Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)

dzik6 23 Lis 2006 22:50 4788566 12804
  • #3121 23 Lis 2006 22:50
    heniec
    Poziom 10  

    Mam malutka turbinke , woda jest prowadzona rura, cisnienie 3atm, 1,2 litra na sekunde jest to potoczek . pradnica "amerykanin" niema zadnego przelozenia jest na jednym walku z turbinka, srednica tarcz 16cm , jednofazowa, 6cewek po 50 zw, srednica drutu 1mm, po 12 magnesow , magnesy 30mm na 10mm ,robilem pomiary przy pradnicy jest 15.3 v ponad 6amper po doprowadzeniu do akumulatorow 30 metrow po przejsciu przez prostownik jest okolo 75wat, obroty niemam czym zmierzyc wydaje mi sie ze na pusto bedzie okolo ponad 2000obr pod ociazeniem jest ponizej 1000 obr, podlaczalem alternator od 126p przerobiony wirnik na magnesy stale z alternatora uzyskiwalem okolo 50w .

  • #3122 24 Lis 2006 00:21
    ja_genius
    Poziom 17  

    dar26 napisał:
    Do ja-genius sprawdzałem na mojej spawarce 2 faz. na wyjściu mam 58V. Ja tylko teoretyzuje że można zastosować taki transformator pod 125A. (jak się poniewiera) ale czy jest sens?! Wiadomo że traci się na energi wcale nie mało i jeszcze nie możesz mieć prądu stałego. Pozatym nie taniej odrazu robić(przewinąć) na 220V bo jaki byś musiał dać drut (płaskownik!) na cewki żeby wytrzymał 115A a zawsze lepiej robić z zapasem żeby się wszystko nie sfajczyło. Lepiej pujść za radą wasi, wyjdzie taniej i mniejsze straty na mocy!
    Kolego haniec nie napisałeś ile i jakie masz magnesy jakie obroty jaki drut na cewkach i ile zwoi to wszystko zależy od tego!

    Wszystko to co piszesz jest dosyć niejasne. Uzwojenie na 125A w transformatorze spawarki już jest, więc nie wiem co chciałbyś nawijać płaskownikiem, po co Ci prąd stały i jaki to niby problem z wyprostowaniem? Spawarka 2 fazowa, czyli włączana międzyfazowo na 380V? Wtedy z prądnicy 24V powinno wyjść ok.160V i nie wiadomo co z tym fantem zrobić. Oczywiście, sprawa powinna pozostać jako teoretyczna, bo wasia ma 102% racji, najlepiej zrobić stosowną prądnicę, bądź to "amerykankę", bądź coś przewiniętego z alternatora lub silnika od pralki. Opisów do tego jest multum, a koszt umiarkowany (głównie magnesy!).

  • #3123 24 Lis 2006 14:21
    Lisciasty
    Poziom 16  

    Witam!

    [pisze bez polskich literek, bo nie moge chwilowo]

    Przekopalem sie w koncu przez caly watek, zajelo mi to jakies
    2 dni ;) Czy dostane w nagrode piwko? ;)

    Do rzeczy:

    1. Od poczatku czytania chodzil mi po glowie chinski silnik od roweru,
    potem zobaczylem ze zaproponowal go Apollo. Dorzucam nieco
    wiadomosci, wedlug mnie jest to warte zachodu i tych paru zlotych.
    Maly, lekki, wolnoobrotowy...

    http://www.crystalyte.com/x5specs.htm

    Stronka dystrybutora tych ustrojstw w Niemczech, jest wykresik ale
    bez liczb i troche niekonkretny:

    http://www.bobtec.de/crys/index.html

    Stronki ekonapedy nie podaje bo zrobil to kolega Apollo, czy gdzies
    mozna dostac takie silniki taniej (np. uzywane)?
    Jak zjade do kraju w koncu, chyba zakupie ten model 800W
    i zobacze co to warte.

    2. Innym pomyslem (tez dyskutowanym ale wedlug mnie marginalnie)
    jest silnik asynchroniczny.

    http://www.zaber.com.pl/uploads/File/dok_elektr.pdf

    Jak widac, jest to rozwiazanie profesjonalne. Moje pytanie:
    Jest sobie zaklad obrobki metalu, ktory w szczycie "zjada" okolo 40 kW.
    Czy jezeli podpiac taki wiatrak z silnikiem asynchronicznym bezposrednio
    w siec i odpowiednio go wysterowac, spowoduje spowolnienie
    licznika energii?
    NIE pytam tu o przepisy, prawo itp. bo znam odpowiedz, wiec prosze
    o konkrety. Czy w przypadku dzialania takiego wiatraka w nocy
    licznik bedzie sie cofal? Jak rozpoznac czy licznik nie ma blokady?


    3. Czy ktos czytal/ogladal ksiazke "Elektrownie wiatrowe w systemie elektroenergetycznym" Lubosnego?

    http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/439871

    Jest jedna opinia czytelnika i jak widac niezbyt zachecajaca,
    ale moze ktos ma inne zdanie?


    Pozdrawiam
    Lisciasty

  • #3124 24 Lis 2006 16:07
    pol032
    Poziom 24  

    Licznik który ma blokadę ma w oznaczeniu typu licznika na końcu numeru małą litekę "d"

  • #3125 24 Lis 2006 16:32
    ORLOWSKI
    Poziom 14  

    Licznik bedzie się cofał gdyz bedziesz oddawał nadmiar energi do sieci,chyb że zużyjesz wiecej niż wyprodukujesz?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Ty potrzebujesz energi tzw. biernej do magnesowania biegunów stojana.

  • #3126 24 Lis 2006 20:24
    Lukasz02
    Poziom 13  

    litera ,,d" oznacza blokadę ruchu wstecznego tylko w licznikach firmy pafal

  • #3127 25 Lis 2006 16:23
    chester8
    Poziom 18  

    Mimo tego ze nie bedzie się cofał, to chociaz zatrzyma licznik, lecz trzeba się liczyć z tym ze będziemy ZE pompowali darmowo energie.

  • #3128 25 Lis 2006 17:27
    kamil_Ziomek
    Poziom 19  

    wracajac do transformatora z spawarki to 110V to w U.S.A jest takie napiecie sieciowe a z reszta to grzalki na 120V sa tez w polsce

  • #3129 25 Lis 2006 18:56
    ZGG
    Poziom 27  

    dziś przerobiłe wolnoobrotowy silnik 3 faz 300obrotów.Pokleiłem neodymy na wirnik. I zachowuje sie bardzo fajnie. Kręciłem go w tokarce. Polecam poszukać czegoś takiego. I pobawić się.Silnik miał 54 klatki. Nakleiłem 54 magnesy po 3 wzdłuż i 18 biegónów. ZGG

  • #3130 26 Lis 2006 14:38
    chester8
    Poziom 18  

    ZGG jakie masz tego parametry, jakiej mocy jest ten silnik i ile ma żłobków???

  • #3131 26 Lis 2006 18:55
    ZGG
    Poziom 27  

    Pisze wyżej 54 Klatki--czy żłobki silnik chyba tez 300wat wielkość jak 1,5 kw 1440 obrotów. magnesy 40-10-4 N38 nakleiłem po 3 wzdłuż, na ztoczony wirnik[ uwaga ztoczycć tez z boków wszystkie apuminium.] Żeby rozłączyć zwatre zwoje. Ale polecam zrobić drugi wirnik ze starych stojanów z mniejszych silników. To aluminium zostawiłem bo własciciel tak chciał, bardzo mu się spieszyło.Potem włożyłem w tokarkę pokręciłem może 150 -200obrotów to miałem 180 wolt. A jak piściłem trochę szybciej to aż 260wolt. setka pałała jak należy. po podłączeniu żarówki spadało ok10 wolt. Naprawdę polecam. ZGG

  • #3132 26 Lis 2006 19:02
    elakota
    Poziom 13  

    Stoczenie aluminiowych boków odradzam - należy wiercic otwory na aluminiowych "prętach" klatki i w ten sposób przerwać obwód. Robiłem dwie prądnice - w jednej tokarz zjechał aluminium i blachy wirnika się rozeszły. Troche wygrałem bo zamiast uszkodzonego dostałem wirnik utoczony z wałkiem w całości z jednego kawałka metalu. Poszedłem trochę na skróty i nie przewijałem silnika 1,5kW/ 900 obr tylko dorobiłem wirnik z magnesami - efekt: przy małych obrotach mam 3 x 270V ALE przesunięcie miedzy fazami jest zero stopni. Prądnica pracuje w rowerku treningowym.

  • #3133 26 Lis 2006 19:39
    ZGG
    Poziom 27  

    Jak masz przesunięcie zero stopnimiędzy fazami, to cos pokręciłeć z magnesami. Ja w tym silniku miałem pojedyncze cewki nawijane co 3 ci rowek.Identycznie jak w alternatorach.Uzwojenie chyba 0,7 mm.fABRYCZNE magnesy pokrywały 2 żłobki. Jeden zostawał niepokryty magnesem. skos taki jak było w wirniku. Inaczej magnesy niechciały sie trzymać.Niemiałem wyboru. I tak nalezy kleić najpierw co drugi.Czyli jeden biegun.A po zaschnięciu żywicy pomiedzy tymi drugi biegun. Tak jest łatwiej.Ale klejenie kilku wzdłuż to też problem bo sie odpychająDobrze jest mieć pod ręką listewki odpowiedniej szerokości np: odpady ze stolarni.{wirnik]U mnie najpierw był ztoczony przez kogoś innego. A ja ztoczyłem boki. Jakos się nie rozsypło. Ale znam ten problem Miałem tak z wirnikiem od pralki.Jak Poznaczyłem gdzie kleić magnesy. A no włożyłem go do stojana i oklinowałem ,a potem cienkopisem znaczyłem[ w moim przypadku co 3 żłobek]. Ale jak miałeś 900obrotów to trzeba obejrzeć jak nawiniete są cewki. i i ile jest biegunów Tam pewnie masz uzwijenie już dzielone[segmentowe]Wirnik z jednolitej stali może być, ale w nim tez powstają prądy wirowe,choc mniejsze. Najlepiej poszukać kilka mniejszych stojanów na złomie. Teraz wala sie sporo gotowych z wybraną miedzią. ZGG

  • #3134 26 Lis 2006 20:43
    elakota
    Poziom 13  

    Niekoniecznie z magnesami. Stojan ma 36 złobków i zachowane orginalne uzwojenia silnika. Niestety nie jest to klasyczne uzwojenie prądnicy. Moja pierwsza pradnica została wykonana zgodnie z zasadami na stojanie 54 żłobkowym i tam mam przesuniecia fazowe. Ta druga była budowana jak gdyby od końca - pierwsze wirnik z zachowaniem ilości magnesów dla pradnicy 36 złobkowej, drugi etap to test czy cos w ogole dostanę przy orginalnym uzwojeniu, 3 etap - wykorzystanie w rowerku treningowym.
    Wiecej można znaleść na mojej stronie www choć rowerek nie jest do konca opisany.

  • #3136 26 Lis 2006 23:17
    heniec
    Poziom 10  

    Witam wszystkich , mam pytanie czy pradnice "amerykanina" jednofazowa mozna zsynchronizowac z siecia energetyczna.

  • #3137 26 Lis 2006 23:43
    krzyskusi
    Poziom 1  

    Mam pytanie:
    Jestem laikiem, co radzicie kupić. Jakiś gotowiec, ew. montaż, oczywiście najlepsza cena do jakości. Chciałbym zasilać cały doemk jedno rodzinny prądem. Jak narazie znalazłem oferte:
    http://www.windandpower.com/windandpower_aplikacje.php?lang=pl&p1=&p2=48&id=235
    Ale cos mi sie wydaje, ze ten akumulatorek to nie za bardzo da rade.
    Macie jakies pomysly, porozycje?

    z gory dziekuje

    PS Nie piszcie nic o przepisach

  • #3138 26 Lis 2006 23:59
    MacGyver.
    Poziom 21  

    heniec napisał:
    Witam wszystkich , mam pytanie czy pradnice "amerykanina" jednofazowa mozna zsynchronizowac z siecia energetyczna.

    Raczej nie. Zresztą po jakiego czorta sprzedawać prąd do ZE (czyt. złodzieji).

  • #3139 27 Lis 2006 00:10
    heniec
    Poziom 10  

    Ja niechce sprzedawac tylko zamiast magazynowa w akumulatorach potem przetwarzac powoduje to duze straty i zuzycie akumuatorow jest to moc okolo100w razy 24h jest ponad 2000w na dobe , wolalbym posylac do sieci ,jesli ktos robil proby z "amerykaninem " czy to jakos mozna prostym sposobem synchronizowac z siecia

  • #3140 27 Lis 2006 16:42
    MacGyver.
    Poziom 21  

    Wątpię żeby taką prądnicę o małej mocy dało się zsynchronizować z siecią - co innego jak mamy coś potężnego.

  • #3141 27 Lis 2006 17:12
    Jerzy Węglorz
    Poziom 38  

    Prądnica 100W daje właśnie najwyżej tyle, jeżeli oczywiście dmucha odpowiedni wiatr. Jezeli taki wiatr jest przez 8 godzin, to wyprodukuje energii 800Wh czyli 0,8 kWh. Wartość wyprodukowanej energii (po cenach ZE) jest ok. 40 groszy.
    Jeżeli dni z takim wiatrem jest 100 w ciągu roku, to wartość wyprodukowanej energii elektrycznej jest 40.- zł - i to jest czysty(?) zysk, bo wiatrak, prądnica i akumulator są za darmo ...
    Na dodatek, akumulator samochodowy 12v/50Ah jest w stanie zgromadzić energię 600Wh, czyli 0,6 kWh. Jeżeli nasz wiatrak wyprodukował 800Wh, to co zrobić z nadmiarem energii? Tego nadmiaru jest za jakieś 10 zł na rok, może by to jakoś przepić, albo zainwestowac na giełdzie?

  • #3142 27 Lis 2006 18:24
    MacGyver.
    Poziom 21  

    Ja proponuję nadmiar energii zamienić na ciepło w bojlerze.

  • #3143 27 Lis 2006 18:37
    kaczepa
    Poziom 19  

    Małe sprostowanie: kolega heniec ma elektrownie wodną a nie wiatrową.Więc ma te 100W przez 24 godz.

  • #3145 27 Lis 2006 23:55
    greenpeace
    Poziom 23  

    Jerzy Węglorz: Wszystko się zgadza i nikt się z taką kalkulacją nie kłóci. Ale jest też druga strona medalu: po co produkować mleko w kraju jeśli chińskie jest tańsze, po co produkować tekstylia, komputery - chińczycy produkują wszak za miskę ryżu. Nawet wliczając koszty transportu jest taniej... Więc po co?
    Tu właśnie jest miejsce dla nas - wariatów, fanatyków...
    Jedni produkują tylko 100Wh - inni tyle prądu, że w wietrzne dni mogą ogrzać domy.
    Nawet jeśli bilans wychodzi ujemny to jest pewna przyjemność której nie da się przeliczyć na pieniądze i to ona pcha ludzi do stawiania MEW.

  • #3146 28 Lis 2006 07:57
    Lisciasty
    Poziom 16  

    heniec napisał:
    Ja niechce sprzedawac tylko zamiast magazynowa w akumulatorach potem przetwarzac powoduje to duze straty i zuzycie akumuatorow jest to moc okolo100w razy 24h jest ponad 2000w na dobe , wolalbym posylac do sieci ,jesli ktos robil proby z "amerykaninem " czy to jakos mozna prostym sposobem synchronizowac z siecia


    Synchronizacja czegos takiego to porazka, mialbys tylko jedna
    predkosc obrotowa z ktora musialby sie krecic wiatrak.

    Ewentualnie jakby to wyprostowac, wpakowac w akumulator
    i potem pogonic falownikiem w siec, moze by sie udalo?
    Nie wiem czy tak prosto byloby odpalic i zsynchronizowac
    falownik, ale na pewno prosciej niz sama elektrownie.

  • #3147 28 Lis 2006 11:15
    grzesiek_ke
    Poziom 10  

    [quote="krzyskusi"]Mam pytanie:
    Jestem laikiem, co radzicie kupić. Jakiś gotowiec, ew. montaż, oczywiście najlepsza cena do jakości. Chciałbym zasilać cały doemk jedno rodzinny prądem. Jak narazie znalazłem oferte:
    http://www.windandpower.com/windandpower_aplikacje.php?lang=pl&p1=&p2=48&id=235
    Ale cos mi sie wydaje, ze ten akumulatorek to nie za bardzo da rade.
    Macie jakies pomysly, porozycje?

    Moim zdaniem gotowce firmy SouthWest Windpower są jednymi z najlepszych. Sam mam wiatrak Whisper 900 + 400 W w panelach fotowoltaicznych i zasilam tym już od roku dom jednorodzinny. Nawiększym błędem jaki zrobiłem to kupno tanich akumulatorów kwasowych. W tej chwili z powodu zasiarczenia mam już tylko połowę pojemności (z pierwotnych 12V 1200Ah). Jeśli chodzi o zasilanie domu z samego wiatru, to nie radzę ( chyba że mieszkasz nad morzem).

  • #3148 28 Lis 2006 15:35
    agent24
    Poziom 1  

    Niewiem jak podłączyć alternator z mostkiem od fiata 126p. Mam wiatrak tylko brakuje mi alternatora. I czy można zrobić pobudzenie silniczkiem 12v z radja, ktury przy wietrze pobudził by alternator, miewiem czy to dobry pomysł, nieznam się na tym dobrze.

  • #3149 28 Lis 2006 15:53
    Lisciasty
    Poziom 16  

    agent24 napisał:
    Niewiem jak podłączyć alternator z mostkiem od fiata 126p. Mam wiatrak tylko brakuje mi alternatora. I czy można zrobić pobudzenie silniczkiem 12v z radja, kt[ó]ry przy wietrze pobudził by alternator, miewiem czy to dobry pomysł, nieznam się na tym dobrze.


    Zacznij od przeczytania calego watku, bylo tluczone 15 razy
    ze alternator NIE NADAJE sie do wiatru.

    Troche wysilku, czytanie nie boli.

    I nie ma czegos takiego jak radjo.

  • #3150 28 Lis 2006 18:22
    mw5
    Poziom 13  

    Cześć wszystkim! Jestem nowy na forum , ale starałem się przeczytać wszystko uważnie. Niedawno zbudowałem wiatrak (zdjęcia postaram się wkleić), nie mam tylko pomysłu na prądnicę . Wracając do tematu mojego wiatraka to , kręci się nieźle nawet przy małych wiatrach.
    Czekam na opinie . Z góry dziękuję.

    Załączniki: