Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)

dzik6 23 Lut 2008 13:53 4669145 12804
  • #7921 23 Lut 2008 13:53
    zbigmaz1
    Poziom 17  

    A dlaczego widzisz różnicę w tych dwóch kolektorach przecież one różnią całkowicie między sobą tym że jeden idzie za słońcem a drugi jest na stałe a powierzchnia absorbująca jest całkiem inna w jednym tylko skupienie wiązki słonecznej na małej pow. a w drugim duża bez skupienia. U mnie na ogrodzie stoi próżniowy 24 rury i jestem zadowolony w dni słoneczne jak dziś bo już grzeje. Ale w dni pochmurne ma dawać to co wszyscy chcemy zrobić i oby nam się udało. Jeżeli porównywać to próżniowy z płaskim w tych samych metrach kw. a tak nawiasem dzięki za gratulacje.

  • Megger
  • #7922 23 Lut 2008 14:22
    luttelmann
    Poziom 12  

    zbigmaz1 napisał:
    A dlaczego widzisz różnicę w tych dwóch kolektorach przecież one różnią całkowicie między sobą tym że jeden idzie za słońcem a drugi jest na stałe a powierzchnia absorbująca jest całkiem inna w jednym tylko skupienie wiązki słonecznej na małej pow. a w drugim duża bez skupienia. U mnie na ogrodzie stoi próżniowy 24 rury i jestem zadowolony w dni słoneczne jak dziś bo już grzeje. Ale w dni pochmurne ma dawać to co wszyscy chcemy zrobić i oby nam się udało. Jeżeli porównywać to próżniowy z płaskim w tych samych metrach kw. a tak nawiasem dzięki za gratulacje.


    Wszystko się zgadza! Chodzi o sprawność energetyczną - napewno kolektor prózniowy jest sprawniejszy od zwykłego ponieważ nie traci ciepła poprzez powietrze otaczające element przyjmujący ciepło.

    Prosty przykład - weź kolektor płaski bezpośrednio oswietlany słońcem i taki sam kolektor, na który pada tyle samo promieni odbitych od lustra (tak samo izolowane). który będzie sprawniejszy?

    Twój wnuk chyba jeszcze nie mówi, ale mój zawsze - jak opowiadam takie rzeczy jak Ty - mnie podsumowuje:
    - dziadek, coooooo ty!!!!

  • #7923 23 Lut 2008 14:31
    real
    Poziom 12  

    zna ktos dokladna definiecje o zageszczaniu pola magnetycznego ?)

    z tego co ta definicja mowi tak mi sie wydaje .. moza wprowadzic mniejsza ilosc energi do ukladu a dostac wiecej hmm dosc dziwne perpetum mobile ^^

    przykladowo mamy 2 szesciany blachy o wymiarach 12X5X5 .
    na koncu umieszczamy magnes o wymiarach 5x5x5 dajemy N na 1 blache S na 2 . tak samo po 2 stronie .. niby nic ciekawego ale gdy z jednej strony damy laczacy te 2 blachy kwalek kolejnej blaszki pracuje 1 magnesik na maxa a 2 ten na koncu prawie wcale ale jesli po miedzy te magnesy damy cewki
    podepniemy prad tak by ukierunkowac pole magnetyczne tego magnesu na koncu w strone spietej blaszki mamy teoretycznie zageszczone pole magnetyczne o cewke + magnes na koncu .. jesli teraz na ta dokladana blaszke nawiniemy identyczna ilosc jak na 2 ceweczkach pobudzajacych zobaczymy ze mamy tam wiecej jak wprowadzilismy do ukladu ...
    niezle jaja :)

  • Megger
  • #7924 23 Lut 2008 14:44
    zbigmaz1
    Poziom 17  

    [quote="luttelmann"]

    zbigmaz1 napisał:

    Twój wnuk chyba jeszcze nie mówi, ale mój zawsze - jak opowiadam takie rzeczy jak Ty - mnie podsumowuje:
    - dziadek, coooooo ty!!!!
    Ale moja wnuczka ma tyle samo lat co twój wnuk i tylko obserwuje.

    Nie po to by się spierać ale napisałem "w tych samych metrach kw i miałem na myśli metry kw. powierzchni na które pada słońce i ile z tego można wyciągnąć. Kiedy lustrzany wcześnie rano łapie słońce tamte jeszcze śpią i kiedy wieczorem tamte idą spać lustrzanka jeszcze zaiwania aż miło, a tak dla ścisłości to zobacz parametry tego :http://www.letorex.com.pl/akfa.htm
    Ale chyba odbiegamy od tematu dla którego te 263 str. powstały i przepraszam za to

  • #7925 23 Lut 2008 14:57
    kotuniunia
    Poziom 28  

    U mnie dzisiaj wiatr miał 142 km/h i wiatrak sie ostał pięknie załadował akku. ale nie dziwie się że przy takim wietrze. Czytam te posty i zastanawiam się jak jeszcze usprawnić mój alternator z 125p ,który jest na 12 neodymach, czy zastosowanie 24 da coś?

  • #7926 23 Lut 2008 15:20
    real
    Poziom 12  

    czytam sobie forum i wpadlem na temacik silnika Kohei Minato
    jest to dosc ciekawy temacik (szkolne prawa itp .. niebiora pod uwage ze to moze byc prawda jesli chodzi o to ze wychodzi na + z energia :)

    A ja powiem cos od siebie :

    jesli magnesy sa pochylone o pare stopni wxgledem cewek na stojanie
    i jesli przyjmujemy ze ten silnik dziala na zasadzie odpychania magnetycznego
    to w momecie podania pradu na cewke wirnik dostaje jakas energie cewka sie wylacza jesli nastepna cewka a raczej jej rdzen jest juz w polu magnetycznym magnesu zaczynaja sie przyciagac + bezwladnosc wirnika ...
    po osiagnieciu krytycznego punktu znow cewki sa aktywowane i mamy kolejny obrot czyli najpierw odpychanie potem przyciaganie !
    i kto mi powie w tej chwili ze jest to niemozliwe wkladamy energie do ukladu by odepchnac kolejny skok przyciaganie kolejny odpychanie i tak caly czas
    wiec my wkladamy 5w generujemy ruch wirnika dajm na to 5w ma wirnik zaczyna sie rzyciaganie dostaje kolejne 5w razem ma juz 10 i w tej chwili niemusimy wkladac nawet tych 5w bo wirnik ma juz swoja energie by pokonac kolejne pole elektromagnetyczne ..

    oczywiscie wszystko jest w bardzo wielkim uproszczeniu :) straty tarcia itp :) ale mojim zdaniem jest to mozliwe bo my wprowadzamy do ukladu mala energie kozystajac z innej jaka jest juz w calym ukladzie :))) tylko ja przekazujemy tam gdzie chcemy :)

    Proszę w swoich wypowiedziach używać polskich znaków diakrytycznych - ą, ę, ś, ł itd.
    15:22 23.2.2008
    [_P_]

  • #7928 23 Lut 2008 16:02
    luttelmann
    Poziom 12  

    [quote="zbigmaz1"]

    luttelmann napisał:
    zbigmaz1 napisał:

    Twój wnuk chyba jeszcze nie mówi, ale mój zawsze - jak opowiadam takie rzeczy jak Ty - mnie podsumowuje:
    - dziadek, coooooo ty!!!!
    Ale moja wnuczka ma tyle samo lat co twój wnuk i tylko obserwuje.

    Nie po to by się spierać ale napisałem "w tych samych metrach kw i miałem na myśli metry kw. powierzchni na które pada słońce i ile z tego można wyciągnąć. Kiedy lustrzany wcześnie rano łapie słońce tamte jeszcze śpią i kiedy wieczorem tamte idą spać lustrzanka jeszcze zaiwania aż miło, a tak dla ścisłości to zobacz parametry tego :http://www.letorex.com.pl/akfa.htm
    Ale chyba odbiegamy od tematu dla którego te 263 str. powstały i przepraszam za to


    Ok, wnuka Ci nie zazdroszczę bo mam, ale tych kolektorów tak!

  • #7929 23 Lut 2008 17:18
    JESIOTR1
    Poziom 31  

    luttelmann napisał:
    Dzięki, miałem okazję to studiować kilka lat temu.
    .


    Widzę że studiowałeś OPIEKĘ nad DZIECKIEM - bo z techniki to NIC.

  • #7930 23 Lut 2008 17:32
    luttelmann
    Poziom 12  

    JESIOTR1 napisał:
    luttelmann napisał:
    Dzięki, miałem okazję to studiować kilka lat temu.
    .


    Widzę że studiowałeś OPIEKĘ nad DZIECKIEM - bo z techniki to NIC.


    Jesteś z Suwałk i absolwentem tamtejszych uczelni? Rozumię, ok, pozdrawiam

  • #7931 23 Lut 2008 17:58
    Usunięty
  • #7932 23 Lut 2008 19:21
    greenpeace
    Poziom 22  

    Cytat:
    Praktycznie też można porównać przenikalność magnetyczną klasycznego stojana z przenikalnością magnetyczną u amerykana

    Nawiń pralkówkę 9 cewkami po 84 zwoje i pochwal się wynikiem na obciążeniu typu akumulator przy 200 obrotach na minutę.
    Ja mam naprzeciw siebie dwa magnesy N-S o grubości 10mm. Rozstaw pomiędzy nimi wynosi około 12mm.
    Jeszcze rysunek:
    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)

  • #7933 23 Lut 2008 19:38
    kotuniunia
    Poziom 28  

    Dość tajemniczy ten skrypt! Czyżby tu na dole silnik liniowy? ciekawe jakby dał tak jak tu po 2 magnesy na przeciw siebie na okręgu tylko jednoimienne!

  • Megger
  • #7935 23 Lut 2008 20:22
    gjacek
    Poziom 15  

    witam
    jakie obroty osiągają Wasze śmigła ? moje ( Φ 1,6m z rury PCV ) przy ostatnich wiatrach miało około 400obr/min , czy to dużo ? wpadł mi w nie chyba jakiś ptak lub patyk bo z jednej łopaty odleciało jakieś piętnaście cm , trochę nim teraz buja ale się kręci
    pozdr

  • #7936 23 Lut 2008 20:29
    Wojtek32
    Poziom 27  

    Szanowni Koledzy nie udowodniajcie sobie nawzajem kto popełnił więcej błędów podczas tworzenia swoich dzieł . Każda prądnica jest na tyle dobra o ile błędów się mniej popełniło podczas jej budowy . Niema lepszych ani gorszych są tylko bardziej sprawne lub mniej . I nie zależy to od jej konstrukcji tylko od wiedzy i zakładanych parametrów .
    Pozdrawiam i życzę pozytywnego myślenia .

  • #7937 23 Lut 2008 20:40
    TOMSON
    Poziom 19  

    przypomina to już łopatę

    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)

    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)

    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)

    Spływ praktycznie skończony i została zabawa z przejściem z mocowania na łopatę

  • #7938 23 Lut 2008 20:48
    koko4512
    Poziom 10  

    Do TOMSON do jakiej prądnicy przymocujesz te piękne skrzydła do typowej amerykanki czy jakiegoś przerobionego silnika

  • #7939 23 Lut 2008 22:07
    Władysław C
    Poziom 14  

    Do JESIOTRa1. Stałem się posiadaczem silnika od polskiej pralki aut. 36 żłobków. Jak zapytam Google "jak przerobić silnik od pralki", pokazuje przerobiony silnik na prądnicę, która przy 1300obr/min uzyskuje ok. 40W. Mam zamiar przewinąć stojan w przewijalni silników - nie wiem czy gość co przewija będzie wiedział jak to zrobić. Chciałbym uzyskać przy 600obr/min nie więcej niż 50V. Myślę, że 06kW by mi wystarczyło. Neodymy wkleję według tego jak pisałeś wcześniej. Mam zamiar zamontować trójfazowy mostek prostowniczy. Jakiego użyć drutu. To już było, ale proszę o radę, żeby było więcej niż te 40W. Pozdro.

  • #7940 24 Lut 2008 09:39
    Krek15
    Poziom 15  

    Dzięki za poprawę moich fotek. Oczywiście zastosuje się do wskazówek. Wiem już gdzie zrobiłem błąd i postaram się dokładniej zwracać uwagę na drobiazkgi.

  • #7941 24 Lut 2008 10:00
    JESIOTR1
    Poziom 31  

    Władysław C napisał:
    Do JESIOTRa1. Stałem się posiadaczem silnika od polskiej pralki aut. 36 żłobków.
    Chciałbym uzyskać przy 600obr/min nie więcej niż 50V. Myślę, że 06kW by mi wystarczyło. Neodymy wkleję według tego jak pisałeś wcześniej. Mam zamiar zamontować trójfazowy mostek prostowniczy. Jakiego użyć drutu. To już było, ale proszę o radę, żeby było więcej niż te 40W. Pozdro.

    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)
    Ta moja 50 V daje przy 60 0br/ min.Musisz ją osłabić 10X.- Proponuję:
    A więc Moja ma zdwijony rdzeń to już masz 2 X
    Ma 80 zwoi drutu Φ 1mm to daj 5X MNIEJ
    5 X 2 = 10 X SŁABSZA - wcale nie - bo zmieścisz16 zwoi drutem Φ 3mm (tyle samo miedzi w tym żłobku) Po moim drucie w prądnicy płynie prąd ponad 20 A i nic, a po twoim 3 X większym przekroju będzie mógł płynąc prąd prawie 200A
    Podsumowyjąc Nasze Prądnice:
    Twoja Przy 60 obr/min osiągnie max 50 V i 200 A = 10 000W
    Moja przy 600 obr/min osiągnie max 500V i 20 A = 10 000W
    Są to Sprawdzone amperaże dla takich Φ drutu (to jak w uzwojeniach samochodowych alternatorów)
    Przy emaliowanym drucie nawojowym 500V jest do wytrzymania na przebicie.
    Przekrój drutu to tylko umożliwia przepływ amper - czasami jest przesadą umożliwianie przepływu 200A (przez 3 fazy drutem Φ 3mm) kiedy mamy zapotrzebowanie mocy 40W - chyba, że żłobki zrobisz prawie puste.
    Jest jeszcze warunek - byle było czym kręcić.
    Pozdrawiam.

  • #7942 24 Lut 2008 10:24
    Wojtek32
    Poziom 27  

    JESIOTR1 Coś w twoich wyliczeniach się nie zgadza ale to nie moja sprawa . Z jednym sie na pewno nie zgodzę co do obciążenia przewodu 3 mm/kwadrat 66A jest to stanowczo za dużo przynajmniej 2 krotnie . Takie rozwiązania i wyliczenia stosują w tych badziewiastych spawarkach które palą się po wy spawaniu paru elektrod . Kiedyś warsztatowcy przyjmowali dla ciągłej pracy przewodu 1mm/kwadrat 10 A i jest to słuszne założenie .

    Sory mój błąd fi 3mm=9,42 mm/kwadrat .

  • #7943 24 Lut 2008 12:02
    danielsq
    Poziom 13  

    A jakby tak spróbować zrobić coś takiego: mamy 4 identyczne stojany po 36 żłobków. Grupujemy po dwa stojany, nawijamy uzwojenie. Uzyskujemy dwa niezależne od siebie stojany, które przesuwamy względem siebie o 90' i umieszczamy to w jednej obudowie. Uzwojenia łączymy w gwiazdę łącząc ze sobą punkty zerowe obu stojanów. Uzyskujemy układ gwiazdowy 6 fazowy dodajemy mostek prostowniczy 6 fazowy. Czy można powiedzieć że taka konstrukcja będzie tak samo wolnoobrotowa jak ze stojanem, który posiada 72 żłobki? Myślę że taka konstrukcja wymagałaby mniejszego momentu obrotowego w porównaniu do stojana z 72 żłobkami z racji mniejszej średnicy stojana a więc lepiej mogłaby sobie radzić ze słabymi wiatrami?, mniejsza średnica stawiałaby też mniejsze opory przepływu.
    Jest to wyłącznie czysto teoretyczna próba podejśca do zastąpienia stojana 72 żłobkowego 2 stojanami 36 żłobkowymi.
    Co myślicie o takiej konstrukcji?

  • #7944 24 Lut 2008 14:41
    Władysław C
    Poziom 14  

    JESIOTR1, napisałeś:
    Twoja Przy 60 obr/min osiągnie max 50 V i 200 A = 10 000W
    Moja przy 600 obr/min osiągnie max 500V i 20 A = 10 000W
    .
    Czy w obu przypadkach nie miało być po 600 obrotów??? Wnioskuję, że swoją prądnicę powinienem przewinąć drutem Φ 3mm. Rozumiem, że mostek prostowniczy nadaje się do tego rozwiązania, a jeśli chciałbym tylko prądu używać do grzałki to może jakieś inne rozwiązanie? Doświadczalnie sprawdziłem, że wielopłatowiec ma znacznie lepszy moment startowy, nie wiem jak twój wiatrak 3 śmigłowy Φ 3,5m ruszy twoją prądnicę, ale w Suwałkach wieje dużo lepiej niż w Bolesławcu. No to jeszcze poradź jakie, gdzie kupić neodymy :D . Dziękuję i pozdro.

  • #7945 24 Lut 2008 16:03
    real
    Poziom 12  

    Ktos moze sie wypowie czy przypadkiem do naszych pradnic wlasnej roboty
    nie zastosowac patentu flynna
    wsumie mamy wiatr za energie jednak jest problem z wydajnoscia tych wszystkich pradnic ,,,

    gdyby zastosowac teorie a raczej juz nie teorie do naszych pradnic
    mozna osiagnac w ten sposob wieksza wydajnosc na wyjsciu
    oczywiscie przydalo by sie przeliczyc co mozemy osiagnac ale wydajnosc samego rozwiazania flynna ma ponad 300%
    na rotorku z koleji mamy magnesy wiec tylko nimi bedziemy poruszac
    do tego rozwiazania jednak musimy zrobic maly aktywator cewek tak by w odpowiednim momecie wlaczac zageszczone pole elektromagnetyczne na nasza cewke wyjsciowa ...
    Dodam jesli ktos niewie ze do zageszczenia pola ta metota jest wymagana stosunkowo mala energia

    Co o tym sadzicie ?

  • #7946 24 Lut 2008 18:54
    sylwek9999
    Poziom 17  

    real,ale jak to praktycznie zastosować do naszych prądnic?dodatkowe małe cewki na stojanie w ilości równej magnesom na wirniku załączane impulsowo proporcjonalnie do obrotów wirnika,nie znalazłem żadnych gotowców na ten temat dotyczących prądnic,
    pozostaje eksperymentować .Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)
    http://www.elektrownie.tanio.net/silnik-magnetyczny-flyna.html
    tu jest artykuł na ten temat

  • #7947 24 Lut 2008 19:02
    JESIOTR1
    Poziom 31  

    Władysław C napisał:

    No to jeszcze poradź jakie, gdzie kupić neodymy :D . Dziękuję i pozdro.

    Masz rację w obu przypadkach powinno być po 600 obr/min jezeli chcesz mieć te 50V i 200A i pełne żłobki drutem Φ 3 mm.To są graniczne warunki wymagane do spalenia tego uzwojenia.Ty nie chcesz spalić tylko krecić i eksploatować.
    Zacznij nawijać cieńszym około Φ 1 mm i żłobki do pełna - zawsze możesz lżej i wolniej kręcić i też będzie tych woltów i amper ile tylko pozdolejesz. Spalić uzwojenie Φ 1mm to trzeba kilku chłopów do kręcenia.
    Polecam magnesy jak na tym wirniku
    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)
    To od tego stojana co wyzej wyświetłałem 40x10x4 N38 na jeden biegun 4 sztuki lub jeszcze większe kęsy - daj Se połowę jak Ci zaznaczyłem.
    Pozdrawiam.

  • #7948 24 Lut 2008 19:07
    Krek15
    Poziom 15  

    Wdziałem wasze dzieła, ale to co zobaczyłem dziś w swojej pracy bardzo mnie zaskoczyło. Powiem, że spore wrażenie zrobiła na mnie łopata wykonana przez "TOMSON". Ale do rzeczy. Nie jestem specjalistom w tej dziedzinie wiec może to nie nowość dla was. Musiałem się dziś, srtawic w pracy, aby dać klucze do magazynu. Dokładnie mamy agregat prądotwórczy o mocy 230V 2800W. Ale padły w nim łożyska i jutro mają je wymienić. Tyle, że szef chciał, aby dwóch gości już dziś to rozkręciło tak i zrobili. Ciekawostka jest taka, że na wirniku są magnesy, ale w linii prostej nie są pod kątem. A druga nowość to taka, że w stojanie taż są magnesy. Nie wiem jak wygląda uzwojenie, bo całe jest zalane. Co lepsze całość naprawdę lekko sie kręci. Ręką można spokojnie to rozhulać. Silnik spalinowy. Postaram się sie jutro dorwać od kogoś aparat i zrobić kilka foto, oraz podać wymiary i ilość magnesów, oraz kilka danych z instrukcji, bo chyba jeszcze jest. Całość ma już 3 lata. Nie wiem może to nie nowość dla was ale ja byłem zaskoczony. A czy to oznacza że cewki sa pod odpowiednim skosem?

  • #7949 24 Lut 2008 19:16
    sylwek9999
    Poziom 17  

    pewnie te magnesy w stojanie likwidują zaskoki,ciekawe jeszcze nikt tu nie pisał o takim rozwiązaniu,a skosy dajemy po to żeby ograniczyć zaskoki ale tracimy na mocy

  • #7950 24 Lut 2008 19:36
    Kao
    Poziom 14  

    Można też stosować ukierunkowane magnesy jak w patencie Japończyka do silników, tylko komplikuje to konstrukcję. Może ktoś już próbował?

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME