem na BC560B jednak jest na nich -39V. Obecnie końcówki mocy mam odłączone.
    Ma ktoś jakiś pomysł co z tym zrobić?
  • Poziom 22  
    CZARO87PL napisał:
    Na D10 jest -11,8V

    To napięcie to minus 11,8 V, dioda D10 jest sprawna.
  • Poziom 9  
    dioda D10 jest sprawna ale gdzie szukać przyczyny? ;/
  • Poziom 22  
    prazol napisał:
    Tranzystory T206 i T207 wymieniłem na BC560B

    Nie wlutowałeś ich odwrotnie.
    Jak masz C to daj, nie bez powodu były C.
    CZARO87PL napisał:
    Poza tym grzeją się R145, R245.

    Płynie przez nie duży prąd to się grzeją, szukaj za nimi uszkodzenia, zwarcia.
    Drugi kanał sprawny gra, jak tak, to daj żarówkę.
    Wlutuj końcowe i może przez porównanie napięć da się zlokalizować usterkę.
    Możesz też pomierzyć wszystkie tranzystory i opory.
  • Poziom 9  
    Ostatnio miałem czas przysiąść do wzmacniacza wiec pare rzeczy w nim wymieniłem. Wymieniłem wszystkie tranzystory sterujące pomimo tego ze wg pomiarów były sprawne. Wymieniłem również tranzystory T109 i T209, rezystory R155 i R156 bo były troszkę przypieczone. Włożyłem nowe tranzystory końcowe i sprzęt zaczął działać. Ustawiłem prąd spoczynkowy. Wszystko ładnie grało, niestety przez jeden dzień.
    Kolejnego dnia kiedy już myślałem że będzie wszystko dobrze podłączyłem kolumny i wzmacniacz grał na nich około 20 minut. Dodałem trochę więcej basu i nagle ze środka poszedł siwy dym, zasilacz zaczął buczeć. Kiedy zajrzałem do środka okazało się, że 2 bezpieczniki 2,5A się spaliły, poszła również końcówka mocy jednego kanału, (ta sama którą wcześniej wymieniłem) Końcówki i radiator były zimne. Teraz zaczynam od początku tylko zastanawiam się gdzie może być przyczyna bo nie chce w kółko wymieniać sterujących i mocy...
  • Poziom 22  
    CZARO87PL napisał:
    Wymieniłem wszystkie tranzystory sterujące pomimo tego ze wg pomiarów były sprawne.

    Wymieniaj uszkodzone elementy, sprawne po co wymieniasz, nowe często są marnej jakości.
    CZARO87PL napisał:
    Wymieniłem również tranzystory T109 i T209

    Naprawiasz jeden, czy obydwa kanały?
    CZARO87PL napisał:
    Ustawiłem prąd spoczynkowy.

    Po wstępnym ustawieniu należy wygrzać wzmacniacz i skorygować ustawienie, beż sygnału i głośników. Jaką wartość ustawiłeś?
    Co z oporami sprawdzone, ścieżki mogą mieć mikropęknięcia, może się też wzbudzać.
    Mierzyłeś napięcie po naprawie na wyjściu?