Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hitachi C 7MFA - Uszkodzenie komutatora przez szczotki

morghul 05 Mar 2014 18:23 11898 5
  • #1 05 Mar 2014 18:23
    morghul
    Poziom 14  

    Witam,
    wpadła mi w ręce ostatnio pilarka ręczna Hitachi C 7MFA. Sprzęt bez wodotrysków ale całkiem solidny. Podobno niesprawny. Nie zajmuję się zawodowo naprawą elektronarzędzi ale lubię sobie czasem pogrzebać a w domu nie ma pilarki ręcznej i czasem do przycięcia deseczki by się przydała więc stwierdziłem, że szkoda wyrzucić jak by się dało tanim kosztem naprawić. Przekładnia i łożyska wyglądają na sprawne.

    Stwierdziłem brak szczotek, po zdjęciu stojana wraz z obudową okazało się, że przysmażony jest komutator i podniesione 3-4 sekcje. Po bliższych oględzinach uzwojenia wirnika zauważyłem że druty są w kilku miejscach otarte a w jednym jeden z nich jest całkowicie przerwany

    Hitachi C 7MFA - Uszkodzenie komutatora przez szczotki Hitachi C 7MFA - Uszkodzenie komutatora przez szczotki Hitachi C 7MFA - Uszkodzenie komutatora przez szczotki Hitachi C 7MFA - Uszkodzenie komutatora przez szczotki Hitachi C 7MFA - Uszkodzenie komutatora przez szczotki

    Pomierzyłem sąsiednie sekcje komutatora i między poszczególnymi sekcjami jest 7,9-8 Omów.

    Wygląda mi na to, że silnik zużył szczotki i zmielił to co z nich zostało bo skąd byłyby te ślady na uzwojeniu wirnika. Podejrzewam, że ktoś go wcześniej już otwierał bo nie było pozostałości szczotek. Szczotki tego typu:

    Hitachi C 7MFA - Uszkodzenie komutatora przez szczotki


    Jedną z sekcji komutatora która była podniesiona najbardziej (o ok. 0,5mm) lekko dobiłem przez kawałek drewna. Wsadziłem takie szczotki jakie miałem pod ręką (miękkie, grafitowe, stąd czarny komutator) i uruchomiłem maszynę na sekundę. O dziwo zadziałała ale mocno iskrzyło na komutatorze i po dwóch uruchomieniach na sekundę zjadło 2-3mm szczotek. Pewnie po części z winy nierównego komutatora ale wydaje mi się, że szczotki powinny być też twardsze.

    Nowy wirnik to prawie 200zł, regeneracja niewiele mniej a jak pisałem, maszyna niezbędna mi nie jest więc nie chciałbym w nią inwestować większej kwoty ale w przydomowym warsztacie czasem by się przydała.

    W związku z powyższym mam pytań kilka:

    1. Czy jest sens zamawiać szczotki dedykowane do tego modelu (10zł z przesyłką nie majątek) i wtedy sprawdzić?

    2. Mogę spróbować podnieść delikatnie naruszone sekcje i podkleić je klejem epoksydowym

    3. Czy przerwany drut uzwojenia automatycznie dyskwalifikuje wirnik? Czy jest szansa, że mimo to będzie działać (przy lekkich zastosowaniach, kilka razy do roku)? Mogę spróbować go połączyć lutując przerwane końce.

    4. Czy dobrze wnioskuję, że awaria mogła nastąpić w wyniku wciągnięcia resztek szczotek?

    Z góry dziękuję za zainteresowanie tematem.

    morghul

    1 5
  • #2 05 Mar 2014 18:43
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    Raczej daj sobie z tym spokój. Najczęstszą przyczyną uszkodzenia wirników jest zwarcie zwojowe. Wzrost prądu mógł spowodować "wygrzanie", czyli wytopienie wycinków komutatora wklejonych na wirniku. Jedynie kupno nowego wirnika daje gwarancję, że ta maszyna będzie pracować. Pod jednym jeszcze warunkiem:ze uzwojenie stojana nie uległo uszkodzeniu gdy pracowało z uszkodzonym wirnikiem,a tego w domowych warunkach nie sprawdzisz. Są dwie możliwości sprawdzenia uzwojeń stojana.
    1-w warsztacie odpowiednim przyrządem.
    2-w warunkach domowych,zakładając dobry (pewny) wirnik-> jak nie iskrzy(nadmiernie-bo lekkie iskrzenie jest normalne),to znaczy ,że stojan jest dobry.A jak "sieje"iskrami, to stojan jest też do wymiany.

    0
  • #3 05 Mar 2014 20:28
    morghul
    Poziom 14  

    stanislaw1954 napisał:
    Najczęstszą przyczyną uszkodzenia wirników jest zwarcie zwojowe. Wzrost prądu mógł spowodować "wygrzanie", czyli wytopienie wycinków komutatora wklejonych na wirniku.


    A co powiesz o uszkodzeniach uzwojenia? Zdecydowanie uszkodzenie mechaniczne, raczej nic innego niż resztki szczotek nie mogło tego spowodować. Wychodzące resztki szczotek (sprężyna, kapturek) mogły zablokować się na komutatorze i spowodować jego miejscowe przegrzanie. Jeśli szczotki były powodem awarii to jest szansa, że uzwojenie wirnika nie jest spalone.

    Dobrze dedukuję?

    Korci mnie zamówienie szczotek, podklejenie uszkodzonych wycinków i sprawdzenie. Chociaż z drugiej strony nakombinować się i ma się okazać, że jednak coś się spaliło... ehhh.

    0
  • Pomocny post
    #4 05 Mar 2014 20:50
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    NIech będzie,że to usterka mechaniczna,ale bardzo wątpię w szansę naprawienia komutatora.Jeśli już to wymiana na nowy,ale to bardzo skomplikowana naprawa. Oczywiście,ten jeden (czy tylko) drucik można polutować.

    0
  • #5 18 Mar 2014 23:43
    saskia
    Poziom 38  

    Zgadza sie, nawet jedna przegrzana plytka komutatora eliminuje go z dalszej eksploatacji i nawet przetoczenie nie pomoze, bo nawet jesli bedzie sie trzymala to ciagle bedzie "puchla" podczas pracy.

    0
  • #6 19 Mar 2014 17:47
    morghul
    Poziom 14  

    Dziękuję koledzy za sprowadzenie mnie na ziemię. Dałem sobie spokój z tematem i nie będę rzeźbił.

    0