Lanos 1.5 98r benzyna przestał zapalać, zaraz przedtem na jałowym tracił obroty, słabł tzn w ruchu miejskim po zatrzymaniu i utrzymywał się w jałowych ale po wrzuceniu biegu gazowaniu potrafi zgasnąć .. aż przestał zapalać przy pierwszym mrożnym poranku.
Rozrusznik "chechła" ale silnik nie zapala ..Ciąganie nic nie dało ... (*)
1)
Wymieniłem świece , poźniej cewkę ( ze szrotu) iskra jest ... ale jak wyżej (*)
2)
Sprawdzałem poprzez miganie czy poda błędy ( tzw zworka w listwie ) , wymigał "błąd czujnika położenia wału". Odkopałem czujnik wyciągnęłam i sprawdziłem samym omomierzem, niby okej ???
Doczytałem że miganie zmyla bo jak nie przechodzi testu elektroniki ponoć zawsze miga "błąd czujnika położenia wału" Prawda ???
3) Doczytałem że przepustnica , krokowiec, wtryski .
Fakt przepustnica brudna bo przewód odmy i ssący dziurawy (Kupiłem nowe)
Rozebrałem do wytrysków te stan dobry ale wyczyściłem w SPcośtam. Naftą- wyczyściłem część przednią przepustnicy, szczególnie komorę silniczka krokowego, ale nie demontowałem krokowca i nie sprawdzałem elektrycznie. Jak to zobić ??!!! 4,5 V i ma wciągnąć bolczyk ??
Jak skontrolowac czujnik połozenia przepustnicy.
Rozrusznik "chechła" ale silnik nie zapala ..Ciąganie nic nie dało ... (*)
Nie mam mam pomysłu obstawiam krokowca i jeszcze raz się do nie zabieram.
Prosze o rady.
Rozrusznik "chechła" ale silnik nie zapala ..Ciąganie nic nie dało ... (*)
1)
Wymieniłem świece , poźniej cewkę ( ze szrotu) iskra jest ... ale jak wyżej (*)
2)
Sprawdzałem poprzez miganie czy poda błędy ( tzw zworka w listwie ) , wymigał "błąd czujnika położenia wału". Odkopałem czujnik wyciągnęłam i sprawdziłem samym omomierzem, niby okej ???
Doczytałem że miganie zmyla bo jak nie przechodzi testu elektroniki ponoć zawsze miga "błąd czujnika położenia wału" Prawda ???
3) Doczytałem że przepustnica , krokowiec, wtryski .
Fakt przepustnica brudna bo przewód odmy i ssący dziurawy (Kupiłem nowe)
Rozebrałem do wytrysków te stan dobry ale wyczyściłem w SPcośtam. Naftą- wyczyściłem część przednią przepustnicy, szczególnie komorę silniczka krokowego, ale nie demontowałem krokowca i nie sprawdzałem elektrycznie. Jak to zobić ??!!! 4,5 V i ma wciągnąć bolczyk ??
Jak skontrolowac czujnik połozenia przepustnicy.
Rozrusznik "chechła" ale silnik nie zapala ..Ciąganie nic nie dało ... (*)
Nie mam mam pomysłu obstawiam krokowca i jeszcze raz się do nie zabieram.
Prosze o rady.