Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)

dzik6 12 Sty 2008 13:27 4875341 12804
  • Computer Controls
  • #7322
    greenpeace
    Poziom 23  
    JESIOTR1: Nie pomyliłem. W sumie przetwornica, układy dodatkowe, wentylator konsumują w sumie 14W energii - więc tyle prądnica musi produkować by elektronika poprawnie pracowała.

    Wojtek32: Gratuluję koledze! Kolega wie więcej niż ja sam o swojej konstrukcji.
    Cytat:
    Sam tam napisał że spodziewał się lepszych efektów z śmigła .

    No gratuluję czytania za zrozumieniem. Może kolega wskaże mi gdzie tak napisałem na mojej stronie?!
    Proszę też Kolegę by wskazał mi gdzie na forum przekonuję do błędnych wniosków - bo sam nie widzę...
  • #7323
    Wojtek32
    Poziom 27  
    greenpeace Uważam za zbyteczną polemikę . Ale jeżeli Kolega sobie życzy . Ja korzystałem z strony Kolegi dawno i widzę że uległa modernizacji . Kiedyś Kolega pisał jeżeli pamięć mnie nie myli o niezadowoleniu z łopat o nachyleniu 5 stopni niema już tego fragmentu za to jest taki " Kolejna sprawa to zwiększenie średnicy łopat wiatraka. Jest to wymagane z uwagi na duże opory powstające na prądnicy w momencie produkcji prądu na obciążenie. "
    Jeżeli dla Kolegi nic nie zmienia włączanie dodatkowego obciążenia to nie moja wina . "Odnośnie teorii o zdławieniu elektrowni zapraszam do Ostrołęki w wietrzny dzień. Odłączymy akumulatory i... nic się nie zmieni, no może poza częstszym załączaniem zabezpieczenia przeładowania akumulatorów " Nie będę dalej wyliczał nieścisłości w wypowiedzi Kolegi bo nie to jest celem tego forum .
    Z poważaniem ,,
  • #7324
    JESIOTR1
    Poziom 32  
    Do greenpeace - podaj co to za pradnica co nie czuje obciążenia - podejrzewam Amerykana? (Na Nic nie reaguje)
  • Computer Controls
  • #7325
    adam20
    Poziom 16  
    Panowie- dajmy sobie wzajemnie spokój i rozważajmy to co jest na prawdę istotne, a nie roztrząsajmy spraw błachych i tematów uszczypliwych, bo forum staje się podwórkiem do wyzwisk i wytykania sobie.. wystarczy że straciliśmy już kolegę ZGG, czy nie można po prostu przemilczeć, a jesli juz tak bardzo Was to boli- napiszcie na PW i tam skończcie rozmowę- wymianę poglądów.
  • #7326
    greenpeace
    Poziom 23  
    Wojtek32: Strona uczetniczy w projekcie "history" nigdy nie zaistaniał w niej zapis który Kolega wyssał z palca - nigdy nie modyfikowałem podstrony "podsumowanie"!
    Jeśli Kolega tego sobie życzy to przedstawię na dowód tego logi z serwera!
    Proponuję też nie wyrywać zdań z kontekstu, tylko cytować cały fragment!

    Teraz napiszę raz jeszcze bo widać nie zostałem zrozumiany:
    Zapraszam do Ostrołęki w wietrzny dzień! Teorie Kolegi legną w gruzach!

    Z całym szacunkiem... Nie wyssałem pewnych faktów z palca. Jeśli uważasz to za zbyteczną polemikę - cóż... nic na to nie poradzę!
    Natomiast przedstawię swój (po raz kolejny) tok rozumowania:
    Czy akumultor jest dla prądnicy obciążeniem?: TAK!
    Czy wobec tego by wiatrak ruszył konieczne jest odłączenie obciążenia: NIE! (przecież niemożliwe by wiatrak ruszył podczas gdy obciążenie jest podłączone - sarkazm!)
    Czy gdziekolwiek napisałem, że moja prądnica produkuje przy 60 obr/min 150W?: NIE!

    Na zakończenie! Co ma piernik do wiatraka!?
    Cytat:
    " Kolejna sprawa to zwiększenie średnicy łopat wiatraka. Jest to wymagane z uwagi na duże opory powstające na prądnicy w momencie produkcji prądu na obciążenie. "
    Jeżeli dla Kolegi nic nie zmienia włączanie dodatkowego obciążenia to nie moja wina .


    Jeśli coś piszę to jest to poparte PRAKTYKĄ! I kropka!

    Na zakończenie. To jest FORUM dyskusyjne - więc dyskutuj - bo do tego celu ten twór służy! Możesz się nie zgadzać ze mną, Pitagorasem, Einsteinem, Bóg wie kim jeszcze!
    Tak jak napisałem: Zapraszam do Ostrołęki!
  • #7327
    konrad1
    Poziom 12  
    witam wszystkich

    Udało nam sie wreszcie zreanimować i oczywiście powzmacniać wynalazek przedstawiany jakieś 30stron tego tematu wcześniej.
    Niestety zastosowana prądnica (z odzysku) nie zdołała sie wzbudzić mimo przełożenia 25:1.
    Od dwóch miesięcy pracuje bezawaryjnie więc postanowiłem wstawić tym razem filmik, ale niestety w żaden sposób nie mogę tego zrobić. Możecie coś poradzić ?
    Wiatrak ma rozpiętość śmigieł ok. 7m / sztuk 4.
    Przy średnim wietrze obraca się ok. 20obr/min przy mocniejszym 30-35obr/min.
    Jakoś średnio sie czuję w magnesach neodymowych , przezwajaniu alternatorów itp. dlatego pytam -czy nie ma ktoś odstąpić za jakąś przyzwoitą cenę prądnicy (amerykanki czy jakiejkolwiek innej) która by zaczynała produkować prąd przy dość niskich obrotach, najlepiej od około 300-400obr/min ???

    pozdrawiam


    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)
  • #7328
    adam20
    Poziom 16  
    witajcie nowi forumowicze- Zdognie z wolą WOJTKA 32 jestem zobligowany przekazać każdemu nowemu forumowiczowi niezbędną ilość punktów, by mogliście w pełni z satysfakcją korzystać z niniejszego forum- ściągac potrzebne inf. obłożone punktami etc. także wrazie takiej potrzeby prosze napisać, pozdrawiam
  • #7329
    Władysław C
    Poziom 14  
    Aby uspokoić atmosferę, odgrzeję stare kotlety. Alternator 24V - jeżeli regulator napięcia wraz z diodami prostowniczymi zamontuję 12V, to spodziewam się wzbudzenia alternatora, już przy 600 obr. na min. Rozmawiałem z doświadczonym elektrykiem, który potwierdził moją teorię. Dodam jeszcze, że mam na myśli alternator od autobusu, z silnikem Leylanda. Czekam na różne opinie. Wiatraki to naprawdę fajna sprawka, nawet jak nie produkują KW.
  • #7330
    JESIOTR1
    Poziom 32  
    Do greenpeace - podaj co to za pradnica?
    Każdy wiatrak ruszy z akumulatorem.Dyskusja była, że (na zwarciu lub) z nominalnym obciążeniem nie za każdym razem się mu uda.
  • #7331
    danthe
    Poziom 30  
    Akumulator zaczyna obciążać prądnicę dopiero gdy na jej wyjściu będzie odpowiednio wysokie napięcie, jeżeli prądnica daje 13 V przy np. 300 obr/min to do tych obrotów będzie chodziła bez obciążenia. Myślę że to rozwiązuje problem startu o ile ktoś rozsądnie podchodzi do tematu i nie stosuje prądnic dających 200V przy normalnym wietrze do ładowania akumulatora 12V. :D
  • #7332
    JESIOTR1
    Poziom 32  
    Tak też jest u Mnie - akumulator ma 35V i do tego napięcia prądnica nie ma zamkniętego obwodu - praca na biegu jałowym.Dopiero po osiągnięciu różnicy napięcia na korzyść prądnicy płynie prąd ładowania do akumulatora.
    Prąd ładowania = różnica napięć ÷ opór akumulatora
    Prąd ładowania jest jedynym obciążeniem prądnicy (Neodymy nie wymagają wzbudzenia) i wtedy prądnica płynnie zamienia każdy zefirk w Ah bez targania jak to miało miejsce w wypadku gdy miałem wirnik z elertromagnesem.
  • #7333
    Władysław C
    Poziom 14  
    Do Jesiotra1 - widzę że kolega jest znawcą tematu, chciałbym, aby określił szansę powodzenia zastosowania alternatoran 24V do instalacji 12V. Uważam, że w tej sytłacji wzbudzi się nie przy ok. 1200, ale przy ok. 600 obr/min.
  • #7334
    ostanislaw
    Poziom 16  
    06061947 napisał:

    A swoją drogą; to bez dobrego wiatromierza i miernika obrotów /o co łatwiej/ to my sobie możemy XXXXXXX !!!!!!

    Aby sterować elektroniką elektrowni wiatrowej należy znać aktualną prędkość ( siłę)wiatru.
    Do wykonania wiatromierza własnej konstrukcji można zastosować dowolny silniczek krokowy.
    Do swoich prób wzięłem silniczek krokowy z programatora polskiej pralki. Wybrałem go bo stawia niewielki opór podczas kręcenia a poza tym ma dosyć solidnie wykonane uzwojenia zalane w plastiku. Wadą jest blokada kierunku obrotu. Można ją łatwo usunąć ale konieczne jest rozebranie metalowej obudowy.
    Próby silnika dokonywałem na wiertarce kolumnowej zadając zmienne obroty.
    Oto wyniki uzyskane, do pomiaru napięcia wykorzystałem wychyłowy miernik uniwersalny zakres do pomiaru napięcia zmiennego oporność miernika 5kOM/V
    3150 obr/min – 128 V
    2500 obr/min – 102 V
    2000 obr/min – 82 V
    1600 obr/min – 70 V
    1250 obr/min – 52 V
    1000 obr/min – 40 V
    710 obr/min – 30 V
    500 obr/min – 20 V
    355 obr/min – 13 V
    Napięcie zmienne na wyjściu silnika wzrasta liniowo wg wzoru napięcie (V)= 0,041 (obr/min). Myślę że tego typu silniczki są łatwo dostępne a ich parametry powinny być przybliżone dla różnych egzemplarzy.
    Silniczek podłączyłem do wiatraczka który wykonałem wcześniej z głowicy spalonej szlifierki kątowej i sześciu łopatek wykonanych z rury PCV o średnicy 160 mm
    Srednica wiatraczka wynosi 500 mm i wystarczy do wprawienia silniczka w ruch obrotowy już przy niewielkich podmuchach wiatru. Na zdjęciu jeszcze bez układu mierzącego.
  • #7335
    Władysław C
    Poziom 14  
    Do Ostanislawa. Ciekawy pomysł, ale nie wiem jak połączyć wartość napięcia prądu z siłą wiatru. Myśle, że metodą doświadczalną.
  • #7336
    ostanislaw
    Poziom 16  
    Wydaje mi się że siła jaką możemy uzyskać z wiatru jest zależna od prędkości wiatru i od wielkości koła wiatrowego. Jeśli chodzi o sterowanie np elektroniką wystarczy że będziemy mieli przybliżoną informację o obrotach. wielkość koła się przecież nie zmienia. A skalę można wyskalować według wskazań mierników wskazujących uzyskaną energię np w Watach.
  • #7337
    sylwek9999
    Poziom 17  
    witam,wiatromierz można wyskalować w prosty sposób,mianowicie zamontować wiatraczek na auto,podłączyc do niego woltomierz i jazda w bezwietrzny dzień z coraz większa prędkością notując jakie napięcie jest przy danej szybkości auta
  • #7338
    JESIOTR1
    Poziom 32  
    Władysław C napisał:
    Do Jesiotra1 - widzę że kolega jest znawcą tematu, chciałbym, aby określił szansę powodzenia zastosowania alternatoran 24V do instalacji 12V. Uważam, że w tej sytłacji wzbudzi się nie przy ok. 1200, ale przy ok. 600 obr/min.

    Według Mego stanu wiedzy (spotkałem dużo regulatorów) - są one dopasowane do instalacji samochodu i jest to ważne w samochodzie.Jest to precyzyjnie dopasowane w regulatorach elektronicznych na procesorach i układach scalonych i zalano je w kostkę.
    W regulatorach starego typu gdzie jest pod pokrywą elektromagnes to można to wszystko po zerwaniu plomby podkręcić i to w trakcie pracy alternatora.Dobierałem napięcie poprzez podkręcenie sprężynki przerywacza a zakres tolerancji napięcia poprzez wielkość samej szczeliny.Stosowałem tą regulację do czasu, aż doszedłem do wniosku i wyrzuciłem wszystkie regulatory.Pracowały na krótko "+" dałem bezpośrednio na wzbudzenie i wystarczył magnetyzm SZCZĄTKOWY.
    Następnie w alternatorach wkleiłem NEODYMY.Teraz już alternatory wyrzucam, bo silniki od pralek lub etatowe sliniki trójfazowe z wirnikiem z neodymami są dla potrzeb elektrowni wiatrowych piękniejsze.
    Prąd ładowania dopasowuję do napięcia i do mocy turbiny wiatrowej.Daję tyle Volt i Amper by turbina Dopuszczalną mocą ładowania była nadmiernie obciążona.Po trzech dniach ładowania wiatr robi zazwyczaj przerwy.
    Regulator 12 V dla 24 V może ograniczyć tylko napięcie na wyjściu alternatora do 14,4V ale jak to będzie wpływać na obroty.Obroty są wymagane dla nominalnego napięcia i ze wzoru wynika że jak chcemy uzyskać dwa razy mniejsze napięcie to trzeba dać ½obrotów i na odwrót - czyli regulator 12 V spełni swe zadanie ale tylko w zakresie napięcia na wyjściu. Obroty wzbudzenia praktycznie zmaleją ale nie precyzyjnie - są one zależne od dobroci całego zespołu w alternatorze. W regulatorach z elektromagnesem możemy mieć na to wpływ i korekty.
    Miałem alternator od Jelcza na 24V z takim przebiegiem, że na magnetyźnie szczątkowym wzbudzał się na 300obr/min bez regulatora.Dolna granica obrotów wzbudzenia jest zmienna dla tego samego alternatora i zależy od magnetyzmu szczątkowego (pojawia się i znika) i innych Chimerów.

    W prezencie z materiałów od Wojtka 32
    http://zme.iee.put.poznan.pl/lab/lab_bme/altern.htm
  • #7339
    Hero
    Poziom 10  
    [quote=.Neodymy - N50[/quote]
    Podaj stronke gdzie mozna kupic neodym N-50
    z tego co wiem na rynku dostepne sa neodymy o gestości n-48
  • #7340
    greenpeace
    Poziom 23  
    JESIOTR1: Moja prądnica. :) I oczywiście, że każdy wiatrak ruszy z akumulatorem, co nie zmienia postaci rzeczy, że akumulator jest dla prądnicy również obciążeniem.
    A chciałbym przypomnieć, że to mnie mało co nie spalono na stosie gdyż śmiałem napisać, że akumulator można pominąć jako źródło strat gdy jest ładowany przez prądnicę w sposób ciągły.
    Moja konstrukcja - nie najlepsza, nie produkująca 150W przy 60obr/minutę, radzi sobie równie dobrze z akumulatorem jak i bez niego gdy wieje taki wiatr w wyniku którego prądnica produkuje więcej prądu, niż suma podłączonego obciążenia. Sprawdziłem to praktycznie.
    Prądnica zachowuje się tak jak każda inna pod obciążeniem - i tak jak u Ciebie jest hamowana. :)
    Ja robiłem wszystko bez zapasu - na 500W i tych 70A strasznie ci zazdroszczę.
  • #7341
    JESIOTR1
    Poziom 32  
    70 A to ja też zazdroszczę - ala rozpatruję: 70A x 12V = 3,5A x 230V - dlatego pytam uczciwie - Jaka to Prądnica?Podaj chociaż jej napięcie i obroty - te parametry są całą charakterystyką.
    Pozdrawiam.
  • #7342
    Waldek.rj
    Poziom 15  
    70 A to niemal jak spawarka "wirówka" nie źle!
  • #7343
    arsene
    Poziom 12  
    Witam
    Greenpeace źle liczysz ten czas zwracania się mojej elektrowni. Tak 5 kW na dobę, ale uwzględnij sprawność akumulatorów i przetwornicy i wyjdzie ok 3 kW. czyli 2 razy więcej lat.
    Moja prądnica podłączona jest do akumulatorów przez kontroler, który jest prawdopodobnie prostownikiem lub nawet stabilizatorem napięcia, dzięki czemu nie ma możliwości zatrzymania jej po podłączeniu dużego odbiornika prądu pod przetwornicę. Jeżeli chodzi o samo kręcenie się wiatraka, to nie potrzeba silnego wiatru aby się kręcił i to kręci się dosyć szybko, ale aby ładował pradem znamionowym to musi piź......ć. A ostatnio jest prawie bezwietrznie więc mnie to dobija. Jeszcze kilka dni przed postawieniem wiatraka wiało okrutnie. Tak w ogóle u mnie przez cały rok porządnie wieje, taka zwykła stojąca suszarka balkonowa nawet latem nie ma szans ustania jak jej dobrze nie zakotwiczę. A teraz ostatnio to nawet żona twierdzi że ktoś chyba wyłączył wiatr. Wracjąc do wiatraka jak kilka dni mocno wiało to miałem prąd do 30 A przy 60 V ładowania. Aha, chciałem podłączyć zwykły licznik jednofazowy aby zobaczyć ile prądu już wyprodukowałem ale nie chce mi chodzić na prądzie z przetwornicy, czy nie pasuje mu przebieg? Ktoś ma podłączony taki licznik?
    W załączeniu uproszczony schemat połączeń mojego wiatraka do instalacji.
    Czekam na porządny wiaterek.
  • #7344
    Kwazor
    Poziom 30  
    Władysław C napisał:
    Do Jesiotra1 - widzę że kolega jest znawcą tematu, chciałbym, aby określił szansę powodzenia zastosowania alternatoran 24V do instalacji 12V. Uważam, że w tej sytłacji wzbudzi się nie przy ok. 1200, ale przy ok. 600 obr/min.


    Wzbudzi sie przy 600 obr jak wirnik bedziesz miał przezwojony na 12V bo pamietajcie ze wirnik bedzie miał 2 razy mniejszy strumien magnetyczny....

    Pracowałem w alternatorach 5 lat to juz rózne kwiatki widziałem ( Stojan 24V a wirnik 12V ) Nie da sie ukryc alternator szybciej sie wzbudzał ale prad oddawany był mniejszy.

    [/b]
  • #7345
    greenpeace
    Poziom 23  
    JESIOTR1: Nigdy nie miałem okazji przeprowadzić testów typu jakie napięcie przy jakich obrotach.
    Kręcąc ręką bez obciążenia (na oko 180 obrotów na minutę): około 90V. Pod obciążeniem akumulatora wskaźnik amperomierza w zależności od wiatru potrafi się oprzeć o prawą bandę. Lekko licząc 30Ax14.4V - najczęściej w tym momencie już pracuje układ zabezpieczenia który dociąża prądnicę około 15A. Prądnica ładuje dwa akumulatory 12V 88Ah.
  • #7346
    Władysław C
    Poziom 14  
    Dziękuję bardzo sylwkowi9999 oraz JESIOTRowi1 za pomoc. Za kilka dni będę miał alternator 24V, i powiem, co wyszło z moich prób - pracy przy 600set obr/min. Do Kwazora : czy na wirniku mam nawinąć cieńszy czy grubszy drut, i w jakiej ilości. Wiem, że znasz się na tym, to może mi pomożesz, a ja pochwalę się wynikami na forum.
  • #7347
    JESIOTR1
    Poziom 32  
    Regulatory są szkodnikiem (ogranicznikiem) w produkcji energii - dlatego ich wyrzuciłem z odcinaka od prądnicy do akumulatora.Są potrzebne, ale w innym miejscu przed odbiornikami, które tego wymagają.Prądnica musi ładować pełną siłę wiatru w akumulator.Z akumulatora przetwornica wszystko ureguluje i tylko trzeba odpowiednio gospodarować energią.

    Do greenpeace i arsene - może macie instrukcyjne schematy blokowe Swych Kupionych Małych Elektrowni Wiatrowych.

    Zauważam, że prądnica na wysokie napięcia jest stosowana w profesjonalnych zawodowych siłowniach wiatrowych. Ja chcę nieć tylko średnie napięcia w prądnicy do 500V i moc odbierać transformatorem.

    Doświadczyłem, że wiatrak pracuje swobodnie, gdy ma za jedyny bezpośredni odbiornik - uzwojenie pierwotne transformatora odpowiednio dobrane do uzwojeń prądnicy.
  • #7348
    greenpeace
    Poziom 23  
    Dokładnie, jednak w moim przypadku prądnica jest zbyt mocna lub akumulatory mają zbyt małą pojemność (a pewniej to drugie). Dla prądnicy nie jest kłopotem uzyskać na takim obciążeniu napięcia ponad 16V - a ja nie chcę gotować akumulatorów.
    Jeśłi chcesz zobaczyć schematy - zapraszam na moje www.
  • #7349
    TOMSON
    Poziom 19  
    Wybrane kąty zaklinowania profili na łopatę do wiatraka o średnicy 3m.
    profil przy piaście S823 i na końcu łopaty S822

    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)
  • #7350
    arsene
    Poziom 12  
    Do Jesiotr1
    Mój schemat blokowy mniej wiecej tak wyglada jak narysowałem, nie ma na nim tylko układu przełaczającego siec energ/wiatrak i regulatora załączania wyłączania przy przetwornicy, są to elementy wykonane i dostawione przeze mnie.
    Moja pradnica jest prądnica prądu trójfazowego przemiennego i nie może byc bezpośrednio podłączona pod akumulator z wiadomego względu, ponadto musi znajdowac sie też kontroler, który pilnuje aby napięcie ładowania akumulatorów nie wzrosło ponad 14,5 V na pojedyńczy aku i wówczas przełączyło na inny odbiornik. Mam akumulatory 225 Ah pojemności, któregoś pięknego dnia w grudniu dawało mi 20-30 A przez ponad 20 godzin, jakby nie kontroler to mógłbym na akumulatorach smażyć jajka.

    Teraz jestem w pracy, jak dotrę do domu, to jutro wieczorem zamieszczę oryginalny schemat blokowy. Do niedawna był w necie ale cos nie mogę znaleźc tej strony.

    Dodano po 1 [godziny] 12 [minuty]:


    DO Wojtek32

    "arsene Masz u mnie plus za odwagę" - dobre, z natury odwazny jestem ;).
    Opisałem co myślę i jak to wygląda, ponieważ takie elektrownie kupiło juz kilkadziesiat osób w Polsce a wszyscy milczą. Miałem nadzieję, ze ktoś jeszcze się odezwie, wymieni się spostrzeżeniami, pochwali się ile juz wyprodukował zielonej energii.
    Zakładałem, ze to mi sie będzie długo zwracało, ale stać mnie na takie szaleństwo.
    acha celowo nie wskazałem wprost portalu i sprzedawcy aby nie robić mu reklamy/antyreklamy.