Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metal Work Pneumatic
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)

dzik6 20 Kwi 2006 15:24 4813601 12804
  • #1981 20 Kwi 2006 15:24
    Troll81
    Poziom 19  

    Chester8 z tym obciążeniem to już pisał forestx. Przy przekroczeniu załączały sie żarowki i napięcie spadało i układ się rozłączał, napięcie rosło i układ sie załączał i tak w koło macieju robiła sie dyskoteka :D a co do spiętrzania wody na 10 metrów to musiałbyś dysponować silosem albo wieżą ciśnień. albo chociaż beczką na wysokiej wieży. gdzie Ty coś takiego postawisz? no i te pozwolenia budowlane. Warto pomyśleć nad czymś realnym, np niewielki zbiornik wody na strychu. wtedy to możesz magazynować wodę. albo na przykład niewielki staw o spiętrzeniu 1m (nie trzeba pozwoleń). wtedy to jest realne.

    do marbac: do kogo byl ten post??

  • Metal Work Pneumatic
  • #1982 20 Kwi 2006 16:36
    chester8
    Poziom 18  

    Co do 10ciu metrów to w moich warunkach jest co całkiem realne mam wyski dom bo mam trzy kondygnacje nie licząc piwnicy... a jak ty umieścisz na poddaszu to te 6m bedziesz miał

    co to tej dyskoteki to wszystko zależy jaką mocą obciążamy tą prądnice bo jeśli jest to kilka (podlreślam to kilka a nie jeden)stopni obciązenia np. po 50W każdy to pracuje to bardzio dobrze...
    Z tego co wiem to nikt nie ma bezpośrednio podłączonych żarówek do prądnicy żeby mu dom oświetlały, pomyślmy bardziej realnie... Pozdrawiam
    Osobiście miałem to zrobione na alternatorze napędzanymn silnikiem 3faz który był zasilany z falownika. Nie maiałem układów które włączały mi przekaćniki tylko było to zrobione na rezystorach włączaoych szeregowo do cewki przekaźnika R15 i chodziło troche bzyczało ale jakby wykonać układ progów napięcia na elektronice to było by ok...

  • Metal Work Pneumatic
  • #1984 20 Kwi 2006 18:02
    danthe
    Poziom 29  

    Witam !!

    " po co komu stałe napięcie 14,4V" - A po co komu regulator napięcia w samochodzie???

    Przy dobrze zaprojektowanej przetwornicy STEP-DOWN można uzyskać np: 14,4 V 20A z napięcia 30V 10A-11A. Odróżnieniu od stabilizatorów liniowych prąd wyjściowy przetwornicy może być wyższy niż prąd wejściowy.
    Myślę że w przypadku dużych różnic w prędkości wiatru dobrze by było mieć taką sytuację: napięcie wejściowe od 15 do 45V, napięcie wyjściowe - 14,4V stabilizowane, prąd powiedzmy od 2A (słabo wieje 15V/2A na wyjściu prądnicy) do 20A (silny wiatr , 45V/ 8A na wyjściu prądnicy)

    Chyba że się mylę i to tylko "walka z wiatrakami"

    Pozdrawiam - DANThE

  • #1985 20 Kwi 2006 22:29
    Edek45
    Poziom 28  

    Witam ten układzik regulatora od Kucka jest ciekawy,mozna by cos takiego spróbowac zrobić,tez znalazłem gdzieś w internecie układ który w połączeniu z regulatorem,spełniał by rolę kontrolera ładowania a jednocześnie w razie przekroczenia napiecia,włączalby dodatkowe obciążenie
    Oczywiście takich układów do wykrywania wyższego napięcia można by zrobić kilka aby obciążenie było włączane stopniowo,od najmniejszego do największego

  • #1986 20 Kwi 2006 23:05
    chester8
    Poziom 18  

    Danthe... To co piszesz to prawda tylko sprawa wygląda tak że jak będziesz miał podłączony prądnice bezpośrednio na aku to zakładamy że przy tych obrotach prądnica da nam 14,4V będę miał prąd ładowania np.5A oczywiście te 14,4V to napięcie pod obciążeniem... jeśli się obroty zwiększą to będziemy mieli 15V i prąd 20A TAK CZY NIE.. to samo osiągasz ty tylko że jeśli nie masz podłączonego aku to masz stałe napięcie a ja nie... a nie widze powodu żeby aku odłączyć bo po co... przy odpowiedniej pojemności będę miał wachanie napięcia w zakresie od 0 do np.15V i przy tych 15V prąd 20A ty masz tą samą sytuacje masz od 0V do 14,4V ale jeśli chcesz podnieść prąd ładowania to musisz niestety podnieść napięcie ładowania, u mnie się to zrobi samo wraz z zwiększeniem się obrotów ( silniejszym wiatrem)... wykorzystam całą moc prądnicy...pozdrawiam

    Dodano po 3 [minuty]:

    Moc na wejściu przetwornicy musi być taka sama jak na wyjściu czyli na wejsciu pod obciązeniem wiatraka przetwornicą która będzie ci pakowała do Aku te 20A będzie napiecie ok.15V i prąd 20A nie licząc strat, które można chyba pominąć..

    Dodano po 2 [minuty]:

    reszta napięcia z powodu dużego prądu odkłada się na cewkach w postaci ciepła

  • #1987 20 Kwi 2006 23:36
    danthe
    Poziom 29  

    Witam !!
    chester8 -
    1) W tym przypadku ty masz - a: słaby wiatr, brak obciążenia - 14,4 V ,5A w akumulator, b: silny wiatr, brak obciążenia - 16V, 20A w akumulator-przeładowanie, gazowanie itp.

    Ja mam : a: słaby wiatr, bez obciążenia - 14,4 V, 5A w akumulator, w miarę ładowania prąd akumulatora spadnie prawie do zera. B: silny wiatr, bez obciążenia - tak samo jak w punkcie a.

    2) Z powodu ograniczenia napięcia na wyjściu do 14,4V duży pobór prądu z prądnicy wystąpi tylko w wypadku silnego obciążenia przetwornicy - mocno rozładowany akumulator lub duże obciążenie użytkowe.

    3) z powyższego wynika też że cewki będą miały lżej :D :D

    Posiedzę i pomyślę, to machnę jakiś schemacik blokowy(na początek)

  • #1988 21 Kwi 2006 10:02
    Troll81
    Poziom 19  

    Prądnicy bezpośrednio do aku nie podłączysz bo pmg daje prąd zmienny. więc musisz mieć prostownik. poza tym z tym napięciem bym uwazał bo jak przekroczysz te 14,4v to mozesz skrocic zywtność aku. podobnie sprawa ma sie z pradem ladowania. zazwyczaj laduje sie pradem 0.1 pojemnosci aku. czyli jak masz 55Ah to prad dajesz 5,5A. Oczywiście jak dasz 6 to tragedii nie bedzie ale jak wrzucisz mu 20A to masz juz po akumulatorze. no i trzeba pilnować by aku nie przeladować (kontroler ladowania). Kolejna rzecz to przetwornice. mysle ze warto miec kilka i np od 15-30v oraz od 30-45v. W ten sposób niemal niezaleznie od sily wiatru dostaniemy napiecie 14,4 ktorym mozna ladowac aku. teraz pozostanie jeszcze kwestia pradu ale to mozna zalatwic odpowiednia iloscia akumulatorów. przy 20 amper podpiąc np 4 aku. No chyba ze ktos ma aku od stara :D.

    Co sie tyczy wody to domek na ktorym stanie wiatrak ma poddasze na wys ok 3,5m wiec nie za wysoko. Kolejna rzecz to taka ze do pompowania wody najlepsze sa wiatraki tybu drag czyli wielołopatowce lub savoniusy. A to ze wzgledu na duzy moment obrotowy. Mozna by jeszcze poeksperymentowac z turbna Pawlaka ale nie znam jej charakterystyki bo tworca jakos sie nie kwapi z podaniem tego typu rzeczy. No i zalozmy ze postawie te beczki na poddaszu 3,5m spadu. Ile musialbym miec pojemnosci tych beczek by zmagazynowac 1kWh? Ile by to wazylo? czy konstrukcja budynku to wytrzyma? 1m3 wody to tona masy plus ciezar beczek.

    Z kalkulatora MEW mamy że przy spadzie 3,5m i przepływie 20l/s uzyskamy 1kw mocy turbiny wodnej (typ kaplana). czyli 200l beczka starczy na 10s pracy turbiny. 6 beczek na minute i 360 beczek na godzine.
    zalozmy ze beczka wazy 200kg (razem z woda). to nam daje 72tony wody.

    Zakladając spiętrzenie 6m mogłbys zmniejszyc przepływ do 10 l/s by uzyskac ok 1kw mocy turbiny. co daje ci ok 36ton wody na godzine zasilania turbiny. nawet gdybyc chciał poł kilowata mocy wyciągac to i tak zostaje Ci 18 ton wody na wys 6m. Czy Twoje poddasze to wytrzyma? Strop sie może zarwać. To tak jakbyś 230 osób wprowadził na poddasze.

    Juz chyba lepiej jakiś staw zbudować.

  • #1989 21 Kwi 2006 10:36
    sliwinka
    Poziom 15  

    Witam .Wszystkim walczącym o ustawienie prądu ładowania z dokł. do 1A proponuję pomiar prądu ładowania w samochodzie, zwłaszcza po zapaleniu w zimie :D :| :cry:

  • #1990 21 Kwi 2006 10:52
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    IMHO pomysł z pompowaniem wody i późniejszym wykorzystaniem do prodykcji energi jest trochę hmm nie z tej bajki. Pomijając koszta takiej instalacji (a te mamy minimalizować), trzeba jeszcze dorzucić sprawność (z tego ci nie pamietam Solina - elektrownia szczytowo-pompowa ma sprawność 50%).
    Co do regulacji prądu ładowania to każdy regulator (niezależnie od sprawności) wpiety w szereg z akumulatorem będzie marnotrawił energię z wiatraka. Zauważcie ze tutaj sprawę odwracamy - nie operujemy mocą wyjściową, ale wejściową. Np mamy aku 100Ah -> prąd ładowania 10A -> moc ≈ 150W. A jesli nasz wiatrak w danym momencie poda 500W to 350 leci w gwizdek (chiba że bedzie to stabilizator liniowy i radiator bedzie nam grzał coś :D). Podoba mi sie pomysł Kucka, zresztą tak to działało u mnie (tylko na przekaźniku). No i dodatkowo wzrost obciążenia reguluje obroty , coby wiatrak w kosmos nie poleciał. A z rzeczy śmiesznych jako obciążenie stosowałem pompe elektryczną któraz mi w lecie podlewała trawniczek. Sprawność kiepska, ale kiedy wiało oszczędzałem na prądzie zjadanym normalnie przez hydrofor.
    Problem wykorzystania energii z wiatraka nie jest banalny - w sumie po to sie w to "bawimy" aby oszczędzać.

  • #1991 21 Kwi 2006 11:08
    kucek
    Poziom 13  

    No to jeszcze schematy:
    http://homepages.enterprise.net/hugh0piggott/circuits/index.htm
    http://homepages.enterprise.net/hugh0piggott/circuits/chargecontrol.htm

    W załączniku schemat kontrolera załączającego żarówki, wiatraczek do wentylowania wodoru. Schemat z nie istniejącej już strony internetowej. Najpierw rozpakować na dysk bo to jest strona www.

  • #1992 21 Kwi 2006 15:38
    22piotrek22
    Poziom 10  

    Witam wszystkich , zdemontowałem dzisiaj moje śmigiełko ,aby zobaczyć co tam się dzieje w prądnicy oraz w celu jej przebudowy .Magnesy wszystkie na tarczach trzymały się dość mocno i ogólnie wszystko było ok ,ale zastanawia mnie jedno .U mnie w prądnicy cewki są oddalone od siebie o 1 cm i nie wiem czy to nie za dużo ,na wszystkich projektach z internetu cewki bokami dotykają się . Zamierzam nawinąć nowe cewki i teraz nie wiem czy muszą stykać się bokami ?

  • #1993 21 Kwi 2006 19:01
    Troll81
    Poziom 19  

    Cewka powinna być dopasowana pod magnes. Jesli miedzy cewkami jest przestrzeń a cewki są dobrane wielkością do magnesu (lub magnesów) to wystarczy wolną przestrzen wykorzystać i upchnąć więcej cewek. No chyba że między magnesami masz też odległości jakieś. wtedy możesz spróbować więcej magnesów(biegunów) dać i więcej cewek. Podeślij foto tego na forum to się wypowiedzą Ci którzy się znają.

    Do forestx: Pomopowanie wody ma sens jeśli już całą możliwą moc ładujemy w aku to jej ew nadmiary możemy w spiętrzanie wody. przecież nie chodzi o to by mieć energie wtedy kiedy wieje ale wtedy kiedy jej potrzebujemy. lepsze te 50% sprawności niż grzanie powietrza latem ;D .

    Co się zaśtyczy aku i ładowania

    "Zauważcie ze tutaj sprawę odwracamy - nie operujemy mocą wyjściową, ale wejściową. Np mamy aku 100Ah -> prąd ładowania 10A -> moc ≈ 150W. A jesli nasz wiatrak w danym momencie poda 500W to 350 leci w gwizdek (chiba że bedzie to stabilizator liniowy i radiator bedzie nam grzał coś ). "

    to jak da 500W dopiąć mu jeszcze 2 aku do ładowania. a jak da 600 to jeszcze jeden aku. jak spadnie do 300 to zostawić tylko dwa aku wpiete. I tak w koło macieju. Tylko sporo aku trzeba mieć :cry:

    Dodano po 5 [minuty]:

    co do pompowania wody to faktycznie koszt instalacji takiej może kopnąć. Ale jeśli ktos ma warunki to proszę. Zresztą podałem nawet orientacyjnie ile to trzeba miec wytrzymałości stropu. Ale jako bufor przed spadkami siły wiatru to taka 200l beka może byc. Jak wiatraczek slabo się kręci i mało mocy daje to spuszczamy wodę i wspomagamy ładowanie aku (czy co kto tam ma na końcu druta :D ). A jak wiatrak daje nadmiary to pompujemy wode do beczki.

  • #1994 21 Kwi 2006 19:48
    jagerek68
    Poziom 14  

    Witam. Kiedyś już przerabiałem temat pompowania wody do zbiornika ale był to zbiornik ciśnieniowy, a wodę pompowałem kołem widocznym tu http://darmowa-energia.eko.org.pl/pliki/woda/elwodn/kw2.jpg . Max ciśnienie jakie uzyskałem to 6atm. Po uzyskaniu tego ciśnienia otwierał się zawór przez który płyneła woda na turbinę Peltona. Niestety efekt był mizerny i zaniechałem tego pomysłu. Generalnie jeśli chodzi o pompowanie wody to uważam że sytuację ratuje tylko staw ze spiętrzeniem conajmniej 1m i turbina Kaplana lub śmigłowa. Poważną wadą tego rozwiązania jest koszt inwestycji.

  • #1995 21 Kwi 2006 20:18
    Troll81
    Poziom 19  

    Zgadzam sie że to troche mało opłacalne. Ale jeśli juz ktos bardzo chce to jest to jakieś rozwiązanie. lepsze takie niz zadne. Zalezy kto ma jakie możliwości. Jak ktoś w górach mieszka i lubi kopac to zrobienie stawu o 1m spietrzeniu nie jest poza dyskusja. W koncu kopanie popołudniami nic nie kosztuje. A i turbine mozna nieżle zrobic. Koszt podobnu do wiatraka.

  • #1996 21 Kwi 2006 20:27
    chester8
    Poziom 18  

    Czesć Danthe... wiesz nie traktuj moich postów tylko pod kątem że to co piszesz jest złe i nie dobre... ja mam prądnice która przy dobrze wiejącym wiaterku dawała ok. 8A co było podłączone bezpośrednio do aku miałem 3x45Ah i wszystko chodzi do dzisiaj prawie... teraz prądnicajest zdemontowana ale wszystko działało.

    Trol81 dowciapny jesteś z tym zmiennym napięciem , to ze musi być mostek to chyba każdy na tym forum wie tylko że jak człowiek by miał o wszystkim pisać to by musiał na to poświecić więcej czasu... Pozdrwaiam

    Dodano po 2 [minuty]:

    A co gdyby pompować nie wode a powietrze do zbiornika i potem wypuszczać je na turbinke wysokoobrotową???

  • #1997 21 Kwi 2006 21:00
    wiatrakowiec
    Poziom 13  

    Cieszy mnie że jest tylu entuzjastów "wiatraków". Za moich czasó3w"30lat temu" było to niemal zabronione,żadnej literatury,prądnic,przewodów. Jestem mechanikiem i tu mogę dyskutować, welektrotechnice jestem jako tako. Profil:pierwsze śmigło wykonałem wg.profilu z broszury :Małe elektrownie wiatrowe-H.Rynkowski:wyd.1958r.Tam również jest opisany sposób zmiany połoczenia uzwojeń. Jako prądnicy użyłem silnika od wózka akumulatorowego 85v -2kw 1000 obr. Dwa takie śilniki przekażę chętnemu w cenie złomu. Rada;nie bawić się w super profile .Ważne wyważenie płata oraz zabezpieczenie przed rozbieganiem ,nie montować turbiny na dachu:wibracja w całym domu. Przy budowie 6 KW-8m średnicy kożystałem z dokumentacji;Silnik wiatrowy; F.Głuski. Prądnica 85V -6KW 1000 obr./min. przekładnia zębata 1-24. Obudowano mnie dookoła i żeby kożystać z wiatru maszt muśiał by być wysoki mini.22m.

  • #1998 21 Kwi 2006 21:15
    zbigniew125
    Poziom 23  

    Witam wszystkich. Nie będę tu za dużo się mądrzył ale z tym stawem [oczywiście w miare możliwości technicznych ] to może być dobry pomysł . Mam staw około 5 m niżej od mojego obejścia, tylko jest znów problem z postawieniem wiatraka . Postawić przy stawie ,potrzebny będzie maszt o wysokości około 12 m . Natomiast przy obejściu , jak podać napęd do pompy . Tak żle a tak nie dobrze . Może ma ktoś jakieś pomysły . A co do ładowania aku i regulowania napięcia to uważam że moc którą nam da natura na naszą konstrukcje to powinniśmy wykorzystać [oczywiście zachować obroty aby nie wylądowało wszystko w kszakach] Dlatego też co do aku [w miare jego potrzeb] to do aku a pozostałość do pompowania wody , ogrzewania , lub innych celów . Pozd.

  • #1999 21 Kwi 2006 21:48
    jagerek68
    Poziom 14  

    Troll81. Oczywiście kopanie nic nie kosztuje (oprucz wysiłku) ale pozwolenie na budowę stawu i owszem.

  • #2000 21 Kwi 2006 22:11
    sliwinka
    Poziom 15  

    Witam.Wiatrakowiec co to za prądnica, tzn. z czego pochodzi ta 6kW.Kilka lat pracowałem przy wózkach akumulatorowych i nie wpadłem na to , a jest to gotowa przekładnia i prądnica. Zaślepienie :!:

  • #2001 21 Kwi 2006 23:46
    danthe
    Poziom 29  

    Witaj chester8 . Nie traktuj mojej wypowiedzi zbyt surowo, po prostu jak zauważyłem większość układów do regulacji mocy wiatraków działa na zasadzie - jak za duży wiatr to nadwyżkę mocy stracimy np. w ciepło, jak napięcie za wysokie to je tranzystorami do masy(też ciepło) itp, itd.
    Wydaje mi się że zastosowanie przetwornicy impulsowej znacznie poprawiło by sprawność całego wiatraka, stabilizacja napięcia chroniła by akumulator przed przeładowaniem, można by też postawić jeden duży akumulator w układzie buforowym co dałoby w miarę długi czas pracy w wypadku zbyt słabego wiatru.
    W mojej okolicy (niedaleko jeziora Wigry) pewien człowiek zbudował sobie wiatrak o mocy 7÷12 kW i borykał się z problemem magazynowania energii. Padł nawet pomysł wykopania pod ziemią zbiornika o pojemności 25 m³, wypełnienia go olejem i ogrzewania oleju z wiatraka. Oczywiście zbiornik miał być izolowany styropianem, a wiatrak miał tylko ogrzewać dom. Jednak nic z tego nie wyszło ponieważ zarząd Wgierskiego Parku Narodowego kazał zdemontować konstrukcję która "szpeciła krajobraz" czy jakoś tak. A tyle się mówi o ekologii, tymczasem człowiek spala teraz olej opałowy i jedynym jego zmartwieniem jest nastarczyć gotówki na zatankowanie zbiornika.

    Pozdrowienia - DANThE

  • #2002 22 Kwi 2006 00:14
    submariner
    Poziom 32  

    Dlaczego tak kombinowal? To zamiast wznosic budowle nie prosciej bylo zastosowac zmienny kat lopat? Oczywiscie to jest dosc skomplikowane ale napewno mniej niz wznoszenie takich konstrukcji czy tworzenie monstrualnych przetwornic , dlaczego nie wieksze akumulatory? , rozumiem ze mozna je raz przeladowac a nieraz zabraknie energii i to na dlugo wiec chyba najprosciej odpowiednio dobrac pojemnosc z nadmiarem a w przypadku braku energii nie pobierac pradu tylko konserwowac akumulatory minimalnym samowyladowanie jest od 1-2% na dobe , oczywiscie pojawia sie problemy z napieciem przy slabym wietrze wtedy przyda sie przetwornica niewielkiej mocy ktora zadziala na takich "oparach" wiatru i tylko wytworzy 1-2% energii nom. i to w dodatku wystarczy raz na kilka dni przy okresach "bezwietrznych"

  • #2003 22 Kwi 2006 13:06
    chester8
    Poziom 18  

    Tak znowy słychać tylko i tylko nie wiem czy zastosowanie zmiennego kąta natarcia łopat jest taką tylko prostą sprawą ne mówiąc juz o samej konstrukcji tego mechanizmu przełożenia, co do sterowania to się nie wypowiadam bo nie próbowałem tego rodzaju regulacji choć nie mówie że jest zła bo wkońcu jest stosowana w tych mniej amatorskich konstrukcjach... pozdrawiam...

  • #2004 22 Kwi 2006 18:05
    Troll81
    Poziom 19  

    Co do kopania stawu to spietrzenia wody do wysokości 1m nie wymagają pozwolenia na budowę. Zalezy jeszcze na jakim cieku wodnym to stawiasz ale nie podejrzewam by ktos miał działke z wisłą w poprzek :D. Niewielkie cieki wodne można całkiem swobodnie spietrzać. Do 1m wysokości oczywiście. Na większe spietrzenie trzeba mieć juz pozowlenia budowlane itp bzdury. Ale jak ktoś chce to pozwolenie dostanie. W końcu to tylko staw, a sporo osób ryby hoduje i jakis gigantycznych problemów nie miały. Co sie tyczy pompy to nie musi ona być przy stawie tylko przy cieku z którego pompujemy. Staw może być troszke dalej. byleby woda do niego spływała. Oczywiście magazynowanie w ten sposób energii jest mało "sprawne" ale lepsze to niż puszczanie nadmiarów energii w powietrze lub w ziemie. Staw olbrzymiej pojemności mieć nie musi. Myślę ze kilka tysięcy litrów wystarczy aż nadto by zebrać ewentualne nadmiary z wiatraka. Kilka tysięcy litrów to ma na pace star więc to jakiś gigant staw nie będzie. Takie co najwyżej większe oczko wodne. estetycznie wyglada w ogródku a i dzieci się latem maja gdzie pokąpać.

    Wiatrak trzeba dobrać z umiarem. Jeśli ktoś chce stawiać 6kw to juz na dachu tego raczej nie postawi. poza tym trzeba by wzmacniac konstrukcje budynku (chyba ze ktos planował wiatrak jak dom stawiał). Więc budowa wieży dla takiego wiatraka wydaje mi sie najbardziej sensowna.

    Małe wiatraki umnieszczne na dachu o wysokości nie przekraczającej 3m (by obejść prawo budowlane) raczej duzych nadmiarów energii nie bedą miały.tu chodzi raczej o zmagazynowanie energii z wiatru do zużycie wieczorem i w nocy (wtedy mamy największy pobór pradu bo włączamy światło itp). Więc powinien wystarczyc spory akumulator by zaspokoić te potrzeby. załóżmy że mamy w domu wieczorem 8 zarówek 60w i tv powiedzmy 200w (chociaz to chyba za dużo). Więc zapotrzebowanie będzie jakieś 800w (nie licze grzałek, lodówek boilerów i innych pożeraczy prądu, to należy podpiąć pod ZE). Większość ludzi idzie spac przed 24 więc wieczór to ok 6 do 8 godzin (od ok 16 lub 18 do czasu aż idziemy spać). Czyli potrzeba nam ok 6,5kwh. więc aku powinien mieć dosyc sporą pojemność, jakieś 500AH. Liczę tak trochę na oko więc jak komuś bardzo się chce to musi sobie z kalkulatorkiem liczyć. no to 10 akumulatorów od samochodu mu potrzeba. Spory koszt samych aku plus koszt instalacji itp. Jesli ktoś dysponuje sporą działką może więc postawić przy płocie kilka savoniusów z beczek żeby pompowały wodę do stawu. Woda gromadzi się przez cały dzień by byc wykorzystana wieczorem do napedzenie prądnicy (kilka savoniusów a tylko jedna prądnica, to tez oszczędność). Przy spadzie 3m i przepływie 20l/s uzyskamy 1kw mocy. potrzebujemy więc 500 000 litrów czyli 500m3 wody (zbiornik 10x10x5m)by zmagazynować ilość prądu potrzebną nam do zasilania domu wieczorem . Czyli spory staw. A to przy założeniu 20l/s i 3m spadu. Przy metrze spadu potrzebujemy ok 70l/s czyli taki staw tylko 3 razy większy. no to juz jest naprawdę sporo. Dlatego nalezy raczej pomyśleć o systemie składającym się z kilku mozliwości wykorzystania nadmiarów energii i jej magazynowania. No chyba że ktoś bardzo lubi kopać i ma naprawde sporą działke. 50x30x1m staw to już basen olimpijski prawie :D.

    Każdy więc musi najpierw zastanowić się jak może wykorzystac moc wiatraka i do czego. Nawet jednak jeśli puścimy część mocy w powietrze to i tak zawsze zostanie ta część którą zaoszczędzimy. A o to przecież chodzi. Przeciez nikt tu chyba realnie nie myśli o stawianiu wiatraka o mocy ponad 6kw i o budowaniu jeziora i tamy i turbin. Budujemy wiatraki domowym sposobem przy uzyciu tanich materiałów do których mamy dostęp. energię też magazynujemy jak kto potrafi i może. Super wydajności i tak nie uzyskamy. Straty i tak będą choćby przez dokładność wykonania profili, przekładnie, prądnice, prostowniki itp. Jeśli uda się zaoszczędzić cokolwiek to już można uznać to za jakis sukces. Przecież te wiatraki to tylko hobby.

    uuuh się rozpisałem.

  • #2005 22 Kwi 2006 19:01
    ORLOWSKI
    Poziom 14  

    A prozaiczne podgrzewanie wody do mycia naczyn i nie tylko.To ogromny pożeracz energi.

  • #2006 22 Kwi 2006 19:20
    jagerek68
    Poziom 14  

    Tak się składa że mam staw 50x15m i miałem problemy z dozorem budowlanym. Mam również znajomego który ma ok.100ha stawów i jeżdzi na różne szkolenia z tym związąne. Na tych szkoleniach uczą że trzeba mieć pozwolenie wodno-prawne na korzystanie z wody bez względu na to czy jest to woda gruntowa czy z cieków. Jeśli jest to woda z cieków to partycypujemy w kosztach utrzymania tych cieków(melioracje, pogłębianie itp.) Zabronione jest również stawianie różnego rodzaju tam które przeszkadzają w wędrówce zwierząt wodnych. Na budowę oczka wodnego również wymagane jest zezwolenie. Mieszkam w takim miejscu gdzie dookoła są stawy (legalne lub mniej legalne) i sporo się słyszy o tych sprawach. Znam również przypadek kiedy znajomy wykopał staw na łące połowę mniejszy od mojego (bez spiętrzenia-woda z wysiąku) i musiał go zasypać bo sąsiadce sie nie podobało.

  • #2007 22 Kwi 2006 19:38
    Edek45
    Poziom 28  

    Witam,mam pytanie dotyczące wiatrów wiejących na różnych wysokościach
    Chodzi o to że chciałbym zamontowac wiatrak do budynku gospodarczego,murowanego-oficyna i nie wiem na jakiej wysokości najlepiej byłoby go umieścić
    ,budynek ma 5m wysokości,a średnica śmigła na razie 1,6m
    Wiem że na dużej wysokości byłoby lepiej,ale nie chciałbym przesadzać

  • #2008 22 Kwi 2006 19:42
    Troll81
    Poziom 19  

    Nie znam prawnego umocowanie budowy oczek wodnych ale kilku sasiadów ma w ogródkach całkiem spore "oczka". czyli takie małe baseny i nikt się nie przyczepił jak do dziś a żadnych pozwoleń nie maja. W prawie budowlanym za to pisze ze zezwolenia nie wymagaja spietrzenia do 1m wysokości. Oczywiście zależy od tego jaką rzeke przegradzamy. Ale jak już wspomniałem chodzi o malutkie rzeczki, takie polne strumyki, a nie rzeki o szerokości 3m i więcej. Poza tym zazwyczaj przy pewnej szerokości rzeki nie kupisz gruntu przez który ona płynie, gdyz właścicielem takich rzek jest państwo a konkretnie zarząd gospodarki wodnej danego województwa czy jakoś tak. Ale o strumyk na pewno nikt cie ne zgranie. Oczywiście nie należy przesadzac z tym stawem. to nie ma być jezioro tylko rezerwuar dla nadmiarów energii. A jak juz ktoś się boi urzedników to nie postawi kilka beczek na strychu i fajrant...

  • #2009 22 Kwi 2006 23:51
    wiatrak525
    Poziom 14  

    cześć witam sympatyków wiatraków.
    Powtarza sie temat magazynowania energii pozyskanej z wiatraków wykonanych domowym sposobem.
    Akumulatory stosowane w samochodach są to akumulatory rozruchowe , których zadaniem jest uruchomienia rozrusznika, który jest silnikiem prądu stałego szeregowy.
    Straty sa olbrzymie ale nie o to tam chodzi.
    Powtarzam raz jeszcze,że akumulatory jakie posiadam w moim pojezdzie typu Melex to baterie trakcyjne.
    Zbudowane inaczej niz baterie rozruchowe.
    Nie wyobrażam sobie magazynowania energii z witraka i przechowywania jej w akumulatorach kwasowych.
    To jest doskonały bufor i tylko tyle.
    Może to stanowić zapas energii na kilka godzin do oświetlenia, ale jak ktoś zna odrobine fizyki to doskonale wie,że nie tedy droga.
    JHak wspomniał ktos na forum, najlepszym magazynem energii jest zbiornik wody.
    Dobrze izolowany zbiornik wody z podłączonymi grzałkami potrafii zatrzymac ciepło na długo.
    Czy zadaliście sobie pytanie na co najwięcej energii zużywamy na codzień.
    Ciepła woda do mycia. kąpieli .mycia garnków itd..
    To pożeracze energii.
    Z mojego witraka część energii skieruje do ładowania akumulatoów w moim melexie ale reszte to grzałki w bojlerze do ciepłej wodzie.
    To moje spostrzeżenia, chetnie czytam posty innych kolegów, ale z pewnymi zasadami fizyki musimy się zgodzić i szkoda czasu na podważanie ich praw.
    Perpetum mobile to czyta teoria a nasze witraki to nasze hobby i tak to odbieram.
    Jutro ( chociaz to niedziela) będe mocował beczki do masztu.
    Zdjecia pokaże chętnie ale jak postawie.
    Narazie jezdze melexem ładowanym z sieci.
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie,życze udanych prób.

  • #2010 23 Kwi 2006 09:02
    dzik6
    Poziom 14  

    witam magazynowanie energi to jeden z większych problemów nad którym już długo myśle chodzi mi po głowie sprężanie powietrza kłopot tylko ze zbiornikem ale jak by go w kopać w ziemie to może coś z tego wyszło myślał kto nad takim rozwiązaniem ?

  Szukaj w 5mln produktów