Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)

dzik6 10 Sie 2008 19:15 4880558 12804
  • #10231
    Janko69
    Poziom 12  
    JacekTorun napisał:
    Jeśli chodzi o wyważenie śmigła to .... sprawdzałem obracając śmigło wiertarką.


    Jacku, modelarze wyważają śmigła do ułamków grama podpierając ośkę śmigła na dwóch ostrzach żyletek. Myślę, że przy średnicach śmigieł stosowanych w amatorskich MEWi, można z powodzeniem zaadaptować tą metodę, używając odpowiednio mocniejszego podparcia ośki oczywiście ;) Gdybyś spróbował w ten sposób sprawdzić swoje już wyważone śmigło to daj znać jaki był wynik. Jestem ciekaw na ile czuła jest metoda z wiertarką.

    Pozdrawiam
  • Relpol przekaźniki
  • #10233
    ZGG
    Poziom 27  
    Niekoniecznie żyletki.Do naszych celów . Wystarczą dwa płaskowniki wypoziomowane. I na tym położona oś ze śmigłem. Łożyska do tego celu są za mało czułe. Stawiają opór. Jeszcze gdyby były wymyte do sucha. To byłyby czulsze.
  • Relpol przekaźniki
  • #10234
    kotuniunia
    Poziom 29  
    Prościej się wyważa, wieszając śmigło w punkcie centr. na sznurku, a po tej operacji można się bawić w dokładanie ciężarkow na łopatki,należy to czynić w pom.bezwietrznym!
  • #10235
    JacekTorun
    Poziom 17  
    Wyważanie śmigła widziałem na Discavery w "Jak to jest zrobione"(program nagrałem) i moje też tak sprawdzałem i musiałem dołożyć na końcu jednego płata nakrętkę fi8 na drugim fi6+8 więc to też były gramy. Ale przy okł 500 obr wpadało w mocne wibracje.

    Dopiero po tym sprawdzałem wiertarką na okł 1000 obr.
    Przy moim pierwszym śmigle (dwu_płatowe) na sucho wyważenie było ok a kiedy pokręciłem to biło.
  • #10236
    R41
    Poziom 19  
    Mym zdaniem to każdą łopatę wyważyć trza w ten sposób,bierzemy dwie wagi na początku i na końcu łopaty podkładamy je i odczytujemy wynik,dla każdej łopaty ma być ten sam wynik wagowy.Ta metoda zapewnia nam wyważenie dokładne początku i końca łopaty.Wagi mają być na jednej lińi wypozomowane.
  • #10237
    Wojtek32
    Poziom 27  
    06061947 Edek45
    Dziękuje Kolegom zaangażowanie w mojej sprawie .
    Tylko wkrada się małe nieporozumienie , problem nie dotyczy przetwornicy 12V/230V tylko zasilacza o zmiennym poziomie zasilania wejściowego 100V-300V/12V lub 24V .
    Znowu nadużywam życzliwości Kolegi Baksy który udostępnia mi swoją wiedzę . Właśnie nabył taki zasilacz i zakres pracy jest poniżej parametrów fabrycznych co sprawdza się w systemie ładowania akumulatorów na słabych wiatrach . Żeby nie cena to nie drążył bym tematu . Dla ułatwienia link : http://www.mediasklep.pl/catalog/product_info.php/cPath/87_66_168/products_id/4104
    O takie rozwiązanie mi chodzi .
    Pozdrawiam Wojtek ,,
    http://katalog.oemautomatic.pl/pdf/Zasilacze_napieciowe_-_Seria_Q_1-fazowe.pdf
    http://www.astor.com.pl/page/index.php/produk...-komunikacji/zasilacze-obiektowe.html?start=1
  • #10238
    sn-rf
    Poziom 14  
    Witam,

    Wojtek32 napisał:

    Tylko wkrada się małe nieporozumienie , problem nie dotyczy przetwornicy 12V/230V tylko zasilacza o zmiennym poziomie zasilania wejściowego 100V-300V/12V lub 24V .


    Nie wiem, pomysł może szalony ale...
    Gdyby tak do pracy zaprzęgnąć solidny autotransformator i sprzęgnąć z pokrętłem silnik. Wiatrak podpinamy do wyjścia autotrafo. Mierzymy poziom napięcia i w zależności od tego czy jest więcej lub mniej - regulujemy poziom na wyjściu. Zakres regulacji jaki widziałem to 0-250v. Nie wiem tylko jak z wytrzymałością takiego autotrafo (ile można nim "kręcić" nim się coś nie wytrze) oraz odpornością na częstotliwości wyższe niż 50Hz.

    pozdrawiam,
    Piotrek
  • #10240
    TOMSON
    Poziom 19  
    śmigło można wyważyć masowo ale aerodynamicznie to już jest problem jak się łopaty różnią.To jak wyważyć śmigło 3 łopatowe
  • #10241
    Wojtek32
    Poziom 27  
    Nie wiem czy Koledzy się zemną zgodzą ale to jest metoda na podniesienie sprawności naszych konstrukcji o czym świadczą poniższe dane :
    Napięcie zasilania AC 100-240 VAC ±15%, 50-60Hz (60-85VAC/200ms)
    Prąd wej. nom. AC maks. 2,8 /1,2A dla 100/240VAC (2,2/ 1A dla QS10.121)
    Napięcie zasilania DC 110-300 VDC -20% +25%
    Prąd wej. nom. DC maks. 2,4/0,9 A dla 110/300VDC (2/ 0,7A dla QS10.121)
    Prąd początkowy AC maks.: 15A w szczycie 1A2s dla 100 - 230VAC
    Napięcie wyjściowe 24 - 28VDC 12-15V 28-32V 48-56V
    Prąd wyjściowy (min.) 10-9 A 15-13,5A 8,5-7,5A 5-4,3A
    Prąd wyjściowy (min. 4s) 15-13,5A 22,5-18A 12,75-11,25A 7,5-6,5 A
    Moc wyjściowa min. 240W 180W 240W 240W
    Moc wyjściowa min. 4s. 360W 270W 360W 360W
    Zabezp. przepięciowe 39VDC 20VDC 45VDC 60VDC

    I uważanie poniesionych strat energii na elektronikę ( co było wcześniej opisywane ) jest nieadekwatne do korzyści jakie się osiąga , szczególnie w naszych warunkach klimatycznych .
    Tak że warto podjąć trud usprawnienia takiego rozwiązania które daje do dyspozycji korzystanie z dwóch poziomów napięć .
  • #10242
    ZGG
    Poziom 27  
    Regulowany autotransformator byłby dobry. Gdyby styki się nie ścierały. Niektóre auto . Miały rolkę grafitową. W rentgrnach też były 3 fazowe autotrafa. Do regulacji mocy.
  • #10243
    06061947
    Poziom 28  
    ZGG ale to już historia /bez obrazy/ Musimy coś ustalić, bo temat jest bardzo trudny!!
    GW
  • #10244
    TOMSON
    Poziom 19  
    Zrobienie dobrej przetwornicy do ładowania akumulatorów czy układu z przekształtnikiem na wyjściu dającym przebieg sinusoidalny o napięciu 230V
    to już układ składający się przynajmniej z 2 stopni z przetwornicami.Modulacja sygnału PWM tylko to już tu za mało.Przetwornica musi składać się z obwodu który podnosi i obniża napięcie jednocześnie.
    Koledzy na forum modelarskim robili do ładowarki przetwornice w konfiguracji SEPIC.
  • #10245
    06061947
    Poziom 28  
    TOMSON Parę stron do tyłu opisałem przetwornik DC-ACsin, a przetwornica której używam jest w linkach powyżej.
    GW
  • #10246
    ZGG
    Poziom 27  
    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)Kiedyś na złomku znalazłem coś takiego. Daje prawie 10 Amperków i 13,8 wolta. Niewie ktoś od czego toto? kabelki do akumulatora i mikrowyłącznik. Na upsa to nie wygląda. Miało pudełko na akumulator. Przedemną łaził rybka . Ale on wogule niewiedział coto za płytka.Chyba kiedy wezmę autotransformator .I sprawdzę od jakiego napięcia toto juz działa.
  • #10247
    06061947
    Poziom 28  
    ZGG A ma toto bezpiecznik!! , bo jeśli nie to załóż zewnętrzny!!!
    GW
    PS wygląda mi na przetwornicę "niskoczęstotliwościową", Może ok 1kHz ,,,,,słychać "pisk"!!!???
    Podaj typ tranzystorów "wykonawczych", to czegoś się dowiemy!!!
    Nie będziesz musiał "lecieć" Hollywoodskimi efektami!
  • #10248
    ZGG
    Poziom 27  
    Pisku nie słychać. Daje rady zasilić dwa włókna w żarówce samochodwej. To sporo. Bezpiecznik jest. Fajny z tego zasilacz. Kiedy wezmę autotrafo. I pomierzę od jakiego napięcia będzie chodził. Oraz poszukam gdzie reguluje się napięcie wyjściowe. Narazie to leży. Wrzuciełem fotki w związku z tematem.
  • #10249
    06061947
    Poziom 28  
    Tak mi się wydaje, że doskonała przetwornica dla Wojtka32
    GW
  • #10250
    wd40
    Poziom 21  
    Po przeczytaniu większej części tego wątku postanowiłem również dodać coś ze swojej strony, bo zauważyłem Państwa wielki zapał w budowaniu elektrowni, pozbawiony jednak trochę rozsądnego myślenia.
    1. Podstawą do rozpoczęcia takiej budowy jest oszacowanie zasobów wietrznych panujących w Państwa okolicy.
    W Polsce na budowę elektrowni nadają się jedynie dwa miejsca: Pomorze (tuż przy Bałtyku) i okolice Suwałk. Kompletnym KŁAMSTWEM jest twierdzenie, że gdziekolwiek w Polsce wiatr wieje ze średnią prędkością 20-25 km/h. To co pewna osoba wypisuje na Allegro o swoim towarze to zwyczajne oszustwo i jeżeli kupujacy uważa, że taka elektrownia nie spełnia jego oczekiwań (bo nie ma prawa je spełniać) po prostu zgłasza sprawę na policji jako OSZUSTWO.
    Zasoby wietrzne (ok. 3m/s) w pozostałych obszarach pozwalają zaledwie na zakręcenie wiatraka.
    2. Profesjonalne elektrownie budowane w Polsce mają moc powyżej 1MW i wysokość 100m, a nie jak amatorskie 10m. Uzyskiwana z nich ilość energii jest i tak prawie 2-krotnie mniejsza niż z tych samych elektrowni ustawionych w Danii czy Anglii. Świadczy to o tym jak słabe są nasze zasoby wietrzne. Duża wysokość wież może nie wpływa tak znacząco na prędkość wiatru co na jego stabilność.
    3. Elektrownie chińskie są budowane na obszary, gdzie wieje ze średnią prędkością ok. 9m/s - czyli nie w Polsce. Jednak ze względu na prostotę ich montażu mogą być polecane jako pierwszą przygodę z energetyką wiatrową. Przed zakupem jednak trzeba otrzymać od sprzedawcy kompletna dokumentację. Ja do tej pory kontaktowałem się z ok. 30-oma firmami z Chin i zaledwie 3 potrafiły podać takie parametry jak krzywa mocy (moc od wiatru- najważniejszy parametr) i poziom generowanego hałasu. Wybierać również należy elektrownie z zabezpieczeniem przed dużym wiatrem - bez tego albo generatory się palą, albo turbina się rozsypuje albo przewraca cała wieża!
    4. Na podstawie krzywej mocy elektrowni i zasobów wietrznych można oszacować ile energii zostanie wyprodukowane. Ze swojego doświadczenia mogę podpowiedzieć, że na większej części naszego kraju rzeczywista generowana moc to 10% tego co podaje producent sprzętu amatorskiego.
    5. Gdy już wiadomo ile energii elektrwnia wyprodukuje to należy oszacować, czy warto zabierać się za budowę. Jeżeli potrafimy zbudować elektrownię (turbina+generator+wieża+kontroler+akumulator+inwerter) w cenie niższej niż 2000zł/1kW to warto. Jeżeli nie, to do interesu na pewno się dołoży - lepiej kasę zainwestować w coś innego). Jeżeli przy tym (2kzł/1kW) koszcie jest się w stanie wybudować elektrownię powyżej 5KW to warto zająć się produkcją profesjonalnie tj. przyłączyć się do KSE. Rozumiem, że takie warunki brzegowe są bardzo rygorystyczne. Nie tylko ja jestem tego zdania, bo Unia dopłaca ok. 70% kosztu budowy elektrowni, tj. koszt 1KW może przekroczyć nawet 6000zł (oczywiście dane te dostosowałem do elektrowni amatorskich, bo projekty unijne na ogół dotyczą elektrowni o mocach min. 1MW). Przypominam, że obecny koszt zakupu prądu z KSE to poniżej 40gr/1Kwh.
    6. Typ elektrowni, który najbardziej może się sprawdzić w Polsce to świder Savoniusa ze względu na małą prędkość rozpoczęcia generowania prądu (ok. 1,5m/s), odporność na duży wiatr oraz możliwość wykorzystania zawirowań wiatrów w najpopuilarniejszych w Polsce dachach domów z poddaszem użytkowym. Niestety gotowe rozwiązania sprowadzane ze Skandynawii są bardzo drogie (ok. 3-5 razy droższe niż standardowe trójpłatowce HAWT). Całkowita porażka to niestety standardowy Savonius i H-Darrieus - ok. 2-3 krotnie droższe niż HAWT i do tego mała moc oraz porównywalna z HAWT prędkość startu.
    Najtańszym rozwiązaniem jest oczywiście trójpłatowy HAWT, niestety charakteryzuje się prędkością startu zbieżną ze średnią prędkością wiatru w Polsce. Dlatego wielu z Was pisze, że elektrownia pracuje tylko 7-10 godzin w ciągu doby.
    Wartym rozważenia byłby system hybrydowy: świder Savoniusa+HAWT, w najprostszym rozwiązaniu składałby się z 2 turbin i generatorów, 2 kontrolerów ładowania, 1 akumulatora i 1 inwertera. Być może udałoby się zastosować 1 trochę bardziej skomplikowany kontroler, a jeszcze trudniejsze (ale tańsze) byłoby zastosowanie 1 generatora dla 2 turbin.
    Przy małych wiatrach kręciłby Savonius, a przy większych oba wiatraki (HAWT z większą sprawnością).
    7. Najtańszym generatorem oczywiście będzie amerykaniec, ale jak ktoś ma dostęp do silników z dobrej blachy to warto je również przerabiać. W amatorskim wykonaniu generator z Komelu to jednak zbyt duży koszt.
    8. Akumulatory muszą być niestety nowe, a nie jak to proponuje się na Allegro zezłomowane. Przy starych niestety występują zbyt duże straty. Do tego najlepsze właściwości w zastosowaniach do produkcji prądu mają akumulatory typu trakcyjnego - mały prąd rozruchu, duża pojemność i sprawność magazynowania a nie samochodowe.
    Najbardziej ekonomicznym wykorzystaniem energii wiatru jest jednak bezpośrednie ogrzewanie - bez przetwarzania AC/DC/DC/AC - zmniejsza się wówczas straty o ok. 50% (wliczając w to akumulator, bez niego straty są mniejsze o 20%).
    9. Inwerter o małej częstotliwości przetwarzania i standardowym transformatorze ma niestety mała sprawność. Przy małych mocach dobry inwerter można zrobić z tego, co zostało ze spalonego zasilacza komputerowego (szybkie tranzystory mocy + transofrmator na dużą częstotliwość + duże kondensatory) - niestety moc do ok. 300-400W.
    10. Następna sprawa to dostosowanie do siebie poszczególnych elementów. Może się bowiem okazać, że generowana moc jest zbyt duża do możliwości jej zużycia (grozi to np. zniszczeniem akumulatora). Instalację elektryczną można oczywiście podzielić na wyspy zasilane w zależności od prędkości wiatru przez wiatr lub KSE, ale podraża to znacząco inwestycję. Dla domku letniskowego (np. z TV i lodówką) wystarczy elektrownia o mocy 1KW i sporym akumulatorem. Dla typowego gospodarstwa (nie rolnego) wystarcza elektrownia 2-3KW + bardzo duży akumulator (bardzo duże wahania zapotrzebowania w ciągu dnia - od 0 do 5KW). Najlepszym i najekonomiczniejszym rozwiązaniem jest rezygnacja z akumulatora i podłączenie do KSE - sieć energetyczna będzie pełniła wówczas jego rolę - ale jak pisałem wcześniej sens zaczyna się od 5KW. Na koniec dodam, że przy mocy 30KW (elektrowni wiatrowej a nie wodnej !) mogę nawiązać współpracę i zapewnić zarobki rzędu średniej krajowej.
  • #10251
    06061947
    Poziom 28  
    No tak racja, jestem całkowicie ZA, a nawet PRZECIW!!!
    Pozdrawiam!
    GW
    Tylko tytuł wątku jest nie adekwatny do Twej wypowiedzi!!
  • #10252
    krzys507
    Poziom 12  
    Witam
    Czyli według kolegi Wd40 mamy sobie dać spokój z budowaniem małych EW, najlepiej zacząć od 1Mw.


    Chciałbym poruszyć temat zabezpieczenia wiatraka przed ewentualnym uderzeniem pioruna. Mało sie o tym pisze a zjawisko jak wiemy jest dość powszechne. Co można zrobić by do min. to zminimalizować????
    Pozdrawiam serdecznie Wiatrakowców :D:D:D
  • #10253
    wd40
    Poziom 21  
    krzys507 napisał:
    Czyli według kolegi Wd40 mamy sobie dać spokój z budowaniem małych EW, najlepiej zacząć od 1Mw.


    Wcale nie mam zamiaru odwieść nikogo od budowy. Zwracam uwagę, że efekt końcowy może nie sprostać oczekiwaniom i próbowałem zwrócić uwagę na pewne niuanse powodujące to.

    krzys507 napisał:
    Chciałbym poruszyć temat zabezpieczenia wiatraka przed ewentualnym uderzeniem pioruna.


    W wieżach pomiarowych na szczycie montuje się zwód o takiej wysokości by linia poprowadzona od jego szczytu do najdalej od masztu położonego elementu (tj. czujnika kierunku) tworzyła z nim 60 stopni do zwodów przyłączone są przewody uziemiające miedziane fi 6mm lub std. taśma 20x3mm i wkopany uziom najczęściej w postaci ocynkowanej rury 3/4.
    Jeżeli wylewa się fundament to można zastosować jako uziom jego zbrojenie. Najlepszym rozwiązaniem są jednak dodatkowe maszt(y) w odległości 3 średnic turbiny o wysokości zapewniającej "parasol" o którym wyżej napisane. Jak takie sztyce wyglądają można zobaczyć na każdej rozdzielni 110/SN. W przypadku jednego masztu umieszcza się go od strony, z której najrzadziej wieje - dlatego tak ważne są pomiary wiatru nie tylko dla farm wiatrowych. Najczęściej stosuje się jednak uziemienie masztu.
    Warto zrobić pomiary przez uprawnionego elektryka, by w wypadku pożaru otrzymać odszkodowanie!
  • #10254
    Wojtek32
    Poziom 27  
    wd40
    " No tak racja, jestem całkowicie ZA, a nawet PRZECIW!!! "

    Powtórzę za Kolegą 06061947 i spokojnie poczekam aż ochłoniesz i zbudujesz Swoją EW .
    Pozdrawiam ,,
  • #10255
    ZGG
    Poziom 27  
    Strasznie długie pseudonaukowe wywody. Piszesz kolego. A tutaj są ludzie którzy poprostu się bawią I czegoś uczą. Niektórzy nawet walają durnia. Bo są i tacy. Wszelkie twoje szacunki do naszgo forum mają się nijak. Ponieważ wielu działkowiczów niema tej jak piszesz, jeszcze taniej energji po 40 gr za . kwh. A przebywając w obecnej cywilizacji, przyzwyczaili się to korzystania z tejże energji. I chcą mieć choć szczyptę prądu do małego radyjka ,czy telewizorka. Lub choć małej żaróweczki. Więc robią co mogą żeby to osiągnąć. I nieważne jest ,jakie warunki wiatrowe panują na czyjejś działce.Ważne że coś się kręci. Lub zap; I coś daje . Jak Pisze Wojtek-- nawet kilkanaście watów. Bo przez tydzień jakiś zezłomowany akumulator napchnie. I w łykend można z tego skorzystać.U mnie natomiast wyśmiewany kulfon nagrzewa mi wody. A czasem i w piecu palić nie muszę przez kilkanaście dni. I oto chodzi.A poco mi wiatrak 1MGW który stoi koło mnie , po drugiej stronie autostrady. Za 1,8 Miljona złotych, który niewiadomo kiedy się spłaci. A zamiast tego niejednego biznesmena doprowadzi do zwału.
  • #10256
    krzys507
    Poziom 12  
    W dużych profesionalnych elektrowniach w wewnętrznej części śmigła jest taśma lub pręt stalowy poprowadzony na całej długości śmigła. Moje śmigło typu "swind" jest w całości z żywicy epoksydowej bez elementów mogących odprowadzić prąd do ziemi. Jak wszyscy wiemy zadaniem zwodów jest przejęcie prądu piorunowego, który następnie jest odprowadzany do ziemi. Gdzie w moim przypadku mam umieścić taki zwód skoro śmigło nim nie jest????
    Pozdrawiam

    ps:
    Gdyby nie to forum i pomoc kolegów moje prace nad budową elektrowni spełzły by na niczym. Warto budować nawet te małe i naj mniejsze wiatraki chodzby dla własnej satysfakcji.
  • #10257
    06061947
    Poziom 28  
    Ja mam "wzwód" trzy metry, /metr nad krawędzią śmigła/podłączony do "otoku" wokół budynku. Osiem latek nie miałem "trafienia" a dalej to liczę na dalsze "błogosławieństwo i opiekę" PANA B.!!!!
    GW
  • #10258
    krzys507
    Poziom 12  
    U mnie wyjdzie tak, że pradnica będzie na równi z kaletnicą. A dach nie ma uziemienia. Wiatrak jakieś 26-28 m od domu.
    A na czas burzy Zatrzymujecie wiatraki?? Prądnica podczas pracy wytwarza mniejsze lub większe pole magnetyczne a to może ściągnąć pioruny.
  • #10259
    wd40
    Poziom 21  
    ZGG napisał:
    A tutaj są ludzie którzy poprostu się bawią I czegoś uczą.
    Żeby z tej zabawy nieszczęście nie wyszło. Chyba nie widziałeś co może zrobić 10-50kg frunące z 10m albo walący się 10m 100kg maszt. Dlatego wiatrak powinien być postawiony w odległości co najmniej wys. masztu+promień turbiny od jakiegokolwiek zabudowania i granicy działki. Z tego powodu własnie gminy wydają pozwolenia na budowę wiatraków, które ostatnimi czasu zostały uwzględnione w prawie budowlanym bez względu na istnienie lub brak fundamentów. Następna sprawa to porażenia prądem ze źle zaprojektowanej instalacji oraz brak ochrony odgromowej.
    Nie mam zamiaru nikogo pouczać, bo każdy odpowiada za swoje czyny, jedynie zwracam uwagę na pewne aspekty, przeslonięte wizją (wcale nie) taniej energii. Czasami może się okazać, że skurka nie warta jest wyprawki, że lepiej iść z fumflami na piwo lub poczytać podręcznik do elektrotechniki niż tracić wzrok w garażu po nocach.
    ZGG napisał:
    Wszelkie twoje szacunki do naszgo forum mają się nijak. Ponieważ wielu działkowiczów niema tej jak piszesz, jeszcze taniej energji po 40 gr za . kwh.

    Wtedy koszt uzyskania alternatywnej energii to ok. 2zł, więc wystarczy pomnozyć wszystko przez 5 i sprawdzić, czy się opłaca budować, czy może lepiej kupić za 700zł generator na ropę i lać olej z Biedronki.
    ZGG napisał:
    A poco mi wiatrak 1MGW który stoi koło mnie , po drugiej stronie autostrady. Za 1,8 Miljona złotych, który niewiadomo kiedy się spłaci. A zamiast tego niejednego biznesmena doprowadzi do zwału.

    Ten wiatrak zwraca się w 4 lata, a przy dotacji unijnej jeszcze szybciej i daje społeczeństwu korzyści więcej niż przydomowa amatorska elektrownia.
    Odnoszę wrażenie, że wiele osób chciałoby przeskoczyć prawa fizyki i ekonomii. Niestety nie da się.
    Dodatkowo nie warto wyważać otwartych drzwi i uczyć się na własnych błędach.
    Każdy może oszacować własny potencjał wietrzny, zapotrzebowanie na energię i moc oraz posiadane już elementy (np. prądnice, blachę, laminat) oraz wiedzę i umiejętności oraz finanse i na samym początku stworzyć kompletny projekt zamiast budować elektrownię od końca. (Mam stary silnik od pralki i 20-letni akumulator z malucha, dorobię jakieś łopaty bo znalazłem plany w necie, zespawam jakiś maszt i zobaczymy co wyjdzie - a się okazuje, że prundu ni ma)
  • #10260
    06061947
    Poziom 28  
    Pułkowników, "posłów' Dziewulskich nigdy nie za dużo!!! Ja kończyłem nie Szczytno !! tylko głupią Politechnikę warszawską! Czytać , czytać , wiedzy nigdy nie za wiele!
    I trzymać się tematu upraszam.
    Najserdeczniej Pozdrawiam
    GW
    wd40 weź młotek i daj przykład !!! co za problem????