Witam.
Przejdę szybko do konkretów.
Otóż wyleciał mi płyn z układu wspomagania kierowniczego.
Zrobiłem kilkanaście km, wszystko było dobrze. Niestety po pewnym czasie , po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu wspomaganie szlag trafił - rzecz jasna.
Wiem , że nie powinienem jeździć , ale sytuacja mnie do tego zmusiła , ponadto nie mam możliwości naprawy auta bo nie jestem na miejscu.
Otwieram maskę a tu takie coś :
Ciśnienie zrobiło swoje i trochę rozerwało
Do domu mam około 70 km, a jak wspomniałem wyżej nie mam możliwości naprawy auta. Olej z pojemnika przy chłodnicy od układu wyleciał i zalał silnik i alternator (jak na załączonym zdjęciu). Teraz żeby dojechać do domu musiał bym co jakiś czas robić dolewkę oleju żeby pompa miała smarowanie.
Jakiego oleju użyć żeby spokojnie móc dojechać do domu bez większych konsekwencji? Czy w ogóle w chodzi w grę jazda do domu ?
Z góry dziękuje za pomoc. Pozdrawiam.]Link[/url]
Przejdę szybko do konkretów.
Otóż wyleciał mi płyn z układu wspomagania kierowniczego.
Zrobiłem kilkanaście km, wszystko było dobrze. Niestety po pewnym czasie , po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu wspomaganie szlag trafił - rzecz jasna.
Wiem , że nie powinienem jeździć , ale sytuacja mnie do tego zmusiła , ponadto nie mam możliwości naprawy auta bo nie jestem na miejscu.
Otwieram maskę a tu takie coś :
Ciśnienie zrobiło swoje i trochę rozerwało
Do domu mam około 70 km, a jak wspomniałem wyżej nie mam możliwości naprawy auta. Olej z pojemnika przy chłodnicy od układu wyleciał i zalał silnik i alternator (jak na załączonym zdjęciu). Teraz żeby dojechać do domu musiał bym co jakiś czas robić dolewkę oleju żeby pompa miała smarowanie.
Jakiego oleju użyć żeby spokojnie móc dojechać do domu bez większych konsekwencji? Czy w ogóle w chodzi w grę jazda do domu ?
Z góry dziękuje za pomoc. Pozdrawiam.]Link[/url]