Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Technik Elektryk - Faber CK
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)

dzik6 04 Paź 2007 18:46 4797626 12804
  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #5732 04 Paź 2007 18:52
    lamer1
    Poziom 21  

    Twardsze jest nawet łatwiej przeciąć (oczywiście nie brzeszczotem :))

  • #5733 04 Paź 2007 19:22
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    lamer1 ośki nie trzeba ciąć - na jednym końcu bdzie biegun N a na drugim S.Tylko trzeba na nią nadziać neodymowy półpierścień.Dwa końce spotykają się w alternatorze poprzez kły, ale podczas pracy muszą zaliczyć żłobki w stojanie a w nich Nasze cewki..

  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #5734 04 Paź 2007 19:31
    lamer1
    Poziom 21  

    Ośka osłabi pole magnetyczne (połączy bieguny N i S), efekt byłby mizerny bez przecięcia ośki.

  • #5735 04 Paź 2007 19:38
    wodnik.rw
    Poziom 10  

    Szanowni koledzy jeżeli możecie to poprosiłbym was o podpowiedzenie mi jak rozwiązaliście problem kabli od neodymów czy alternat.,przecież wiatrak sie kręci co z kablami.W moim przypadku zastosowałem dwa pierścienie z brązu o średnicy 14cm i dwóch szczotek wielkośći 4x6cm.Niedaleko zawiercia jest firma która produkuje szczotki wraz ze szczotkotrzymaczami.A ha i najważniejsze dzisiaj nabyłem za... alternator 12W od seata 1.8benz z 94r.Czy uda mi się coś z niego wykrzesać do "mojej zabawki"

  • #5736 04 Paź 2007 19:44
    ZGG
    Poziom 27  

    A wywiercić otwór w osi od obrotu też mozna. Lub wykorzystać gotowy półosiek z rury. Fabryczne wiatraki maja właśnie tak robione. To znaczy kabel sie skręca. I tyle. Co jakiś czas wyjmuje się wtyczkę i kabel sam się rozkręca.

  • #5737 04 Paź 2007 19:58
    wodnik.rw
    Poziom 10  

    Do ZGG wiesz co kolego ty musisz byc naprawdę mądrym facetem.Z całym szacunkiem CHYLĘ CZOŁO. przed mądrzejszymi.Wiesz co a co sądzisz o alternatorze który nabyłem?Kabel którym doprowadzam prąd do żarówek to 2x2.5 dł ok.100mb.niby wszystko jest cacy jak jest wiatr,ale póżniej robi się kicha.Człowiek uczy się na błędach,więc czas zapytać o radę mądrzejszych.Po co robić te same błędy. Teraz się zawziąłem i doprowadze go do kultury.

  • #5738 04 Paź 2007 20:10
    Wojtek32
    Poziom 27  

    Która fabryka tak robi żeby kable się skręcały , bo te oryginalne wiatraki które oglądałem mają szczotki z domieszką miedzi . Prawie zerowy opór i mogą przenosić duże prądy . Ja w swoim prototypie tak zrobiłem i działa idealnie . Załączam też link dla tych co muszą sobie przypomnieć co nieco o polach magnetycznych właściwie dla tych którzy chcą zrozumieć co robią mi osobiście dużo wyjaśnił .http://fizyka.ckumm.edu.pl/magnetyzmielektromagnetyzm/cable.htm

  • #5739 04 Paź 2007 20:44
    wodnik.rw
    Poziom 10  

    Do wojtek32.Ja też zrobiłem na szczotkach,i cały czas myślałem że są duże straty prądu ale skoro robią tak wszyscy no to luz.

  • #5740 04 Paź 2007 21:11
    Wojtek32
    Poziom 27  

    Do Wodnik.rw Straty nie powstają na szczotkach ale na przewodzie , 100mb przewodu przy tak niskim napięciu jak 12V są bardzo duże . W oryginalnej instrukcji zalecają minimum 4 kwadrat dla zminimalizowania strat i grzania się przewodu . (Warsztatowe wyliczenia 1mm kwadrat 10A/220V) To policz ile tracisz na 12V .Pozdrawiam Fascynatów .

  • #5742 04 Paź 2007 21:21
    06061947
    Poziom 28  

    wodnik.rw Przepraszam czegoś nie rozumię, jeśli stosujesz przekładnie od ogona śmigłowca /ja też takiej używam, 1:1,7 zwiększająca/, to jaki problem ze szczotkami odprowadzającymi prąd. Przecież generator się w tym układzie nie "merda".
    Pozdrawiam

  • #5743 04 Paź 2007 21:48
    Wojtek32
    Poziom 27  

    Chyba Volty . Czym wyższe napięcie tym mniejsze straty . Nawiasem miałem okazje obejrzeć fabryczną AIR X 400 na którymś poście zamieściłem jej schemat budowy . Tam zastosowali sterownik elektroniczny który załatwia sprawę napięcia przy niskich obrotach mostkuje cewki w szereg lub równolegle przy dużych wiatrach podnosząc moc .

    Dodano po 19 [minuty]:

    I to jest do pomyślenia , wykorzystanie w całym zakresie wiatrów . Dodatkowo zabezpiecza przed spaleniem uzwojenia przy większych wiatrach i w miarę stabilne napięcie przy rożnych wiatrach . Bo uzyskana energia i tak zależy od siły wiatru .

  • #5744 04 Paź 2007 22:19
    zigler
    Poziom 13  

    Hmm...
    Ja też widziałem tą turbinę i muszę powiedzieć że do układu elektroniki dochodzą TRZY przewody a kolejne trzy są złączone razem i zaizolowane przy stojanie więc nie sądzę aby te cewki były w jakiś szczególny sposób mostkowane przez elektronikę gdyż to jest typowe połączenie w gwiazdę i nie ma co mostkować.

  • #5745 05 Paź 2007 07:37
    ZGG
    Poziom 27  

    wodnik rw. Czoła chylić nie muszisz. Nie jestem ważnym urzędnikiem ,ani tymbardziej księdzem. .Obu tych ras nie poważam i nie lubię. Alternator możesz przerobić na neodymy. Tylko niebiesz przykładu z tych oszołomów. Co tu ostatnio doradzają. Na początek zamątuj go bez przewijania. I zobacz ile woltów ci daje. Może wystarczy. Do ładowania. A jeżeli są w nim uzwojenia winięte podwójnym drutem.Tak jak jeden tu pisał, to łatwo można połączyć je w szereg. I obeszłoby się bez przewijki. Jeżeli już przewijać. To lepiej przerób silnik od automatu.Kiedy wlazę na maszt. I zrobię Wam fotkę jak u mnie ten kabel wychodzi.Osią obrotu. Ale pogoda paskudna. I i mi się niechce. Kebel 2-2,5mmto jeszcz może być grubszy. Zmierz kiedy ile woltów jest przy alternatorze . A ile na akumulatorze. Choc to trudno. Bo wiaterek ciągle sie zmienia. Albo drugim cienkim kablem weż prąd z alternatora, i szybko zmierz w jadnym kablu I w drugim. Można dorobić przełącznik. Tak zobaczysz jaki masz spadek. I potem To pomnóż razy amperki. I masz straty. Do wojtek 32. Widziałem takie od 100kw od 1 Mw. Mają strasznie gruby kabel. Który jest kilkanaście matrów niżej w wierzy przykręcony do równie wielkich śrób. I już dalej zamocowany na sztywno idzie na dół . Co jakiś czas. Wiatrakiem należy ręcznie odkręcić. Jeżeli kabel już się skręcił. Poprostu załączyć sztucznie żeby się kilka razy obrócił we włąściwą stronę. Jak myslisz, jakie to szczotki, czy pierścienie potrzebne byłyby do takich mocy.Ale do naszych celów może być i na szczotkach. Też będzie poprawnie.

    Dodano po 6 [minuty]:

    cewki łatwo mozna przełączać przekażnikiem. I to madrysposób.Daje wiele kożyści. I prosty.

  • #5746 05 Paź 2007 07:50
    kamil_Ziomek
    Poziom 19  

    Mam takie pytanie : jeśli mam cewkę na rdzeniu i jest tam miejsce na dowinięcie takiego samego drutu to po nawinięciu jak do mam podłączyć
    ( zdaje mi się że równolegle) i czy mogę dowinąć tylko kilkanaście zwojów żeby zwiększyć jej natężenie a napięcie się nie zmieniło??

  • #5747 05 Paź 2007 08:33
    ZGG
    Poziom 27  

    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum) Sterowanie pozostawiam dla elektroników. Czy też sam mam wymyśleć.??

  • #5749 05 Paź 2007 10:18
    Wojtek32
    Poziom 27  

    Do ZGG drogi kolego darujmy sobie oszołomów , bo nie chyba to jest celem tego forum żeby udowadniać kto jest kim . Lecz dzielenie się swoimi doświadczeniami w tak ciekawym temacie . A każdy sam wyciąga wnioski i korzyści nie decydujmy za innych co jest dobre lub złe . Uwaga słuszna w elektrowniach dużej mocy niema szczotek ale są ustawiane do wiatru mechanicznie , tak samo kąt śmigieł więc nie grozi żadne skręcanie przewodów . Przekaźniki są Ok ja jednak będę stosował tranzystory zajmują mniej miejsca i są mniej podatne na uszkodzenia mechaniczne . A jak na pewno zauważyłeś pomimo dokładnego wyważenia śmigła drgają już przy średnich wiatrach . Przynajmniej jest tak na moim wiatraczku . Pozdrawiam ..

    Dodano po 24 [minuty]:

    Info dala kamil_Ziomek nie dowijaj jeśli nie musisz . Bo oryginalnie jedna cewka jest w takich przypadkach nawijana jednocześnie dwoma przewodami . Żeby były takie same parametry obu cewek na tym samym rowku jest to bardzo istotne gdy łączysz równolegle . Inaczej można więcej stracić niż zyskać . Nie będę podawać wzorów bo nie jestem wykładowcom . Pozdrawiam ..

  • #5750 05 Paź 2007 11:37
    kamil_Ziomek
    Poziom 19  

    Dzięki ale mi chodziło o cewki od "alternatora" w romecie ma on 6 magnesów i 3 cewki nawijane na osobnych rdzeniach pojedyńczym drutem 0,5 mm. orginalnie ma to 6V 35W (łącznie z cewką zapłonową 15W) i chciałbym zwiększyć tą moc.


    P.S. Wiem że to nie forum o motorowerach ale pytanie troszke związane z tematem.

  • #5751 05 Paź 2007 13:31
    Wojtek32
    Poziom 27  

    Do kamil_Ziomek jakby to wytłumaczyć istnieje wiele teorii na ten temat . Jeżeli chcesz tylko zwiększyć tylko moc Waty bez zmiany napięcia Volty . To najlepiej nawinąć nowe uzwojenie grubszym drutem , jeżeli jest tyle wolnego miejsca zachowując tą samom liczbę zwoji . Druga metoda to dowinąć więcej zwoji ale wiąże to się z wzrostem napięcia i ryzykiem grzania uzwojenia z groźbą spalenia uzwojenia przy pełnym obciążeniu . Masz wybór .Pozdrawiam..

    Dodano po 33 [minuty]:

    Do zigler cofnij do strony 189 zamieściłem tam zdjęcie AIR X 400 i powiększ wyraźnie widać wyprowadzenia cewek i nie jest to mój wymysł . Po prostu mieliśmy okazję oglądać różne wersje tego samego urządzenia . Pozdrawiam ...

  • #5752 05 Paź 2007 14:00
    lamer1
    Poziom 21  

    ZGG napisał:
    Tylko niebiesz przykładu z tych oszołomów. Co tu ostatnio doradzają.


    Co masz na myśli?

  • #5753 05 Paź 2007 15:19
    06061947
    Poziom 28  

    Ojjjjeeeejjjjj!! Gorączka kampanii wyborczej przenika na Forum. Może by tak zawiesić pisanie postów do 21 października??
    Pozdrawiam
    Taka cisza przedwyborcza.
    Lub:
    Proponuję przedyskutować "słuszność" prawa Ohma na konwentach jedynie słusznych partii!! każdy swojej!!

  • #5754 05 Paź 2007 15:29
    Edek45
    Poziom 28  

    Witam wszystkich,dla zainteresowanych:automatyczny przełącznik gwiazda-trójkąt.
    Pozdrawiam.
    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)

  • #5755 05 Paź 2007 16:31
    Wojtek32
    Poziom 27  

    Dzięki Edek45 lubię konkrety , ten schemacik ułatwi mi sprawę i nie muszę kombinować z tranzystorami . Pozdrawiam ...

  • #5756 05 Paź 2007 18:09
    wodnik.rw
    Poziom 10  

    Do 06061947,kolego w oryginalnym rotorze są już szczotki ale ja je zdemontowałem,właśnie po to żeby zamontować pierścienie.Mój maszt jest na ośmiu metrach na rurze fi 150,bez żadnych odciągów,tak jest od wiosny.Ale skoro masz tak samo rozwiązane jak ja to ile "wyciągasz" i jaki duży masz alternator i od czego?Do ZGG będe bezpośredni i zapytam się czy gdybym Ci wysłał mój alternator to miałbyś czas i ochotę pobawić się z nim żeby działał jak należy?Wiesz ja już miałem dosyć wchodzenia na ten je...ny maszt i dlatego latem nabyłem sobie "zwyżkę"ze złomu bo ze złomu ale po przeróbkach nawet działa.Teraz masz przykład jaki jestem twardy bo drugi to by sobie go podarował.

  • #5757 05 Paź 2007 18:20
    ZGG
    Poziom 27  

    Do Jesiotr! Tak to jest ogrodzenie z drutu kolczastego dla niegrzecznych Generałów. Na wybiegu.

  • #5758 05 Paź 2007 18:44
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    Do ZGG!Czy ogrodzenie jest pod napięciem jeżeli jest to pod jakim?

  • #5759 05 Paź 2007 18:51
    ZGG
    Poziom 27  

    Do lamer Mam na mysli tych co pomimo moich wysiłków ,żeby nie powtarzać ćiągle tych samych błędów, przy wykonaniu wirnika doradzają przecinanie ośki . LUb pozostawianie tej żelaznej. żeby pole magnetyczne mogło omijać rdzeń stojana inna drogą. Juz tyle razy to wyjaśniałem. Ale w końcu przestanę. Niech uczą się na swoich błędach sami.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Do jesiotr1. Poczytaj post 06061947

  • #5760 05 Paź 2007 18:54
    zigler
    Poziom 13  

    Pewnie że to mogła być inna wersja, ale jak widzisz na schematach pokazanych na tej stronie do przełączania cewek w trójfazówce potrzeba wyprowadzić SZEŚĆ przewodów, a ja na Twoim rysunku doliczyłem się czterech. Tak sprytni to amerykanie jeszcze nie są ;)