Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)

dzik6 20 Mar 2006 16:21 4887032 12804
  • #1681
    ORLOWSKI
    Poziom 14  
    Przepraszam jeśli ten pomysł już był ale nie czytałem wszystkich postów a co wy na to aby uzwojenie stojana np. alternatora samochodowego zasilac prądem zmiennym np . z przetwornicy typu falownik lub dla prób napięciem 12v z sieci czestotliwość zmienna od np. 20 hertzów do 50., 400,. 1000 herców? można rególowac wzbudzenie przy małych obrotach wiatraka.
  • Relpol przekaźniki
  • #1682
    Troll81
    Poziom 19  
    Pomysłu takiego sobie nie przypominam ale wydaje mi się że to tylko komplikowałoby konstrukcje wiatraka. trzeba by napięcie z sieci dostarczać, puszczać przez przetwornicę itp. Zawsze po prostu na tej samej osi mozna zainstalowaćmałe PMG które bedzie robiło za wzbudzenie. Ale wadą alternatorą są jego wysokie obroty potrzebne do uzyskania mocy znamionowej. PMG wydaje mi się logiczniejszym rozwiązaniem (tym bardziej że koszt dobrego alternatora też nie jest bez znaczenia).
  • #1683
    sliwinka
    Poziom 15  
    Nie wiem czy zauważyliście ale 1,5m łopata zaczyna się 30 cm od piasty .Jeżeli szerokość łopaty przy piaście ma tak mały wpływ na sprawność całości to po co to jest ujęte w programie? Od szerokości łopaty zależy kiedy wystartuje i jak wykorzysta słabsze wiatry których jest u nas najwięcej .Prawdopodobnie przy silniejszych wiatrach nie odgrywa już takiej roli bo wtedy pracują cieńsze części łopaty, znajdujące się dalej od osi .

    Mimo wszystko szerokość łopat jaka jest wyliczana w programie według mnie jest zbyt duża .i to dokładnie o drugie tyle
  • #1684
    ORLOWSKI
    Poziom 14  
    oczywiście chodziło mi o uzwojenie wzbudzenia alternatora ..Jak bedę miał alternator to poeksperymentuje troche .
  • Relpol przekaźniki
  • #1685
    jagerek68
    Poziom 15  
    sliwinka. Znam program wiatrak i nieraz z niego korzystałem. Co do szerokości łopat to proponuję zapoznać sie z instrukcją obsługi programu. Jest tam dokładnie opisane jak postępować w twoim przypadku. wg. tego opisu długość musi być większa od szerokości conajmniej 5 razy. Jeśli tak nie jest korygujemy ręcznie. Można również skontaktować się z autorem programu, napewno pomoże.
  • #1686
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda
    ORLOWSKI - pytanie brzmi: po co sobie życie komplikować? Na temat stosowania alternatora napisane jest sporo zarówno pod kątem potrzebnej prędkości obrotowej, jak i mocy traconej na wzbudzenie. Nie wywazaj otwartych drzwi. Pytanie: czy ktoś zastosował alternator w MEWtr? Opisów teoretycznych jest kilka, praktycznego nie widziałem. Chcesz ekperymentować - twoja sprawa. Opisz wyniki.
  • #1687
    sliwinka
    Poziom 15  
    Andrzej. dziękuję za wyjaśnienie .Moja wina, jakoś nie doczytałem, biję się w pierś .
  • #1688
    Troll81
    Poziom 19  
    ORLOWSKI ja rozważałem alternator do zastosowania w h-darrieusie. Ale Zauważ że alternator zaczyna pracować przy 1500obr a moc nominalną uzyskuje ok 3000 obr (zależy od alternatora). Swego czasu na allegro był alternator od autosana h9 za 50 zł. Ale pomyśl jaką musiałbyś mieć przekładnię (łańcuch przy 3000obr raczej odpada, pozostaje pasek klinowy lub zębaty, no i jeszcze dobierz takie koła średnicami) no i straty na przekładni.Ponadto komplikujesz konstrukcję a to zwiększa awaryjność (prawa murphy'ego się kłaniają). Żeby zmniejszyć koszty przekladni najprawdopodobniej zastosowałbyś kilka połączonych przekladni a to jeszcze bardziej zwiększa awaryjność. Ja po przemyśleniu tematu zdecydowałem sie na amerykankę.
  • #1689
    ORLOWSKI
    Poziom 14  
    Nasunęła mi się myśl aby zamiast zwiększać obroty alternatora regulować wzbudzenie alternatora zwiekszając czestotliwość wzbudzenia uzwojeń alternatora ( tak jak to się robi w przetwornicach napięcia).nie mam pod ręką alternatora i nie moge sprawdzić jaki by był efekt?
  • #1690
    sliwinka
    Poziom 15  
    Witam wszystkich .Właśnie idę testować nową prądnicę później napiszę co mi wyszło.

    Robert ,z jakiej gr.blachy masz zrobione żebra w swoich śmigłach?
  • #1691
    jagerek68
    Poziom 15  
    ORLOWSKI. Twoja idea może i jest dobra, ale trzeba się zastanowić nad tym, czy cała moc uzyskana z wiatraka nie zostanie zużyta na na obsługę urządzeń dodatkowych (przetwornica częstotliwości, regulatory itp).
  • #1692
    Edek45
    Poziom 28  
    ORLOWSKI napisał:
    Nasunęła mi się myśl aby zamiast zwiększać obroty alternatora regulować wzbudzenie alternatora zwiekszając czestotliwość wzbudzenia uzwojeń alternatora ( tak jak to się robi w przetwornicach napięcia).nie mam pod ręką alternatora i nie moge sprawdzić jaki by był efekt?

    Na wzbudzenie alternatora idzie prąd stały,więc jak można regulować częstotliwość prądu stałego?-nie słyszałem o czymś takim
  • #1693
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Troll81 napisał:
    Zauważ że alternator zaczyna pracować przy 1500obr a moc nominalną uzyskuje ok 3000 obr (zależy od alternatora).
    - Troll, skad ty takie nowości wyciągasz? Zastanów sie w jakim zakresie obrotów pracuje silnik samochodowy, który napędza alternator (prądnicę) zwykle z niewielkim podniesieniem obrotów (w moim golfie stosunek średnic kół to około 5 do 6). Była to mowa o jakiejś prądnicy samolotowej o takich obrotach - fakt: w każdym sklepie "żelaznym" pewnie taką dostaniesz. Chyba że chcesz to zrobić podle zasady Hemingwaya - tak długo powtarzasz coś w kółko aż uznasz że to prawda (wspomnę chociażby twój efekt hamowania w savoniusie). Ja też czasami filozuje i sie mylę, ale jak czegoś nie jestem pewien to moje pomysła przedstawiam w formie zapytań, bo chiba po to jest to forum.
    ORLOWSKI - powiedz mi co ma wspólnego alternator samochodowy z przetwornicą napięcia? Wg mnie niewiele, ale ja się tam nie znam.
  • #1694
    Troll81
    Poziom 19  
    Racja forest że słabo się znam na alternatorach. Jednakże pracują przy biegu jałowym, a moc maksymalną są w stanie dostarczyć kiedy silnik im dostarczy moc maksymalną. Popraw mnie jesli sie mylę ale uważam że alternator ma ciut za wysokie obroty żeby stosować go do wiatraków.

    A co się tyczy samochamowania w savoniusie to akurat ta informacje wyczytałem na sieci i wydaje mi się ona logiczna. Wszak jeden z płatów savoniusa stawia większy opór (jest wklęsły i idzie z wiatrem) a drugi stawia mniejszy opór (jest wypukły ale idzie pod wiatr). Dodatkowo następuje zawirowanie wiatru z płate idącego z wiatrem do plata idącego pod wiatr. Logiczne jest więc że wraz ze wzrostem prędkości wiatru (i prędkości obrotowej savoniusa) wzrasta opór powietrzny na płacie idącym pod wiatr (zresztą widziałem gdzieś na necie animacje która to pokazywała). Dlatego informacja ta wydała mi się logiczna.
  • #1695
    zbigniew125
    Poziom 23  
    Witam wszystkich a zwłaszcza kolegę FORESTX co prawda nie powinienem zabierać zawiele głosu ,bo w tych wszystkich sinusach jestem za cieńki. Mimo to może coś gdzieś dopomoge a i sam coś się dowiem mądrego .Co do kąbinacji kolegi,
    ORLOWSKI napisał:
    Nasunęła mi się myśl aby zamiast zwiększać obroty alternatora regulować wzbudzenie alternatora zwiekszając czestotliwość wzbudzenia uzwojeń alternatora ( tak jak to się robi w przetwornicach napięcia).nie mam pod ręką alternatora i nie moge sprawdzić jaki by był efekt?
    nic nie kąbinuj bo nic z tego nie wypali .Oczywiści czym większy prąd na wzbudzenie tym większy wytworzony . Podobno alternatory już prz 500 obr może pracować pełnom mocą [ wszystko zależy od ilości prądu na wzbudzenie] tylko ile energi potrzebuje na to wzbudzenie ? napewno bardzo dużo. Ja wczoraj robiłem experyment podałem z prostownika około 30V na wirnik [bardzo stawał okoniem i niechciał się dać obracać ,wytworzyło się duże pole magnetyczne] obracając kołem pasowym .coprawda śrebokrętem za czoło koła, [70 obr.] nie mierzyłem miernikiem ale żarówka reflettorowa 12V/55W pokażnie się zajażyła [opór wirnika ogromny] oczywiście alternator 24V . I przekonałem się ze na wpływ jaki będzi produkował prąd [ilość] ma wyłącznie wirnik alt. Niegdyś spalił się stojan w ciężarówce [24V] miałem takie same tylko że od osobowego [12V] i ku mojemu zdziwieniu alternator ładuje do dziś . A co do oporów niech będzie rozładowany akumulator ,samochód pracuje na wolnych obiotach jaki stawia opór ,a jeszcze dotego włączyć światła ,pasek odrazu staje. Co niespotkałem się z prądnicą .by tak robiła ,dlatego też jestem przeciwny robienia przekładni na koła z paskami klinowymi [kto będzi póżniej wchodził na wieże podciągać paski Pozdrawiam i Powodzenia
  • #1696
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda
    O obrotach alternatora pisałem już parę razy. I absolutnie nie twierdzę że sie nie da (to nie jest hełm) tylko że będzie to trudne + mało opłacalne. I znów się powtórzę: kto ma wiatrak z alternatorem? PMG już parę razy widziałem.
    Co do obrotów savoniusa to odpowiedź jest prosta (i sam o tym też pisałeś) - końcówka łopaty w wiatraku typu draw nigdy nie przekroczy prędkości wiatru: TSR<1 (natomiast lift wprost przeciwnie i dodatkowo wiatr pozorny jest sumą wiatru i jego prędkości - czyli niobciążony może się rozpędzić do niebezpiecznych obrotów). Dlatego savonius jest bezpieczny: ma wolne obroty i nigdy nie osiągnie prędkości "światła". Ale jego prędkość jest proporcjonalna do prędkości wiatru (przy stałym obciążeniu) i nie ma tu mowy o jakimś "hamowaniu" powyżej "pewnej" prędkości.
  • #1697
    Troll81
    Poziom 19  
    Chodziło mi nie o to że w pewnym momencie savonius zaczyna hamować. Tylko o to że zwiększając swe obroty wraz z wiatrem dąży do pewnej prędkości obrotowej. Jednakże zależność prędkość wiatru - prędkość obrotowa nie jest liniowa lecz maleje wraz z prędkością wiatru. Dlatego savonius nie tylko raczej nie przekroczy TSR=1 ale przy silniejszych wiatrach TSR będzie coraz mniejsze. Poprawcie mnie jesli się mylę.
  • #1698
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Moim skromnym zdaniem TSR (szybkobieżność) wynika z budowy turbiny i jest niezależna od prędkości wiatru.
    Wyjaśnienie: mówiąc TSR mam na myśli TSR dla największej sprawności. Ten „błąd” popełniany jest też na wielu stronach. Poprawnie należałoby mówić o wykresie sprawności w funkcji TSR.
    Muszę się odnieść do http://darmowa-energia.eko.org.pl/pliki/wiatr/wstep.html i wykresu nr 13. Zauważ że ten wykres nie operuje jednostkami. Masz tam TSR (stosunek prędkości) i sprawność. Dla jakiej prędkości wiatru jest to policzone 0,5 10 czy 60m/s? Stąd można wywnioskować że TSR jest od wiatru niezależne ... Ponadto wystarczy „przejść” przez wzory na tej stronie podane (można znaleźć przystępniejszy opis w necie). Zaczyna się od prędkości która później występuje juz tylko jako stosunek prędkości przed i za kołem wiatrowym. A to zależy od budowy turbiny.
    Niepotrzebnie wróciłem do tematu, który niewiele wnosi do naszej dyskusji. A niech się nam rozpędza do prędkości światła. Byleby prąd dawało.
  • #1699
    ORLOWSKI
    Poziom 14  
    Może jeszcze raz przedstawie swoją mysl. Otóz wiatrak ma założmy f=1hertz aby hipotetycznie otrzymać 50 hertzów należało by dać na uzwojenie alternatora f=50hertzów. SĄDZE ŻEBY TO BYŁA MODULOWANA SINUSOIDA 1HERTZ czedtotliwością 50 hertzów czyli po wyprostowaniu (analogicznie do demodulatora am w odbiorniku radiowym).DODAM ALTERNATOR SPRZEGNIETY Z ,OSIĄ WIATRAKA PRZEŁOŻENIE 1:1.
  • #1700
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Drogi ORLOWSKI - właśnie wynalazłeś radio VLF. Przy dobrych wiatrach :D wstrzelisz się w częstotliwość 68Hz i zaczną cię odbierac atomowe łodzie podwodne na północnym atlantyku (pamiętaj że antena ma mieć minimum 1,5 kilometra). Nie wiem co chcesz uzyskać stosując wzbudzenie prądem zmiennym w alternatorze. To co opisujesz może będzie transformatorem (kiepskim w dodatku). Prądnica synchroniczna ma inną budowe. Jeśli pisałem wcześniej że próby z alternatorem trwały u mnie miesiąc i pomysł zarzuciłem to albo jestem kompletnym idiotą, albo jest jakiś problem z zastosowaniem alterntora do małego wiatraka. Nawet jak na wzbudzenie podepniesz 2Ghz w prostokącie o wypełnieniu 27% to nie zmieni to faktu że alternator + wiatrak = problem. No chyba że masz zamiar budować to: http://www.magnetricity.com/NeoG/NeoGen_Dynamo.php#Photos - to z całym szacunkiem przepraszam. Nie każę ci czytać całego wątku (aczkolwiek wypadałoby przeglądnąć przynajmniej). Przeczytaj pięć stron wstecz i zastanów się dlaczego ludziska pałują się z przeróbką silników, tarczami hamulcowymi i zakupem neodymu i miedzi za kilkaset złotych zamiast kupić alternator ze stara za 10.
    A KRZYCZENIE NIC NIE ZMIENI
    Powtarzanie też.
    Pozdrawiam
  • #1701
    tonaberykuli
    Poziom 11  
    troll81
    co do malejących obrotów w savoniusie przy zwiekszającym sie wierze niestety niemasz racji niebęde tu juz wchodził w teorie bo z tego co zauwazyłem pozniej mozna sie "przezbywać" przez 3 strony forum a to szkoda miejsca z obserwacji mojego modelu savoniusa wiem ze przy rosnącym wietrze obroty wiatraka rosną i tej wersji bede sie trzymał
  • #1702
    jagerek68
    Poziom 15  
    W uzupełnieniu tego co napisał forestx mogę dodać że wirnik alternatora wykonany jest z odlewów a nie z blach i jeśli podłączymy do niego prąd zmienny to powstanie nam całkiem niezły nagrzew indukcyjny. Ajeszcze jak zwiększymy częstotliwość...
  • #1703
    ORLOWSKI
    Poziom 14  
    za darmo nic nie ma, dzieki za opinie ale musze sam to sprawdzić . pozdrawiam.
  • #1704
    sienio0
    Poziom 11  
    Co do obrotów savoniusa to myślę,że będą rosły wraz z siłą wiatru.Ale nieproporcjonalnie.Wirnik savoniusa to taka "cegła" o określonym współczynniku cx(jak w samochodzie).Opór powietrza rośnie tutaj proporcjonalnie do kwadratu prędkości wiatru(wiatr rośnie dwukrotnie=opór powitrza rośnie 4 krotnie itd ).Stąd różnica .Gdyby było inaczej,to samochody potrzebowałyby silnika jedynie do rozpędzania się.A predkośc maksymalna byłaby nieograniczona.Na szczęscie dla "jeźdźców bez głowy" jest opór powietrza .
  • #1705
    sliwinka
    Poziom 15  
    Witam wszystkich zapaleńców. Teraz mogę coś popisać ponieważ mam przygotowany wiatrak do postawienia .średnica 3.2m moc do 1.6kW przy 10 m/s (ale optymizm) :D bo przy 5m/s może mieć całe 150W.Prądnicę wykonałem z silnika od"frani " 180W. nawinąłem 3 fazy po 4 cewki każda po 75zw DNE 0.73 mm. na wirniku jest przyklejone 8 nabiegunników z magnesów 15x5mm po 5 na biegun .Przy 500obr /m daje 15V i 14A przy połączeniu w trójkąt (obciążenie żarówkami).Przełożenie ze śmigła jest 1:4.3 , co z tego będzie zobaczymy :?: .

    Teraz do Troll, zawziąłeś się że łańcuch nie powinien pracować przy 1000 obr/m prawdopodobnie nie wiedzieli o tym konstruktorzy BMW, Mercedesa i "malucha " .Biorąc pod uwagę gorsze smarowanie i inne warunki można by założyć że i tak wytrzyma połowę tego co w silniku , (Mercedes wytrzymuje 500,000km razy średnio 3000 obr .nie chce mi sie liczyć) .Oczywiście wchodzi w grę opłacalność jeżeli trzeba zwiększyć obroty ze 100 do 1000 ,ale nie mówmy że to nie wytrzymuje. Przekładnia łańcuchowa jest jedną z najłatwiejszych do wykonania w warunkach domowych przekładnią o małych stratach.W swoim obecnym wiatraku też zastosowałem przekładnię łańcuchową w osłonie, ciekawe ile wytrzyma .
    Nie zmienia to faktu że jestem zwolennikiem jak najmniejszego przełożenia lub jego braku, ale amerykaniec wydaje mi sie gorszym rozwiązaniem niż przeróbka silnika (czytaj droższym)
  • #1706
    kbuli
    Poziom 13  
    Dlatego ja robię savoniusa z zasłoną by zmniejszyć do minimum opory powracającego płata.
  • #1707
    scq
    Poziom 16  
    Witam Wszystkich

    Czy moglibyście opisać jakie są koszty związane z oficjalnym postawieniem MEW. Proszę o wypowiedzi wszystkich, a zwłaszcza Roberta.

    pozdrawaim: scq
  • #1708
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ponieważ pracuje w Urzędzie Miasta nie było żadnego problemu z wypiciem kawki razem z facetem który się tymi sprawami zajmuje. Sprawa jest o tyle trudna że: nasze samorządy różnie interpretują przepisy, ceny zależą od danego urzędu i w zależności czy urzędnik ma kaca czy nie, może wymagać od ciebie jeszcze jakiegoś dodatkowego kwita.
    Co usłyszałem:
    Decyzja środowiskowa: 300-500zł – ale można to zrobić samemu
    Plan zagospodarowania miejscowego 45 zł (jeśli teren nie jest objęty planem zagospodarowania)
    Decyzja o warunkach zabudowy: 107 zł
    Mapy: 80 zł
    To wszystko składasz i czekasz no odpowiedź
    Jeśli dostaniesz pozytywa jeszcze raz mapy: 300-400 zł
    Potem projekt (nie wiem ile to kosztuje) i możesz lać fundament.

    Czas: optymistycznie - 2 miesiące, max - 6.

    P.S.
    Sorki za offtopic.
    Ponieważ otrzymałem parę zapytań dotyczących tych moich u-bootów powiem skąd one wypłynęły. W poście kolegi ORLOWSKIEGO pojawiło się: 50Hz na wzbudzeniu, 1 Hz na osi i detektor radiowy. Ponieważ trochę interesuje się marynistyką skojarzyłem to z systemem porozumiewania się z łodziami podwodnymi będącymi w głębokim zanurzeniu (powyżej 100m). Między innymi używana jest częstotliwość (nośna) 68 Hz, modulowana częstotliwością kilku Hz. I znów moja pomyłka bo nazywa się to ELF (Extremely Low Frequency), (VLF to trochę wyżej). Naciągając trochę fizykę taka prądnica mogłaby robić za modulator gdzie prąd wzbudzenia to nasza „nośna”, a wirnik jest „modulatorem”. Ech – człowiekowi różne dziwne pomysła do głowy przychodzą.
  • #1709
    wmalczewski
    Poziom 14  
    Witam entuzjastow budowy MEW.
    Sledzac ten temat zauwazylem ze wilu konstruktorow ma problem z przekladnia obrotow pradnicy.
    Postanowilem podzielic sie sposobem wykonania przekladni na pasek zebaty [od rozrzadu sam.]
    Male kolo zastosowalem z walu korbowego sam.
    fi-55mm ,natomiast duze kolo pasowe wykonane jest jako plaskie [bez zebow] na ktore naciagnalem pasek gumy z detki samochodowej w celu zwiekszenia przyczepnosci.
    Przyjmujac fi-550mm tego kola uzyskujemy 10-krotne przelozenie.
    Taka przekladnia pracuje przy malej prasie mimosrodowej z silnikim 1 kW. ok. 5 lat bez zadnych problemow.

    Pozdrawiam.
  • #1710
    zbigniew125
    Poziom 23  
    CO do wypowiedzi WMALCZEWSKI zgadzam się tylko na duże koło nakleić jeszcze jeden pasek zębaty tylko że zębami do góry.CIchy i nie będzie się ślizgał.