Witam, pewien czas temu przestało mi się palić światełko w kabinie samochodu. Nie robiąc z tym nic jeździłem dalej. Po pewnym czasie przestał działać centralny zamek(czasami działał -tzn. parę dni działał parę nie), w ostatnim czasie nie mogę opuścić szyb... słychać przełącznik jak poruszę "włącznikiem" i za którymś razem w końcu opuści się dana szyba i mogę wtedy ja z powrotem podnosić przez parę chwil. Otwierając drzwi od pasażera kluczykiem ( bo z pilota nie idzie otworzyć ) czasem otworzy się dodatkowo bagażnik lub tez zamknie. Alarm też co jakiś czas się uzbroi ... sporadycznie.
Zajrzałem dziś pod dywanik i ku mojemu zaskoczeniu był zalany od spodu :X. wyjąłem moduł komfortu przeczyściłem go i styki w kostce. Podłączyłem i dalej to samo ;x. Moduł mam na wierzchu także nie został z powrotem zmoczony. Jutro odetnę kawał wykładziny żeby nie rozbierać całego wnętrza i wysuszę.
Moje pytanie brzmi. Czy Moduł jest raczej walnięty, czy kable gdzieś mogą być uszkodzone?.
Teraz już jest za ciemno żebym mógł sprawdzić ale rano się za to zabiorę ... liczę na jakieś wskazówki.
(przepraszam za chaotyczny opis)
Pozdrawiam.
Zajrzałem dziś pod dywanik i ku mojemu zaskoczeniu był zalany od spodu :X. wyjąłem moduł komfortu przeczyściłem go i styki w kostce. Podłączyłem i dalej to samo ;x. Moduł mam na wierzchu także nie został z powrotem zmoczony. Jutro odetnę kawał wykładziny żeby nie rozbierać całego wnętrza i wysuszę.
Moje pytanie brzmi. Czy Moduł jest raczej walnięty, czy kable gdzieś mogą być uszkodzone?.
Teraz już jest za ciemno żebym mógł sprawdzić ale rano się za to zabiorę ... liczę na jakieś wskazówki.
(przepraszam za chaotyczny opis)
Pozdrawiam.