Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wyłącznik dużej mocy na prąd stały.

02 Mar 2014 14:19 1926 9
  • Poziom 20  
    Witam serdecznie

    Podczas projektowania aktywnego obciążenia o mocy 1KW natknąłem się na pewien problem i obecnie nie mam pomysłu jak go rozwiązać.

    Obciążenie może pracować przy napięciach 0-200V i przy prądach 0-200A z ograniczeniem mocy dokładnie do 1080W. Problem tkwi w zabezpieczeniu nadnapięciowym. O ile z prądem nie ma problemu bo przy próbie nadmiernego wzrostu po prostu "przytykam" bardziej tranzystory i prąd maleje to przy ograniczeniu nadnapięciowym nie jest już tak ładnie. Gdy ktoś przyłoży np 300V DC to moje tranzystory odparują i zabawa się skończy. Przychodzi mi do głowy jakiś przekaźnik, którym dołączał bym obciążenie do gniazd wejściowych po uprzednim sprawdzeniu czy napięcie nie zostało przekroczone, ale skąd ja wezmę stycznik/przekaźnik/cokolwiek na 200V i 200A. O ile z 200A nie było by problemu bo np przekaźniki rozruszników samochodowych można kupić za około 100zł i są one w stanie znieść taki prąd to niestety np przy napięciu 200V i prądzie 5A prawdopodobnie na takim przekaźniku łuk gasł będzie do momentu wypalenia styków. Praktycznie wszystkie styczniki są na na napięcia AC a poza tym, dla prądów rzędu 200A to ich ceny zaczynają się od 2tys zł w górę.
    Jakieś pomysły? Może jakiś wyłącznik mechaniczny załączany zewnętrzną cewką elektromagnetyczną?
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 31  
    To może sprawdzaj napięcie przed przyłączeniem/załączeniem układu jeśli na czas go nie możesz odłączyć ? Może zastosowanie kilku styczników szeregowo poprawi gaszenie ?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Cytat:
    Gdy ktoś przyłoży np 300V DC to moje tranzystory odparują i zabawa się skończy.
    Podobnie gdy podłączysz telewizor pod napięcie międzyfazowe, albo radio samochodowe pod 220V, nikt się temu nie dziwi, nikt też nie ma pretensji do producenta.
    Ty budujesz urządzenie specjalistyczne, warto je zabezpieczyć przed krótkotrwałymi przepięciami, ale można oczekiwać że człowiek który będzie je obsługiwał (zapewne inżynier) umie przeczytać tabliczkę znamionową i rozumie konsekwencje ignorowania tego co tam napisano, zakładając skrajną głupotę użytkownika należało by przewidzieć że podłączy na wejście napięcie przemienne, albo że podłączy 100V a po chwili zwiększy do 300V, zrobienie urządzenia całkowicie głupotoodpornego może być kosztowne.

    Jeśli zastosujesz stycznik, ciekawe czy tranzystory wytrzymają do czasu aż stycznik zdąży wyłączyć.

    Jest jeszcze inny sposób z tyrystorem, zabezpieczenie typu "crowbar" skuteczne choć brutalne, gdzieś musi być bezpiecznik który się przepali i przerwie obwód.

    Chyba najskuteczniejsze rozwiązanie to wymienić tranzystory na np. 500V i liczyć na to że użyszkodnik nie znajdzie w pobliżu urządzenia które mogło by dać wyższe napięcie.

    P.S. Wydzielasz ten 1kW w tranzystorach? może MOSFET'ach?
  • Poziom 20  
    Tak, wydzielam na mosfetach, 12 tranzystorów na każdym po 90W. Co do zabezpieczenia to bardziej chodzi mi o to, że takie zabezpieczenie powinno zabezpieczyć urządzenie przed przypadkowym błędnym podłączeniem napięcia. Myślę, że dobry pomysł ma kolega heniuś. Przy przekroczeniu napięcia najpierw szybkie odłączenie prądu i rozłączenie przekaźnika przy praktycznie zerowym prądzie co powinno uniemożliwić zapalenie się łuku. Co do napięcia tranzystorów, tranzystory są już zamontowane i w tej chwili nie chciałbym ich zmieniać.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    Po przeczytaniu odpowiedzi mam dwa pomysły.
    Przekaźnik 12V 250A (od wyciągarek samochodowych), sprawdzanie napięcia przed załączeniem przekaźnika, jeżeli w dopuszczalnych granicach załączenie przekaźnika i zwiększanie prądu do ustawionej wartości. Jeśli podczas działania napięcie zacznie przekraczać dopuszczalne (ktoś pokręci gałką zasilacza zbyt daleko), szybkie wyłączenie tranzystorów czyli prąd ~0 i odłączenie przekaźnika. Takie krótkie przeciążenie tranzystory powinny znieść szczególnie, że mają zapas 40V ponad maksymalne napięcie dopuszczalne na zaciskach obciążenia.

    Druga wersja to pomysł jarka_lnx, czyli po przekroczeniu napięcia zadziała bezpiecznik, są w przystępnej cenie i ogólnodostępne takie bezpieczniki sieciowe np
    Link, pewnie trzeba by dobrać bezpiecznik o prądzie około 160A ale nie wczytywałem się jeszcze w dokumentację. Nie wiem jedynie czym zwierać linie przy przekroczeniu napięcia bo żaden transil czy Zener mi tego nie wytrzyma.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    Ahh, faktycznie, przy pisaniu odpowiedzi wyleciało mi to z głowy, dzięki wielkie.