Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)

dzik6 03 Cze 2008 19:53 4952588 12804
  • #9421
    Wojtek32
    Poziom 27  
    Kwazor Ja bez wątpienia się cieszę tym co da natura a że apetyt mam mały ( akumulator 60A/h i do tego zasadowy ) to sobie małą łyżeczką podjadam z tego tortu o nazwie wiatr ale za to cały czas nawet na najmniejszych podmuchach .

    Postęp jak najbardziej wskazany i temu też spłodziłem kilka dziwnych konstrukcji o szumnej nazwie prądnica . Co odrobinę pomogło zrozumieć powstające zjawiska w takim urządzeniu . Tylko u mnie nie mają racji bytu byłby to przerost formy nad treścią , bardziej to wszystko traktuje jako ćwiczenie umysłu co wychodzi mi na zdrowie .
    Pozdrawiam ,,

    Ps. Zawsze jest dobrze spędzić czas w miłym towarzystwie .
  • AdexAdex
  • #9424
    sylwek9999
    Poziom 17  
    hero,ale to zwykłe dynamo łatwiej przerobić na swoje potrzeby neodymy i uzwojenie,od stara da więcej,ale do małej jest spoko
  • AdexAdex
  • #9425
    Fules
    Poziom 10  
    Do Radka Marko

    swego czasu sporo walczyłem z ups-ami APC Smart 3000 w wersjach wolnostojących, w dolnej części obudowy był zestaw 4 szt baterii 12V 17-18 Ah. Cztery równoległe pakiety klocków 12V 7Ah wskazują na wersję rack 19" (chodzą takie niedrogo na Allegro ). Musisz sprawdzić interpretację pojęcia zewnętrznego pakietu baterii wg APC. Czy to jeden string czterech akumulatorów 7Ah połączonych szeregowo, czy może mają handlową skrzynkę moduł rack na x równoległych czwórek po 7 Ah.

    Rozmiar 7Ah jest popularny do małych ups-ów, bo przy tym akumulatorze bardzo tanio wychodzi cena kg ołowiu, a za to płaci klient. Prawa rynku promują serwisowe wymienianie akumulatorów ( teoretycznie 3 letnich ) w ciemno już po roku eksploatacji.

    W praktyce równoległe łączenie akumulatorów ołowiowych , od najmniejszej asymetrii pomiędzy równoległymi gałęziami poczynając przyspiesza pad systemu na zasadzie domina.

    Tu małe wyjaśnienie: z kuchni elektrochemicznej ogniwa ołowiowego wynika jedna z jego wad - im wyższa temperatura ogniwa tym niżej schodzą w dół poziomy napięć pracy ( ok. -3,9 mV/stC/ogniwo) . To działa jak dodatnie sprzężenie zwrotne - im bardziej przeciążymy elektrochemicznie jedną z równoległych gałęzi, tym niżej zejdą ( wobec sąsiedniej ) napięcia elektrochemiczne ogniw i tym większa część prądu ładowania w nią pójdzie ( tym bardziej ją podgrzeje) intensyfikując zjawiska rozkładu wody na gaz. Przy akumulatorach otwartych sprawdzimy poziom elektrolitu i dolejemy wody.
    Przy zamkniętych zjawisko jest nieodwracalne i objawia się bardzo podstępnie - taki akumulator do końca sprawuje się jako sprawny, a na drugi dzień - totalny pad.
    W latach 80-tych, jak amerykańskie telekomy przestawiły się masowo na akumulatory żelowe, zaczęto badać te zjawiska i sformułowano odpowiednie pojęcie: "thermal run away".
    To dodatnie sprzężenie zwrotne zadziała również jak ładujemy akumulator sztywnym napięciem. Latem, na słońcu akumulator podjedzie w górę na 40-50 st.C , a ładowarka bez kompensacji termicznej napięcia wymusza sztywne napięcie, które akumulator widzi jako wyższe niż mu trzeba i łyka prąd, dalej się podgrzewa o kłopot gotowy.

    Wracając do twojego pytania: osobiście usunąłbym wewnętrzne klocki po 7Ah i zostawił tylko zewnętrzną baterię 4szt x 12 V 160-220 Ah. W konfiguratorze wpisałbym raczej większą pojemność baterii ( wcześniej przełączy się na napięcie standby co też naładuje akumulatory, tylko wolniej). Wpisałbym również do sterownika nieco niższe docelowe napięcie ładowania ( 54,6-55,0V ) . Sprawdź również miernikiem jakie napięcie trzyma ups po naładowaniu. Miałem już cztery takie APC, które po wpisaniu przez magika z serwisu korekty ( a człowiek ten tylko i wyłącznie w laptopa patrzył) dalej trzymały dużo wyższe napięcie i pomogła dopiero lutownica.

    Twoje drugie pytanie: AGM czy żel.
    Z punktu widzenia ładowania i eksploatacji są podobne. Oba typy to VRLA (Valve Regulated Lead Acid) czyli zamknięte z zaworkiem regulującym nadciśnienie wewnątrz.
    AGM to tradycyjny elektrolit związany kapilarnie w macie szklanej plus dodatki katalizujące rekombinację gazu w wodę zanim "puści bąka",
    Żel to ten sam elektrolit "zakrochmalony ma kisiel" plus dodatki jak poprzednio.

    Zalety: w trakcie pracy elektrolit się nie rozwarstwia wg gęstości jak w tradycyjnym, a jak przerąbiemy na pół to nic nie wycieknie do gleby (ekologia).

    Obecnie jak kupuję akumulator to patrzę na wagę - prawie wszyscy producenci wyciągają podobną pojemność z kg ołowiu.
    Patrzę również na datę produkcji - Czy akumulator pracuje, czy stoi w magazynie - wewnętrzne połączenia - żyłki ołowiane - zjada korozja chemiczna. To limituje żywotność deklarowaną przez producenta. Rozładowanie, ilość cykli pracy i inne sytuacje, kiedy napięcie jest różne od optymalnego jedynie skracają ten żywot.
    Jeżeli przy tej samej wadze ktoś obiecuje dużo większą pojemność, to na zasadzie "coś za coś" pewnie wcześniej padnie.

    Prawie wcale nie patrzę na markę - i tak na ogół kupuję tą samą , sprawdzoną technologie

    Ostatnia uwaga dotyczy akumulatorów używanych ( np z wymiany baterii z dużego ups-a w zaprzyjaźnionym banku lub innej firmie z kasą, która wymienia akumulatory 6-10 letnie co roku lub co dwa lata ( bo ma taki gest, a tłumaczy to "zachodnim" podejściem do bezpieczeństwa)
    Tu dobrą, sprawdzoną metodą selekcji najzdrowszych akumulatorów z grupy jest pomiar konduktancji czyli odwrotności oporu wewnętrznego akumulatora dedykowanym miernikiem ( pomiar w układzie Kelvina czterech wyprowadzeń - to zakres paru, kilkunastu mOhmów w zakresie AC - separacja galwaniczna DC akumulatora!).
    Z braku laku, możemy dobierać akumulatory łącząc je szeregowo, podając na nie napięcie ładowania z dużą składową AC. Przy tych samych tętnieniach natężenia prądu ( pracują w szeregu) dobieramy akumulatory o najmniejszej zmierzonej amplitudzie napięcia zmiennego pomiędzy biegunami ( najniższy opór wewn.)

    Pozdrawiam
    Jurek
  • #9426
    Wojtek32
    Poziom 27  
    Zrobiło nam się forum o UPS-a ale i może i dobrze . Wiedzy nigdy nie jest za dużo .

    Z moich doświadczeń to akurat akumulatory żelowe są najmniej przydatne do zastosowania do EW .
    Jak już Koledzy tu sygnalizowali wymagają specyficznego sytemu ładowania . Co jest bardzo istotne , inaczej puchną i tracą swoje parametry w ekspresowym tępię .
    Jak by Koledzy również rozwinęli temat zastosowania akumulatorów kwasowych jako zewnętrzne źródło zasilania to byłby komplet wiedzy w tym temacie .
    Pozdrawiam ,,
  • #9427
    krzys507
    Poziom 12  
    Panowie a wracając do wiatraków, ale delikatnie odbiegawszy od tematu. Jak zapatrują się Wasze żony na nasze dość ciekawe i pozyteczne zainteresowanie. Moja jak zobaczyła śmigło to przez kilka dni nie odzywała sie do mnie. :D
    Pozdrawiam
    Do Gjacek - Ja bym obstawał za nową prądnica. Przekładnia to dodatkowe kilka procent strat i dodatkowy szum zębatek. To śmigło co masz jest wręcz stwożone do pracy na osi pądnicy.
  • #9428
    omajico
    Poziom 11  
    Witam all Wojtek32 też kombinuje z akumulatorami i tak 1 akumulator ma 6 cel, czy gdyby wyciąć cały środek i stworzyć jedną cele, w ten sposób zwiększyli byśmy pojemność, ale jest haczyk,jak uzyskać dwutlenek ołowiu może miał ktoś z tym do czynienia? Pozdrawiam.
  • #9429
    Wojtek32
    Poziom 27  
    omajico Staram się jak najmniej właśnie kombinować bo to zazwyczaj źle się kończy .
    O włos stracił bym akumulator żelowy właśnie przez złe ładowanie .
    Osobiście używa akumulator zasadowy który też ma swoje specyficzne warunki ładowania ale za to ma wiele innych zalet ( bardzo niski stopień samo rozładowania i małe straty własne podczas ładowania ) może nie jest idealny do wszystkich celów ale u mnie spisuje się idealnie .

    Koledzy tu ładnie i fachowo opisują działanie i specyfikę akumulatorów to jeszcze tylko by się przydało opisanie kwasowego z jego zaletami i wadami .

    Jak wytniesz wszystkie przegrody to musisz zmienić połączenia z szeregowego na równoległe i będziesz miał tylko napięcie jednego ogniwa .
    Pojemność się zsumuje tylko pamiętaj że zawsze będzie wartość najsłabszego ogniwa w takim zestawie . Moim skromnym zdaniem nie warto łączyć akumulatorów równolegle szczególnie kwasowych .

    Na pewno Koledzy opiszą to fachowo bo ja nie mam takich zdolności i wiedzy .
    Pozdrawiam ,,
  • #9430
    radek_marko
    Poziom 11  
    Fules napisał:
    Do Radka Marko
    Wracając do twojego pytania: osobiście usunąłbym wewnętrzne klocki po 7Ah i zostawił tylko zewnętrzną baterię 4szt x 12 V 160-220 Ah. W konfiguratorze wpisałbym raczej większą pojemność baterii ( wcześniej przełączy się na napięcie standby co też naładuje akumulatory, tylko wolniej). Wpisałbym również do sterownika nieco niższe docelowe napięcie ładowania ( 54,6-55,0V ) . Sprawdź również miernikiem jakie napięcie trzyma ups po naładowaniu. Miałem już cztery takie APC, które po wpisaniu przez magika z serwisu korekty ( a człowiek ten tylko i wyłącznie w laptopa patrzył) dalej trzymały dużo wyższe napięcie i pomogła dopiero lutownica.


    Nie wiem czy dam radę skorygować napięcie ładowania (moja obecna wiedza kończy się na programowaniu UPSa przez RS'a lub SmartSlot).

    Mam za to kolejne pytanie - jak dobrać przekrój/średnicę przewodów do akumulatorów zewnętrznych? Czy użyć takiego samego przewodu jak jest pociągnięty do oryginalnych akumulatorów?

    O ile dobrze pamiętam, to przy większych długościach przewodów zasilających są ogromne strary na samych przewodach (zaznaczam, że nie jestem elektronikiem i proszę o wyrozumiałość nawet jeśli piszę banały).

    Jakim wzorem jest wyrażona starata na przewodach w funkcji długości przewody i jego przekroju (a może ważne są inne parametry)? Jak dobrze pamiętam to strate mocy trzeba policzyć ze wzoru P = I²*R(przewodu). R przewodu zapewne zależy od długości i średnicy/przekroju.
  • #9432
    gjacek
    Poziom 15  
    witam
    mam trudne pytanie ; o ile wzrosną obroty mojego śmigła jak odejmę jedną łopatę ( dla przypomnienia Φ2,4m 3 łopaty , fabryka SWIND )

    pozdr
  • #9433
    lamer1
    Poziom 21  
    gjacek

    Załóżmy że śmigło ma 300 obr/min dla trzech łopat,
    dla dwóch łopat prędkość wzrośnie o ok. 150 obr/min, pod warunkiem że zmienisz kąt zaklinowania.
    Śmigło jest liczone dla mniejszych prędkości obrotowej, dlatego w rzeczywistości obroty wzrosły by nieznacznie (straciłbyś na momencie i moc śmigła by spadła).
    Szkoda kombinować.
  • #9434
    sylwek9999
    Poziom 17  
    według programu wiatrak,obr wzrosną o 159 obr/min, moment spadnie o 6 Nm,a moc o 40 w spadnie

    Dodano po 44 [sekundy]:

    liczone przy wietrze 8 m/s
  • #9435
    gjacek
    Poziom 15  
    no 150obr ( teoretycznie ) robi różnicę , a próbował ktoś może praktycznie , spadek mocy nie ma dużego znaczenia ( i tak mam za małą prądnicę )

    dzięki za podjęcie tematu i proszę o wiecej
    pozdr
  • #9436
    lamer1
    Poziom 21  
    sylwek9999 spróbuj policzyć nie zmieniając kąta zaklinowania i szerokości łopatki.

    Wydaje mi się że obroty nie wzrosną a moc spadnie o 1/3
  • #9437
    adam20
    Poziom 16  
    06061947 - widzę że masz jeszcze na kompie moje dzieło w postaci arkusza kalkulacyjnego, a już myślałem ze poszedł w zapomnienie.. a własnie a propos, nie potrzebujecie panowie jakiegoś kolejnego do obliczania dziwnych rzeczy? bo w ramach nudów mógłbym coś tam znów wystrugac w exelu, jakby co- piasać :)
  • #9438
    JESIOTR1
    Poziom 33  
    Jak by KTO policzył którą turbinę Ja mam wybrać:
    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.1 (Archiwum)
    Średnica pierwszej turbiny 3,2 m : drugiej 3,5 m
    Ilość skrzydeł pierwszej 12 szt: drugiej 3 szt
    Szer skrz u podst. pierwszej 0,15m: drugiej 0,28m
    Szer skrz na końcupierwszej 0,35m: drugiej 0,13m
    Wolne koło pierwszej 0,80m: drugiej 0,80m
    Głównie chodzi o MOC.przy 8m / sek. , obie mieszczą sie na Mojej działce.
    Z góry dziękuję.
  • #9439
    isa1970
    Poziom 13  
    pozdro panowie śledze temat uważnie tez zamiezama zbudować jakis mały wiatraczek wydaje mi się ze znalazłem rozwiązania problemu prostej przekładni o duzym przełozeniu

    proponuje uzyć w tym celu głowki ze szlifierki kątowej jest solidnie zrobiona na łozyskach, a przełozenie myśle że 1:30 conajmniej wystarczy w miejscu gdzie jest tarcza zakręcić wirnik wiatraka z łopatami a w miejsce silnika wstawić prądnice ;)

    przy takich obrotach na jakich pracuje wiatrak spewnością głowica ze szlifierki za 20 PLN wytrzyma wiele lat pozdrawiam i zycze sukcesów
  • #9440
    JESIOTR1
    Poziom 33  
    Do isa1970 - Ja już długo planuję wstawić zegarek, a zamiast wskazówek dorobić skrzydła.
  • #9441
    lamer1
    Poziom 21  
    Z tego co program wiatrak policzył to dla 1. moc 280W dla 2. moc 900W przy 8m/sek. i tej samej sprawności.
    A jaka prądnica i przekładnia?
  • #9442
    Borato
    Poziom 14  
    Witam.
    Adam20 -ja tez bym sie dołączył.Myślałem ,żeby do wiatraka 1.1 wklepać więcej profili z "PROFILI" ale musiałbyś jakiś konwerter wykoncypować.Oglądałem pliki Cxy i z Profili i w tak po prosty nie da sie przepisać.ale do tego chyba trzeba być specjalistą lotniczym od przepływu strug powietrza.
    Mam czas teraz i mógłbym przepisać ze stokilkadziesiąt ale nie jestem w stanie skojarzyć jak?Nigdy tego nie robiłem.
    Borato
  • #9443
    rafal1988
    Poziom 14  
    WITAM :) chcem zrobić mała elektrownie wiatrową na swoją działke żeby ładowała mi akumulator 12V.Proszę o podpowiedzi co najlepiej do tego wykorzystać. czy prądnicę czy jakiś altelnator i a także czy wirnik który byłby przymocowany do prąd. lub alter. dawał by radęładować akumulator bo różnie było by z obrotami tóre zalżą od wiatru .Proszę o odpowiedzi.Pozdro
  • #9444
    R41
    Poziom 19  
    rafał1988zadaj sobie kolego trochę trudu i poczytaj to forum w stecz a dowiesz się wszystkiego co cię w tym temacie interesuje
  • #9445
    Kwazor
    Poziom 31  
    Cytat:
    Koledzy tu ładnie i fachowo opisują działanie i specyfikę akumulatorów to jeszcze tylko by się przydało opisanie kwasowego z jego zaletami i wadami .


    Musze zajrzec do :mondrej ;) " ksiazki.....

    Sa jeszcze akumulatory RTECIOWO -OŁOWIOWE. Mozna je zrobic samemu w domu.

    Do dzis dnia szukam informacji na temat trwałosci takiego akumulatora.
    Z tego co pamietam słoik do wekowania warzyw miał pojemnosc 20Ah.
  • #9446
    radek_marko
    Poziom 11  
    Kwazor napisał:
    Cytat:
    Koledzy tu ładnie i fachowo opisują działanie i specyfikę akumulatorów to jeszcze tylko by się przydało opisanie kwasowego z jego zaletami i wadami .


    Musze zajrzec do :mondrej ;) " ksiazki.....

    Sa jeszcze akumulatory RTECIOWO -OŁOWIOWE. Mozna je zrobic samemu w domu.

    Do dzis dnia szukam informacji na temat trwałosci takiego akumulatora.
    Z tego co pamietam słoik do wekowania warzyw miał pojemnosc 20Ah.


    Problemem może być składnik - RTĘĆ .... nie wiem czy ot tak sobie możną ją nabyć (a może się mylę).
  • #9449
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #9450
    krzys507
    Poziom 12  
    do Wojtek32 pisz na meila krzysioadamski(malpa)poczta.onet.pl