Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Osprzęt kablowy
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Projekt subwoofera estradowego

26 Lut 2014 18:59 3021 9
  • Użytkownik usunął konto  
  • Osprzęt kablowy
  • Użytkownik obserwowany
    Jak będzie krata i gąbka na przodzie bez znaczenie jaki br - wiochy nie będzie ;)
  • Osprzęt kablowy
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Troll forumowy
    Tutaj i moderator popełnia malutkie błędy pisząc:

    dj-MatyAS napisał:
    Obawiam się, że czasy wyduszania z głośników ostatnich potów już przeminęły. Coraz więcej ma do powiedzenia jakość dźwięku, a nie wyciskanie każdego decybela - moc nie jest już problemem;

    Dziś jest możliwość wyprodukowania głośników o mocy rzeczywistej 1000W i sprawności rzędu 103 dB (a może i więcej...) i jest możliwość zasilenia takiego głośnika ze wzmacniacza o równie dużej (są i znacznie mocniejsze) mocy


    Nie wiem o jakich czasach mowa, ale do dzisiaj wyciąganie każdego dB jest praktykowane, i będzie praktykowane bo głośniki nie grzeszą skutecznością.

    Gdyby było inaczej, po co wysoko strojone BR? Np. projekt kolegi Granat'a uBR? Celowo jest wysoko strojony by kosztem zejścia uzyskać kilka dB więcej. Po co Dr_Aus projektuje tuby? A no to po, by wykrztusić z głośników kilka dB więcej, by polepszyć sprawność. Więc o jakich czasach mowa?

    Jakość dźwięku owszem, ale dB również - jedno drugiego nie przekreśla.

    Fakt, produkuje się głośniki o mocy 1,5kW RMS, ale jeszcze nie spotkałem głośnika subbasowego o skuteczności 100dB nie mówiąc już o 103dB czy więcej, bo takich po prostu nie ma. Skuteczność głośnika subbasowego w paśmie subbasowym to ok. 95 do 97dB i to wszystko. Po to buduje się właśnie konstrukcje różnego typu, aby zwiększyć sprawność takiego zestawu z 97dB do nawet 102dB, ale sam głośnik nigdy takiego poziomu nie wygeneruje. Przynajmniej w obecnych czasach.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 34  
    Skoro o mnie wspomnieliście to napiszę parę słów.
    Po pierwsze do autora tematu. Podobnych pytań do Twojego było wiele na forum. Dlatego wybacz że nie odpisałem Ci na PW, ale po prostu nie jestem w stanie każdemu po kolei wszystkiego tłumaczyć, mówić gdzie mają szukać itd. Inaczej musiałbym zajmować się tylko odpisywaniem na pocztę.

    Ja do tego STX'a zastosowałem obudowę jeśli dobrze pamiętam ~80L@46Hz i na tej chwilowo poprzestałem.

    Co do uBR15d (STX):
    e-elektron napisał:
    Gdyby było inaczej, po co wysoko strojone BR? Np. projekt kolegi Granat'a uBR? Celowo jest wysoko strojony by kosztem zejścia uzyskać kilka dB więcej.

    Strojenie i litraż podyktowane jest tym co chciałem osiągnąć. A chciałem żeby obudowa grała od ok. 50Hz i była przy tym możliwie mała. Przy czym wahania krzywej spl są niewielkie w całym efektywnym paśmie przenoszenia.

    Wysokie strojenie w celu uzyskania efektywności kosztem brzmienia zastosował RCF w jednym ze swoich subów 18" i wynosi ono około 60Hz. To jest wysokie strojenie z mocno wyeksponowanym fragmentem pasma. Zdaje się że był to model 8001. Dokładniej będzie mógł napisać dr_aus ponieważ on te testy przeprowadzał.

    Nie chcę się wypowiadać za dr_aus'a, ale z tego co wiem, głównym powodem dla którego produkuje on tuby są koszty. Jest to duża oszczędność zwłaszcza w większych systemach. Opłaca się to dotąd dopóki drewno jest tańsze niż głośnik.
    Jeśli chodzi o głośnik STX, jest on na tyle tani, że z powodzeniem można go powielić stosując przy tym proste i tanie obudowy. Oczywiście, jeśli komuś mimo wszystko bardziej się opłaca zbudować tubę to jest dostępny projekt TH15s. Mi osobiście się nie opłaca. ;)

    Generalnie zgadzam się z tym co napisał dj-MatyAS. SPL jest ważny, ale nie za wszelką cenę. Jestem zdania że lepiej jest skonstruować trochę mniej sprawny subwoofer o zadowalającym brzmieniu i ewentualnie dostawić drugi identyczny w razie potrzeby, niż jedno buczydło. Zwłaszcza, że basy w przeciwieństwie do nadstawek!, łatwo można ze sobą łączyć bez utraty jakości. Poza tym, większa ilość daje lepszą kontrolę nad nagłaśnianym obszarem - pod warunkiem poprawnego ustawienia. ;)