Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lampowy odbiornik reakcyjny i wzmacniacz na scalaku

01 Mar 2014 15:19 2295 5
  • Poziom 17  
    Chcę zamiast słuchawek wysokoomowych dołączyć do lampy wzmacniającej sygnał m.cz w odbiorniku reakcyjnym wzmacniacz na układzie scalonym LM386 zasilany bateryjka 9V. Zamiast słuchawek zatem wstawię w obwód anodowy rezystor 100kΩ i kondensator sprzęgający 470nF/400V.
    Ale jak właściwie połączyć masy odbiornika i wzmacniacza? Czy wystarczy tylko podłączyć dolny, umasiony pin potencjometru regulacji głośności? Czy też minus baterii 9V?
    I czy w ogóle dolny koniec rezystora katodowego lampy L2 to odpowiedni punkt? Może powinienem masę wzmacniacza podłączyć do masy w zasilaczu anodowym tzn. minusa ostatniego kondensatora elektrolitycznego?

    Lampowy odbiornik reakcyjny i wzmacniacz na scalaku
  • Poziom 26  
    Dawno się tym nie zajmowałem.
    Bezpośrednio przez C na potencjometr nie da rady. Input Resistance (Rin) wzmacniacza masz 50k. Input Voltage ±0.4V. Można spróbować dzielnika dopasowującego (policzyć) PRZED potencjometrem ale najlepsze rozwiązanie, to mały SYMETRYCZNY trafo m.cz separujący, bo wtedy, możesz ROZDZIELIĆ masy.
    I oczywiście ZABEZPIECZYĆ czymś WEJŚCIE wzmacniacza na te +/- 0,4V.
  • Poziom 33  
    Potencjometr podłącz odwrotnie (suwak na wejście wzmacniacza).
    Jeżeli z sieci zasilasz lampę (żarzenie), to czemu nie wyprostujesz tego napięcia do zasilania układu scalonego?
    Wówczas wszystkie masy łączysz razem.
  • Poziom 17  
    Przez pomyłkę tak narysowałem ten potencjometr. Oczywiście w rzeczywistości włączam go tak jak w nocie (czyli jak Ty napisałeś). A napięcia żarzenia nie wyprostuję, bo chwilowo dosłownie nie mam pod ręką żadnego mostka (ani diod) a mamy sobotę wieczór.
  • Poziom 32  
    PPK napisał:
    najlepsze rozwiązanie, to mały SYMETRYCZNY trafo m.cz separujący, bo wtedy, możesz ROZDZIELIĆ masy

    Jak już zastosować transformator - to można by wykorzystać go dla dopasowania słuchawek 32Ω do stopnia lampowego (można wypróbować pierwszy z brzegu transformator sieciowy od TS2 poczyniając; brak szczeliny w rdzeniu przy prądzie anodowym na poziomie pojedynczych miliamperów przeszkodzić nie powinien (prąd jałowy transformatora jest tego samego rzędu, lub nawet większy i jakoś się nie nasyca); można też zastosować sprzężenie mieszane oporowo - pojemnościowo - transformatorowe obciązając anodę lampy rezystorem rzędu 10÷22kΩ, zwiększając pojmność kondensatora sprzęgającego do ok. 10µF i włączając po prostu transformator zamiast potencjometru a potencjometr przenieść pomiędzy detektor a wzmacniacz m.cz. Wówczas ohydny, plastikowy i przy tym wyjątkowo skiepszczony scalak (o niebo lepsze miało w swoim dorobku CEMI, mianowicie rodzinę UL1490÷98 oraz UL1482), do tego zasilany z osobnej bateryjki okazałby się najpewniej zbędny.
    Alejak już się uprzęć na zaśmiecenie lampowego odbiornika krzemem i plastikiem można włączyć na wejście LM386 dwie połączone równolegle i spolaryzowane przeciwsobnie diody krzemowe (np. 1N4151) które wezmą na siebie impulsy prądowe ładowania kondensatora podczas włączania i wyłączania zasilania stopnia lampowego. Dla pewności można jeszcze włączyć między diody a wejście szeregowy rezystor 1k, który w normalnej pracy nie przeszkodzi, a i tak jakieś dodatkowe, nieprzewidziane na firmowym schemacie aplikacyjnym rezystory w celu symetryzacji stopnia wyjściowego (to jest właśnie owo curiosum które całkowicie dyskwalifikuje LM386) i tak pewnie przyjdzie do niego podołączać.