Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)

dzik6 13 Paź 2006 22:15 4924988 12804
  • #2821
    Jerzy Węglorz
    Poziom 38  
    To jest przykład niewspółmierności zainwestowanych środków, do uzyskanych rezultatów. Jako przykład biorę drugą pozycję:
    http://www.allegro.pl/item133584967_elektrownia_wiatrowa.html
    Średnica wiatraka 4m daje możliwość uzyskania 1600W przy wietrze 10m/sek. Zastosowany alternator może dać aż 2380W, czyli jest przewymiarowany w stosunku do wiatraka. Wniosek: mozna użyć mniejszego (a więc i tańszego) alternatora. Ładowanie akumulatorów o pojemności 100Ah powinno być prądem nie większym, niż 10A (ładowanie 10-godzinne! To są akumulatory kwasowe!), a więc moc alternatora powinna być 280W (powiedzmy, 300W), a dla takiej mocy to ten 4-metrowy wiatrak jest za duży. W tym układzie najsłabszym ogniwem sa akumulatory i one limitują wydajność całego przedsięwziącia. Zastosowane akumulatory 24V/100Ah mogą zgromadzic ładunek 2400Wh=2,4kWh co przy cenie 50gr za 1 kWh ma wartość 1,20 zł. Jeżeli warunki dla pełnego naładowania akumulatorów wystapią 100 razy w ciagu roku (chyba przesadzam!), to wartość tak uzyskanej energii wynosi 120.-zł. Koszt inwestycji 3500.- zł zatem zwróci się w ciągu ponad 29 lat.
    Korzystniej jest zainwestowac tę kasę w cokolwiek innego, co ma krótszy okres spłaty, nawet wpłacenie do banku na konto o oprocentowaniu 3% da po 29 latach zysk o 35% większy, bez roboty, bez zezwoleń na postawienie wiatraka, bez kilkakrotnej w tym czasie wymiany akumulatorów ...
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #2822
    Evangelo
    Poziom 15  
    czy ktos moze doradzic gdzie moge kopic mikro pradnice wolnoobrotowa o mocy 100-200w 12v lub 24v mam juy uruchomiona malutka turbinke wodna albo czy kto moze probowal silnik rowerowy wzkorzystac jako pradnice czy sie nadaje
  • #2823
    Jerzy Węglorz
    Poziom 38  
    Malutka turbinka wodna - jeżeli ma dać moc 200W, to musi przez nią przepływać ok. 20 litrów wody na sekundę, przy spadku 1m (zakładając 100% sprawność zamiany energii mechanicznej w elektryczną).
    Jako pradnicę o takiej mocy można wykorzystać np. pradnicę lub alternator od malucha, do kupienia za grosze na szrocie ...
    Oczywiście, o niskich obrotach nie ma co marzyć, prądnica wolnoobrotowa dla takiej mocy ma dość duże wymiary i gorszą sprawność, prościej jest jednak wstawić przekładnię.
  • #2825
    forestx
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Jerzy Węglorz napisał:
    ... Korzystniej jest zainwestowac tę kasę w cokolwiek innego, ...
    - Jerzy, my od dawna wiemy, że temat trzeba potraktować tylko i wyłącznie jako hobby - a to kosztuje :D
    Pisałem już tutaj parę razy: nie jest problemem postawienie wiatraka, tylko - co z tą ewentualnie wyprodukowana energią zrobić.
    Normalny akumulator (samochodowy) może "łyknąć" moc równą co do wartości 1,5C (zakładając, że chcemy go "zarżnąć" podle przyjętych zasad, a nie w tempie przyspieszonym) - czyli dla 100Ah mamy 150W ...
    Mając troszkę więcej watów mozna by sie pokusic o grzanie wody - ale tu już wchodzą w grę kW, bo co nagrzejemy grzałeczką 500W?

    Ale z drugiej strony - Syndrom MEWtr jest nieuleczalny ...

    Pozdrawiam
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #2826
    Troll81
    Poziom 19  
    do ja_genius może źle odczytałem obrazki? wydaje mi się że tam łopaty obracały się w pełnym zakresie.

    Jeśli chodzi o zwrot inwestycji energetycznych to polecam zakupić sobie wszedzie do domu żarówki energooszczędne. Szybciej się kasa zwróci i rachunek za prąd mniejszy. Można jeszcze dom ocieplic i zaizolować (koszt wysoki ale juz przy pierwszej zimie odczujemy róznicę w portfelu). Uszczelnić okna. MOżna w celu oszczędzania wody wybudować obieg wtórny do spłukiwania wody w toalecie (brać zuzytą w kuchni i łazience wodę). Mozna wybudować sobie kolektory słoneczne (naprawde sporo grzeją). To są najszybciej zwracajace się inwestycje (nie wspomniałem o elektrowni wodnej, ale nie każdy ma odpowiedni strumyk koła siebie). Wiatraki to juz bardziej hobby niż oszczędność, a ogniwa fotowoltaiczne w polskim klimacie to już czysty snobizm (zwrot inwestycji po 30 latach, przy założeniu że sprawność ogniw nie zmniejszy się, a przeciez po tylu latach spadnie o 10-15%).

    Do AdamSQN jaką chcesz elektrownię (agregat spalinowy, wiatrowa, wodna). Jakie masz warunki w swojej okolicy (jakiś strumyk, jak często i jak silno wieje wiatr). Jakie masz wrunki budowy (jeśli wiatrak to czy będzie stał na maszcie, czy na dachu). Czy to teren zabudowany gęsto (miasto), rzadko (wieś) czy wcale (w szczerym polu). czy w okicy jest las albo wysokie przeszkody terenowe (góry, budynki itp). A najlepiej to poczytaj wątek (poświęc jeden dzień, bo warto jeśli interesuje Cię temat). A potem zadaj konkretne pyania. Bo gotowego uniwersalnego rozwiązania dobrego dla wszystkich nie ma.
  • #2827
    chester8
    Poziom 19  
    Witam... nareszcie odpoczynek, dzisiaj postawiłem swój wiatraczek, i teraz czekam na wiatr. Jutro dorzuce jakieś fotki....

    Też zrobiłem wiatrak dla przyjemności, stwierdziłem, że jedni palom papierosy, inni piją, a ja po prostu będę składał wiatrak... Kosztów lepiej nie będę liczył ale dla samej satysfakcji i radości dla oka po dzisiejszym dniu mogę powiedzieć że się opłacało...
    Pozdrawiam
  • #2828
    Edek45
    Poziom 28  
    Chester,jestem tego samego zdania co ty,ale niestety niektórzy wszystko przeliczają na kasę i nie wierza w to że cos takiego można robić dla przyjemności i traktować to jako hobby,ja dzisiaj zrobiłem połowę ogona na zawiasach,naświetliłem sobie przy spawaniu oczy i jeszcze idę na noc do pracy,a mimo to nie narzekam,bo jest to praca która lubię wykonywać(czego wszystkim życzę)
    Pozdrawiam
  • #2829
    ja_genius
    Poziom 17  
    chester8 napisał:
    proponuje zbudowanie MEW z wkrętarki akumulatorowej, miałem zrobione coś takiego. Był to kompletny mechanizm wkrętarki z silnikiem DC na 18V, przekładnią i do zacisku miałem zamocowane śmigło o średnicy ok.1,2m... zasuwało to bardzo dobrze, żarówka 50W 12V świeciła pełną mocą. Jedyny problem który dotyczy prądnic z przekładniami to ciężki start ale jak juz ruszy to się kręci. Uważam to za bardzo prosty model wiatraczka, na który może się pokusić wielu zapaleńców...

    Ponownie trafiłem na ten opis, poprzednio jakoś nie zrobił na mnie większego wrażenia, a zasługuje na uwagę z kilku przyczyn:
    1. Prostota. W zasadzie wszystko jest gotowe i tanie, nawet nówka mieści się w stówie. Jedyny problem do rozwiązania: jak to zamocować na maszcie, nie zapominając o mechaniźmie ustawiania pod wiatr. Ale Homo Sapiens ma głowę zamocowaną przegubowo po to, żeby nią ruszać.
    2. Łatwość mocowania śmigła bezpośrednio w uchwycie wkrętarki. Aż się proszą eksperymenty z różnymi pędnikami.
    3. Moc niby niewielka, ale godne uwagi, że można ładować akumulator 12V.
    4. Kamyczek do ogródka przeciwników przekładni!
    Brawo chester8! A dzisiaj gratulacje z okazji postawienia nowego wiatraczka!
  • #2831
    chester8
    Poziom 19  
    Jeszcze jedno jeśli by ktoś miał problem z zamocowaniem mechanizmu wkrętarki do czegokolwiek to proponuje wykomać na przekładni odlew z żywicy np. w prztałcie kwaratu a następnie wywiercić w żywicy otwory i przykręcić, ja tak miałem zrobione...
  • #2832
    ja_genius
    Poziom 17  
    Chester8, zaszalałeś strasznie! Szczęka mi opadła z podziwu. Jeszcze raz gratulacje, ale i dwa pytanka:
    1. Maszt jest strasznie wysoki w stosunku do wielkości śmigła. Planujesz przekładkę na większe?
    2. Opisz krótko jak podnosiłeś? Mierzyłeś jakoś siłę potrzebną do podniesienia? Były jakieś niespodzianki, zaskoczenia?
    3. Czy ten maszt był projektowany, czy zrobiony "z marszu"? Góra jest OK, ale mocowanie do fundamentu wygląda mi na nieco delikatne.
    Życzę wiatru 10m/s na okrągło!
    Ps.Może zrobisz konkurencję greenpeace'owi i strzelisz stronę www ze swoim wiatrakiem?
  • #2833
    AdamSQN
    Poziom 10  
    Troll81


    niemam zadnego strumyka wiat wieje czasami niejsce do okola domy jednym slowiem peryferia chicago posiadam oczko wodne i chcialbym zeby pompa napedzala pradnice a pradnica dawala prad do pompy 12 woltowej
  • #2834
    ja_genius
    Poziom 17  
    AdamSQN napisał:
    peryferia chicago posiadam oczko wodne i chcialbym zeby pompa napedzala pradnice a pradnica dawala prad do pompy 12 woltowej

    Coś mi się wydaje, że rozwiązanie chestera8 z wkrętarką w roli prądnicy, to jest to, co jest Ci potrzebne. Przeanalizuj dokładnie. Chester8 na pewno chętnie wesprze Cię radami, wyjaśnieniami, niech tylko odetchnie po uruchomianiu nowego wiatraka. Powodzenia.
  • #2835
    marpio09
    Poziom 13  
    Troll81 napisał:
    ...Wiatraki to juz bardziej hobby niż oszczędność, a ogniwa fotowoltaiczne w polskim klimacie to już czysty snobizm (zwrot inwestycji po 30 latach, przy założeniu że sprawność ogniw nie zmniejszy się, a przeciez po tylu latach spadnie o 10-15%)...


    Rzeczywiście budowa wiatraka raczej nam się nie zwróci ale ogniwa słoneczne to dopiero koszmar. Przeglądałem niedawno opracowanie z jakiejś politechniki. Zestaw ogniw o mocy 1100W zainstalowany na dachu dawał rocznie około 1000kWh. Doliczając do ceny ogniw cały potrzebny osprzęt uzyskamy taką kwotę, że zwrotu kosztów możemy oczekiwać po prawie 100latach. Miałbym jednak wątpliwości czy cała instalacja wytrzymałaby tak długi okres czasu. Dlatego koszty poniesione przy budowie wiatraka nie są takie złe, można je jakoś przeżyć. Niestety całe przedsięwzięcie wymaga dużego zapału i cierpliwości bo rzeczy, z którymi trzeba sobie poradzić jest naprawdę sporo. Ale powolutku do celu.
    Pozdrawiam
  • #2836
    wiatrak525
    Poziom 14  
    Do Chester8.
    Jestem pod olbrzymim wrażeniem.Dobra robota.Konstrukcja piękna, myśle,że założysz większe śmigło w przyszłości, szkoda masztu.
    Napisz mi jak możesz gdzie mieszkasz, często podróżuje służbowo chętnie zobaczę ciebie i twoje dzieło.
    O wiertarkach też myślałem i nawet trochę testowałem. Tylko trzeba wybierać te na duże napięcia, np 20 V.
    ....
    Forum sie rozrasta i jest dużo pomysłów.
    Ja też kiedyś zadawałem dziwne pytania ( jak miałem 6 lat ) Bądźmy wyrozumiali! Powtarzam tak jak inni że na tym forum jest wszystko ( tylko trzeba poszukać).
    Wydaje mi się, że bez podstaw mechaniki i elektryki budowa wiatraka ( domowym sposobem jest niemożliwa).
    Gdybym policzył czas spędzony na próbach i siedzenie przed netem i pomnożyłbym chociaż prze 1 zł to prądu by mi starczyło na wiele lat ( przy zakupie z ZE.
    Pozdrawiam wszystkich.
    Jakoś dziwnie sie na mnie w pracy patrzą, kiedy rozmawiam o wiatrakach.
    Ale oni tego nie rozumieją. To SYNDROM jak ktoś napisał.

    Mam pytanie.
    Posiadam konstrukcje z 4 ćwiartek beczki o pow 1m kw. każda. Są umieszczone na jednej wysokości.
    Nie mam ciekawych efektów.
    Czy jeśli umieszcze dwie ćwiartki wyżej ponad tymi pierwszymi, to zyskam na obrotach i momencie ?
    Pozdrawiam wszystkich.
  • #2837
    elakota
    Poziom 13  
    Gratulacje Chester8. Życzę Ci odpowiednich wiatrów i pełnego zadowolenia.
    A z pytań technicznych to napisz coś więcej o fundamencie, jak głeboko go posadziłeś, wymiary zewnetrzne, zbrojenie, robiłeś stopę ? Starałeś się o pozwolenie na fundament?
  • #2838
    forestx
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Wiatrak - czy twoje ćwiartki beczek są mocowane a la "Młody technik"?

    Przypomnę opis naszej choroby: Syndrom MEWtr
  • #2839
    wiatrak525
    Poziom 14  
    Do Forestx:
    Tak jest to konstrukcja z Młodego Technika.
    Wiem,że jest to nieciekawy projekt, ale od tego zacząłem a dalej zobaczę.
    Przełożenie to koło od poldka i piasta oraz rolka z prądnica od malucha , uzw. wzbudzenia spięte równolegle.
    Kiepsko to działa, bede zawias przerabiał, raczej nie uzyskam obrotów potrzebnych do wzbudzenia.
    Przy dużych wiatrach miałem 30 obr/min.
    Przełożenie 25 razy czyli ok 600 obr, a to troche za mało dla pradnicy.
    Myśle o Amarykanie ale czekam aż znajdę konkretny opis ( ja wiem że jest ich setki ale...).
    Podoba mi się konstrukcja Edka , zreszta stara sie na forum opisać dokładnie.
    Dzięki mu za to.
    Pozdrawiam. Miłej niedzieli

    Dodano po 21 [minuty]:

    do ForestX.
    na str.70 są moje zjęcia beczek.
  • #2840
    chester8
    Poziom 19  
    [quote="ja_genius"]
    1. Maszt jest strasznie wysoki w stosunku do wielkości śmigła. Planujesz przekładkę na większe?
    2. Opisz krótko jak podnosiłeś? Mierzyłeś jakoś siłę potrzebną do podniesienia? Były jakieś niespodzianki, zaskoczenia?
    3. Czy ten maszt był projektowany, czy zrobiony "z marszu"? Góra jest OK, ale mocowanie do fundamentu wygląda mi na nieco delikatne.

    1. Co do większego śmigła to zdecyduje dopiero po pewnym czasie, choć zapewne tej zimy nad tym pomyśle i coś zmajstruje...
    2. maszt był postawiony ciągnikiem, lina myła zamocowana na 10m słupa i przechodziła przez wieżyczkę zamontowaną na dolnej części słupa i zaczepiona do ciągnika. Co do niespodzianek, to pojawiła się jedna zaraz na początku podnoszenia, traktor się zakopał i musiałem załatwić mocniejszy bo mój nie dał razy, był za lekki. jeśli chodzi o siłę potrzebną do podniesienia konstrukcji, to ktoś mi obliczył że to około 2tony, ale muszę powiedzieć że były problemy i wydaje mi się , ze było to wiele więcej... a zaskoczenie było po postawieniu masztu, całkiem inaczej wyglądał na ziemi nisz w pionie, ale to było miłe zaskoczenie.
    3. Jeśli chodzi o maszt to jest to konstrukcja mojego pomysłu ale znalazłem podobny słup i stwierdziłem że mój tez będzie dobry. Słup i mocowanie konsultowałem z fachowcem i stwierdził że wytrzyma nawet bez linek , których nie ma na zdjęciach bo mocowałem je dopiero później ale zamontowane są na 10m wysokości i przymocowane do trzech fundamentów, tak jak to każdy robi , poprawiły stabilność i słup się juz nie chwieje. mocowanie do fundamentu to trzy stopy, z czego każda stopa ma cztery szpilki 16mm zabetonowane na głębokość 150cm stopy są wykonane z blachy 10mm i skręcane śrubą 24mm 8.8 twardość i to tyle...

    Dodano po 15 [minuty]:

    Elakota fundament to też mój wymysł konsultowany z fachowcem, ma wymiary 1m na 1m i na 2m głębokości, zbrojenie to kostka o wymiarach 800mm na 800mm i na 1800 wysoka, cztery pręty 12mm w rogach pionowo i cztery 10mm na środku każdej ściany po jednym , tez w pionie, każda ściana tej klatki ma jeden pręt poprzeczny, aby uzyskać sztywność i całość jest owijana od dołu ku górze prętem 10mm w odstępach co 20cm a cztery ostatnie u góry są co 15cm pomiędzy tymi poziomymi prętami bocznymi są jeszcze pręty 10mm , do których są przymocowanie szpilki do uchwytów masztu... trochę zakręcony ten opis ale jeśli ci zależy ci na konkretach to zrobię Ci szkic... pozdrawiam
  • #2841
    Sile
    Poziom 1  
    Witam wszystkich, temat jest świetny. Szczególnie interesujący dla mnie jest wątek o wiatrakach z pionową osią, ze względu na małe wymagania co do wysokości masztu i siły wiatru.
    Narazie moje zainteresowania są czysto teoretyczne, ale kto wie... :)

    Podaję linka do szczególnego rozwiązania wirnika Savoniusa :
    http://free.polbox.pl/s/scalak/sam/sav2/pion2.htm
    Jak mi się wydaje (choc nie wiem co na to praktycy i fachowcy), że ten wirnik ma sporo zalet, między innymi spore obniżenie kosztów wykonania.
    Zastanawiam się, czy miałoby sens pokrycie naciągniętego materiału żywicą epoksydową, dla uniknięcia odkształcania się materiału i przedłużenia trwałości skrzydeł. Niekoniecznie musiałby byc to wtedy dakron, raczej jakiś materiał naturalny w który mogłaby wsiąknąc żywica.
  • #2842
    greenpeace
    Poziom 23  
    ja_genius napisał:

    Ps.Może zrobisz konkurencję greenpeace'owi i strzelisz stronę www ze swoim wiatrakiem?


    :D Tam zaraz konkurencję. ;) Im więcej tego typu stron tym lepiej. Zwłaszcza, że rodzimych stron na temat homemade wind turbine jest niewiele.

    chester8: Konstrukcja wspaniała! Jak rozwiązałeś sprawę "transmisji" prądu?
  • #2843
    gamel
    Poziom 10  
    Pływałem przez 4 tygodnie na LadyB, tam była elektrownia wiatrowa 3 łopatowa. Wg kapitana (elektryka z zawodu) problemem w małych elektrowniach wiatrowych jest uzyskanie napięcia 14V przy małej liczbie obrotów. Tamta elektrownia ładowała akumulatory już przy kilku m/s. W warunkach morskich mocy mieliśmy aż nadto - zasilana pełna elektronika (C-MAP, GPS,radio, Navitex itd + światło bez ograniczeń). Śmigło ma ok 1m średnicy i przy najmniejszych podmuchach już się obraca. Nie był to zwykły alternator, bo ten nie drgnąłby aż do porządnego sztormu (no chyba, że zupełnie bez obciążenia) ale rodzaj induktora z rozbudowaną elektroniką. Niestety nie dopytałem się o szczegóły.
  • #2844
    sajmonpiotr
    Poziom 10  
    a

    Dodano po 1 [minuty]:

    A własnie mnie olśniłeś!!!
  • #2845
    scq
    Poziom 16  
    Witam
    Zastanawiam się jak w stosunkowo prosty sposób wykonać łopaty do H- rotora ( wysokość 2m). Co sądzicie o tym aby wręgi wyciąć z drewna, nałożyć je na rury stalowe. Całość myślałem aby pokryć blachą ocynk 0,5mm (mocując ją na wkręty). Połączenie z ramieniem bez regulacji- w połowie wysokości łopaty- nie mam docelowej koncepcji! Proszę o opinie i sugestie!
    Pozdrawiam: scq
  • #2846
    ja_genius
    Poziom 17  
    scq napisał:
    Witam
    Zastanawiam się jak w stosunkowo prosty sposób wykonać łopaty do H- rotora ( wysokość 2m). Co sądzicie o tym aby wręgi wyciąć z drewna, nałożyć je na rury stalowe. Całość myślałem aby pokryć blachą ocynk 0,5mm (mocując ją na wkręty). Połączenie z ramieniem bez regulacji- w połowie wysokości łopaty- nie mam docelowej koncepcji! Proszę o opinie i sugestie!
    Pozdrawiam: scq

    Jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Jedno żeberko, kawałek blachy i jazda! Tylko, jak wkręcić wkręta w tym cienszym końcu żeberka?
    Kiedyś, kupę lat temu, czytałem taki +/- opis wykonanie deski windsurfingowej domowym sposobem: kształt profilowało się ze styropianu, na wierzch laminat z tkaniny szklanej + jakaś żywica. Przemyśl to. Można to wzmocnić jakąś wkładką. A nawiasem, co masz przeciwko łopatom drewnianym? Powodzenia
  • #2847
    sajmonpiotr
    Poziom 10  
    Witam
    Zbudowałem koło młyńskie podsiębierne, nie znalazłem w internecie żadnych wymiarów podziału koła na przegrody . Więc ze zdjęć na czuja zbudowałem je . Bardzo długo pracowało bez zastrzeżeń. Tylko wykorzystanie energii było gorsze. Zastosowałem prądnice 24 v, regulator,akumulatory 2 x120 oraz przetwornice 24/220-500W.Ale widzę to przeczytaniu paru stron że prądnica amerykana była by najlepszym rozwiązaniem. prosiłbym o informacje na ten temat ale w języku polskim.
    Bogdan
    Służę pomocą jakby ktoś budował koło młyńskie.
  • #2848
    scq
    Poziom 16  
    Witam
    W cieńszym miejscu faktycznie byłby problem w mocowaniu blachy, może przelotowo skręcić śrubami zamkowymi. Ze styropianem byłby problem tego rodzaju że dostępne płaty to 1x0,5m, a ja potrzebowałbym łopaty długości 2m. Poza tym w laminacie należało by wstawić jakieś dzwigary, no i żywica epoksydowa jest raczej droga, a poliestrowa podobno specjalnie się do tego nie nadaje. Łopaty drewniane- trudność zakupu desek o przekroju 65x350mm.
    Tak jak zrobił Elakota jest fajnie- ale potrzebował bym wypalarnie do blaszek.
    Elakota czy mógłbyś napisać jak wycinałeś te profile?
    Pozdrawiam: scq
  • #2849
    gonzo93
    Poziom 11  
    Na cienkich końcówkach, może zamiast śrub to nity? Albo nitować na wylot (na samym końcu), albo wkładkę też zrobić na cienkiej końcówce blaszaną i do niej nitować pokrycie zewnętrzne.