Witam.
Chciałbym odgrzebać ten temat, ponieważ od jakiegoś czasu borykam się z tym samym problemem.
Golf 1.9 TDI 90km 1Z 1995 rok
Pewnego dnia spadła moc silnika, przy odpalaniu na ciepłym silniku obroty wskakiwały na 2k, na zimnym było ok. Mechanik wymienił sterownik, twierdząc, że silnik samoistnie przechodzi na awaryjny, dlatego nie ma mocy, później wymienili stacyjkę, a niedawno chcieli wymieniać wiązkę przewodów, lecz nie miałem na to czasu, bo musiałem wracać do Wwy, a mechanik spod Torunia.
Zacząłem sam interesować się tym problemem, znalazłem w necie posty z podobnymi problemami i zrobiłem jak jest radzone, czyli wymieniłem n109, skasowałem błąd, ale to nie pomogło, nadal na ciepłym wskakują obroty, wyskakuje błąd i nie ma mocy.
Po jakimś czasie znalazłem, że to może być wina czujnika temperatury cieszy, odłączyłem przed odpalaniem na ciepłym silniku wtyczkę od czujnika chłodzenia cieczy i odpalił normalnie, nie zakopcił, obroty nie wskoczyły, błędu w vag'u nie pokjazał, więc wymieniłem ten czujnik, myśląc, że rozwiąże to problem.
Niestety, również to nie pomogło, nadal podczas odpalania ciepłego silnika obroty wskakuj do 2000, samochód zakopci, błąd:
01237 - Fuel Shut-Off Valve (N109) 04-00 - Mechanical Malfunction
i nie ma mocy.
Nie mam pojęcia co z tym zrobić... Czy zgodzić się na wymianę wiązki przewodów i brnąć w koszty, czy jest jeszcze coś co mogę samodzielnie spróbować i pomoże...
Inny mechanik niż ten do tej pory chce mi wymienić pompę paliwa...
Z góry dzięki za pomysły