Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mini prądnica pokazowa do zasilania małej żarówki

03 Mar 2014 01:02 4620 5
  • Poziom 10  
    Witam

    Chciałbym zbudować małą prądnicę do zasilania niewielkiej żarówki. Chodzi o to by na pokazie dla dzieci w szkole pokazać, że takie coś można zrobić dosłownie ze śmieci.

    W elektronice jestem bardzo początkujący ale z fizyką u mnie bardzo dobrze.
    Zasada działania takiego cuda jest dla mnie oczywista.

    W eksperymencie myślowym zaprojektowałem coś co będzie przeźroczyste, aby było widać co się dzieje w środku oraz że ta prądnica będzie w stanie zaświecić żarówkę od roweru (chodzi o intensywność świecenia czyli po prostu żeby było efektownie, a nie żeby trzeba było światło gasić żeby cokolwiek było widać).

    Przedstawię rysunek który jest "szkicem szkicu" to znaczy prezentuje wyłącznie ideę, a nie schemat.

    Mini prądnica pokazowa do zasilania małej żarówki

    Opis:
    Po lewej cewki z cienkiego drutu miedzianego zamocowane na przeźroczystym dysku. Po prawej magnesy neodymowe "guzikowe" na takim samym dysku. Cewek i magnesów będzie po 6 na dysk. Dyski zostaną ze sobą złożone i zamocowane na osi. Magnesy za pomocą korby będą wprawiane w ruch obrotowy.

    Pytania:
    Ile zwojów powinny mieć cewki żeby uzyskać odpowiednie napięcie (zakres 1,2-12V) przy tym dość wolno obracając magnesami (bez przekładni)?
    Wiem że napięcie jest proporcjonalne do ilości zwojów i szybkość zmian strumienia magnetycznego, ale jak ta proporcja się ma do tego?

    Cewki łączyć równolegle czy szeregowo?
    Tu mam dylemat bo przy łączeniu szeregowym zwiększa się napięcie, ale czy prąd wyindukowany na jednej cewce nie będzie powodował powstania pola magnetycznego na drugiej i sumarycznie prowadził do strat?
    Z kolei czy przy łączeniu równoległym uzyskam wystarczające napięcie?
  • Poziom 10  
    Zatem widzę że albo będę musiał zastosować przekładnię, albo zmienić projekt.

    Zdam relację z tego co zrobiłem.

    Tymczasem zadam jeszcze pytanie uprzedzające możliwe kłopoty z zapaleniem się żarówki. Jakie musi być natężenie prądu by żarówka żarnikowa zaświeciła przy odpowiednim napięciu?

    Kiedyś robiłem na podobny pokaz ogniwo galwaniczne i uzyskałem odpowiednie napięcie, ale żarówka ani drgnęła. Po analizie problemu doszedłem do wniosku, że jest zbyt małe natężenie. W efekcie końcowym musiałem zwiększyć powierzchnię elektrod prawie 30 razy. Chciałbym tego uniknąć tym razem.
    A może żarówkę dać ledową? Tylko jeszcze trzeba będzie wyprostować prąd...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Witam

    Odkopuję trupa, ale z rezultatem.

    Niestety planowany pokaz się nie odbył, ale odbędzie się niebawem. Z tego powodu wróciłem do projektu. Tematem jest "prądnica ze śmieci".

    Wykonanie: Wziąłem pudełko zbiorcze na płyty CD i okroiłem z niepotrzebnych elementów. Drut nawojowy pozyskałem ze starej skrętki sieciowej. Nawinąłem go na szpulki od nici - tak powstały cewki. Przykleiłem je do opakowania po CD i połączyłem oraz zrobiłem wyprowadzenie. Rotor zrobiłem z płyt CD. Powstawiałem dystanse tak by utworzyły szpulę. Przykleiłem magnesy neodymowe i wszystko połączyłem. Na razie napęd zapewnia nić nawijana na szpulę.

    Mini prądnica pokazowa do zasilania małej żarówki Mini prądnica pokazowa do zasilania małej żarówki

    Niestety napięcie było tylko rzędu 50-60 mV. Tak więc za radą kolegi powyżej podłączyłem transformator 230/12 V. Jednak pomyślałem, że może warto by było jeszcze bardziej zmniejszyć szybkość obrotów i przypomniałem sobie o zepsutej mikrofalówce w garażu... Po podpięciu MOT-a napięcie wynosiło 3-4 V już po zakręceniu ręką.
    Pomyślałem szybko, że mam jeszcze zepsute trafo RTG 70kV (2x35kV), w którym jedno z uzwojeń wciąż działa. Tym razem po zakręceniu ręką napięcie przekraczało 20 V.

    Ostatecznie na pokaz wezmę jednak MOT-a, jako że ciężko o trafo RTG na śmieciach. Skleciłem też mostek z diod wylutowanych ze starego telewizora i na końcu podłączyłem żarówkę LED. Jak będę miał chwilę to wrzucę filmik. Wyszło całkiem nieźle.
    Jedyne rzeczy które nie były ze śmieci to magnesy. Krokodylków nie liczę bo w końcowym modelu ich nie będzie.

    pzdr.