Mam mostek prostowniczy na 35A i 400V czy musze mu dac chlodzenie jesli bedzie pracowal na 12V i 12A i wiatraczek by mial wdmuchiwac powietrze czy wydmuchiwac?
przy 12A w mostku będzie się wydzielać prawdopodobnie (nie wiem, czy to są zwykłe
diody prostownicze, czy Schottky) ze 25-30W, więc bez radiatora się nie obejdzie...
Można i tak: zanim nagrzeje się w środku na tyle, żeby się mógł uszkodzić, obudowa będzie na tyle ciepła, że
trudno będzie na niej utrzymać palec (sprawdzaj tam, gdzie się przykręca radiator) - jak stwierdzisz, że parzy, to
szybko wyłączaj, i dodaj radiator; czas potrzebny na nagrzanie się może być od kilkunastu sekund do kilku minut.
Aha, jeszcze taka uwaga: mała lutownica ma kilkanaście W (mam taką), więc mostek będzie grzał lepiej...
Spadek napięcia na przewodzącej diodzie prostowniczej wynosi około 0,7V (max. ~1V), zaś w mostku jednocześnie przewodzą dwie diody. Łatwo więc obliczyć moc strat: 2*0,7V*12A=~17W. Bez radiatora (max. 4st.C/W) napewno się nie obejdzie.
Lecho czyli wedlug ciebie bedzie miec jakies 60C .A i ten mostek jest do 150 stopni. A i jeszcze tam gdzie ma byc mostek bedom 3 trafa po 50 w
i czy moze to wszystko siedziec w srodku i sie nie spali czy trzeba dac wentylator albo wywiercici otwory ??
Jeśli przyjąć, że temperatura wewnątrz obudowy urządzenia będzie wynosić około 50st, to radiator o rezystancji termicznej 4st.C/W może nagrzać się nawet do 120st.C. Oczywiście należy wykonać otwory wentylacyjne, albo najlepiej umieścić radiator na bocznej ściance, tak aby jego żaberka były na zewnątrz obudowy.
120C to troche za duzo a da mi cos to jak dam do srodka wentylator taki od zasliacza zeby mieszał poeietrze w srodku. bo radiator ciezko by mi bylo wystawic bo to jest deska 20mm.
dałem radiator na powierzchnie ismiga )))))))))))))