Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toshiba Satellite A300-247 - Wypalenie płyty recovery przy błędzie dysku?

25 Lut 2014 16:17 1275 5
  • Poziom 2  
    Witam!
    Na wstępie zaznaczę, że dawno nie pisałem na żadnym forum, i nie wiem czy temat jest w odpowiednim dziale, więc jeśli nie to proszę o przebaczenie i przeniesienie tematu. Nie interesują mnie odpowiedzi typu "poszukaj w google", bo takie odpowiedzi w pewnym stopniu zaprzeczają sensowi istnienia for internetowych.

    A więc na początku opisze przebieg całej "operacji".
    Laptop używany był przez dwie kobiety (w tym jedną młodą nastolatkę). Oczywiście jak mogłoby być inaczej... - Vista.
    Poprosiły mnie o sprawdzenie dlaczego laptop się nie włącza. Przy jakimkolwiek uruchomieniu, czy zwykłym, czy awaryjnym, narzędzie do naprawy podczas uruchamiania- bluescreen (bodajże 0x0000006B - czytałem o tym, ale nie mogłem wejść w System32). Wypaliłem Kaspersky Rescue Disc i podczas skanu to samo - bluescreen. Więc odpaliłem linuxa z płyty, skopiowałem wszystkie ważne pliki i potem standard - Toshiba HDD recovery. Sformatowało, zainstalowało, włączył się i po konfiguracji systemu zaczął sprawdzać system plików na dysku - po czym się posypał, a przy kolejnym uruchomieniu widniało tylko "Błąd odczytu dysku; Ctrl + Alt + Del aby zrestarować". Znowu odpaliłem linuxa i mam do wyboru dwie opcje do wzięcia:
    160GB hard disk
    Data.
    Na ten pierwszy wejść nie mogę, a na drugim jest folder HDD Recovery, więc zgaduje że jest to właśnie partycja Recovery. Nie jest to również problem z pamięcią ram - sprawdzałem. Kolega (z zawodu informatyk), oraz wujek (z zawodu również informatyk) stwierdzili że najprawdopodobniej w plikach systemowych zrobiły się bad sectory więc dysk do wyrzucenia. Z laptopem nie było płyty windowsa, a jest on już dość stary i dawno po gwarancji więc zapewne z kupnem nowego dysku wiązałoby się kupno nowego windowsa. I tutaj pojawia się moje pytanie:
    Czy aby zapobiec przymusowi kupna nowego windowsa jest jeszcze szansa by wypalić dysk recovery i ew. odpalić go na nowym dysku?

    Z góry dziękuję za wszelką pomoc, jesteście wielcy. Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Płyta/pendrive startowy z MHDD i skan na początek F8 - SMART, później 2xF4 (jeżeli SMART nic nie wykaże).
  • Poziom 2  
    bmserwis napisał:
    Płyta/pendrive startowy z MHDD i skan na początek F8 - SMART, później 2xF4 (jeżeli SMART nic nie wykaże).


    A mógłbyś jakoś dokładniej określić/opisać? Nawet nie mam jak wcisnąć F8 bo odrazu wyskakuje w.w. błąd. Mogę wejść tylko w bios i boot menu.
  • Poziom 2  
    Dobra dzięki. Zeskanuje i napisze co wyszło bo zbytnio się na tym nie znam.

    /Edit:
    Więc tak:
    MHDD nie wykrywa dysku. Ale kiedy odpalę mini windows xp wykrywa w sumie 4 partycje:
    B: RamDrive - Rozmiar: 851 MB; Wolne miejsce: 844 MB. Są na nim tylko jakieś pliki Hiren's Boot CD.
    C: Local Disk - Nie pokazuje rozmiaru dysku ani wolnego miejsce i nie mogę w ten dysk wejść.
    D: Data - Rozmiar: 147 GB; Wolne miejsce: 138 GB. Na tym dysku jest właśnie folder HDD Recovery. Poza nim jakieś foldery których nazwy składają się z cyfr i liter i są bardzo długie i jedyne co udało mi się w nich zidentyfikować to logo .NETframework. Setup skype'a ( :o ), Program Files, Origin, ukryty $RECYCLE.BIN i również ukryty System Volume Information.
    No i X: Mini XP.
    Dodam tylko że dysk ma całkowitą pojemność 320 GB. Co teraz?
  • Poziom 2  
    Dzięki bmserwis za odpowiedź i próbę niesienia pomocy. Kobiety zdecydował się jednak na zakup nowego windowsa, i - po 3 dniach pracy nad laptopem - jednak stwierdziły ze mają tą cholerną płytę z windowsem... Temat można zamknąć.

    Dzięki i pozdrawiam.