Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)

dzik6 23 Lip 2007 19:37 4771952 12804
  • #5191 23 Lip 2007 19:37
    solwind
    Poziom 11  

    miszko napisał:

    Chciałem tym wodę podgrzewać, ale jak ktoś poradził na forum lepiej zrobić układ kolektory słoneczne + wspomaganie wiatrakiem.

    Nie znaczy to, że rezygnuję z budowy wiatraka i prób podłączenia go pod grzałkę.


    Co do podgrzewania wody to ja wcześniej pisałem, że użycie akumulatorów do gromadzenia energii i później podgrzewania wody to pomyłka. Koszty to problem nr.1 i to jest potężny minus. UPS... no cóż ma on tez pewne ograniczenia. Np po spadku napięcia poniżej pewnego minimum może nie dać się załączyć automatycznie, a przy zmiennym wietrze to może byc stały problem. Do grzania wody najlepszy będzie zespól grzałek sekwencyjnie złączanyuch w miarę wzrostu napięcia. Było wcześniej na tym forum. UPS to akumulatory i napięcie użytkowe typu oświetlenie TV,PC, lodówka..

  • ambtechnic
  • #5192 23 Lip 2007 21:12
    miszko
    Poziom 12  

    Czytałem o tych grzałkach co prawda nie na tym forum, ale w jakimś projekcie wiatraka. Nie jest to głupie, jednak dla mnie stwarza problem. Ja rok temu wymieniałem w domu całą instalację C.O. wraz z piecem. Piec ma wyjście na C.W.U. (sterownik też jest z tą "dodatkową" funkcją). Od pieca odchodzi odrębny układ idący do 300l bojlera. W bojlerze jest pojedyńcza wężownica. Zamontowana jest w niej grzałka 1,5kW do podgrzewania wody wraz z termostatem.

    I teraz nasuwa mi się pytanie.

    Mam prądnicę, 6,5kW, napięcie 28,5V.
    Teoretycznie daje ona ~250A (powiedzmy, że daje te 26V). Grzałka 1,5kW bierze około 7A, czyli jeżeli ją podłączyć pod źródło prądu stałego przy ~26V to natężenie powinno płynąć ~58A. Co chyba jest realne.

    W moim przypadku jest to tylko jedna grzałka, a może by tak zrobić, aby powiedzmy powyżej jakiś obrotów zamiast włączać kolejną grzałkę to np. włączał by się system oświetlenia na dworze...

    Co Wy na to?

    Taka grzałka potrafi zagrzać wodę do nawet 70-80C (zakładając, że termostat będzie działa, bo jak by się go odpieło to i zagotować też może), tylko po co mi tyle ;) Wystarczy ~50C. Wtedy spada zapotrzebowanie na amperki ;)

    Ja mieszkam przy dolinie, są bezwietrzne dni, ale z reguły na 7 dni w tygodniu w 5 wieje, zależy oczywiście też od pory roku.

  • #5193 23 Lip 2007 21:46
    Edek45
    Poziom 28  

    miszko,grzałka 1,5kW przy 26 Voltach będzie pobierać ok 0,73A,co daje ok 19Wat

  • #5194 23 Lip 2007 21:50
    solwind
    Poziom 11  

    Tak jak wcześniej pisałem... najpierw wiatraczek, dopiero później co z tym fantem zrobic. Niestety na ten moment nie wiesz ile bedziesz miał do zagospodarowania i przez ile dni w ciągu powiedzmy tego tygodnia i w jakim stopniu. A co do tych 50 st. to niestety niezbyt dużo jak na przeczekanie tych chudszych dni (nocy też). Jak masz czym to wodę trzeba podgrzewać nawet do 70st (uwaga mnożą się problemy - za gorąca!!!) ale wtedy masz zapas na czas bezwietrzny i z cieniutkim wiaterkiem. Na dzień trzeba liczyć nawet do 10st. spadku temperatury jak nie podgrzewasz, ale to zależy od stopnia izolacji zbiornika. Izloację można oczywiście zwiększyć. Piszę to na podstawie obserwacji działania kolektorów, ale sądzę że można to wszytko przenieśc na wiatr jak układ jest jednoźródłowy. Do wiatraczka przydał by się układ MPPT (śledzenie max. punktu mocy) i przetwornica z PWM która by zwiększała obciążenie na grzałkę w kiarę wzrostu mocy. Do układów baterii słonecznych można znaleźć w sieci takie układy (MPPT), ale ja znalazłem na 12V tylko, a więc mała moc. Taki układ działa w wiatraczku Air-X400. Dość zmyślna bestia, jak mała prędkość wiatru to nieco podnosi napięcie, przy roboczej steruje włąśnie MPPT, a jak za duża to hamuje wiatrak do małych prędkości śmigła. Ale cenę ma dość sporą. Są m.in. na Allegro.

    Ze 180W zrobiłlo się 19, a to juz nie będzie tak dużo. 180 i gdyby wiało cały czas to sporo, ale gdzie reszta...? Musi być jakaś forma przetwarzania napięcia w górę to wtedy i moc oddawana się zwiększy.

    I jeszcze coś... Grzałaka w takich zbiornikach traktowana jest pomocniczo więc umieszczona jest mniej więcej w połowie zbiornika, a więc będziesz grzał nie 300 a 150l wody, a to już nie jest zbyt duzy zapas... coś wiem o tym miałem wcześniej zbiornik 140l właśnie w podobnym układzie, a później zmieniłem na 400l i tez grzałka jest w połowie...

    Moim zdaniem to większe moce z prądnicy to i większe napięcia muszą być. Transport energii też kosztuje... aby zniwelować spadki trzeba grubsze przewody, a miedź sporo kosztuje. Robiłem instalację 24V do swoich gratów od sprzętów solranych i dośc sporo się zdziwiłem jak musiałem zapłacić za 25mb linki 10mm. kw. (3przewody). Niższe napięcia to raczej pomocniczo np. na podładowywanie dodakowe akumulatorów np. przy małych prędkościach wiatru czy trez braku słońca przy bateriach słonecznych. Ameryki nie odkrwam.. a szkoda... ale to z doświadczeń własnych.

  • ambtechnic
  • #5196 23 Lip 2007 22:13
    solwind
    Poziom 11  

    Jak mu się włoży neodymy to będzie napewno produkował prąd, ale napewno nie 190A.. coś musi puścić... 190A to można traktowac jako chwilowe przeciążenie, ale niestety nie prąd ciągły. Prąd ciągły będzie pochodną średnicy drutu w uzwojeniu. Więcej niż dane jak dla silnika bo wiatr pięknie chłodzi, ale napewno nie ten max. z tabliczki.

  • #5197 23 Lip 2007 22:15
    amedo
    Poziom 10  

    Jaki bym musiał mieć kabel żeby 14v poprowadzić 12 metrów do grzałki i nie mieć wielkich strat ? Będę szukał takiego przewodu a później takich grzałek (12V).
    Już wczoraj w Kanadzie widziałem grzałki na 12V 900W, za około 300zł za sztukę nowe to znaczy że ktoś ma gdzieś takie używane dużo tańsze tylko kwestia poszukiwań :)

    Widziałem na ebay.com inverter 4kw 12V>110/220V jak oceniacie takie urządzenia jeśli koszt byłby max 500 zł.
    Mam wiele pytań i im się bardziej zagłębiam tym więcej pytań sobie zadaję.

    Dodano po 1 [minuty]:

    solwind umiałbyś z niego i neodymów zrobić jakieś cacko ? :)

  • #5198 23 Lip 2007 22:26
    solwind
    Poziom 11  

    amedo napisał:
    Jaki bym musiał mieć kabel żeby 14v poprowadzić 12 metrów do grzałki i nie mieć wielkich strat ? .


    A ile to jest dużo wg. Ciebie? Prawo ohma i można wszystko wyliczyć jakie spadki wystąpią. Średnica przewodu, długość, opór właściwy miedzi, prąd płynący i wszystko wiesz.

    Średnice muszą być dośc spore. Pisałem wyżej że na 24V puszczałem 10mm kw. To jest niestety minus instalacji na niskie napięcia. W stanach na 110V muszą stosować niestey grubsze przewody w ścianach. Dlatego też i co drugi dom na słupie mają takie bańki z mini transformatorami.

    Dodano po 8 [minuty]:

    amedo napisał:

    solwind umiałbyś z niego i neodymów zrobić jakieś cacko ? :)


    Opisy tajkich przeróbek są w tym temacie i nie takie straszne do wykonania. Są tu osoby, które zęby na tym zjadły więc i kilka pytań do nich w razie niejasności i sam zrobisz. A jak frajda na koniec...
    Porób zdjęcia, pomierz średnicę stojana ktos napewno podpowie jak to zrobić.

    Ja raczej bliżej elektroniki siedzę więc do takich prac się nie garnę oprócz własnych potrzeb oczywiście.

    A inverter 12V 4kW... poczytaj parę postów wcześniej. Pewnie chodził bedzie, ale z jaka sprawnością i z jakimi problemami no cóż mam wątpliwości. Nie sądzę, aby była to moc ciągła. A co się stanie jak z wiatraczka dmuchnie 18V?

  • #5199 24 Lip 2007 00:30
    miszko
    Poziom 12  

    Edek45, tak fakt zapomniałem o rezystancji.

    Szukałem drutu oporowego, który przy 24V był w stanie oddać te 1300-1500W, po szybkich wyliczeniach doszedłem do wniosku, że taki drut powinień mieć oporność około 0,38Ohm.

    Znalazłem w sprzedaży drut oporowy który ma niewiele większą oporność - 0,43Ohm, średnica 2mm ;)

  • #5200 24 Lip 2007 09:49
    R41
    Poziom 19  

    Witam wszystkich,prosił bym o pomoc.Posiadam nawinięty stojan o średnicy wewnętrznej fi 115 i grubość pakietu116,36 żłobków 18 cewek poskok co 4ty żłobek,tak jak ma alternator.Jakie powinny być magnesy, tz,szerokość i wysokość,i czy 9 par N-S wystarczy czy więcej. nie mam doświadczenia w tym temacie.Pozdrawiam

  • #5201 24 Lip 2007 12:25
    arek59
    Poziom 29  

    Planuję sobie kupić używany alternator o mocy ok 2500W niskoobrotowy. Obroty max 2000min, min 240 i bym miał mocniejszą elektrownie. Moc przetwornicy bym zwiększył na 3,5kW. Najlepiej pasuje mi na 24-36V. Właśnie jak wspominam że alternator musi mieć wzbudzenie to problem będzię rozwiązany, że będe to wzbudzenie zasilał z silnika od skutera elektrycznego 36V, obracany z tego samego wiatraka, a alternator będzie zasilał przetwornice. Regulator wyrzuce, a zaciski wzbudzenia bezpośrednio pod prądnice. Próbe na starym alternatorze już sprawdziłem (dostałem od sąsiada jako uszkodzony) i miał uszkodzony regulator, jest on ze stara.

  • #5202 24 Lip 2007 13:39
    wasia
    Poziom 16  

    Witam wszystkich .
    Widzę , że wraca temat przetwornic i alternatorów samochodowych.
    Nadal najprosciej i najtaniej jest przewinąć stojan alternatora na 220 V - koszt zamknie się w 100 PLN , a oszczędzamy na przetwornicy , akumulatorach , przekrojach przewodów przesyłowych . Dodatkowo eliminujemy straty jałowe ( chodzi mi o jałowy prąd przetwornicy ) i nie musimy martwić się o zabłąkaną " szpilkę " , która położy nam inwerter .

    Amedo proponuję Ci przwinąć ten alternator - wrzucić 20 razy więcej zwojów a wirnik zasilać z odczepu - nie musisz go wóczas przezwajać , co wiązało by się z rozbiórką ( rzecz prawie niewykonalna bez uszkodzeń ), wymianą uzwojenia i ponownym wyważaniem po złożeniu.
    Dodatkowo na wirniku umieściłbym małe magnesy walcowe wspomagające pole elektromagnesu - co dałoby szybkie i łatwe wzbudzenie maszyny, nawet bez udziału akumulatora. Pisze się o tym dość łatwo , wykonanie tego jest tylko bardziej pracochłonne.

    R41 poczytaj uważnie forum do 50 strony , znajdziesz tam wszystkie odpowiedzi na Twoje pytania.

    Pozdrawiam.

  • #5203 24 Lip 2007 13:53
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Czy są jakieś normy na temat co można zbudować samemu (chodzi o prywatną elektrownię wiatrową) i nie płacić nic za używanie?
    Podobno chodzi tylko o napięcie, że jak 24V to nic? Nie chce mi się wierzyć w to, więc pytam tu na forum.

  • #5204 24 Lip 2007 18:02
    miszko
    Poziom 12  

    Bajka!

    Elektrownie wiatorowe ograniczone są... prawem budowalnym (chodzi o ich wysokość) oraz jeżeli produkujesz poniżej 5MW mocy to nie musisz elektronów odsprzedawać do zakładu energetycznego (nie musisz wpinać się w sieć).

    Wklep w google elektorwnia wiatorowa i na znalezionych stronach przejdz do podstron o prawie. Tam masz odsyłacz do rozporządzenia czy ustawy regulującej obrót energi z źródeł odnawialnych.

    Co do napięcia czy to będzie 5, 12, 24, 36 czy 220V to nie ma znaczenia.

  • #5205 24 Lip 2007 18:16
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    miszko napisał:

    Co do napięcia czy to będzie 5, 12, 24, 36 czy 220V to nie ma znaczenia.

    O to mi najbardziej chodziło, bo jakiś inżynierek twierdził, że jak zrobisz wszystko na 24V, tzn. żarówki, grzejniki elektryczne itd. to masz wszystko za free. :|

  • #5206 24 Lip 2007 18:28
    ZGG
    Poziom 27  

    Do wiatrakowiec. Masz odczepy. A czy uzwojenie ma jedną średnicę.? Grubość drutu? Czy wyższe napięcia mają cieńszy? Jeżeli średnica drutu jest jednakowa. To poprostu wybierz takie napięcie jakie jest ci potrzebne. Myslałem ze masz kilka rużnych uzwojeń.Mozna to przewinąć. Ale to dużo zabawy.

  • #5207 24 Lip 2007 19:05
    miszko
    Poziom 12  

    zybex, napięcie akurat nie gra roli. Ważna jest moc jaką elektrownia będzie w stanie wytworzyć. Czyli >5MW musisz już odsprzedawać tą moc do ZE, a jeżeli masz <5MW to możesz mieć swoją oddzielną sieć.

    Co do żarówek, grzałek i tym podobnych.
    Żarówki 24V dostaniesz bez problemów, gorzej z grzałkami o dużej mocy. Ja chcę zrobić instalację do grzałki, ale właśnie na 24-26V. Bez przetwornic i innych dodatkowych urządzeń. Jest to problem, jednak wystarczy troche policzyć i poszukać w internecie firm które sprzedają druty o odpowiedniej rezystacnji.

    Żeby uzyskać około 1500W z drutu zasilanego na 24V, potrzebujesz około 63A - to dużo, stawrza to problemy z przesyłem energi na dłuższą odległość oraz sama prądnica musi być w stanie wytworzyć tyle amperków. Dodatkowy problem, sam wiatrak tez nie może być mały, do tego dochodzi zapewnie jakaś przekładnia, tak aby prądnica miała odpowiednie obroty do wytworzenia takiego natężenia.

    Dlaczego chcę się "pakować" w 24V, a nie przewinąć alternatora na 220V - bo mam dużą prądnicę, z wagonu (pisałem już o tym dużo razy).

    Acha, znalazłem w ofercie kilku sklepów druty oporowe - fi 2mm, 0,43ohm, które są w stanie przy 63A oddać te 1500W mocy. Dochodzi przerobienie grzałki w bojlerze, chyba, że jakoś inaczej rozwiąże się grzanie wody.

  • #5208 24 Lip 2007 20:04
    interart1
    Poziom 2  

    witam
    jak sie powtarzam lub nakładam z góry przepraszam


    moja wizja to turbina pionowa do tego pradnica a agregatu 650W 220V
    chyba to niezłe wyjscie ale nie mam pojecia jaka wysoka ma byc turbina
    agregat kosztuje około 400 zł mysle o kupieniu 2 szt.
    oczywisncie agregat produkuje 220 oraz 12 v w jaki sposób bede wiedział jak go rozbiore :D

    cel ogrzewanie podłogowe elektryczne lub grzanie wody

    prosze o komentarze :cry:

  • #5209 24 Lip 2007 20:42
    solwind
    Poziom 11  

    650W/220V przypuszczam, że dane znamionowe, a więc przy znamionowych obrotach. Uda Ci się takie obroty uzyskać? I jaki % czasu możesz utrzymywać takie obroty. Wniosek z tego, że turbina musi byc przewymiarowana. Przy pionowej osi odpada zabezpieczenie przed zbyt wysokimi obrotami. Ale z przedstawionych tu wypowiedzi chyba nie ma zbyt dużo postów z sukcesami tego typu turbin.

  • #5210 24 Lip 2007 21:00
    ZGG
    Poziom 27  

    Do solwind.Alternator powinien wytrzymać tyle amper ,ile na nim pisze. Jest to jego moc nominalna. Poprostu więcej nieda. I to w gorącej komorze silnika. A gdy wstawisz mu neodymy , i dokładnie dopasujesz wirnik Żeby szczelina była maleńka , to jego moc może być dużo wyższa. Tylko ktoś musi go potem mieć siłę krącić.

  • #5211 24 Lip 2007 21:26
    solwind
    Poziom 11  

    ZGG napisał:
    Do solwind.Alternator powinien wytrzymać tyle amper ,ile na nim pisze. Jest to jego moc nominalna. Poprostu więcej nieda. I to w gorącej komorze silnika. A gdy wstawisz mu neodymy , i dokładnie dopasujesz wirnik Żeby szczelina była maleńka , to jego moc może być dużo wyższa. Tylko ktoś musi go potem mieć siłę krącić.


    A jednak się kręci... a ja pozostane sceptykiem w tej kwestii. Te 190A z takiego małego coś non stop to nie bardzo mi się widzi. Ilość ciepła wydzielana na uzwojeniu w moim mniemaniu będzie zbyt duża, a by ją efektywnie wyprowadzać na zewnątrz (pomimo wiejących wiatrów). Temperatura wewnątrz uzwojeń znacznie odbiega na nie korzyść od tej która panuje na obudowie. Wraz ze wzrostem temperatury będzie rósł opór uzwojeń, a tym samym spowoduje to dalszy wzrost temperatury, a więc tak malutki reaktorek... Pytanie do tego wszystkiego czy alternator jest przeznaczony do ciągłej pracy pod znamiionowym prądem? Nazywa się to chyba cykl pracy o ile się nie mylę.

    Ale to moje zdanie. Najlepiej jak by się ktoś wypowiedział kto ma takie lub podobne rozwiązanie i skomentował plusy i minusy oczywiście po wcześniejszym przeglądzie uzwojeń.

    ZGG: jesli masz takowe to podziel się doświadczeniami. Nie traktuj mojej wypowiedzi za wymadrzanie się, mam watpliwości więc może inni (i ja też) skorzystają z takiej wymiany poglądów... A zresztą nudno by było jak byśmy sobie tylko kadzili jacy to jestesmy świetni...

    Na 162 stronie Są przykładowe informacje ile się wyciaga z alternatora.

  • #5212 25 Lip 2007 08:51
    bezu181
    Poziom 10  

    ja mam pytanie czy moge zastosować do prądnicy wolno obrotowej
    inne magnesy niz neodynamowe np smc z allegr

  • #5213 25 Lip 2007 10:03
    amedo
    Poziom 10  

    Do Solwind:

    Myślę że sprawa odprowadzenia ciepła z wnętrza załatwia w przypadku 190A alternatora (typ z moich zdjęć), wbudowany układ chłodzenia cieczą. W przypadku alternatorów 140A już taki układ nie jest wbudowany.

    Pozdrawiam,

  • #5214 25 Lip 2007 10:09
    solwind
    Poziom 11  

    No cóż ja na razie będe trwał przy swoim. Te 140 czy też 190A to prąd niezbyt długotrwały i moim zdaniem chodzi tylko o przeciążenie chwilowe po rozruchu silnika. Ktoś tu o tym pisał nieco wcześniej. Później napięcia akumulator-alternator zbliżają się do siebie, a więc i prąd ładowania spada.
    Ale jak pisałem najlepiej by było jak by się ktoś wypowiedział kto taki układ ma i ile z niego wyciąga w obciążeniu ciągłym. Nie uwierzę jak nie zobaczę...

  • #5215 25 Lip 2007 10:14
    interart1
    Poziom 2  

    solwind napisał:
    650W/220V przypuszczam, że dane znamionowe, a więc przy znamionowych obrotach. Uda Ci się takie obroty uzyskać? I jaki % czasu możesz utrzymywać takie obroty. Wniosek z tego, że turbina musi byc przewymiarowana. Przy pionowej osi odpada zabezpieczenie przed zbyt wysokimi obrotami. Ale z przedstawionych tu wypowiedzi chyba nie ma zbyt dużo postów z sukcesami tego typu turbin.



    wiec pradnica pracuje w zakresie 0 -3000 obr na minute
    wczoraj podpiołem do agregatu ogrzewanie opdłogowe i chodzi na 1500 obr/ min mniej wiecej
    czajnik 2000W takźe pociągnie
    czas pracy bez przerwy ma 6 godzin ale jest on spowodowany raczej ochroną silnika spalinowego ktory jest dwusuwowy
    jedyna sprawa jest taka ze przy wiekszym obciąźeniu rośnie opór
    i tu mysle o zejsciu jednak na 12V akululatorach i inwerterze
    jub o jakims zmyslnym sterowaniu prądem poprzez kawałek programu i laptopa docelowo planuje dwie takie turbiny

  • #5216 25 Lip 2007 12:06
    solwind
    Poziom 11  

    650W i czajnik 2kW ciągnie? no, no... Agregat utrzymuje prędkość, ale turbina wiatrowa tak stałej prędkości już nie utrzymuje, a więc w efekcie będziesz miał moc mniejszą.

  • #5217 25 Lip 2007 15:59
    06061947
    Poziom 28  

    tak z piętnaście procent znamionowej, na oko!!

  • #5218 25 Lip 2007 16:52
    solwind
    Poziom 11  

    A więc z czajnikiem będzie trochę problem... może jakaś grzałka do akwarium... Ale to żarty oczywiście.

    Aby mieć dużą moc z prądnicy sama prądnica musi być znacznie większa. Niestety porywiste wiatry nie wieją zbyt często (może to i lepiej), a tych słabszych mamy więcej.

  • #5219 25 Lip 2007 19:43
    06061947
    Poziom 28  

    Ja już od prawie 7-dmiu lat eksploatuję śmigiełko Fi 4m i średnio-roczny "pozysk" energii wychodzi mi 110-140 watt NETTO !!! Czyli po uwzględnieniu wszystkich "sprawności", a więc generatora, akumulatora, falownika /amatorskiego/, bo fabryczne były do "bani"

  • #5220 25 Lip 2007 20:36
    solwind
    Poziom 11  

    06061947 napisał:
    Ja już od prawie 7-dmiu lat eksploatuję śmigiełko Fi 4m....


    A jkie parametry w max. dmuchania i jaka prądniczka do tego? Będzie świetne porównanie dydaktyczne.

    Jak na poprzedniej stronie zanaczyłem jest opis na 162 stronie ile wyciąga się z alternatora.