Witam
Mam problem z głośnikiem Hollywood Excursion X-1240-D. Kiedyś dawno temu grał sobie ok (kupiłem używany), potem wylądował na strychu i niedawno go odkopałem. Po podpięciu grał całkiem znośnie (jak na zupełnie niezestrojony system itp - miałem sie tym zająć później) jednak następnego dnia zaczęło temu towarzyszyć bardzo denerwujące i irytujące brzęczenie. Początkowo myślałem, że to jakiś element w samochodzie wpada w rezonans ale okazało się, że gdy delikatnie przytrzymam to plastikowe logo na membranie to gra jak należy.
Pytanie zatem czy jest możliwe, że uszkodziłem go za głośnym słuchaniem? (nie podkręcałem głośności na maxa, ale troszkę poczułem basu; grał ok pół godziny). Głośnik spięty na 2 Ohm w zamkniętej skrzyni. Napędzany jest wzmacniaczem Altai (ponoć odpowiednik Signata RAM 2). Nie słyszałem żadnego przesterowania więc tym bardziej jestem zdziwiony.
Druga kwestia która mnie zastanawia to kolor membrany, zdjęcia z googli pokazują nieco inną (czarna i nie wygląda na alu tak jak u mnie).
Podejrzewam, że może kiedyś głośnik był regenerowany i teraz to padło bo ciężko mi uwierzyć, że to brzęczenie jest normalne. Aha nie zauważyłem żadnych wad na membranie (poza śladem kleju w jednym miejscu, ale nie ma tam dziury) ani na zawieszeniu zewnętrznym.
edyta:
no teraz to już w ogóle jestem w kropce:
tak wygląda od "tyłu" a jego średnica to 25 a nie 30cm
Mam problem z głośnikiem Hollywood Excursion X-1240-D. Kiedyś dawno temu grał sobie ok (kupiłem używany), potem wylądował na strychu i niedawno go odkopałem. Po podpięciu grał całkiem znośnie (jak na zupełnie niezestrojony system itp - miałem sie tym zająć później) jednak następnego dnia zaczęło temu towarzyszyć bardzo denerwujące i irytujące brzęczenie. Początkowo myślałem, że to jakiś element w samochodzie wpada w rezonans ale okazało się, że gdy delikatnie przytrzymam to plastikowe logo na membranie to gra jak należy.
Pytanie zatem czy jest możliwe, że uszkodziłem go za głośnym słuchaniem? (nie podkręcałem głośności na maxa, ale troszkę poczułem basu; grał ok pół godziny). Głośnik spięty na 2 Ohm w zamkniętej skrzyni. Napędzany jest wzmacniaczem Altai (ponoć odpowiednik Signata RAM 2). Nie słyszałem żadnego przesterowania więc tym bardziej jestem zdziwiony.
Druga kwestia która mnie zastanawia to kolor membrany, zdjęcia z googli pokazują nieco inną (czarna i nie wygląda na alu tak jak u mnie).
Podejrzewam, że może kiedyś głośnik był regenerowany i teraz to padło bo ciężko mi uwierzyć, że to brzęczenie jest normalne. Aha nie zauważyłem żadnych wad na membranie (poza śladem kleju w jednym miejscu, ale nie ma tam dziury) ani na zawieszeniu zewnętrznym.
edyta:
no teraz to już w ogóle jestem w kropce:
tak wygląda od "tyłu" a jego średnica to 25 a nie 30cm