Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renault Scenic II 1,9 dci 2003 - Nie kręci, nie odpala

02 Mar 2014 14:06 5862 9
  • Poziom 9  
    Witam,

    mój Scenic II przestał odpalać. Stał parę dni (4-5). Po naciśnięciu start po raz pierwszy, zapalają się wszystkie kontrolki, bez żadnych błędów. Przy próbie odpalenia coś 'terkocze' pod maską, po czym zasilanie się wyłącza (gaśnie wszystko, zegar się resetuje). Przy kolejnej próbie komputer wyrzuca różne błędy - awaria hamulca, awaria poduszki powietrznej pasażera, czasem włączają się wycieraczki, kierunkowskaz - za każdym razem co innego. Na postoju z włączonym zapłonem można zapalić światła, włączyć radio, działa centralny zamek.

    Po dłuższych próbach odpalenia przestał włączać się zapłon.

    Wykluczyłem problemy z kartą. Próbowałem też podłączyć go do drugiego akumulatora, ale nic to nie zmieniło (był to co prawda mały benzyniak, więc dla absolutnego wykluczenia akumulatora, czy kabli jutro będę go ładował i sprawdzał).
  • Poziom 38  
    Witam
    Sprawdź akumulator ,lub połączenie na klemach ,czy światła masz,lecz wszystko wskazuje na akumulator.
  • Poziom 9  
    Światła, jak pisałem się zapalają. Połączenie na klemach zdaje się też jest - włącza się 'cała' elektronika.
  • Poziom 43  
    vigorr napisał:
    zdaje się też jest

    Największy problem to zawsze jest w tym ,,zdaje się,,
  • Poziom 38  
    Do sprawdzenia oczywiście masy .
  • Poziom 9  
    Sprawdzone - bez zmian, oprócz tego, że akumulator się rozładował do cna. Nawet drzwi nie mogę zamknąć ;-)

    Po ładowaniu dam znać.
  • Poziom 36  
    Sprawdź bezpieczniki na klemie + .
  • Poziom 9  
    Problem rozwiązany - padł akumulator. Po naładowaniu odpalił za pierwszym strzałem. Pokazał się co prawda komunikat o uszkodzonym hamulcu ręcznym, ale opisany wyżej problem rozwiązany.

    Osobliwy sposób okazywania rozładowania akumulatora ;-)
  • Poziom 39  
    vigorr napisał:
    Osobliwy sposób okazywania rozładowania akumulatora
    Ja powiem że raczej normalny.
  • Poziom 9  
    Sprawa rozwiązana. Jak się okazało był to uszkodzony alternator. Po przejechaniu kilku kilometrów na naładowanym akumulatorze, włączyła się dyskoteka na zegarach i wyłączyło się wspomaganie. Po przejechaniu mniej więcej kilometra samochód zdechł.

    Alternator w tym samochodzie to niestety dość kosztowna zabawa - mój kosztował 800 zł.

    Dzięki wszystkim za pomoc.