Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rzadko zadawane pytania: jak pokonać skąpstwo swojego szefa?

ghost666 02 Mar 2014 18:54 5025 5
  • Rzadko zadawane pytania: jak pokonać skąpstwo swojego szefa?


    Pytanie: W jednym z cyklu artykułów na stronie firmy Analog Devices opisano pracodawców którzy zachęcają zatrudnianych przez siebie inżynierów elektroników do wykorzystywania służbowego sprzętu do realizacji po godzinach pracy projektów hobbistycznych. Ja z kolei pracuję dla prawdziwego skąpca - nie dość że praktyka używania służbowego sprzętu do celów prywatnych jest ściśle zabroniona to moja płaca jest tak mała że nie stać mnie na zakup jakiegokolwiek wyposażenia warsztatowego. Jak w takim przypadku mogę sobie poradzić?

    Odpowiedź: Prowadzony przez firmę Analog Devices program uniwersytecki pod nazwą "Discover the Analog Discovery" zapewnia studentom i innym zainteresowanym przenośny zestaw do projektowania i analizowania układów analogowych. Układ ten, według swojego opisu z katalogu, "zwiększa możliwości studentów do nauki poprzez umożliwienie im badania rzeczywistych układów analogowych podczas pracy". Zestaw ten idealny jest także do stosowania w domowym warsztacie, przez hobbystów.

    Sercem układu jest "Analog Discovery" - kosztująca $219 stacja ($99 dla kupujących akredytowanych w ramach programu akademickiego) która po podłączeniu do komputera osobistego pozwala na zapewnienie pełnej funkcjonalności potrzebnej w hobbistycznym warsztacie. W skład opisywanej stacji roboczej wchodzi dwukanałowy, cyfrowy oscyloskop o pasmie 5 MHz dwa generatory funkcji o maksymalnej częstotliwości pracy wynoszącej 5 MHz. Dodatkowo w układ ten wbudowano 16 kanałowy analizator stanów logicznych mogący także pracować jako generator przebiegów cyfrowych. Można skonfigurować ten układ do pracy jako analizator sieci lub też układ kreślący charakterystykę Bodego w zakresie do 5 MHz.

    Dzięki wykorzystaniu tego układu wraz z komputerem domowy warsztat może być znacznie lepiej wyposażony niż niektóre profesjonalne warsztaty jeszcze niedawno. Co więcej można łatwo rozszerzyć jego funkcjonalność o szereg dodatkowych urządzeń.

    Jakkolwiek opisywany układ zawiera w sobie zasilacz napięcia ±5 V o wydajności prądowej 50 mA i może być wykorzystany do pomiaru napięcia warto oprócz stacji "Analog Discovery" zaopatrzyć się w tani zasilacz laboratoryjny. Najlepiej aby był to układ pozwalający na stabilizowanie trzech napięć - nieregulowanego napięcia 5 V oraz dwóch regulowanych napięć, pozwalających na stabilizację napięcia symetrycznego dla sekcji analogowej. Istotne jest aby pamiętać o możliwości regulowani limitu prądu w każdej z linii zasilania. Zasilacze od laptopów są bardzo dobrym materiałem do przerobienia na tego typu prosty zasilacz laboratoryjny.

    Dodatkowo warto zaopatrzyć się w prosty multimetr, na przykład typu 830B pochodzący z Chin. Można kupić je za $5 sztuka. Jeśli przewidujemy konieczność pracy z prądami i napięciami przemiennymi warto zaopatrzyć się w odrobinę lepszy układ, który pozwoli nam na pomiar napięcia i prądu przemiennego.

    Dodatkowo warto zwrócić uwagę iż sprzedawany w ramach projektu akademickiego Analog Devices układ pozwala na wykorzystanie klasycznych sond oscyloskopowych. Do układu sprzedawca dołącza zestaw podstawowych układów i elementów analogowych co pozwala na rozpoczęcie zabawy już w momencie otrzymania przesyłki.
    Źródła:
    http://www.analog.com/library/analogdialogue/archives/48-02/RAQ_102.html


    Fajne! Ranking DIY
  • #2 04 Mar 2014 16:13
    Greyangel
    Poziom 14  

    Większość pracodawców w Polsce nie pojmuje że pasja generuje najwięcej pomysłów. Ale jeśli pracuje się na montowni to pomysły nie są wymagane. Moim zdaniem pracodawca powinien zachęcać i stymulować co najmniej dział R&D jeśli taki posiada. Odbywa się to przez sprzyjanie we wszelki możliwy sposób rozwojowi zawodowemu. Znam jedną firmę w Polsce, w moim otoczeniu która zdecydowanie sprzyja rozwojowi choć pozostaje w zasadzie taką pół-montownią sprzętu dla austriackiego odbiorcy. Pracownicy mają możliwość korzystania do własnych celów z wyposażenia. Pracownicy mogą zatrzymać egzemplarze po serwisowe urządzeń w których wymieniano moduły zamiast części bo to się bardziej opłacało. Pracownik może sobie wziąć sprzęt i wymontować np. działający ADC czy uC. Pracownicy mogą taniej zamawiać przez firmę kity i zestawy rozwojowe a niektóre po uzasadnieniu pracodawca im nawet funduje. Tak Panowie, to wszystko w Polsce :).

  • #3 04 Mar 2014 16:16
    ghost666
    Tłumacz Redaktor

    I to jest bardzo słuszne podejście, bo nawet jeśli 10% pomysłów pracowników którzy opracowali coś dzięki swojej rozwijanej przez pracodawcę kreatywności wcieli się w życie to 'zarobią' na tym wszyscy.

  • #4 05 Mar 2014 22:00
    gucio222
    Poziom 13  

    W sumie jest to myślenie idealistyczne i obecne w świadomych narodach takich jak Niemcy czy USA czy Chiny. My aspirujemy do taniej prymitywnej montowni Europy konkurującej kosztami z Sudanem czy Bangladeszem. Na co komu zdolni inżynierowie skoro biura Volkswagena , Boscha, Elektroluksa , LG są poza Polską. Do polski wchodzą firmy dla których Bangladesz jest już za drogi. Z drogami wybudowanymi przez Niemieckie firmy w jednej połowie za niemiecki kredyt a w drugiej połowie za nasz II filar emerytury raczej nie dogonimy technologicznie nikogo. Jedyną elitarną warstwą społeczną w Polsce są służby mundurowe które nie płacąc ZUSu najkrócej pracują i dostają emerytury od 40 roku życia o których jeśli w ogóle dożyjecie będziecie mogli pomarzyć. Tak że wracając do tematu postu – na co komu inteligentny Polak?

  • #5 05 Mar 2014 22:06
    ghost666
    Tłumacz Redaktor

    gucio222 napisał:
    W sumie jest to myślenie idealistyczne i obecne w świadomych narodach takich jak Niemcy czy USA czy Chiny. My aspirujemy do taniej prymitywnej montowni Europy konkurującej kosztami z Sudanem czy Bangladeszem. Na co komu zdolni inżynierowie skoro biura Volkswagena , Boscha, Elektroluksa , LG są poza Polską. Do polski wchodzą firmy dla których Bangladesz jest już za drogi. Z drogami wybudowanymi przez Niemieckie firmy w jednej połowie za niemiecki kredyt a w drugiej połowie za nasz II filar emerytury raczej nie dogonimy technologicznie nikogo. Jedyną elitarną warstwą społeczną w Polsce są służby mundurowe które nie płacąc ZUSu najkrócej pracują i dostają emerytury od 40 roku życia o których jeśli w ogóle dożyjecie będziecie mogli pomarzyć. Tak że wracając do tematu postu – na co komu inteligentny Polak?


    Typowe Polskie narzekanie... niestety. W Polsce istnieje sporo firm które mają rozbudowane działy R&D i produkują, mniej bądź bardziej, nowatorskie rzeczy...

  • #6 07 Mar 2014 00:45
    kundzios
    Poziom 19  

    Szkoda że cena 99$ jest tylko dla amerykańskich studentów.

    Cytat:
    To qualify for student pricing, the customer must be a student at a US academic institution and be required to purchase the board for a class.


    Cena dla uczelni to 159$ i wygląda na to że dla studentów innych państw. Wystarczy sprawdzić cenę u naszego dystrybutora, niecałe 700zł... Dla polskiego studenta nie jest to mała kwota, ale i tak ciekawa oferta jak za tyle urządzeń na raz.