Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)

dzik6 25 Lis 2008 17:45 4951781 12804
  • #11431
    kuba101vip
    Poziom 13  
    Maciej41 napisał:
    Ja bym użył dynamo rowerowe, albo nowoczesna prądnicę w piaście rowerowej. Ma to duży moment zaczepowy więc trzeba turbinę z dużym momentem rozruchowym, więc typu farmerskiego. Łopaty umieścić na szprychach dynamo, może z większą gumowa rolką na oponie lub w piaście.


    do frano212 kolego pochwal sie jak wykonałes turbine pawlaka moze jakies zdiejcia bys rzucił.Od dawna mysle nad taką turbinką ale niewiem jak sie zabrac.przy jakim wietrze startuje i jakie ma rozmiary?czekam na odpowiedz i z góry dziekuje.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #11432
    JESIOTR1
    Poziom 33  
    Przykleiłem magnesy - precyzyjnie (SKOS) jak wyliczył Maciej i Wojtek - zaskoki zniknęły.Kręcę za ośkę paluszkiem - jak by Neodymów wcale nie było.
    Pozdrawiam.
  • #11433
    krystek66
    Poziom 13  
    lamer 1.
    Stracisz na mocy prądnicy,dlatego żeby osiągnąć 230V 25Hz już przy 166 obrotach to musisz dać raz tyle zwoi w jednej cewce żeby osiągnąć te napięcie fazowe.To się wiąże z cewkami o cieńszym przekroju drutu,i w konsekwencji ok.50& mniejszą mocą.Oczywiście napięcie 230V możesz osiągnąć szybciej przy połączeniu uzwojenia w gwiazdę i dodatkowo stosując prostownik trójfazowy,ale i tak stracisz dużo na mocy pradnicy
  • #11434
    kamilb9
    Poziom 13  
    Tak widze że niektórzy robią kilka razy po kilka prądnić więc pytam:
    Ma ktoś sprzedać prądnice zrobioną z silnika od pralki? :D
  • #11435
    wichura 79
    Poziom 12  
    Może zadam kolejne głupie pytanie bo mam niewielką wiedzę na ten temat ale co myślicie o magnesach ferrytowych zamiast neodymowych do amerykanki koszta spadają nie porównywalnie :):D
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #11436
    ja_genius
    Poziom 17  
    kuba101vip napisał:
    "do frano212 kolego pochwal sie jak wykonałes turbine pawlaka moze jakies zdiejcia bys rzucił.Od dawna mysle nad taką turbinką ale niewiem jak sie zabrac.przy jakim wietrze startuje i jakie ma rozmiary?czekam na odpowiedz i z góry dziekuje."

    Przyłączam się do prośby kuby101vip. :|
  • #11437
    franio212
    Poziom 14  
    Witam do kuba101vip
    niestety nie mam już zdjęcia przeszukałem posty do tyłu ale nie mogę znależć.
    Skorzystałem ze strony w gogle "TURBINA PAWLAKA" ,i wykorzystałem części od starej wirówki do prania ,posiadam jeszcze jedną taką.

    Ale podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki,więc chciałbym teraz zrobić coś innego.

    Tak naprawdę po kolizji z drzewem nie było co fotografować i wylądowało u zbieracza złomu.

    Do sylwek999 z czego jest ten silnik krokowy
    pozdrawiam franio212
  • #11438
    emek777
    Poziom 11  
    jesli ktos ma jakies swoje zrealizowane projekty prosze pisac
  • #11439
    greenpeace
    Poziom 23  
    emek777: Na tych 380 stronach znajdziesz parę zrealizowanych projektów.
  • #11440
    sylwek9999
    Poziom 17  
    franio212,ten jest akurat od b.starego dysku twardego komputera,ale poszukaj jakiś większy
  • #11441
    franio212
    Poziom 14  
    Zapomniałem o wielkości średnica to 30cm iwysokość35cm.
    Startowała przy niewielkim wietrze wystarczało do naładowania akumulatorka
    zato przy wichurze wydawała jęki jak syrena w remizie strażackiej
    pozdrawiam franio 212
  • #11442
    ja_genius
    Poziom 17  
    franio212 napisał:
    Zapomniałem o wielkości średnica to 30cm iwysokość35cm.
    Startowała przy niewielkim wietrze wystarczało do naładowania akumulatorka
    zato przy wichurze wydawała jęki jak syrena w remizie strażackiej
    pozdrawiam franio 212

    Taki "wynalazek" to tylko tropikalne tornado powinno móc zniszczyć. Musiałeś strasznie coś sknocić. No, ale jest nauczka, doświadczenie, a to bezcenna rzecz. Powodzenia!
  • #11443
    Maciej41
    Poziom 14  
    lamer1
    Takiej mocy turbina rzadko pracuje bezpośrednio na prądnicę, problem jest właśnie w obrotach. Zauważ, że jeśli zastosujesz przekładnię tylko 2:1 strat której turbina praktycznie nie odczuje, będziesz mógł z tego samego uzwojenia uzyskać niemal 2x większą moc, lub dla tej samej mocy użyć 2xmniej miedzi.

    JESIOTR1 Interesuje mnie długość przerwy między magnesami w stosunku do długości magnesu lub podziałki. Czy ty masz jekiś oscyloskop?
  • #11444
    romanbem
    Poziom 17  
    wichura 79 napisał:
    Może zadam kolejne głupie pytanie bo mam niewielką wiedzę na ten temat ale co myślicie o magnesach ferrytowych zamiast neodymowych do amerykanki koszta spadają nie porównywalnie :):D

    "Koszta spadają nieporównywalnie", ale i wydajności jeszcze bardziej są nieporównywalne- zwłaszcza w amerykankach.
    Ale to już było wielokrotnie omawiane.
  • #11445
    juro62
    Poziom 11  
    Do wichura 79 koszty spadają duzo ale moc spada jeszcze szybciej moim zdaniem nazbieraj kasę i kup neodymy
  • #11446
    franio212
    Poziom 14  
    do gnius
    dzięki za słowa otuchy chyba nic nie sknociłem tylko urwało się na spawie do podstawy .
    po prostu wszystko musi być kontrolowane i konserwowane pozdrawiam franio212
  • #11447
    yakkul
    Poziom 2  
    Witam, od kilku miesięcy podziwiam Wasze projekty, żmudną pracę i sam się zastanawiam nad budową wiatraka. Jak by nie było tochę kasy trzeba w to włożyć nie licząc pracy. A w Polsce nie wieja zbyt silne wiatry i jedynym sensownym rozwiązaniem pozostaje prądnica - amerykanka.
    Widzę że większość osób wykorzystuje energię do ogrzewania i ja podążam tą drogą.

    Mam tylko pytanie. Czy ktoś z was myślał nad pompą kawitacyjną podłączoną do wiatraka ? Z tego co czytałem jest o wiele tańsza w konstrukcji, bardzo wysoka sprawność poza tym bezpośrednio przemienia energię mechaniczną w energię cieplną.
  • #11448
    lamer1
    Poziom 21  
    yakkul napisał:

    Mam tylko pytanie. Czy ktoś z was myślał nad pompą kawitacyjną podłączoną do wiatraka ? Z tego co czytałem jest o wiele tańsza w konstrukcji, bardzo wysoka sprawność poza tym bezpośrednio przemienia energię mechaniczną w energię cieplną.


    Korzyści by z tego raczej nie było, lepiej jednak prądnica i grzałki.
    Łatwiej jest doprowadzi dwa przewody do bojlera niż 2 rurki ocieplone. Poza tym pompa potrzebuje wysokich obrotów chyba z 3000 obr./min. przy niższych nie będzie grzała wody, a prądnica pracuje w pełnym zakresie obrotów i wykorzysta nawet niewielkie podmuchy wiatru.

    Maciej41
    Mam do wyboru silnik 7.5 kW 960 obr./min. i silnik ok. 3 kW 1400 obr./min. z przekładnią 1:4 (motoreduktor).
    Ale jakoś kusi mnie ten silnik 7.5 Kw bez przekładni, chociaż efekty będą chyba podobne.

    Pozdrawiam
  • #11449
    JESIOTR1
    Poziom 33  
    Maciej41 napisał:
    JESIOTR1 Interesuje mnie długość przerwy między magnesami w stosunku do długości magnesu lub podziałki. Czy ty masz jekiś oscyloskop?

    Długość przerwy może być = 0 - jak najmniejsza, bo z analizy i kalkulacji "pod mikroskopem" wynika,że strumień popłynie w dogodnej chwili tylko po najłatwiejszej drodze (sam ją znajdzie) to co stracimy i zyskamy najlepiej ureguluje w czasie i przestrzeni fizyka i przenikalność magnetyczna.
    Tylko SKOS to ma być na szerokośc jednej zmiany (jeden nabiegunnik + żłobek).
    Jest wyjątek gdzie SKOS jest zbędny - proste magnesy wystarczą.
    Jest to wirnik do stojana w wariancie "D" Już mam sprawdzony pomysł.
    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)Oscyloskop jest to pomoc szkolna i zabawka - Mam ją w Głowie - Mi wystarczy precyzyjna symetria wykonania.
    Pozdrawiam
  • #11450
    yakkul
    Poziom 2  
    lamer1 napisał:

    Korzyści by z tego raczej nie było, lepiej jednak prądnica i grzałki.
    Łatwiej jest doprowadzi dwa przewody do bojlera niż 2 rurki ocieplone. Poza tym pompa potrzebuje wysokich obrotów chyba z 3000 obr./min. przy niższych nie będzie grzała wody, a prądnica pracuje w pełnym zakresie obrotów i wykorzysta nawet niewielkie podmuchy wiatru.


    Takie pompy działają już bardzo sprawnie przy 1800 obr/min kwestia średnicy wirnika .

    Dwa wirniki o różnych średnicach i różnych prędkościach obrotowych z równą liczbą otworów będą dawały tą samą energię, jeśli ich prędkości obwodowe są równe. Wirnik 12" (30,48 cm) przy 3600 obr/min (180 ft/sec = 54,8 m/s) będzie dawał tą samą energię co wirnik 24" (60,96 cm) przy 1800 obr/min (180 ft/sec = 54,8 m/s).

    Więcej pisze na stronie -> Pompa kawitacyjna

    W necie są też gotowe projekty działających i pracujących pomp
  • #11451
    lamer1
    Poziom 21  
    JESIOTR1
    Coś mi się wydaje że przy większej średnicy będą zaskoki, a ten sprawdzony pomysł dotyczy tych 72 żłobków i 48 biegunów ?
  • #11452
    Maciej41
    Poziom 14  
    JESIOTR1
    Nie pytałem jaka przerwa może być, tylko jaka jest w opisanym 25 Lis 2008 18:07 przez Ciebie wariancie i może jeszcze szczelina powietrzna?
    W beletrystyce jesteś świetny.

    lamer1
    Ja bym szukał jednak przekładni. 4:1 to trochę zbyt dużo (chyba).
  • #11453
    Edek45
    Poziom 28  
    Do kolegi JESIOTR1 .Spróbuj zakręcić wałkiem od prądnicy tak żeby się kręcił przez przynajmniej 10 sekund bez żadnego obciążenia.Bardzo jestem ciekawy.(jednym paluszkiem).
  • #11454
    daniel06
    Poziom 12  
    Witam,

    mam praktyczne pytanie do osób przerabiających silniki od pralek.

    Za całe 5zł nabyłem na złomie silnik 36 żłobkowy, na którym chcę się nauczyć i mam nadzieję zrobić działającą prądnicę.

    1. Nie chciałbym niczego rozwalić, więc zapytam jak prawidłowo zdjąć koło pasowe z osi tego silnika - czy przydałby mi się jakiś ściągacz do łożysk?

    2. będę chciał wymienić łożyska - jak zakładać nowe? - po prostu nabić przy pomocy rurki nałożonej na oś?

    przepraszam za bardzo podstawowe pytania, ale kiedyś musi być ten pierwszy raz ;-)

    za wszelkie inne porady odnośnie rozmontowywania silnika i ponownego jego złożenia, będę wdzięczny - szczególnie na co należy zwrócić uwagę, aby czegoś tam bezpowrotnie nie spieprzyć

    pozdrawiam
    Daniel
  • #11455
    Edek45
    Poziom 28  
    daniel06 .Niektórzy (tak jak ja kiedyś w młodości) to wymieniają łożyska przy pomocy młota i łomota.Jeżeli masz blisko jakiś np warsztat samochodowy,to poproś ładnie chłopaków i zrobią to bezboleśnie ściągaczem.Jeżeli chcesz się tylko uczyć to uzwojeń nie przewijaj,wystarczy przetoczyć wirnik i przykleić magnesy.Osiągniesz napięcia niebezpieczne dla życia,ale uważaj,to nie są żarty.
  • #11456
    JESIOTR1
    Poziom 33  
    Do lamer1 przy większej średnicy zaskoki mają prawo być większe (poto jesteśmy by stale walczyć), a ten sprawdzony pomysł dotyczy 36 żłobków i 24 biegunów.
    Do Maciej41 - podziałka = 20 mm, biegun szeroki na 15mm, przerwa 5mm, szczelina powietrzna 0,6mm w Moim opisie 25 Lis 2008 18:07.
    Do Edek45 - nie mogę zakręcić wałkiem od prądnicy tak żeby się kręcił przez przynajmniej 10 sekund bez żadnego obciążeniaale jakieś 5 sekund to prawie daję radę - (jednym paluszkiem). To Mi wystarczy.
    Pozdrawiam wszystkich
  • #11457
    daniel06
    Poziom 12  
    Edek45 napisał:
    daniel06 .Niektórzy (tak jak ja kiedyś w młodości) to wymieniają łożyska przy pomocy młota i łomota...


    ja też wiele rzeczy robię metodą siłową, ale w przypadku silnika wolałem spytać [teraz śnieg na złomie i kolejny silnik być może musiałbym odkopywać ;-)]
  • #11458
    kotuniunia
    Poziom 29  
    Posiadam motoreduktor 5:1 sprzężony z alternatorem,na alternatorze prawie nie ma zaskoków ,z oporami można kręcić w palcach, ale po przełożeniu(efekt dżwigni) zaskoki już są, tak że konstrukcja prądnicy nie może mieć żadnych zaskoków by to działało przy małych wiatrach(im większe przełożenie tym większe i rzadsze zaskoki),a swoją drogą to nie wyobrażam sobie wyniesienia silnika 7,5kW na maszt,chyba że dżwigiem.Jeszcze dochodzi do tego wymiana oleju w motoreduktorze przynajmniej raz na 2 lata.
  • #11459
    Edek45
    Poziom 28  
    Pisząc o tym pokręceniu wałkiem,to miałem na myśli całkowite pominięcie oporów związanych z polem magnetycznym które to pojawia się w prądnicach wzbudzanych od magnesów stałych.Jestem ciekaw jak jest prądnicach firmowych np z Komelu.Krótko mówiac silnik np asynchroniczny zastosowany jako prądnica,nie stawia oporu bez uprzedniego wzbudzenia.A jak jest z prądnicami wzbudzanymi od magnesów trwałych?
    Wałek prądnicy zatrzymuje się po osiągnięciu kilku obrotów(pole hamuje go nawet gdy zaskoki prawie się zlikwiduje)
    I tu miałbym prośbę do użytkowników prądnic Komela,Swinda i Chestera o wypowiedzenie się w tej kwestii.
    A tak nawiasem mówiąc to prądnica która nie stawia oporów bez obciążenia to ta naśmiewana amerykanka.
    http://www.ceprin.wroc.pl/pliki/gwiatr/malewiatraki.pdf
    http://www.agroenergetyka.pl/?a=article&id=83

    http://picard2.salon24.pl/68167,index.html
  • #11460
    kotuniunia
    Poziom 29  
    A mnie znów wiatr przechytrzył,akumulator 4-letni 40Ah nie wytrzymał pracując za "stabilizator", chociaż automatyka była ale co z tego jak automatyka załączyła sztuczne obciążenie, a to padło .( na stałe jest pod akku 0,5A obciążenia) Teraz założyłem jako te, o takiejż mocy tj.150W tylko na 24V. Szukam starych akku 200Ah ,a jednak alternatorek przewinięty może wiele ale za "stabilizator" musi mieć duuuuuuuuuuuuuże obc.Ciekawi mnie jakie wartości max wiatru pokazują wasze stacje umieszczone na masztach przy wiatrakach?